Prawo do prywatności a monitoring wizyjny w placówkach opieki zdrowotnej

3 grudnia 2019 0

Kamery i inne urządzenia rejestrujące nasz wizerunek, głos i śledzące np. trasę przemieszczania się otaczają nas ze wszystkich stron. Powszechne ich użycie powoduje, że zmniejsza się w sposób znaczny i w szybkim tempie nasze poczucie intymności i często możemy odbierać to jako naruszenie pewnej bariery prywatności i upublicznienie sfery zarezerwowanej tylko do relacji osobistych, a nawet poufnych.

Monitoring jest bardzo inwazyjną formą przetwarzania danych osobowych, dlatego też stosowanie urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk obwarowane jest przepisami, które mają chronić nas przed nadmierną ingerencją w obszar naszej intymności i prywatności. Regulują to przepisy ogólne (RODO) i prawo krajowe. Na ten temat zostały wydane m.in. wytyczne Europejskiej Rady Ochrony Danych (EROD), jak również wyjaśnienia Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Miejscem, gdzie sfera prywatności powinna podlegać najściślejszej ochronie są placówki, w których realizowane są usługi zdrowotne. Dla kierowników podmiotów udzielających świadczeń opieki zdrowotnej, którzy w dominującej większości są również administratorami danych osobowych, niezwykle istotna jest odpowiedź na pytanie, jak wykorzystywać monitoring wizyjny zgodnie z prawem.

Pomocny w tym względzie może być wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13.09.2019 r. sygn. VII SA/Wa 1545/19.  Orzeczenie to wyraźnie definiuje termin „zbiorowe prawa pacjentów” i wskazuje potencjalne zachowania lub zaniechania, które mogą stanowić o zakwalifikowaniu sposobu postępowania, jako praktyki naruszającej zbiorowe prawa pacjentów. Sąd podzielił zdanie Rzecznika Praw Pacjenta (RPP) i uznał za niedopuszczalne praktyki polegające na udzielaniu świadczeń zdrowotnych w salach operacyjnych i zabiegowych, na których zainstalowane są urządzenia monitoringu wizyjnego (kamery), bez informowania o tym fakcie pacjentów i pobierania od nich zgody na monitorowanie. Sąd uznała takie praktyki za naruszające zbiorowe prawo pacjentów do poszanowania intymności i godności.

Co istotnego wynika z tego orzeczenia dla zarządzających placówkami medycznymi?

Po pierwsze, Sąd  określił zakres znaczeniowy terminu „zbiorowe prawa pacjentów”. Do tej pory występował istotny kłopot interpretacyjny, jak rozumieć to pojęcie.  Wobec braku definicji legalnej
i przy zastrzeżeniu przepisu ustawy z dnia 6 listopada 2008r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta zawartym w art. 53 ust. 1 zd. 2. iż: „Nie jest zbiorowym prawem pacjentów suma praw indywidualnych”, w uzasadnieniu wyroku wywiedziono, że: „Ustawodawca objął ochroną prawa aktualnych i potencjalnych pacjentów, traktowanych jako zbiorowość, ustanawiając tym samym odrębny przedmiot ochrony, niezależny od indywidualnych praw podmiotowych”. To istotna konkluzja mogąca mieć znaczenie dla kierunku orzecznictwa w zakresie ochrony zbiorowych praw pacjentów.
W tym konkretnym przypadku uznano, że objęcie monitoringiem wszystkich pacjentów, którym udzielano świadczeń w salach operacyjnych i zabiegowych, gdzie stosowano monitoring, bez pobierania zgody od pacjentów w tym zakresie, a nawet bez informowania ich o tym, stanowi naruszenie prawa do intymności „nieoznaczonej z góry większej liczby pacjentów”.

Po drugie, w przedmiotowym orzeczeniu wskazano praktyczne przesłanki jakie muszą charakteryzować przyjętą w podmiocie leczniczym praktykę, aby można było ją zakwalifikować jako postępowanie naruszające zbiorowe prawa pacjentów. Postępowanie to musi być bezprawne (sprzeczne z prawem) oraz zorganizowane, a nadto cechować je powinna powtarzalność, wskazująca na stałość przyjętej metody postępowania (nie może ono być incydentalne). Bez trudu można wykazać, że opisane wyżej stosowanie monitoringu spełniało te kryteria. Bezprawność – nawet niezamierzona – skutkująca naruszeniem prawa pacjentów do intymności, działanie zorganizowane wyrażające się
w zaplanowaniu, zainstalowaniu i funkcjonowaniu systemu monitoringu w określonym czasie, czyli powtarzalne, mające znamiona procesu stałego – to cechy postępowania podmiotu leczniczego pozwalające uznać, że stosowane praktyka narusza zbiorowe prawa pacjentów.

Po trzecie, na kanwie tego orzeczenia można określić warunki zgodnego z prawem stosowania monitoringu w pomieszczeniach podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Co do zasady, możliwość  stosowania kamer została dopuszczona w pomieszczeniach wskazanych w przepisach rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 marca 2019 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą
i są to pomieszczenia:

– zespołu porodowego,

– oddziału dziecięcego,

– oddziału psychiatrycznego,

– stacji dializ.

Ponadto rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii dopuszcza możliwość obserwacji bezpośredniej przy użyciu kamer na:

– oddziałach  anestezjologii i intensywnej terapii,

– oddziałach anestezjologii.

To są w zasadzie wszystkie pomieszczenia, w których udzielane są świadczenia zdrowotne, w jakich przepisy dopuszczają stosowanie kamer.

Oczywistym jest, że o stosowanym monitoringu należy powiadomić wszystkich, którzy mogą znaleźć się w strefie jego oddziaływania. Co istotne, informacja nie może ograniczać się tylko do ikon (piktogramów) ale powinna być widoczna, czytelna, napisana językiem prostym, zrozumiałym
i zawierać najważniejsze dane: kto jest administratorem danych, cel monitoringu, jego zasięg i odesłanie – informację o miejscu lub sposobie uzyskania wszelkich szczegółowych informacji w tym zakresie.

W regulacjach wewnętrznych administratorzy danych winni opisać system działania monitoringu, jego cel, zasięg, sposób i zakres rejestracji danych, czas przechowywania zapisu, osoby upoważnione do dostępu do tych danych itp.

Na marginesie należy zaznaczyć, że nie budzi wątpliwości zasadność stosowania monitoringu w ciągach komunikacyjnych, czy innych ogólnodostępnych obszarach np. wejście, recepcja. Przepisy pozwalają na takie wykorzystanie tej technologii, która w miejscach ogólnodostępnych, nie tylko nie narusza praw pacjentów ale może znacząco poprawić bezpieczeństwo personelu i pacjentów.

 

                                                                                         Anna Karkut

                                                                                             menedżer jednostek opieki zdrowotnej, prawnik

                                                                                              lider Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.