Newsy

AdobeStock_55746932.png

Zdecydowana większość lekarzy przynajmniej kilka razy w swojej karierze zawodowej jest lub będzie wezwana do prokuratury lub na komendę Policji w celu przesłuchania jako świadka. Wynika to najczęściej z tego, że pacjenci lub członkowie ich rodzin (szczególnie po śmierci pacjenta) uważają, że do powstania uszczerbku na zdrowiu pacjenta lub jego śmierci doszło na skutek błędu czy niedopełnienia obowiązków przez lekarzy.
Prokurator po otrzymaniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w pierwszej kolejności pozyskuje dokumentację medyczną pacjenta ze szpitala i innych placówek (np. przychodnia POZ, poradnia specjalistyczna), a następnie przesłuchuje w charakterze świadków wszystkich lekarzy, którzy w takiej dokumentacji zostali uwidocznieni.

kolosalne znaczenie zeznań lekarza jako świadka

Przypomnieć trzeba, że każde takie zeznanie złożone przez lekarza, a także przez inny personel medyczny (np. przez pielęgniarki, czy ratowników medycznych) w połączeniu z dokumentacją medyczną pacjenta stanowi potem podstawę wydania opinii przez biegłego lekarza – specjalistę z odpowiedniej dziedziny medycyny. Prokurator zleca takiemu biegłemu dokonanie oceny prawidłowości postępowania lekarza i pozostałego personelu medycznego w toku sprawowania opieki nad pacjentem, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wskazania na czym polegały uchybienia i jaki miały wpływ na powstanie uszczerbku na zdrowiu pacjenta (art. 156, art. 157 k.k.), spowodowaniu bezpośredniego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 k.k.) lub nieumyślnego spowodowania jego śmierci (art. 155 k.k.). Efektem może być postawienie konkretnemu lekarzowi lub lekarzom zarzutów popełnieniu któregoś z ww. przestępstw.

Nadto warto zwrócić uwagę, że zeznania lekarza złożone w toku postępowania karnego, opisujące wywiad, przebieg diagnostyki, leczenia, podjęte lub zaniechane decyzje medyczne, mogą stanowić podstawę wszczęcia przeciwko niemu odrębnego postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad etyki lekarskiej lub przepisów regulujących wykonywanie zawodu lekarza. Możliwość równoległego postępowania dyscyplinarnego stanowi dodatkowe, niezwykle istotne zagrożenie dla interesów zawodowych i osobistych lekarza jako świadka.

Zachodzi także ryzyko odpowiedzialności cywilnej, gdyż ujęte później w aktach śledztwa okoliczności faktyczne stanowią o realnym ryzyku wytoczenia przez pacjenta (albo członków rodziny) powództwa cywilnego o zadośćuczynienie pieniężne lub odszkodowanie. Zeznania złożone przez lekarza mogą zostać wykorzystane w późniejszym postępowaniu cywilnym jako istotny materiał dowodowy przesądzający o odpowiedzialności lub współodpowiedzialności lekarza lub placówki w której pracuje.

uprawnienia świadka

Prokurator czy policjant przed rozpoczęciem składania zeznań oczywiście powinien pouczyć lekarza jako świadka o obowiązku mówienia prawdy – pod rygorem odpowiedzialności karnej z art. 233 k.k. za składanie fałszywych zeznań (grozi za to kara do 8 lat pozbawienia wolności).

Lekarz jest także pouczany o prawie do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie, gdy odpowiedź narażałaby go na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe (art. 183 § 1 k.p.k.).

Innym uprawnieniem świadka jest możliwość domagania się odczytania fragmentów jego wypowiedzi wciągniętych do protokołu (art. 148 § 4 k.p.k.), czy zamieszczenia w protokole z pełną dokładnością wszystkiego, tego co dotyczy jego praw lub interesów (art. 148 § 2 k.p.k.).

Dodatkowo powszechną praktyką jest wręczenie świadkowi kilku stron pisemnych pouczeń o jego obowiązkach i innych uprawnieniach (np. możliwości domagania się zwrotu utraconego zarobku).

na przesłuchanie z adwokatem

W takiej sytuacji wydawać by się mogło, że nie ma potrzeby, aby lekarz na przesłuchanie jako świadek szedł z adwokatem lub radcą prawnym jako fachowym pełnomocnikiem. W rzeczywistości wygląda to inaczej. Pamiętać trzeba, że przesłuchanie niemal zawsze ma charakter dynamiczny i trudno przewidzieć jego przebieg. Często kolejne pytania prokuratora wynikają z dopiero co udzielonej odpowiedzi lekarza.

Trzeba także pamiętać, że coraz częściej w przesłuchaniu uczestniczą pacjenci (mają status pokrzywdzonego – są stroną postępowania) lub członkowie ich rodzin, a także ich fachowy pełnomocnik (adwokat lub radca prawny). Każda z ww. osób może zadawać pytania lekarzowi jako świadkowi, czy zwracać przesłuchującemu policjantowi uwagę na zapisy w protokole przesłuchania.

Decyzja o tym, czy lekarz wezwany na przesłuchanie jako świadek chce iść z adwokatem lub radcą prawnym należy oczywiście do niego samego. Najczęściej lekarze decydują się iść na przesłuchanie z fachowym pełnomocnikiem z 3 przyczyn:

  • obawiają się, że ich „status” jako świadka może po opinii biegłego zmienić się na status „podejrzanego”;
  • obawiają się nerwowej atmosfery podczas przesłuchania, ale także że nie będą potrafili powiedzieć przesłuchującemu, że chcą skorzystać z prawa do odmowy odpowiedzi na pytanie,
  • obawiają się, że na skutek zmęczenia po odpowiedzi na kolejne pytania, zeznają coś co może być potem niekorzystne dla nich, dla kolegi czy placówki medycznej w której pracują.

Podkreślić trzeba, że decyzja o tym, czy lekarz potrzebuje pomocy profesjonalnego pełnomocnika jest wyrazem jego suwerennej, indywidualnej i autonomicznej woli. Ważne, aby pamiętać, że takie uprawnienie jest przewidziane w art. 87 § 2 k.p.k. Zgodnie z treścią tego przepisu lekarz – świadek w sprawie karnej (jako osoba niebędąca stroną) może ustanowić pełnomocnika w osobie adwokata lub radcy prawnego, jeżeli uzna, że wymagają tego jego interesy w toczącym się postępowaniu karnym.

niestraszna odmowa dopuszczenia

Do niedawna przesłuchujący mógł po prostu odmówić dopuszczenia do udziału w przesłuchaniu ww. fachowego pełnomocnika, jeżeli uznał, że nie wymaga tego obrona interesów lekarza-świadka. Słyszałem o rzadkich przypadkach, gdy policjant jako przesłuchujący mówił, że pouczy o prawach świadka i wręczy mu kilka stron pouczenia, zatem obecność pełnomocnika nie jest potrzebna.

Odmowa dopuszczenia pełnomocnika jest obecnie znacznie trudniejsza na skutek zmiany k.p.k. z dniem 21 lipca 2026 r. i prawdopodobnie w ogóle przestanie się zdarzać (chociaż i do tej pory zdarzała się niezwykle rzadko). Obecnie odmowa wymaga sporządzenia przez prokuratora osobnego postanowienia z uzasadnieniem, zaś lekarz-świadek może na ww. postanowienie złożyć zażalenie do sądu rejonowego (art. 87 § 4 k.p.k.).

W sytuacji złożenia ww. zażalenia na postanowienie prokuratora przesłuchanie lekarza powinno być wstrzymane do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd. Przepis wyraźnie wskazuje, że przesłuchania (czynności dotyczące) świadka, w których udział zgłosił jej pełnomocnik, mogą być dokonywane bez jego udziału jedynie w wypadkach niecierpiących zwłoki (art. 87 § 5 k.p.k.).

Z tych względów obecność adwokata jako pełnomocnika w toku przesłuchania zapewni lepszą (prawidłową) ocenę sytuacji procesowej, rzetelną informację prawną już w momencie przesłuchania. To z kolei daje realną możliwość skorzystania przez lekarza z ww. przysługujących mu uprawnień procesowych, w ty

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie OIL Gdańsk   

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania„


detective-1424831_640.png

Każdy ma prawo do złożenia skargi na postępowanie lekarza do izby lekarskiej, nie przy tym ani wnosić jakiejkolwiek opłaty, zaś sama skarga nie musi być jakoś bardzo sformalizowana.
Taka skarga trafia następnie do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, który jest jedynym organem w izbie lekarskiej, który może badać, czy nie doszło do popełnienia przewinienia zawodowego, tzn. czy postępowanie lekarza nie naruszało zasad etyki lekarskiej oraz czy nie naruszało przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza (art. 53 ustawy z dn. 02.12.2009r. o izbach lekarskich).

nie jest wymagany wniosek o ściganie od pacjenta

Przepisy ww. ustawy o izbach lekarskich nie przewidują trybu „ścigania” lekarza (jako sprawcy przewinienia) po złożeniu wniosku przez pokrzywdzonego pacjenta. W świetle przepisów wystarczy, że do Rzecznika odpowiedzialności zawodowej dotrze „informacja wskazująca na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego” przez lekarza lub lekarza dentystę. Rzecznik niezwłocznie po otrzymaniu „informacji wskazującej na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego” ma obowiązek wydać postanowienie o wszczęciu bądź o odmowie wszczęcia postępowania (art. 67 ust. 1 ww. ustawy o izbach lekarskich). Rzecznik wcale nie musi otrzymać pisemnej skargi, wniosku, czy podania, aby podjąć określone czynności.
Inaczej bywa w sprawach karnych albowiem przepisy ustawy z dn. 06.06.1997 r. – Kodeks karny (k.k.) przewidują wyjątkowe przestępstwa, kiedy konieczne jest złożenie przez pokrzywdzonego wniosku o ściganie, przykładowo:

  • przy przestępstwie groźby karalnej, tzn. groźby popełnienia przestępstwa na szkodę danej osoby lub osoby dla niej najbliższej, jeżeli groźba wzbudza u ww. osoby uzasadnioną obawę, że będzie spełniona (art. 190 k.k.);
  • przy przestępstwie uporczywego nękania innej osoby lub osoby dla niej najbliższej, gdy ww. zachowanie wzbudza u ww. osoby uzasadnione poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność / kradzieży tożsamości (art. 190a § 1 k.k.),
  • przy przestępstwie kradzieży tożsamości, gdy sprawca podszywa się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, gdy wyrządza szkodę majątkową lub osobistą osobie pod którą się podszywa (art. 190a § 2 k.k.);
  • przy przestępstwie zniszczenia cudzej rzeczy, gdy sprawca cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku (art. 288 k.k.).

W każdym z ww. przepisów wprost jest mowa o tym „ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego”, zaś do obowiązków prokuratora należy uzyskanie wniosku o ściganie i wcześniejsze pouczenie pokrzywdzonego, że tak wniosek może złożyć (art. 12 § 1a ustawy z dn. 06.06.1997 r. Kodeks postępowania karnego – k.p.k.), zaś brak skargi uprawnionego oznacza, że w ogóle się nie wszczyna się śledztwa (art. 17 § 1 pkt. 9 k.p.k.).
Takiej regulacji nie ma w ww. ustawie o izbach lekarskich, zatem Rzecznik powinien „działać” – nie czekając na wniosek / skargę – już w momencie powzięcia „informacji wskazującej na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego”.

nie jest wymagana pisemna skarga pacjenta

Powyższy przepis nie wprowadza obowiązku, aby ww. „informacja wskazująca na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego” miała formę pisemną. Nie przewiduje tego w żadnym miejscu ww. ustawa o izbach lekarskich.

W postępowaniu z zakresu odpowiedzialności zawodowej lekarzy są stosowne odpowiednio niektóre przepisy k.p.k., gdy nie zawarto danej kwestii w ww. ustawie o izbach lekarskich. Warto dodać, że nawet w przepisach procedury karnej forma pisemna jest wymagana w szczególnych sytuacjach, między innymi przy składaniu pisma procesowego już w toku śledztwa / rozprawy (art. 119 k.p.k.), np. gdy podejrzany składa wniosek dowodowy o przesłuchanie świadka albo gdy obrońca składa do prokuratora wniosek o zmianę środka zapobiegawczego, czy też gdy oskarżony składa wniosek o doręczenie mu pisemnego uzasadnienia wyroku sądu karnego. Nadto z przepisów procedury karnej wynika wprost, że forma pisemna obowiązuje także przy składaniu środków zaskarżenia takich jak apelacja od wyroku, czy zażalenie od postanowienia (art. 428 k.p.k.).
Takiej regulacji nie ma w ww. ustawie o izbach lekarskich, zatem Rzecznik może i powinien „działać” w momencie powzięcia wiarygodnej „informacji wskazującej na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego” przez lekarza lub lekarza dentystę – nie czekając na pisemny wniosek lub skargę.

skąd Rzecznik ma ww. „informację” o podejrzeniu 

Z mojej ponad 18-letniej współpracy zarówno z rzecznikiem, jak i sądem lekarskim faktycznie najczęściej ww. informacja trafia do Rzecznika od pacjenta, który w takim postępowaniu w izbie zyskuje status strony pokrzywdzonej.Od razu zaznaczyć jednak trzeba, że ww. „informacja” może pochodzić z innych źródeł”, w szczególności:
1. od osoby bliskiej pacjentowi, np. od córki pacjenta, ale także od jego zięcia, czy też od partnera pacjenta;
2. od innej zupełnie niezainteresowanej osoby lub instytucji, która nawet nie jest kierowana wprost do Rzecznika, przykładowo:

  • materiał w lokalnej gazecie o tym, że lekarz przepisuje leki psychotropowe bez badania i bez dokumentacji – w zamian za wynagrodzenie;
  • reportaż w radio o tym, że lekarz przyjmował pijany w gabinecie i został zatrzymany przez Policję;
  • audycja w telewizji / na kanale YouTube pokazująca, jak lekarz wulgarnie odzywa się do pacjenta w SOR;

3. ww. „informacja” może pochodzić także od organów ścigania, czy organów państwowych lub innych instytucji, przykładowo:

  • zawiadomienie z prokuratury, gdy prokurator postawi zarzut lekarzowi;
  • pismo z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, np. gdy lekarz nie dopełnia obowiązków związanych z dokumentacją z zakresu medycyny pracy
  • zawiadomienie od nadzoru farmaceutycznego gdy któraś z ww. instytucji ustali, że lekarz wystawia recepty na leki w bardzo dużych ilościach,
  • informacja z NFZ lub od Rzecznika Praw Pacjenta, gdy zostanie ustalone, że lekarz wystawia recepty refundowane niezgodnie z listą leków refundowanych lub gdy zostaną naruszone prawa pacjenta.

Podkreślić należy, że ww. inne osoby oraz instytucje, od której pochodzi ww. „informacja wskazująca na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego” nie uzyskuje statusu strony pokrzywdzonej w tym postępowaniu.

Powyższe wyraźnie wskazuje, że ww. osoba / podmiot „informujący” nie musi wcale być stroną, aby Rzecznik rozpoczął czynności sprawdzające lub od razu wszczął postępowanie wyjaśniające.

co może i powinien zrobić Rzecznik po otrzymaniu ww. „informacji”

Zgodnie z przepisami jeżeli zachodzi taka potrzeba, Rzecznik może dokonać czynności sprawdzających w celu wstępnego ustalenia, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania wyjaśniającego (art. 67 ust. 2 ww. ustawy o izbach lekarskich).
Nadto Regulamin wewnętrzny urzędowania rzeczników odpowiedzialności zawodowej (zał. do Uchwały Nr 7 Nadzwyczajnego XIII Krajowego Zjazdu Lekarzy z dn. 14.05.2016 r.) w § 14 ust. 1 wyraźnie wskazuje, że w takiej sytuacji Rzecznik może i zarazem powinien:

  1. zażądać uzupełnienia informacji lub przekazania dodatkowej dokumentacji od osoby, od której pochodzi ww. „informacja”, np. może zwrócić się do synowej pacjenta o wskazania w którym szpitalu i kiedy miało miejsce zdarzenie opisane w jej piśmie / skardze;
  2. zwrócić się do odpowiedniej osoby albo instytucji o potwierdzenie faktów albo zdarzeń, np. zwrócić się do ordynatora SOR o potwierdzenie, czy dany pacjent w konkretnym dniu był poddawany czynnościom w SOR;
  3. zażądać przekazania dokumentacji medycznej, np. z przychodni
  4. przesłuchać w charakterze świadka ww. osobę składającej skargę na lekarza.
  5. wystąpić do lekarza, na którego złożono skargę o zajęcie pisemnego stanowiska w sprawie.

Po uzupełnieniu ww. informacji Rzecznik – najpóźniej w terminie 3 miesięcy od otrzymania informacji – ma obowiązek podjąć decyzję o wszczęciu postępowania wyjaśniającego (gdy zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przewinienia przeze lekarza) albo o odmowie wszczęcia postępowania, np. gdy od dnia zdarzenia opisanego w skardze minęło ponad 3 lata albo gdy skarga nie dotyczy lekarza, ale np. pracownika rejestracji, czy administracji.

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie OIL Gdańsk   

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania„


Kolankiewicz-zdjęcie-1-1200x800.jpg

W każdym miesiącu podczas dyżuru w Izbie lub w kancelarii otrzymuję zapytania od lekarzy i kierowników przychodni odnośnie nagrywania przebiegu wizyty przez pacjenta, w szczególności:

–           czy jest to legalne?

–           jak się zachować w takiej sytuacji?

–           czy pacjent musi mieć zgodę lekarza czy też taka zgoda jest niepotrzebna ?

–           czy można przerwać wizytę, kiedy nie chcemy być nagrywani?

–           czy i kiedy nagrywanie jest przestępstwem,  a kiedy nie jest ?

–           jakie roszczenia ma lekarz, gdy nagranie zostanie upublicznione np. na Facebooku ?

Temat ten jest przedmiotem wielu dyskusji prawników zajmujących prawem ochrony zdrowia.

nagrywanie nie jest nielegalne – co do zasady

Zdecydowana większość prawników analizujących ww. tematykę, wskazuje, że nagrywanie przez pacjenta przebiegu wizyty, w tym tego co mówi, czy zleca lekarz, stanowi element realizacji szeroko rozumianego prawa pacjenta do informacji.

Proszę pamiętać, że pacjent jest uprawniony do uzyskiwania informacji o swoim stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu (art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z 06.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – u.p.p).

Przyjmuje się, że nagrywanie własnej rozmowy pacjenta z lekarzem niczym nie różni się od sytuacji, gdy pacjent zapisuje sobie zalecenia lekarskie na kartce papieru, czy otrzymuje kopię dokumentacji medycznej albo gdy obiera wyniki badań.

Nie możemy mówić o przestępstwie z art. 267 § 3 Kodeksu karnego (k.k.), zgodnie z treścią którego, karze podlega ten, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. Powyższy przepis zabrania bowiem nagrywania czy podsłuchiwania cudzej rozmowy. Takim urządzeniem może być każde urządzenie służące do rejestracji dźwięku i obrazu, a więc nie tylko telefon komórkowy, ale także kamera, aparat fotograficzny, magnetofon, czy dyktafon. Innym przestępstwem opisanym w art. 267 § 4 k.k. jest ujawnienie innej osobie ww. informacji, uzyskanej w powyższy sposób

W takiej sytuacji lekarz jako pokrzywdzony musi złożyć do organów ścigania (Policja, prokuratura) wniosek o ściganie. Wniosek taki można złożyć pisemnie (wysyłając listem poleconym, czy składając na biurze podawczym w komendzie policji lub w siedzibie prokuratury). Można też złożyć ustne zawiadomienie o możliwości popełnienia powyżej wymienionych przestępstw w siedzibie organów ścigania i w treści zeznań taki wniosek o ściganie sprawcy sformułować.

gdy nagrywanie z ukrycia

Często słyszę, że pacjent nagrywa z ukrycia i nierzadko prowokuje lekarza, czy innego pracownika przychodni do niewłaściwego zachowania.

Oczywiście, że zasady kultury osobistej nakazują uprzedzenie innej osoby (także lekarza, czy pielęgniarki), że dana osoba rozpoczyna nagrywanie na początku lub chociażby w trakcie rozmowy, jednak nie znajduje to wprost oparcia w przepisach prawa. W tym kontekście przyjąć trzeba, że pacjent ma prawo nagrywać lekarza bez poinformowania go o tym.

bez prawa upublicznienia nagrania

Nagrywanie z „ukrycia” / bez zgody może mieć znaczenie prawne, gdyby ktoś chciał potem użyć nagrania jako dowodu np. w sądzie. W pewnych rzadkich sytuacjach taki dowód „z ukrycia” może być jedyną możliwością udowodnienia np. agresywnego zachowania, łapówkarstwa, przyjmowania pacjentów pod wpływem alkoholu lub narkotyków, czy  przemocy psychicznej lub słownej wobec pacjenta.

Sądy i prokuratura nie odrzucają nigdy takiego dowodu z automatu – zawsze podchodzą do niego z dużą ostrożnością, w tym konfrontują go z innymi dowodami np. zeznaniami świadków i dokumentami (w tym zapisami w dokumentacji medycznej).

W jednej ze spraw Sąd Najwyższy stwierdził, iż nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców – skoro druga strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału, to mógł on służyć za podstawę oceny zachowania się pozwanej w stosunku do pozwanego i możliwości sformułowania wniosku o nadużywaniu alkoholu przez pozwaną (vide: wyrok SN z dnia 25.04.2003 r., IV CKN 94/01; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31.12.2012r. I ACa 504/11).

Warto także wiedzieć, że można podważyć albo istotnie zmniejszyć rangę takiego dowodu wskazując, że po pierwsze ten kto nagrywał z ukrycia „sprowokował” nagrywanego do określonego zachowania, żeby to potem nagrać. Po drugie można i należy wskazywać na brak pewności, że nie doszło do ingerencji w materiał, w tym że nie wycięto z niego pewnych fragmentów.

roszczenia lekarza

Pacjent działa bezprawnie, gdy umieszcza w internecie bez zgody lekarza nagraną własną rozmowę z lekarzem – narusza prawo lekarza do własnego wizerunku jako dobra osobistego chronionego przez przepis art. 23 Kodeksu cywilnego.

Pacjent w ww. sposób naruszałby także przepisy art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdyż rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zgoda osoby na rozpowszechnianie jej wizerunku w internecie lub innych mediach musi zostać udzielona wyraźnie i nie można się jej domyślać – musi być udzielona wprost oraz w sposób niewątpliwy.

Jeżeli lekarz nie wyraził zgody na rozpowszechnienie swojego wizerunku przysługują mu na drodze cywilnej (tzn. musi złożyć pozew do sądu powszechnego) następujące uprawnienia, tzn. ma prawo domagać się od sprawcy:

  1. zaniechania działań, w tym usunięcia filmu czy nagrania ze strony, portalu, czy innego źródła dostępu dla osób postronnych;
  2. dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, np. w formie przeprosin;
  3. zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (w przypadku, gdy naruszenie było zawinione);
  4. zasądzenia określonej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (również w przypadku, gdy naruszenie było zawinione).

nagrywanie nie uzasadnia przerwania leczenia

Rzecznik Praw Pacjenta wielokrotnie wypowiadał się, że odmowa udzielenia świadczenia zdrowotnego tylko z tego powodu, że pacjent nagrywa lekarza, jest niedopuszczalna.  Musi do tego dochodzić jakiś dodatkowy i ważny element, który uzasadnia odstąpienia od leczenia, np. agresywne pokrzykiwanie na lekarza, kierowanie do niego groźby, czy obrażanie lekarza itd.

Lekarz nie może odmówić pacjentowi udzielenia informacji o jego stanie zdrowia z powołaniem się na brak zgody na nagrywanie rozmowy. Powyższy przepis art. 9 u.p.p. wyraźnie wskazuje, że lekarz ma obowiązek takich informacji udzielić.

Odmowa udzielenia pacjentowi informacji z uwagi na nagrywanie rozmowy może później zostać uznane za naruszenie podstawowego prawa pacjenta, jakim jest ww. prawo do informacji o stanie zdrowia. W efekcie lekarz musi się liczyć nie tylko ze skargą do kierownictwa placówki, ale także do Rzecznika Praw Pacjenta, Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w izbie lekarskiej, czy do NFZ. Nie można wykluczyć także żądania zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie ww. prawa pacjenta do informacji oraz za naruszenie godności.

nagrywanie przez lekarza jedynie teoretycznie możliwe i do tego ryzykowne

Teoretycznie jedynie lekarz także ma prawo nagrywać dźwięk (rozmowę) wizyty, albowiem żaden przepis wprost tego nie zabrania. W opinii lekarzy takie nagrywanie mogłoby służyć bezpieczeństwu lekarzy czy potwierdzeniu prawidłowości swojego działania (obrona w sądzie), a także z uwagi na to, że coraz częściej zderzają się z  agresją albo z próbą wymuszenia określonych lekarstw lub uzyskania zwolnienia lekarskiego

Trzeba podkreślić, że nagranie wizyty (dźwięku) stanowiłoby zbiór danych o stanie zdrowia pacjenta, a takie dane są szczególnie chronione przez przepisy unijnego rozporządzenia RODO. W tym kontekście przetwarzanie takich danych (w tym przechowywanie, udostępnianie, usunięcie)  wymaga podstawy prawnej, np. zgody pacjenta albo przepisu prawa, który nakazuje lub zezwala na nagranie. Takiego przepisu zezwalającego na nagrywanie głosu czy rozmowy nie ma.

Mogłoby się okazać, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych na skutek skargi pacjenta, uznałby taką praktykę za naruszenie zasad ochrony danych osobowych, a Rzecznik Praw Pacjenta za praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów do prywatności, intymności i godności – przyjmując, że nagrywanie dotyczy wszystkich pacjentów danego prywatnego gabinetu lub przychodni.

W polskich przepisach jest uregulowane jedynie możliwość nagrywania wizyty w postaci obrazu ale bez dźwięku (określone jako monitoring). Zgodnie z treścią art.  23a ust. 1 ustawy z 15.04.2011 r. o działalności leczniczej kierownik podmiotu może określić w regulaminie organizacyjnym sposób obserwacji pomieszczeń za pomocą urządzeń umożliwiających rejestrację obrazu (monitoring):

1) ogólnodostępnych (np. korytarz, rejestracja) -> ALE TYLKO GDY jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów lub pracowników;

2) w których są udzielane świadczenia zdrowotne oraz pobytu pacjentów, w szczególności pokoi łóżkowych, pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, przebieralni, szatni -> ALE TYLKO GDY wynika to z przepisów odrębnych (np. zapewnienie możliwości obserwacji bezpośredniej lub przy użyciu kamer wyposażonych w funkcje autostartu, w szczególności możliwości obserwacji twarzy na sali nadzoru poznieczuleniowego na podstawie rozporządzenia Min. Zdrowia z 16.12.2016 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii);

3) w których są udzielane świadczenia zdrowotne-> ALE TYLKO GDY jest to konieczne w procesie leczenia pacjentów lub do zapewnienia im bezpieczeństwa -> WYŁACZNIE W: szpitalu, zakładzie opiekuńczo-leczniczym, zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym, zakładzie rehabilitacji leczniczej i hospicjach

Dodatkowym problemem byłoby to, że pacjent mógłby w dowolnym momencie po takiej wizycie zwrócić się do lekarza / placówki o udostępnienie mu takiego nagrania, gdyż są to dane jego dotyczące. Wiązałoby się to z domyślnym obowiązkiem placówki przechowywania takiego nagania przez pewien okres czasu oraz zabezpieczenia nagrania przed „wyciekiem” na zewnątrz.

podsumowanie

Przedmiotowy artykuł jedynie skrótowo prezentuje skomplikowany charakter zagadnienia dot. nagrywania wizyt w gabinecie.

W trakcie prowadzonych przeze mnie szkoleń oraz podczas wizyt w obsługiwanych przez mnie placówkach, podpowiadam, że zawsze warto tak prowadzić każdą rozmowę z każdym pacjentem, tak jakby nas nagrywał. Proszę pamiętać, że urządzenia do nagrywania każdy z nas ma np. w telefonie, a na rynku są dostępne niedrogie urządzenia (już od 200-300 zł), który wyglądają jak na filmach z Jamesem Bondem, np. są umieszczone w okularach, w guziku, czy w zegarku.

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku  

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania„


IMG_0505_pp.jpg

Sąd Najwyższy w najnowszym orzeczeniu z 24 października 2025 r. uznał, że polskie sądy lekarskie mogą przejmować do wykonania obce wyroki obejmujące zakazy wykonywania zawodu.

W rozpoznawanej sprawie, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej zwrócił się do Okręgowego Sądu Lekarskiego Dolnośląskiej Izby Lekarskiej o wydanie postanowienia dotyczącego dopuszczalności przejęcia orzeczenia do wykonania w Rzeczypospolitej Polskiej, określenia kwalifikacji prawnej popełnionych czynów według prawa polskiego oraz kary podlegającej wykonaniu. Dotyczyło to lekarza skazanego wyrokiem karnym na terenie Królestwa Danii, które obejmowało zakaz wykonywania zawodu. Sąd potwierdził dopuszczalność takiego przejęcia do wykonania, a tym samym uznał, że zakaz ten może obowiązywać również w Polsce. Stanowisko to potwierdził następnie także Naczelny Sąd Lekarski. Sądy te uznały, że dopuszczalne jest stosowanie w postępowaniu zawodowym również przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących przejęcia obcych orzeczeń do wykonania w Polsce. Sąd Najwyższy również stwierdził, że takie działania sądów lekarskich są w pełni dopuszczalne.

Przejęcie orzeczenia do wykonania nie oznacza ponownego skazania lekarza za ten sam czyn, lecz jedynie rozciągnięcie skutków zagranicznego orzeczenia na teren Polski. Sąd lekarski nie bada zatem ponownie sprawy, lecz jedynie weryfikuje, czy nie zachodzą ustawowe przeszkody w przejęciu takiego orzeczenia. Co ważniejsze w świetle orzeczenia Sądu Najwyższego, nie ma potrzeby dla tych celów angażować sądów powszechnych i za wystarczające należy uznać przejęcie do wykonania przez sąd lekarski. Ponadto, zdaniem Sądu Najwyższego, przejmowane mogą być zarówno orzeczenia dyscyplinarne, jak i orzeczenia karne.

Należy w tym zakresie pamiętać, że kraje Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Szwajcaria, Norwegia, Islandia i Lichtenstein) korzystają z systemu IMI (System Wymiany Informacji na Rynku Wewnętrznym), w którym zamieszczane są m.in. informacje o zakazach i ograniczeniach w wykonywaniu zawodu lekarza i lekarza dentysty, które zostały orzeczone na terenie tych państw.

 

adw. Damian Konieczny

Podstawa prawna
Ustawa z dnia 12 września 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Izby Lekarskiej w Gdańsku  

pexels-jakubzerdzicki-16139628-1.jpg

Wielkimi krokami zbliża się początek korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur przez wielu lekarzy i lekarzy dentystów prowadzących działalność gospodarczą.

 

kto i od kiedy?

Z punktu widzenia przedsiębiorców ważne są dwie daty: 1 lutego 2026 r. i 1 kwietnia 2026 r.

Pierwsza z nich będzie istotna dla lekarzy i lekarzy dentystów rozliczających się przy użyciu skali podatkowej lub podatku liniowego. Tacy przedsiębiorcy odliczają bowiem od uzyskiwanych z działalności gospodarczej przychodów, koszty jej prowadzenia. Od 1 lutego 2026 r. przedsiębiorcy będą musieli pobierać z KSeF wystawione za pośrednictwem tego systemu faktury kosztowe (np. faktury za raty leasingowe, paliwo, usługi telekomunikacyjne i informatyczne itp.). Faktury podatkowe wystawiane przez największych podatników będą bowiem znajdować się wyłącznie w KSeF już od tej daty. Nie będą Państwo w takiej sytuacji otrzymywali faktur kosztowych w formie papierowej lub mailowej. Będzie można je pobierać wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem KSeF.

Od 1 kwietnia 2026 r. obowiązkowi wystawiania faktur za pośrednictwem KSeF podlegać będą wszyscy podatnicy będący przedsiębiorcami, w tym również zwolnieni z podatku VAT z uwagi na skalę obrotu, zwolnieni z podatku VAT z uwagi na rodzaj wykonywanej działalności (co najczęściej ma miejsce w wypadku lekarzy i lekarzy dentystów udzielających jedynie świadczeń zdrowotnych) oraz podatnicy opodatkowani ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.

Od tego dnia każda Państwa sprzedaż na rzecz innego przedsiębiorcy, SPZOZ-u, NFZ lub organu publicznego musi zostać zafakturowana z użyciem KSeF.

Co do zasady przez KSeF nie będzie natomiast przechodziła sprzedaż usług bezpośrednio na rzecz pacjentów, czyli wtedy gdy wystawiają Państwo paragon fiskalny. Pacjent może co prawda – zgodnie z obowiązującymi przepisami – zgłosić żądanie wystawienia faktury, dla której został już wystawiony paragon w ciągu 3 miesięcy, ale Ministerstwo Finansów wskazało, że taka faktura może, ale nie musi być wystawiona z użyciem KSeF. Ostateczna decyzja w tym zakresie należy do Państwa jako sprzedawcy usługi.

 

zwolnienie z KSeF

Czasowo, do 31 grudnia 2026 r., z obowiązku wystawiania faktur za pośrednictwem KSeF zwolnieni zostali:

  • podatnicy, u których łączna wartość sprzedaży wraz z podatkiem udokumentowana fakturami w danym miesiącu będzie mniejsza lub równa 10.000 zł,
  • podatnicy w zakresie wystawianych przez nich faktur przy użyciu kas rejestrujących, w tym paragonów fiskalnych z NIP nabywcy do 450 zł uznanych za faktury.

Zwolnienie kwotowe nie będzie miało zastosowania od pierwszej faktury, która przekroczy limit. Taka faktura oraz wszystkie następne muszą być już wystawione poprzez KSeF, bez względu na przyszłe obroty podatnika.

 

jak wystawiać?

 

Faktury sprzedaży można wystawiać bezpośrednio w KSeF albo połączyć system z programem fakturowym (poprzez wgranie wygenerowanego przez siebie tokena do oprogramowania do fakturowania). Proszę pamiętać, że obowiązek wystawiania faktur za pośrednictwem KSeF spoczywa na przedsiębiorcy, a nie biurze rachunkowym. Jeżeli chcą Państwo, aby biuro świadczyło usługi z tym związane, konieczne będzie ustalenie wzajemnych zasad współpracy oraz zawarcie ewentualnego aneksu do umowy na usługi księgowe.

 

faktury KSeF

Datą otrzymania faktury zakupowej będzie data nadania przez system numeru KSEF. Na przelewach trzeba będzie wpisywać numer KSEF faktury, którą Państwo opłacają.

W wypadku wystawianych przez Państwa faktur należy pamiętać, że faktura zatwierdzona w KSeF nie może już być usunięta ani poprawiona. Wszelkie błędy będą poprawiane poprzez faktury korygujące.

Bliższe Informacje dotyczące systemu KSeF znajdują Państwo na oficjalnej stronie https://ksef.podatki.gov.pl/.

W przestrzeni medialnej pojawiają się w ostatnim czasie informacje o możliwości przesunięcia wejścia w życie KSeF, ale na obecnym etapie nie znajdują żadnego potwierdzenia i obowiązki związane z KSeF najpewniej wejdą w życie w zakładanym terminie.

 

adw. Damian Konieczny

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Izby Lekarskiej w Gdańsku  

 


FB_IMG_1760543666510-1200x1600.jpg

Gratulacje  dla naszego Lidera adwokat Karol Kolankiewicz za przeprowadzenia szkolenia dla 250 osób podczas Konferencji zorganizowanej przez Naczelny Sąd Lekarski i Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej

Prywatny akt oskarżenia / pozew o ochronę dóbr osobistych

jako PRÓBA WYŁĄCZENIA Rzecznika lub Sędziego od udziału w sprawie. 

 

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania”

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024), „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021), „Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023); Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.