Newsy

hallway-867226_640.jpg

Kwestia dopuszczalności stosowania monitoringu pomieszczeń w podmiotach wykonujących działalność leczniczą została uregulowana w art. 23a ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Z przytoczonego przepisu wynika, że kierownik podmiotu wykonującego działalność leczniczą może określić w regulaminie organizacyjnym sposób obserwacji pomieszczeń:
1.    ogólnodostępnych, jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów lub pracowników pomieszczeń,
2.   w których są udzielane świadczenia zdrowotne oraz pobytu pacjentów,  w szczególności pokoi łóżkowych, pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, przebieralni, szatni, jeżeli wynika to z przepisów odrębnych
– za pomocą urządzeń umożliwiających rejestrację obrazu (monitoring).

Nagrania obrazu uzyskane w wyniku monitoringu pomieszczeń ogólnodostępnych, zawierające dane osobowe, podmiot wykonujący działalność leczniczą przetwarza wyłącznie do celów, dla których zostały zebrane. Nagrania te można przechowywać przez okres nie dłuższy niż 3 miesiące od dnia nagrania, a po jego upływie uzyskane w wyniku monitoringu nagrania obrazu zawierające dane osobowe podlegają zniszczeniu, o ile przepisy odrębne nie stanowią inaczej.

Ponadto informacja o monitoringu pomieszczeń oraz informacja o tym, kto jest administratorem danych osobowych, zgodnie z przepisami rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady /UE/2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO), musi zostać podana do wiadomości pacjentów przez jej wywieszenie w widoczny sposób w miejscu udzielania świadczeń zdrowotnych oraz na stronie internetowej podmiotu wykonującego działalność leczniczą i udostępnienie w Biuletynie Informacji Publicznej w przypadku podmiotu obowiązanego do jego prowadzenia.

Stosowanie monitoringu, regulują także przepisy prawa pracy. Zastosowanie monitoringu na podstawie art. 22² Kodeksu pracy dotyczy kontroli lub bezpieczeństwa pracowników. Cele, zakres oraz sposób zastosowania monitoringu ustala się w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy albo w obwieszczeniu, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy. W tym przypadku pracodawca może przechowywać nagrania z monitoringu przez okres 3 miesięcy, chyba że nagrania obrazu stanowią dowód w postępowaniu prowadzonym na podstawie prawa lub pracodawca powziął wiadomość, iż mogą one stanowić dowód w postępowaniu, termin ten ulega przedłużeniu do czasu prawomocnego zakończenia postępowania

Tomasz Kozak
radca prawny
——–

Autor od kilku świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Olsztynie; od 2017r. wykładowca z zakresu prawa medycznego i prawa pracy oraz z zakresu ochrony danych medycznych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, jak również w sprawach cywilnych i z zakresu prawa pracy; od 2018r. pełni funkcję Inspektora Ochrony Danych w kilku podmiotach leczniczych oraz w warmińsko-mazurskim samorządzie lekarskim; lider Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia


scales-303388_640.png

Od dnia 1 stycznia 2020r. każdy świadczeniodawca ma obowiązek podłączenia się do Elektronicznej Platformy Gromadzenia, Analizy i Udostępnienia Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych (system P1), o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia. Sprecyzowano, że oznacza to obowiązek uzyskania certyfikatu do uwierzytelnienia systemu lub założenie konta w aplikacji gabinet.gov.pl (§ 10a Załącznika do Rozporządzenia Min. Zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej).

Nadto od dnia 1 lipca 2020r. w przypadku niewykonania ww. obowiązku podłączenia się do systemu wysokość kary umownej (§ 30 ust. 1 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej) wynosi:
5 000 zł > dla szpitali
1 000 zł > dla innych podmiotów.

Karol Kolankiewicz
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ

————–
od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;


shutterstock_82676311-1200x800.jpg

Wykaz świadczeń opieki zdrowotnej, dla których skierowania są wystawiane w postaci elektronicznej w Systemie Informacji Medycznej został zawarty w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 15 kwietnia 2019 r. w sprawie skierowań wystawianych w postaci elektronicznej w Systemie Informacji Medycznej. W odniesieniu do pozostałych niewymienionych w wykazie świadczeń, skierowania wystawiane są na dotychczasowych zasadach tj. w postaci papierowej.

e-skierowanie

E-skierowanie jest wystawiane na:
1. ambulatoryjne świadczenia specjalistyczne finansowane ze środków publicznych;
2. badania finansowane ze środków publicznych:
a. echokardiograficzne płodu,
b. endoskopowe przewodu pokarmowego,
c. medycyny nuklearnej (także finansowane ze środków innych niż środki publiczne),
d. rezonansu magnetycznego,
e. tomografii komputerowej (także finansowane ze środków innych niż środki publiczne),
3. leczenie szpitalne w szpitalu, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (o którym mowa w art. 58 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej).

okres przejściowy 

Od razu zaznaczyć trzeba, że do 7 stycznia 2021 r. możliwe jest wystawianie wszystkich skierowań w postaci elektronicznej, jak i w postaci papierowej, także tych o których mowa powyżej. Do tego czasu – w okresie przejściowym – możliwe będzie zapisanie się na wizytę w placówce, którą jeszcze nie obsługuje systemu e-skierowanie, o ile pacjent będzie posiadał wydruk informacyjny opatrzony podpisem osoby wystawiającej e-skierowanie. Na tej podstawie skierowanie w postaci elektronicznej może zostać zarejestrowane również przez podmiot, który nie obsługuje funkcjonalności w zakresie e-skierowania.

Karol Kolankiewicz
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ

————–
od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;


AdobeStock_158263792.png

Z każdym dniem ubywa miejsc – zapisz się już dzisiaj!

W programie konferencji: 

  • uporządkowanie wiadomości dot. e-dokumentacji
  • omówienie problemów w związku z wdrożeniem poszczególnych elementów e-dokumentacji z punktu widzenia podmiotu i lekarzy, prawnika oraz od strony informatycznej
  • jak zrealizować prawo wglądu do e-dokumentacji w placówce
  • asystent medyczny potrzebny od zaraz
  • kiedy i jak prawidłowo przesyłać dokumentację medyczną pocztą elektroniczną

koszt uczestnictwa 1 osoby: 180 zł

ZAPISY   https://e-dokumentacja-w-praktyce.konfeo.com/pl/groups

NASI EKSPERCI

Karol Kolankiewicz adwokat, specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych

Anna Karkut menedżer ochrony zdrowia i prawnik

dr n. med. Grzegorz Szymczyk  25 lat doświadczenia zawodowego, w tym 7 lat pracy w Wielkiej Brytanii

Rafał Ludwa specjalista w dziedzinie informatyki w służbie zdrowia, posiadający 10-letnie doświadczenia w pracy z systemami ochrony zdrowia

CZAS I MIEJSCE

27 lutego 2020r., Hotel Scandic, Gdańsk ul. Podwale Grodzkie 9 (vis-a-vis Dworca PKP Gdańsk Główny)

 

WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW > E-dokumentacja w praktyce program 27 II 2020

 

OBNIŻONA CENA > koszt uczestnictwa 1 osoby po zniżce: 150 zł
dla podmiotów i osób, które uczestniczyły w naszych dotychczasowych szkoleniach.

Serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w konferencji

Karol Kolankiewicz

Prezes Zarządu ISPOZ

 


medicine-4051354_640.jpg

Informacje o planowanym zniesieniu limitów finansowania świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w zakresie porad specjalistycznych endokrynologicznych, kardiologicznych, neurologicznych i ortopedycznych zelektryzowały w ostatnich dniach zarówno pacjentów, jak i placówki medyczne wykonujące te świadczenia na podstawie umów z Narodowym Funduszem Zdrowia.  Świadczeniodawcy, czyli podmioty medyczne udzielające porad we wskazanych wyżej zakresach, z pewną ostrożnością podchodzą do takich informacji, nauczeni doświadczeniem z poprzednich lat, kiedy również „uwalniano” lub nawet „znoszono” limity. Analiza projektów aktów prawnych wprowadzających zapowiadane zmiany wskazuje, że informacje te wcale nie muszą przełożyć się na rzeczywistość w sposób tak optymistyczny jak jest to ogłaszane.

Opublikowany w dniu 03 lutego 2020r. projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 19 czerwca 2017 r. w sprawie określenia wykazu świadczeń opieki zdrowotnej wymagających ustalenia odrębnego sposobu finansowania wyłącza z ryczałtu – przenosi do odrębnego finansowania – świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w zakresie:
a) porada specjalistyczna – endokrynologia,
b) porada specjalistyczna – kardiologia,
c) porada specjalistyczna – neurologia,
d) porada specjalistyczna – ortopedia i traumatologia narządu ruchu.

Zaznaczyć trzeba, że ryczałt to ogólna kwota przeznaczona na finansowanie systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ). Tytułem przypomnienia należy wskazać, że finansowanie świadczeń udzielanych przez podmioty tworzące tzw. sieć szpitali odbywa się poprzez obliczenie jednej kwoty ryczałtu dla danego podmiotu, która stanowi zapłatę za wszystkie zakresy świadczeń objęte systemem PSZ, realizowane przez ten podmiot.

Z treści projektu rozporządzenia nie wynika jednoznacznie i wprost, że nielimitowane (wyłączone z ryczałtu) mają być tylko porady pierwszorazowe (endokrynologiczne, neurologiczne i kardiologiczne) oraz porady ortopedyczne udzielone w trybie nagłym. Wynika to pośrednio z projektu zmiany zarządzenia Nr 182/2019/DSOZ Prezesa NFZ określającego m.in. sposób rozliczania tych zakresów świadczeń. Odnosi się ono bowiem do umów AOS, ale podobnie rozliczane będą świadczenia realizowane w ramach sieci szpitali (na podstawie umowy PSZ dla podmiotów tworzących). Ma to polegać na kwartalnym rozliczaniu świadczeń zrealizowanych ponad limit w tych zakresach. Praktyczne skazuje to świadczeniodawców na kredytowanie płatnika publicznego, którego z innej strony przymusza się do regulowania swoich zobowiązań w dużo krótszym terminie. Zgodnie z obowiązującymi od 1 stycznia 2020 r. przepisami ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, podmioty medyczne jako strony umów, zobowiązane są ustalać np. w umowach z dostawcami wyrobów medycznych terminy zapłaty nie dłuższe niż 30 dni. Jak zatem mają płacić swoje zobowiązania z tytułu wykonania świadczeń bezlimitowych w terminie 30 dni, skoro zapłatę z NFZ otrzymają po rozliczeniu kwartału? Na to pytanie nie znajdujemy odpowiedzi w projektach mających wprowadzać te zmiany.

Problemem może okazać się brak możliwości zrealizowania tych porad w rozsądnym terminie, zgodnym z oczekiwaniami pacjentów. Na przeszkodzie stoi cały, skomplikowany do granic rozsądku, system kolejkowy wprowadzony w lipcu ubiegłego roku, który nakazuje świadczeniodawcy prowadzenie harmonogramów i list oczekujących oraz zapisywanie w nich pacjentów według kolejności zgłoszenia z uwzględnieniem trybu przyjęcia, kryteriów medycznych oraz koniecznością przypisania każdemu pacjentowi odpowiedniej kategorii. Na tak prowadzonych listach oczekujących jest bardzo niewiele miejsc dla pacjentów pierwszorazowych – a przypomnijmy, że tylko tacy mają być finansowani bez limitu – gdyż pozostałe miejsca na listach zarezerwowane są dla pacjentów na wizyty kontrolne poszpitalne, czy też dla kontynuujących leczenie, dla których limity pozostają utrzymane. Kiedy więc będą mogli być przyjęci pacjenci pierwszorazowi? I jeszcze ważniejsze pytanie: przez kogo? Lekarzy specjalistów udzielających świadczeń finansowych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego w tych kluczowych dziedzinach medycyny jest zbyt mało i już teraz świadczeniodawcy mieli kłopoty z realizacją nawet tych limitowanych porad endokrynologicznych – z uwagi na brak lekarzy tej specjalności.

Inną nie mniej ważną kwestią jest fakt, że zniesienie limitów dotyczy tylko porad pierwszorazowych i przyjęć w stanie nagłym w ortopedii, ale też tylko pierwszej wizyty. Do specjalisty, w tym: neurologa, endokrynologa i kardiologa otrzymujemy skierowanie ze wstępnym rozpoznaniem postawionym przez lekarza kierującego, najczęściej jest nim lekarz rodzinny, który kieruje pacjenta do specjalisty celem „objęcia leczeniem” lub „zdiagnozowania i leczenia” – takie zapisy widnieją na skierowaniach. Oczywistym jest, że leczenie to nie zakończy się na pierwszej wizycie. Tylko znikoma liczba pacjentów kończy leczenie u specjalisty na jednej konsultacji i może to mieć miejsce wtedy, gdy pacjent zgłasza się z aktualnymi wynikami badań, zleconymi przez lekarza kierującego. Znana jest skądinąd „oszczędność” lekarzy rodzinnych w zlecaniu badań diagnostycznych. Dużo łatwiej i taniej, a wręcz bezkosztowo, jest przekierować pacjenta do innego sektora świadczeń, wydając skierowanie do poradni specjalistycznej. Na pierwszej wizycie u specjalisty na ogół pacjent otrzymuje zlecenia na badania diagnostyczne, które wykonuje na koszt poradni zlecającej, jednakże kierujący czyli poradnia może je rozliczyć z NFZ dopiero na następnej poradzie, zatem pacjent musi przyjść na kolejna wizytę. Jeśli zaś następna wizyta będzie wyznaczona na termin zbyt odległy, to pacjent z kompletem wyników wykonanych na koszt świadczeniodawcy udzielającego porady pierwszorazowej przeniesie się do sektora prywatnego. A poradnia zlecająca poniesie koszty często wielokrotnie przewyższające zapłatę za poradę pierwszorazową i nie będzie miała możliwości ich rozliczenia z NFZ. Aby temu zapobiec spróbuje umówić pacjenta na kolejną wizytę, ale już jako kontynuującego leczenie. Spowoduje to gwałtowny wzrost liczby pacjentów kontynuujących leczenie. I tu jest przysłowiowy pies pogrzebany, gdyż na kontynuację leczenia, czyli kolejne porady, limity pozostają w mocy, co skutecznie ograniczy możliwość realizacji wizyt pierwszorazowych.

Świadczeniodawcy znają już konsekwencje takiego połowicznego „znoszenia limitów”, którego efekty są głównie medialne, a dla podmiotów medycznych wiążą się z bałaganem organizacyjnym, kłopotami rozliczeniowymi i zwiększoną presją rozgoryczonych pacjentów.

Anna Karkut

 


prawnik – absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej 


cranium-3350798_640.png

Każdego dnia w Polsce jest wystawianych ok. 2 000 000 e-recept – w pierwszym miesiącu obowiązywania e-recepty, tj. od 8 stycznia 2020r. pacjenci otrzymali ponad 40 000 0000 e-recept. Z tej liczby najwięcej zostało wystawionych pacjentom powyżej 60 lat, zaś najstarszy pacjent, który skorzystał z e-recepty miał 111 lat.

Co bardzo ciekawe i zaskakujące zarazem – ponad 65% wszystkich e-recept wystawiły osoby uprawnione w wieku 50 lat i więcej, z czego osoby w wieku ponad 60 lat wystawiły ponad 30% e-recept (https://csioz.gov.pl/aktualnosci/szczegoly/miesiac-dzialania-e-recepty/).

Jednocześnie na początku 2020r. wystąpiły problemy z podpisywaniem e-ZLA certyfikatem ZUS. W tej sprawie ZUS w dniu 20 stycznia 2020r. wydał nawet komunikat, jak należy postępować, jednak był on dosyć skomplikowany i został mocno skrytykowany przez środowisko medyczne.

Pojawiła się także informacja, że już 1000 placówek medycznych korzysta z e-skierowania, chociaż taki obowiązek po stronie podmiotów medycznych będzie dopiero / już od 8 stycznia 2021 roku.

Na koniec warto sobie zadać pytanie dokąd mają nas doprowadzić zmiany „wymuszające” korzystanie z elektronicznych narzędzi.

W mediach pojawiła się informacja o tym, że w Chinach – w Szanghaju w terminalach wydających leki w ośrodkach zdrowia i aptekach zainstalowano oprogramowanie do rozpoznawania twarzy. Ma to zapobiec nadużyciom przy zakupie leków, zawierających środki narkotyczne (http://www.rynekzdrowia.pl/Technologie-informacyjne/Chiny-w-terminalach-wydajacych-leki-na-recepte-skanowane-sa-twarze-pacjentow,201910,7.html).
.

Karol Kolankiewicz
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ


od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.