Newsy

Depositphotos_176481210_L-1200x1798.jpg

Dokumentacja medyczna musi zawierać oznaczenie pacjenta, pozwalające na ustalenie jego tożsamości, w tym m.in. adres miejsca zamieszkania i numer PESEL pacjenta.

Tak nakazuje wyraźnie art. 25 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta z 06.11.2008r. (u.p.p.).

Przepis nie rozróżnia w żaden sposób dokumentacji, na taką dla pacjenta, który korzysta ze świadczeń finansowanych przez NFZ, od takiej dla pacjenta, który sam płaci za leczenie.

gdy brak numeru PESEL

Lekarz ma obowiązek wpisać numer PESEL pacjenta w każdej indywidualnej dokumentacji.

Przepisy wskazują także, co należy robić, jeżeli pacjentowi nie został nadany numer PESEL (art. 25 ust. 1 pkt. 1 u.p.p., § 10 pkt. 2 b) rozporządzenia Min. Zdrowia z 06.04.2020 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania – r.d.m):

1. w dokumentacji lekarz wpisuje wówczas datę urodzenia oraz płeć pacjenta;

2. w przypadku noworodka w dokumentacji wpisuje się numer PESEL matki.

3. w przypadku osób, które nie mają nadanego numeru PESEL – lekarz odnotowuje rodzaj i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość, tzn. nazwę dokumentu (np. paszport) oraz nazwę kraju, w którym został wystawiony.

adres zamieszkania

Lekarz ma obowiązek wpisać adres miejsca zamieszkania pacjenta w każdej indywidualnej dokumentacji.

W przypadku, gdy pacjentem jest osoba małoletnia, całkowicie ubezwłasnowolniona lub niezdolna do świadomego wyrażenia zgody lekarz dodatkowo odnotowuje w dokumentacji nazwisko i imię (imiona) przedstawiciela ustawowego oraz adres jego miejsca zamieszkania.

adwokat Karol Kolankiewicz

 


Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych;

Ekspert portalu receptanaprawo.pl i wykładowca Ośrodka Kształcenia NIL

Nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;

Współautor publikacji książkowych, m.in. „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021), „Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023),

 

 


man-2814937_640.jpg

W dniu 19 lipca 2023r. godz. 17:00-20:00 nasi Liderzy adw. Karol Kolankiewicz i Anna Karkut

przeprowadzą szkolenie dla Ośrodka Kształcenia NIL:

Jak bezpiecznie wystawić receptę, zwolnienie lub zaświadczenie w drodze teleporady – ryzyka prawne związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych „na odległość

Celem szkolenia jest omówienie zagrożeń związanych z udzielaniem świadczeń w drodze telemedycyny, w tym:

  • zasada bezpośredniego realizowania świadczeń zdrowotnych, dopuszczalne wyjątki oraz zakazy,
  • zagrożenia związane z realizowaniem świadczeń „na odległość” (techniczne, merytoryczne),
  • niezbędne środki ostrożności,
  • odpowiedzialność karna, cywilna i zawodowa lekarza związana z niewłaściwym wykonywaniem świadczeń telemedycznych – z praktycznymi wskazówkami i orzecznictwem.

Są jeszcze wolne miejsca

-> zapisy na stronie internetowej NIL 

 


Zgoda-na-leczenie-e1676980942559.png

Jest już dostępna najnowsza książka naszych Liderów Karola Kolankiewicz i Anny Karkut

Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta.
Wzory pism z omówieniem

Książka zawiera ponad 50 formularzy i wzorów najczęściej wykorzystywanych oświadczeń pacjenta składanych w całym procesie udzielania świadczeń zdrowotnych. Praktyczny charakter zawartych wzorów i deklaracji uprości codzienne funkcjonowanie placówek medycznych.

Książka jest przeznaczona zarówno dla lekarzy, jak i menedżerów podmiotów leczniczych. Będzie także użytecznym źródłem wiedzy dla adwokatów i radców prawnych, którzy zajmują się prawem medycznym.

Nierzadko pacjent nie jest w stanie sformułować jasnego i zawierającego wszystkie wymagane elementy oświadczenia w danej kwestii, zaś personel medyczny bardziej jest skoncentrowany na zapewnieniu prawidłowego postępowania terapeutycznego, niż na pomocy w formułowaniu zdań, jakie pacjent powinien zawrzeć w konkretnym oświadczeniu.

Prawidłowe pozyskiwanie różnych oświadczeń od pacjenta pozwala na potwierdzenie wypełnienia poszczególnych obowiązków prawnych po stronie lekarza, czy placówki medycznej – co przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa prawnego podczas procesu udzielania świadczeń zdrowotnych m.in.:

  • z uwagi na możliwość potwierdzenia prawidłowej realizacji praw pacjenta i obowiązków medyków;
  • dla celów późniejszych kontroli prowadzonych przez uprawnione instytucje (np. przez Rzecznika Praw Pacjenta, NFZ, czy Ministra Zdrowia);
  • dla celów dowodowych, w przypadków możliwych późniejszych sporów z pacjentem.

 

 


doctors-3268434_640.jpg

Zasadą jest to, że lekarz może udzielić informacji o stanie zdrowia pacjenta innym osobom za zgodą pacjenta (lub jego przedstawiciela ustawowego). Lekarz jest zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej, gdy przepisy konkretnych ustawy przewidują możliwość udzielenia informacji o stanie zdrowia pacjenta innym osobom lub instytucjom. Jednym z takich wyjątków jest upoważnienie pacjenta do udzielania informacji innej osobie.

Pacjent może dokonać upoważnienia w dowolnej formie, zatem także ustnie, pisemnie, czy elektronicznie poprzez Internetowe Konto Pacjenta. Obecne przepisy nakazują aby poinformować pacjenta przed złożeniem przez niego m.in. oświadczenia o upoważnieniu o możliwości złożenia go za pośrednictwem IKP, zaś oświadczenie złożone w inny sposób niż za pośrednictwem IKP należy zamieścić się w dokumentacji indywidualnej wewnętrznej. Powyższe oznacza, że w przypadku upoważnienia w drodze rozmowy należy sporządzić odpowiednią notatkę z przebiegu rozmowy, warto także poczynić stosowną adnotację w dokumentacji medycznej.

Powyższe oświadczenie pacjenta powinno zawierać co najmniej wskazanie imienia i nazwiska osoby upoważnionej oraz danych umożliwiających kontakt z tą osobą (np. numer telefonu, adres email).

W upoważnieniu pacjent może określić zakres upoważnienia (np. tylko do informacji związanej z pobytem na oddziale chirurgii ogólnej, w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej), może także złożyć oświadczenie, że nie upoważnia nikogo do uzyskiwania informacji o swoim stanie zdrowia.

Ustawa wymaga odrębnych upoważnień: osobno do informacji o stanie zdrowia i udzielanych pacjentowi świadczeniach zdrowotnych i osobno do dostępu do dokumentacji medycznej.

Przepis nie ogranicza pacjenta co do ilości upoważnienia, może zatem upoważnić dowolną liczbę osób. Warto przypomnieć, że upoważnienie nie musi być udzielone krewnemu.

Pacjent w każdej chwili może odwołać swoje upoważnienie.

Lekarz nie powinien się domyślać zgody pacjenta na przekazanie informacji o stanie zdrowia innym osobom – konieczne jest złożenia przez pacjenta jasnego oświadczenia w tym zakresie. Sama obecność innej osoby podczas rozmowy z pacjentem, nie oznacza automatycznie, że pacjent chce, aby w obecności tej osoby „opowiadać” o jego stanie zdrowia.

Udzielenie informacji powinno nastąpić dopiero po weryfikacji i upewnieniu się, że mamy do czynienia z osobą uprawnioną. Nie należy się bać poprosić osobę upoważniona o okazanie dokumentu tożsamości ze zdjęciem w celu weryfikacji (także prawo jazdy, paszport). ważne jest, aby informacja była udzielona wyłącznie w miejscach zapewniających zachowanie poufności, np. w gabinecie lekarskim, zabiegowym, czy konsultacyjnym. Niedopuszczalne jest przekazywanie jakichkolwiek informacji dot. stanu zdrowia w obecności osób postronnych, np. w windzie, na korytarzach, czy w pokojach odwiedzin.

adwokat Karol Kolankiewicz

————————————

Karol Kolankiewicz specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych; nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; Współautor publikacji książkowych:
Kodeks Etyki Lekarskiej. Komentarz” (2021), Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),
Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (2022), Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023).


IMG_20191017_083355.jpg

Lekarz posiada uprawnienia do wystawienia rozlicznych dokumentów, które mają znaczenie prawne, np. wystawiając zwolnienie lekarskie potwierdza, że pracownik nie może się stawić w pracy i jego nieobecność jest usprawiedliwiona, a dalszym skutkiem tego stanu rzeczy jest wypłata świadczenia z tytułu choroby.

Poświadczając nieprawdę np. „na życzenie” pacjenta może narazić się na zarzut popełnienia przestępstwa z art. 271 k.k. Zgodnie z treścią tego przepisu osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Samo poświadczenie nieprawdy może polegać na potwierdzeniu okoliczności, które nie miały miejsca, na ich przeinaczeniu lub na ukryciu zaistniałych okoliczności.

Poświadczenie nieprawdy może dotyczyć m.in. dokonywanych przez lekarza wpisów w dokumentacji medycznej, np. gdy lekarz dokonuje wpisu, że kaszel ustał (chociaż pacjent nadal kaszle), jak również, gdy lekarz odnotowuje przeprowadzenie badania fizykalnego, (chociaż go wcale nie przeprowadził).

Przypomnieć w tym miejscu, należy, że wpis w dokumentacji w postaci papierowej nie może być z niej usunięty, a jeżeli został dokonany błędnie, skreśla się go i zamieszcza adnotację o przyczynie błędu oraz datę i oznaczenie osoby dokonującej adnotacji (§ 4 ust. 6 rozp. Ministra Zdrowia z dnia 6 kwietnia 2020 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania). W przypadku dokumentacji w postaci elektronicznej należy nanieść prawidłową treść – system do prowadzenie dokumentacji medycznej powinien umożliwiać odnotowanie kto, kiedy i w jakim zakresie dokonał zmiany. Wysoce ryzykowane jest zatem zamazywanie omyłkowych treści już zamieszczonych na kartach dokumentacji, wyrwanie kartki z błędnym wpisem, czy dokonanie nowego wpisu w dokumentacji prowadzonej w postaci elektronicznej bez możliwości ustalenia kto, kiedy i w jakim zakresie dokonał zmiany w kontekście omawianego przestępstwa.

Na zarzut poświadczenia nieprawdy lekarz może narazić się w szczeólności podczas wystawienia:

  • różnego rodzaju zaświadczeń o stanie zdrowia -> dla potrzeb uprawiania sportu, prowadzenia pojazdów, czy posiadania broni;
  • zwolnienia lekarskiego -> poświadczając chorobę – niemożność wykonywania pracy, podczas gdy w rzeczywistości pacjent jest zdrowy;
  • zaświadczenia o urodzeniu dziecka -> poświadczając urodzenie się dziecka żywego podczas gdy urodziło się martwe;
  • poświadczając wykonanie szczepienia przeciwko COVID-19
  • recepty na lek refundowany -> na prośbę pacjenta na inną osobę – uprawnioną do zniżki / do bezpłatnych leków;
  • karty zgonu -> poświadczając śmierć bez oględzin zwłok, czy wskazując inną datę zgonu niż w rzeczywistości;

Warto w tym miejscu dla lepszego zobrazowania przytoczyć kilka przykładów z orzecznictwa sądowego:

  • Poświadczenie przez lekarza w wystawionej recepcie nieprawdy co do osoby mającej korzystać z leku, który podlega refundacji z Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczy okoliczności prawnej mającej znaczenie prawne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2013 r., IV KK 60/2013)
  • W sytuacji gdy ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty w art. 42 obligowała lekarza (oskarżonego o przyjmowanie korzyści majątkowych) do osobistego przebadania pacjenta przed wystawieniem zaświadczenia o jego stanie zdrowia (a nie zachodziły unormowane innymi przepisami wyjątki od tej regulacji), to wystawienie zaświadczenia lekarskiego, w treści którego poświadczono osobiste stawiennictwo pacjenta u lekarza, jest również poświadczeniem nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 października 2011r., III KK 29/11)

Dokument, którym można poświadczyć nieprawdę w rozumieniu art. 271 § 1 k.k., musi stwierdzać (potwierdzać) stan istniejący, zaświadczać coś co już wystąpiło, istnieje itp. Nie będzie takim dokumentem „opinia lekarska”, która podejrzewa istnienie u innej osoby określonej choroby (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2009 r. II KK 164/2008);

Warto wiedzieć, że poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, skutkuje surowszą odpowiedzialnością – w takiej sytuacji sprawca podlega bowiem karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Trzeba dodać, że lekarz zatrudniony w publicznej lub niepublicznej placówce służby zdrowia, który w zamian za otrzymanie korzyści majątkowej poświadcza nieprawdę co do okoliczności dotyczących stanu zdrowia osoby w zaświadczeniu N-9, stanowiącym załącznik do wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych o wydanie orzeczenia o niezdolności do pracy, jest osobą pełniącą funkcję publiczną, która może odpowiadać nie tylko za poświadczenie nieprawdy, ale także za przestępstwo łapownictwa z art. 228 § 3 k.k. (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 grudnia 2009r., II AKa 373/2009).

 

Na koniec wskazać trzeba, że poświadczenie nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich lub w innych dokumentach medycznych, nawet pod presją pacjenta, stanowi naruszenie art. 41 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Wskazany norma wprost nakazuje, aby treść każdego dokumentu była formułowana zgodnie z wiedzą i sumieniem lekarza. Skutkiem takie czynu może być ponoszenie odpowiedzialności zawodowej za przewinienie zawodowe przed Okręgowym Sądem Lekarskim.

 

adwokat Karol Kolankiewicz

–——————————————————————–
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego.
Współautor publikacji „Komentarz do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021), podręcznika „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia prawne” (2021) i poradnika „Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (2022).


Depositphotos_211933740_s-2019.jpg

W grudniu ub. roku Minister Zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział zmiany w organizacji pracy Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR), które mają spowodować zmniejszenie kolejek i tym samym skrócenie czasu oczekiwania na świadczenie przez pacjentów zgłaszających się do SOR po pomoc medyczną. Minister proponuje umieszczenie punktów Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej (NiŚOZ) przy każdej Izbie Przyjęć i przy każdym SORze, tak aby pacjentów niewymagających pilnych specjalistycznych interwencji medycznych przekierowywać do NiŚOZ. W założeniach ma to wyselekcjonować pacjentów rzeczywiście potrzebujących szybkiej diagnostyki i pomocy na SOR z całej rzeszy pacjentów zgłaszających się z nierzadko błahymi problemami zdrowotnymi, możliwymi do załatwienia w punktach NiŚOZ.

rozwiązanie nie jest nowe

Proponowane rozwiązanie nie jest niczym nowym.
Przypomnijmy, że w październiku 2017 r., kiedy wprowadzano sieć szpitali i reformę NiŚOZ, również wskazywano, że celem utworzenia punktów nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej przy szpitalach było skrócenie kolejek w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i Izbach Przyjęć. Intencją było zapewnienie lżej chorym pomocy w ramach NiSOZ, aby ciężko chorzy pacjenci wymagający szybkiej interwencji medycznej nie musieli czekać w jednej kolejce z tymi, którzy np. nie zdążyli z wizytą u lekarza w swojej przychodni. Ówczesny Minister Konstanty Radziwiłł zwracał uwagę, że: „szpitale, które mają SOR i izbę przyjęć, mają obowiązek zorganizowania poradni – nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, gdzie tych lżej chorych pacjentów przekierowuje i przyjmuje się tak, aby nie zaburzali, spokojnego, sprawnego, bezpiecznego przyjmowania pacjentów ciężko chorych, którzy powinni się znajdować na SOR-ze czy na izbie przyjęć.”

Podobnie miał działać system TOPSOR zapowiadany w lipcu 2019 r. przez Ministra Łukasza Szumowskiego i wprowadzony w lipcu 2021 r., który zakładał m.in. system segregacji pacjentów oparty na jednolitym triażu tj. ustaleniu oraz oznaczeniu kolorami stopnia pilności oczekiwania pacjenta na badanie lekarskie, mierzeniu czasu tego oczekiwania i ścisłą współpracę SOR i Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), w ramach której osoby niezakwalifikowane do pilnego przyjęcia na SORze „mogą być kierowane do miejsc udzielania świadczeń zdrowotnych z zakresu POZ (…). Nowe rozwiązania ułatwią wyodrębnienie grupy osób rzeczywiście wymagających pilnej pomocy medycznej, oraz przekierowanie z SOR do POZ osób, których stan nie wymaga pilnej interwencji(…).” Tak wówczas przedstawiał to Minister Ł. Szumowski.

a czy skuteczne?

Powracanie do rozwiązań sprzed kilku lat każe zastanowić się czy są one skuteczne.
Jak wskazują statystyki obecnie tylko przy 8-12 % SORach i Izbach Przyjęć nie ma punktów NiŚOZ. Zatem NiŚOZ działa w lokalizacji ok. 90 % SORów i Izb Przyjęć. Czy znacząco je odciążyła? Chyba jednak nie, skoro nadal oglądamy dramatyczne relacje o wielogodzinnym oczekiwaniu na SORze i kolejkach karetek na podjazdach. Rzeczywiste dane dotyczące liczby pacjentów przyjmowanych na SORach, czasu ich oczekiwania oraz problemów zdrowotnych z jakimi się zgłaszają na bieżąco przekazywane są do NFZ i Ministra Zdrowia. Jeśli proponowane są stare – nowe zmiany w organizacji pracy SORów i Izb Przyjęć, to może warto zastanowić się dlaczego poprzednie próby ich wprowadzenia nie przyniosły zamierzonych efektów tj. nie rozładowały kolejek i nie skróciły czasu oczekiwania na pomoc medyczną na SOR.
co jest prawdziwym problemem na SOR?

SORy od wielu lat są tzw. wentylem bezpieczeństwa coraz bardziej niewydolnego systemu opieki zdrowotnej. W tych miejscach kumulują się problemy z dostępem do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, długie terminy oczekiwania na wizytę do specjalisty czy ograniczenia w diagnostyce ambulatoryjnej. Panuje w społeczeństwie powszechne przekonanie, że „na SORze muszą mnie przyjąć” i „najwyżej poczekam kilka godzin, ale zrobią mi badania i zbada mnie specjalista”. Dlatego na SOR trafiają pacjenci nie tylko z pilnym i zagrażającym życiu problemem zdrowotnym, ale i tacy, którzy nie uzyskali pomocy w innym segmencie opieki zdrowotnej. A w tej sytuacji przekierowanie ich do NiŚOZ lub POZ nie rozwiązuje ich problemu zdrowotnego, ale jest też bezsensowne i w obecnych uwarunkowaniach prawnych formalnie utrudnione.

Po pierwsze, nie wiadomo kto ma zdecydować o tym „przekierowaniu”. Osoba dokonująca triażu?, czy lekarz?. Po drugie, na podstawie skierowania? – do punktu NiŚOZ czy lekarza POZ nie jest ono wymagane, czy na ustne polecenie? Po trzecie, czy jest to formalna odmowa przyjęcia/udzielenia świadczenia? Po czwarte, kto weźmie odpowiedzialność za to, że pacjent nie dotrze do punktu NIŚOZ lub POZ, czy nie zostanie tam odpowiednio do stanu zdrowia zaopatrzony?

Odpowiedzi na te pytania mają być zawarte w regulaminie organizacyjnym, który w myśl przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego ma określać zasady kierowania osób, którym przydzielono kategorie pilności oznaczone kolorem zielonym lub niebieskim, do miejsc udzielania świadczeń zdrowotnych z zakresu POZ. Przypomnijmy, że NiŚOZ jest elementem świadczeń z zakresu POZ funkcjonującym pon. – pt. w godz. 18.00-8.00 oraz w dni świąteczne, takim miejscem jest też gabinet wybranego przez pacjenta lekarza POZ funkcjonującym co do zasady w pon. – pt. w godz. 8.00 -18.00, do którego pacjent powinien zostać odesłany w czasie kiedy nie funkcjonuje NiŚOZ, niezależnie od tego czy lekarz ten przyjmuje w danym mieście czy też na drugim końcu Polski.

Powyższa lista pytań, na które nie ma konkretnych odpowiedzi, skutecznie zniechęca przed bezrefleksyjnym „przekierowywaniem” z SORu pacjentów do POZ lub NiŚOZ, a odsyłanie pacjentów po triażu, badaniu lekarskim i niezbędnej diagnostyce, zaopatrzonych w kartę informacyjną oprócz tego, że obciąża personel SOR, to zwyczajnie nie ma już sensu.

Anna Karkut

———————————————————————
Anna Karkut – prawnik (Uniwersytet Gdański) i menedżer w ochronie zdrowia (Podyplomowe Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego, Podyplomowe Studia Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku); certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością, doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji.
Specjalizuje się w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie kontraktowania, realizacji i rozliczania umów świadczeń finansowanych ze środków publicznych, praw pacjenta, ochrony danych osobowych i zarządzania jakością w opiece zdrowotnej. Świadczy usługi w zakresie zarządzania na rzecz dużych podmiotów leczniczych.
Współautorka podręcznika „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (Wolters Kluwer Polska, 2021) oraz poradnika „Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (Wolters Kluwer Polska, 2022)


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.