Newsy

Depositphotos_176481210_L-1200x1798.jpg

Dokumentacja medyczna musi zawierać oznaczenie pacjenta, pozwalające na ustalenie jego tożsamości, w tym m.in. adres miejsca zamieszkania i numer PESEL pacjenta.

Tak nakazuje wyraźnie art. 25 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta z 06.11.2008r. (u.p.p.).

Przepis nie rozróżnia w żaden sposób dokumentacji, na taką dla pacjenta, który korzysta ze świadczeń finansowanych przez NFZ, od takiej dla pacjenta, który sam płaci za leczenie.

gdy brak numeru PESEL

Lekarz ma obowiązek wpisać numer PESEL pacjenta w każdej indywidualnej dokumentacji.

Przepisy wskazują także, co należy robić, jeżeli pacjentowi nie został nadany numer PESEL (art. 25 ust. 1 pkt. 1 u.p.p., § 10 pkt. 2 b) rozporządzenia Min. Zdrowia z 06.04.2020 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania – r.d.m):

1. w dokumentacji lekarz wpisuje wówczas datę urodzenia oraz płeć pacjenta;

2. w przypadku noworodka w dokumentacji wpisuje się numer PESEL matki.

3. w przypadku osób, które nie mają nadanego numeru PESEL – lekarz odnotowuje rodzaj i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość, tzn. nazwę dokumentu (np. paszport) oraz nazwę kraju, w którym został wystawiony.

adres zamieszkania

Lekarz ma obowiązek wpisać adres miejsca zamieszkania pacjenta w każdej indywidualnej dokumentacji.

W przypadku, gdy pacjentem jest osoba małoletnia, całkowicie ubezwłasnowolniona lub niezdolna do świadomego wyrażenia zgody lekarz dodatkowo odnotowuje w dokumentacji nazwisko i imię (imiona) przedstawiciela ustawowego oraz adres jego miejsca zamieszkania.

adwokat Karol Kolankiewicz

 


Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych;

Ekspert portalu receptanaprawo.pl i wykładowca Ośrodka Kształcenia NIL

Nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;

Współautor publikacji książkowych, m.in. „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021), „Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023),

 

 


Kolankieiwcz-wykład--1200x1905.jpg

Nieznajomość zasad i posiadanych uprawnień w relacjach z Policją i prokuraturą może się mocno negatywnie odbić na życiu lekarza. Lekarz może przecież „występować” w różnych rolach przed prokuratorem i sądem: jako świadek, pokrzywdzony i oskarżony (to także jeden z tematów szkoleń). Zdarzają się bardzo drastyczne okoliczności, ponieważ już na etapie śledztwa prokurator może zastosować jako środek zapobiegawczy zawieszenie lekarza w czynnościach służbowych, zaś później w wyroku skazującym lekarzowi grozi to, że sąd może orzec środek karny – zawieszenie prawa wykonywania zawodu, czy prowadzenia praktyki zawodowej nawet na kilkanaście lat.

Przypomnieć trzeba, że wykonywanie zawodu lekarza może skutkować koniecznością zapłaty odszkodowania, czy zadośćuczynienia (odpowiedzialność cywilna za naruszenie praw pacjenta, czy uszkodzenie ciała).Warto wiedzieć jak zachować sie wobec roszczenia / żądania od pacjenta, czy kancelarii prawnej – nieprzemyślana / zła odpowiedź może później pogrzebać szanse w procesie.

Lekarz może ponosić także odpowiedzialność zawodową przed sądem lekarskim – tu w skrajnych przypadkach skutkiem może być zawieszenie prawa wykonywania zawodu, a nawet jego całkowite pozbawienie.

Równie ważna jest znajomość praw i obowiązków związanych z kontrolami np. NFZ, Rzecznika Praw Pacjenta, ZUS, „Sanepidu”, czy Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Brak umiejętności obrony swoich racji nierzadko wywołuje poważne skutki w zakresie finansowym, np. na skutek utraty uprawnień do wystawiania zwolnień lekarskich, czy kary finansowej nakładanej przez NFZ czy Prezesa UODO.

Lekarze broniąc się przed różnego rodzaju zarzutami powinni wiedzieć, czy i jakie działania prawne mogą podjąć, aby bronić, czy dochodzić swoich racji – temu służą przede wszystkim szkolenia, ale także publikacje naszych Liderów z dziedziny prawa medycznego.

 

adwokat Karol Kolankiewicz

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych; nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;
Współautor publikacji książkowych:
„Kodeks Etyki Lekarskiej. Komentarz” (2021),
„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),
„Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (2022),
„Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023).


pexels-marina-hinic-726233-1200x900.jpg

W Dzienniku Ustaw opublikowano tekst nowej ustawy z dnia 16 czerwca 2023 r. o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Z zapowiedzi Ministra Zdrowia ustawa ma podnieść jakość świadczonych usług w opiece zdrowotne – „wymusić” na placówkach realizujących kontrakt z NFZ pewne standardy.

Pośród wielu zapisów wskazano w jaki sposób będzie mierzona jakość w opiece zdrowotnej – w tym celu będą wykorzystywane wskaźniki w zakresie 3 obszarów, tj. klinicznego, konsumenckiego oraz zarządczego.

wskaźnik kliniczny

Ustawa wskazuje, że wskaźnik kliniczny to zestaw wskaźników, które mają oddawać poziom i efekty udzielanych w danej placówce świadczeń opieki zdrowotnej, tj.:
a) efekt leczniczy
b) powtórne hospitalizacje z tej samej przyczyny,
c) śmiertelność po zabiegach w trakcie hospitalizacji i po jej zakończeniu (w okresie 30 dni / 90 dni i 1 roku od dnia zakończenia hospitalizacji),
d) doświadczenia w wykonywaniu określonych świadczeń opieki zdrowotnej,
e) struktury procedur medycznych wykonywanych w przypadkach określonych problemów zdrowotnych;

wskaźnik konsumencki

Wskaźnik konsumencki mają oddawać bliżej nieokreślne wyniki badań opinii pacjentów o organizacji procesu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej.
W samej ustawie brak jasnego wskazania kiedy i w jaki sposób takie badania będą miały się odbywać, jak pacjenci będą zachęcani do wyrażania swojej opinii, a także co najważniejsze co konkretnie będą oceniać w kontekście organizacji procesu udzielania świadczeń, np. czy będzie oceniana możliwość rejestracji telefonicznej / elektronicznie, możliwość otrzymania odpisów dokumentacji medycznej / wyników badań mailem, czy też czas oczekiwania na przyjęcie do szpitala, czas od przybycia do decyzji co do dalszego postępowania w ramach SOR.

obowiązek badania opinii pacjentów

Ustawa w innym miejscu w art. 18 i 20 przewiduje w ramach obowiązkowego wewnętrznego systemu zarządzania jakością i bezpieczeństwem (prowadzonego w celu zapobieżenia wystąpieniu zdarzeń niepożądanych) obowiązek badania opinii i doświadczeń pacjentów. Ma to się odbywać na podstawie ankiety, której wzór dopiero ma określić Minister Zdrowia.
W przypadku pobytu pacjenta w szpitalu (lub innym podmiocie udzielającym stacjonarnych i całodobowych świadczeń opieki zdrowotnej) taka ankieta musi zostać zanonimizowana i powinna być przeprowadzona:
– w dniu wypisu ze szpitala lub po wypisie pacjenta;
– w sposób zapewniający swobodę wyrażenia opinii przez pacjenta.

wskaźnik zarządczy

Ustawa wskazuje, że wskaźnik zarządczy to zestaw wskaźników odnoszących się do efektywności wykorzystania zasobów oraz wdrożenia systemów zarządzania – w tym zakresie istotne znaczenie mają mieć 4 parametry:
a) posiadanie akredytacji lub innego certyfikatu albo świadectwa potwierdzającego jakość wydanego przez niezależną akredytowaną jednostkę,
b) stopień wykorzystania zasobów będących w dyspozycji podmiotu,
c) długość hospitalizacji,
d) struktury realizowanych świadczeń.
Powyżej opisane wskaźniki brzmią tajemniczo (np. struktury procedur medycznych wykonywanych w przypadkach określonych problemów zdrowotnych, czy struktury realizowanych świadczeń). Obecnie wiemy jedynie, że Minister Zdrowia określi, w drodze rozporządzenia powyższe wskaźniki jakości opieki zdrowotnej. W tym zakresie Min. Zdrowia będzie miał obowiązek wziąć pod uwagę bardzo ogólnikowe kryteria:
– specyfikę świadczenia opieki zdrowotnej, którego wskaźnik dotyczy
– grupy świadczeń
– konieczność zapewnienia udzielania świadczeń opieki zdrowotnej wysokiej jakości.

 

Życie pokaże, czy i w jaki sposób powyższe wsakźniki wpłyną na poprawę jakości funkcjonowania plaćówek zdrowotnych.

 

adwokat Karol Kolankiewicz

————–

Karol Kolankiewicz specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych; nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z ww. zakresu m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej, okręgowych izb lekarskich, Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi;
Współautor publikacji książkowych:
„Kodeks Etyki Lekarskiej. Komentarz” (2021), „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021), „Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (2022), „Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023).

 


medications-257333_640.jpg

W ostatnich tygodniach Ministerstwo Zdrowia zintensyfikowało działania legislacyjne w obszarze wystawiania recept refundowanych i nierefundowanych, których efektem jest kilka wprowadzonych i planowanych nowelizacji przepisów. Zmiany dotyczą nie tylko szeroko komentowanej kwestii wystawiania recept Rpw, ale również zwykłych recept.

recepty Rpw na nowych zasadach.

Od 2 sierpnia 2023 r. diametralnie zmieniły się zasady wystawiania recept Rpw na preparaty zawierające środki odurzające grupy I-N lub II-N, substancje psychotropowe grupy II-P, III-P lub IV-P lub prekursory kategorii 1. Od tej daty, wystawienie recepty musi być poprzedzone weryfikacją ilości wystawionych dla danego pacjenta uprzednio recept w systemie P1 (za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta) lub po zebraniu wywiadu od pacjenta, że ilość i rodzaj produktów leczniczych przepisanych pacjentowi na receptach wystawionych i zrealizowanych, nie jest wystarczająca dla prawidłowego prowadzenia farmakoterapii. W tym wypadku pojawia się pierwszy problem – nie każdy pacjent posiada IKP, a nawet jeżeli taki dostęp posiada, to musi udostępnić konkretnemu lekarzowi swoje dane medyczne przetwarzane w IKP. W konsekwencji, w wypadku wystawiania recept Rpw – w wielu przypadkach – niezbędne będzie przeprowadzenie wywiadu z pacjentem. Na szczęście nowelizacja nie wymaga w tym zakresie badania osobistego, co oznacza że może się ono odbyć również w formie teleporady. Dodatkowo w dokumentacji medycznej konieczne będzie zamieszczenie informacji o przebiegu dokonanej weryfikacji (przez IKP lub wywiad z pacjentem).

Pozostawiono możliwość wystawienia recepty Rpw w formie zaocznej – na podstawie art. 42 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, czyli bezjakiegokolwiek badania pacjenta, jedynie na podstawie danych w dokumentacji medycznej. Dotyczy to jednak wyłącznie sytuacji, gdy od ostatniego zbadania pacjenta upłynęło nie więcej niż 3 miesiące. W takiej sytuacji w dokumentacji medycznej należy każdorazowo zamieścić informację, że od ostatniego badania pacjenta upłynęło nie więcej niż 3 miesiące. W praktyce zatem, lekarz musi dysponować dokumentacją medyczną potwierdzającą fakt badania pacjenta w okresie nie dłuższym niż 3 miesiące.

Z powyższych ograniczeń dotyczących wystawienia recept Rpw – zarówno w zakresie weryfikacji, jak i badania – wyłączeni zostali jedynie lekarze POZ, których pacjent wybrał przez złożenie deklaracji wyboru (każdego innego lekarza w tej samej przychodni ograniczenia będą nadal dotyczyć). Tym samym, poza właściwym lekarzem POZ, wszyscy pozostali lekarze przy zaocznym wystawianiu recept Rpw są ograniczeni 3-miesięcznym okresem od ostatniego badania pacjenta. Ministerstwo Zdrowia informuje w ostatnim czasie, że z ograniczeń tych mają zostać wyłączone również inne grupy, ale dotychczas nie przewidziano żadnych zmian legislacyjnych w tym zakresie.

recepta Rpw tylko w formie elektronicznej

Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o refundacji leków przewiduje również istotną zmianę w wystawianiu recept na leki o kategorii dostępności Rpw zawierające w swoim składzie substancję psychotropową lub środek odurzający, jeżeli którakolwiek substancja lub środek należy do grupy II-N, III-P albo IV-P (jak widać ze zmian wyłączono substancje psychotropowe z grupy I-P). W takim wypadku, recepta Rpw może zostać wystawiona wyłącznie w formie elektronicznej. Co istotne, ustawa nie przewiduje żadnych wyjątków od tej zasady, nawet jeżeli system informatyczny nie pozwala w danym momencie na wystawienie takiej recepty. Nowelizacja ma wejść w życie z dniem 1 listopada 2023 r.

nowe zasady adnotacji „nie zamieniać”

Dotychczas obowiązujące przepisy przewidywały, że użycie przez lekarza na recepcie adnotacji „NZ” lub „nie zamieniać” wymagało jedynie uzasadnienia tego faktu w dokumentacji medycznej. Ustawodawca proponuje doprecyzować, że adnotacja taka może być użyta wyłącznie pod warunkiem uzasadnionych wskazań medycznych lub występujących przy zastosowaniu tego produktu leczniczego udokumentowanych działań niepożądanych. Co istotne, nawet w wypadku użycia takiej adnotacji, na żądanie lub za zgodą pacjenta, dopuszczalne ma być wydanie mu w aptece:

innego produktu leczniczego niż przepisany przez lekarza – jeżeli całkowita ilość substancji czynnej albo substancji czynnych, zawartych w wydawanym produkcie leczniczym odpowiada całkowitej ilości substancji czynnej albo substancji czynnych zawartych w przepisanym na recepcie produkcie leczniczym, a produkty te posiadają również te same wskazania i tę samą drogę podania;
innego niż przepisany na recepcie, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego mającego ten sam albo zbliżony skład, zastosowanie lub sposób przygotowania, lub wyrobu medycznego mającego takie samo przewidziane zastosowanie oraz właściwości.

Zmiany mają wejść w życie z dniem 1 listopada 2023 r. W praktyce może się zatem okazać, że adnotacja „nie zamieniać” stanie się jedynie fikcją.

zmiana zasad częściowej realizacji recept elektronicznych

Minister Zdrowia nie zdecydował się ostatecznie na rezygnację z recept z 365-dniowym terminem realizacji (tzw. recept rocznych). Zmienią się jednak zasady wydawania leków na takich receptach. Dotychczas pacjent posiadający receptę elektroniczną z terminem ważności 365 dni mógł jednorazowo otrzymać leki na maksymalnie 180 dni stosowania (według wyliczenia na podstawie określonego na recepcie sposobu dawkowania). Ustawodawca proponuje skrócenie tego okresu do 120 dni stosowania. Jednocześnie dalsze ilości leków będą pacjentowi w aptece wydawane po upływie 3/4 okresu, na który zrealizował już receptę. Nowelizacja ma wejść w życie z dniem 1 listopada 2023 r.

rozszerzenie uprawnień do leków bezpłatnych

Uchwalona przez Sejm w dniu 13 lipca 2023 r. nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przewiduje wprowadzenie bezpłatnych leków dla nowych grup pacjentów:

do ukończenia 18. roku życia (na recepcie pojawi się wtedy kod uprawnienia dodatkowego „DZ”)
po ukończeniu 65. roku życia – zamiast dotychczasowej granicy 75 lat (na recepcie pojawi się wtedy znany już kod uprawnienia dodatkowego „S”).

Podobnie jak ma to miejsce przy dotychczasowych uprawnieniach dla seniorów oraz kobiet w ciąży, Minister Zdrowia będzie określał w drodze obwieszczenia listy leków bezpłatnych dla poszczególnych kategorii pacjentów. Pierwsza lista obejmująca nowe grupy pacjentów – według doniesień medialnych – ma obowiązywać już 1 września 2023 r.

Ustawodawca nie przewiduje przy okazji zmiany kręgu lekarzy uprawnionych od wystawiania recept na leki bezpłatne. Nadal takie uprawnienie posiadać będą:

  • lekarze udzielający świadczeń w ramach umowy z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej z NFZ (niezależnie od tego, czy przyjmują deklaracje wyboru),
  • lekarze, którzy zaprzestali wykonywania zawodu i wystawiają receptę pro auctore lub pro familiae,
    lekarze udzielający świadczeń w ramach umowy z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej z NFZ (pod warunkiem, że będzie to recepta elektroniczna),
  • lekarze udzielający świadczeń w ramach umowy z zakresu leczenia szpitalnego z NFZ (pod warunkiem, że będzie to recepta elektroniczna i wystawienie recepty następuje w związku z zakończeniem leczenia szpitalnego).

adwokat Damian Konieczny


Depositphotos_211933740_s-2019.jpg

W grudniu ub. roku Minister Zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział zmiany w organizacji pracy Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR), które mają spowodować zmniejszenie kolejek i tym samym skrócenie czasu oczekiwania na świadczenie przez pacjentów zgłaszających się do SOR po pomoc medyczną. Minister proponuje umieszczenie punktów Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej (NiŚOZ) przy każdej Izbie Przyjęć i przy każdym SORze, tak aby pacjentów niewymagających pilnych specjalistycznych interwencji medycznych przekierowywać do NiŚOZ. W założeniach ma to wyselekcjonować pacjentów rzeczywiście potrzebujących szybkiej diagnostyki i pomocy na SOR z całej rzeszy pacjentów zgłaszających się z nierzadko błahymi problemami zdrowotnymi, możliwymi do załatwienia w punktach NiŚOZ.

rozwiązanie nie jest nowe

Proponowane rozwiązanie nie jest niczym nowym.
Przypomnijmy, że w październiku 2017 r., kiedy wprowadzano sieć szpitali i reformę NiŚOZ, również wskazywano, że celem utworzenia punktów nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej przy szpitalach było skrócenie kolejek w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i Izbach Przyjęć. Intencją było zapewnienie lżej chorym pomocy w ramach NiSOZ, aby ciężko chorzy pacjenci wymagający szybkiej interwencji medycznej nie musieli czekać w jednej kolejce z tymi, którzy np. nie zdążyli z wizytą u lekarza w swojej przychodni. Ówczesny Minister Konstanty Radziwiłł zwracał uwagę, że: „szpitale, które mają SOR i izbę przyjęć, mają obowiązek zorganizowania poradni – nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, gdzie tych lżej chorych pacjentów przekierowuje i przyjmuje się tak, aby nie zaburzali, spokojnego, sprawnego, bezpiecznego przyjmowania pacjentów ciężko chorych, którzy powinni się znajdować na SOR-ze czy na izbie przyjęć.”

Podobnie miał działać system TOPSOR zapowiadany w lipcu 2019 r. przez Ministra Łukasza Szumowskiego i wprowadzony w lipcu 2021 r., który zakładał m.in. system segregacji pacjentów oparty na jednolitym triażu tj. ustaleniu oraz oznaczeniu kolorami stopnia pilności oczekiwania pacjenta na badanie lekarskie, mierzeniu czasu tego oczekiwania i ścisłą współpracę SOR i Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), w ramach której osoby niezakwalifikowane do pilnego przyjęcia na SORze „mogą być kierowane do miejsc udzielania świadczeń zdrowotnych z zakresu POZ (…). Nowe rozwiązania ułatwią wyodrębnienie grupy osób rzeczywiście wymagających pilnej pomocy medycznej, oraz przekierowanie z SOR do POZ osób, których stan nie wymaga pilnej interwencji(…).” Tak wówczas przedstawiał to Minister Ł. Szumowski.

a czy skuteczne?

Powracanie do rozwiązań sprzed kilku lat każe zastanowić się czy są one skuteczne.
Jak wskazują statystyki obecnie tylko przy 8-12 % SORach i Izbach Przyjęć nie ma punktów NiŚOZ. Zatem NiŚOZ działa w lokalizacji ok. 90 % SORów i Izb Przyjęć. Czy znacząco je odciążyła? Chyba jednak nie, skoro nadal oglądamy dramatyczne relacje o wielogodzinnym oczekiwaniu na SORze i kolejkach karetek na podjazdach. Rzeczywiste dane dotyczące liczby pacjentów przyjmowanych na SORach, czasu ich oczekiwania oraz problemów zdrowotnych z jakimi się zgłaszają na bieżąco przekazywane są do NFZ i Ministra Zdrowia. Jeśli proponowane są stare – nowe zmiany w organizacji pracy SORów i Izb Przyjęć, to może warto zastanowić się dlaczego poprzednie próby ich wprowadzenia nie przyniosły zamierzonych efektów tj. nie rozładowały kolejek i nie skróciły czasu oczekiwania na pomoc medyczną na SOR.
co jest prawdziwym problemem na SOR?

SORy od wielu lat są tzw. wentylem bezpieczeństwa coraz bardziej niewydolnego systemu opieki zdrowotnej. W tych miejscach kumulują się problemy z dostępem do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, długie terminy oczekiwania na wizytę do specjalisty czy ograniczenia w diagnostyce ambulatoryjnej. Panuje w społeczeństwie powszechne przekonanie, że „na SORze muszą mnie przyjąć” i „najwyżej poczekam kilka godzin, ale zrobią mi badania i zbada mnie specjalista”. Dlatego na SOR trafiają pacjenci nie tylko z pilnym i zagrażającym życiu problemem zdrowotnym, ale i tacy, którzy nie uzyskali pomocy w innym segmencie opieki zdrowotnej. A w tej sytuacji przekierowanie ich do NiŚOZ lub POZ nie rozwiązuje ich problemu zdrowotnego, ale jest też bezsensowne i w obecnych uwarunkowaniach prawnych formalnie utrudnione.

Po pierwsze, nie wiadomo kto ma zdecydować o tym „przekierowaniu”. Osoba dokonująca triażu?, czy lekarz?. Po drugie, na podstawie skierowania? – do punktu NiŚOZ czy lekarza POZ nie jest ono wymagane, czy na ustne polecenie? Po trzecie, czy jest to formalna odmowa przyjęcia/udzielenia świadczenia? Po czwarte, kto weźmie odpowiedzialność za to, że pacjent nie dotrze do punktu NIŚOZ lub POZ, czy nie zostanie tam odpowiednio do stanu zdrowia zaopatrzony?

Odpowiedzi na te pytania mają być zawarte w regulaminie organizacyjnym, który w myśl przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego ma określać zasady kierowania osób, którym przydzielono kategorie pilności oznaczone kolorem zielonym lub niebieskim, do miejsc udzielania świadczeń zdrowotnych z zakresu POZ. Przypomnijmy, że NiŚOZ jest elementem świadczeń z zakresu POZ funkcjonującym pon. – pt. w godz. 18.00-8.00 oraz w dni świąteczne, takim miejscem jest też gabinet wybranego przez pacjenta lekarza POZ funkcjonującym co do zasady w pon. – pt. w godz. 8.00 -18.00, do którego pacjent powinien zostać odesłany w czasie kiedy nie funkcjonuje NiŚOZ, niezależnie od tego czy lekarz ten przyjmuje w danym mieście czy też na drugim końcu Polski.

Powyższa lista pytań, na które nie ma konkretnych odpowiedzi, skutecznie zniechęca przed bezrefleksyjnym „przekierowywaniem” z SORu pacjentów do POZ lub NiŚOZ, a odsyłanie pacjentów po triażu, badaniu lekarskim i niezbędnej diagnostyce, zaopatrzonych w kartę informacyjną oprócz tego, że obciąża personel SOR, to zwyczajnie nie ma już sensu.

Anna Karkut

———————————————————————
Anna Karkut – prawnik (Uniwersytet Gdański) i menedżer w ochronie zdrowia (Podyplomowe Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego, Podyplomowe Studia Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku); certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością, doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji.
Specjalizuje się w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie kontraktowania, realizacji i rozliczania umów świadczeń finansowanych ze środków publicznych, praw pacjenta, ochrony danych osobowych i zarządzania jakością w opiece zdrowotnej. Świadczy usługi w zakresie zarządzania na rzecz dużych podmiotów leczniczych.
Współautorka podręcznika „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (Wolters Kluwer Polska, 2021) oraz poradnika „Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (Wolters Kluwer Polska, 2022)


Anna-Karkut-ISPOZ-e1575964400417.jpg

W dniu 14 września 2022 r. Rzecznik Praw Pacjenta przedstawił sejmowej Komisji Zdrowia sprawozdanie z przestrzegania praw pacjenta w 2021 r.

Z perspektywy statystycznej sprawozdanie uwidacznia trwającą od 2017 r. tendencję wzrostową odnośnie liczby zgłoszeń kierowanych do RPP oraz stwierdzanych naruszeń praw pacjenta. W roku 2021 wpłynęło 164 tys. zgłoszeń, a rok wcześniej 135,5 tys.(wzrost o 21 %), stwierdzonych zostało 1759 naruszeń praw pacjenta, a w roku poprzednim 1438 ( wzrost o 22%).

Okres objęty sprawozdaniem to rok, w którym zarówno pacjenci jak i placówki opieki zdrowotnej zmagały się z pandemią.  Z uwagi na te szczególne warunki, w jakich funkcjonował system opieki zdrowotnej, trudna jest ocena przestrzegania praw pacjenta, gdyż podmioty medyczne musiały podejmować działania zabezpieczające zdrowie całej populacji, które mogły stanowić czasowe ograniczenia praw poszczególnych pacjentów w konkretnych placówkach udzielających świadczeń zdrowotnych.

Jednakże lektura dokumentu zaprezentowanego przez Rzecznika wskazuje jednoznacznie, iż wprowadzanie nawet najsurowszych rygorów sanitarnych może jedynie czasowo i adekwatnie do zagrożeń ograniczać korzystanie z praw pacjenta, ale nie może zwalniać z ich respektowania.

Najwięcej zgłoszeń dotyczyło nieprzestrzegania praw pacjenta w POZ, następnie  w leczeniu szpitalnym i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, a na czwartym miejscu znalazły się problemy praw pacjentów w lecznictwie psychiatrycznym i leczeniu uzależnień.

Statystyczny zgłaszający się do RPP to kobieta w przedziale wiekowym 18-60 lat.

W roku 2021 najczęściej naruszane było prawo pacjenta do świadczeń zdrowotnych – RPP stwierdził 1017 naruszeń tego prawa. Drugie w kolejności najczęściej naruszane prawo to prawo do dokumentacji medycznej – stwierdzono 293 naruszenia tego prawa. Trzecim  prawem uznanym za najczęściej naruszane było prawo pacjenta do informacji – 270 stwierdzonych naruszeń.

Ponadto Rzecznik stwierdził:

  • 90  naruszeń prawa do poszanowania intymności i godności
  • 60 naruszeń prawa do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych
  • 11 naruszeń prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego
  • 8 naruszeń prawa do tajemnicy informacji
  • 8 naruszeń prawa do przechowywania rzeczy wartościowych w depozycie.

Rzecznik brał udział – na prawach przysługujących prokuratorowi – w 15 postępowaniach cywilnych zakończonych w 2021 r., z których 7 skończyło się zasądzeniem, 6 ugodami, 1 dobrowolnym uznaniem roszczenia, a tylko jedno oddaleniem  powództwa.

W 121 przypadkach Rzecznik uznał praktyki za naruszające zbiorowe prawa pacjentów tj. takie zorganizowane  działania lub systemowe zaniechania, które nie są skierowane do konkretnego pacjenta, ale stwarzają zagrożenie dla praw każdego pacjenta lub określonej grupy pacjentów korzystających lub chcących skorzystać ze świadczeń udzielanych w danym podmiocie.

W podsumowaniu sprawozdania podkreślono, że niezmiernie ważnym wyzwaniem jest zwiększanie świadomości i wiedzy o prawach pacjenta wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia. Co jest – jak wskazuje Rzecznik – bardzo istotne w kontekście tworzenia systemu, w którym pacjent może czuć się bezpieczny i traktowany podmiotowo.

 

Anna Karkut

———————————————————————
Anna Karkut – prawnik (Uniwersytet Gdański) i menedżer w ochronie zdrowia (Podyplomowe Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego, Podyplomowe Studia Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku);  certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością, doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji.  

Specjalizuje się w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie kontraktowania, realizacji i rozliczania świadczeń finansowanych ze środków publicznych, praw pacjenta, ochrony danych osobowych i zarządzania jakością w opiece zdrowotnej.  Świadczy usługi w zakresie zarządzania na rzecz dużych podmiotów leczniczych.

Współautorka podręcznika „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021) oraz poradnika „Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (2022)  

 

 

 

 


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.