Newsy

AdobeStock_55746932.png

Prawo do poszanowania intymności i godności w szczególności w czasie udzielania świadczeń zdrowotnych jest jednym z podstawowych praw pacjenta wynikającym z art. 20 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z dnia 6 listopada 2008r.

Pojęcie intymności i godności pacjenta jest bardzo szerokie. Godność człowieka, godność pacjenta wstępnie można ująć jako subiektywne przekonanie jednostki o jej autentycznej wartości jako człowieka, bez względu na to, czy jest zdrowa czy chora.

Prawo do poszanowania godności i intymności ma umocowanie w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i jest podniesione do praw podstawowych. Konstytucja RP już w preambule stwierdza istnienie przyrodzonej godności człowieka, charakteryzując ją w art. 30, jako przyrodzone, niezbywalne i nienaruszalne „źródło wolności i praw człowieka i obywatela”. Jest to jedyna konstytucyjna wartość, która nie może być ograniczona i jedna z klauzul generalnych stanowiących podstawę interpretacyjną całego systemu prawa. Godność człowieka jest podstawowym prawem podmiotowym jednostki. Dodatkowo godność jest dobrem osobistym chronionym przez prawo cywilne – w art. 23 Kodeksu Cywilnego.

godność – intymność 

Na poszanowanie godności człowieka składa się szereg wartości. Z punktu praw pacjenta na poszanowanie godności składa się prawo do intymności, a wyrazem tego prawa jest takie działanie podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, które tej sfery nie narusza. A contrario – przekroczeniem jest wprowadzenie takiego systemu monitorowania pacjentów, który przekracza granice wyznaczone przepisami prawa. Prawo pacjenta do ochrony intymności i godności obejmuje przyznanie mu prawa do poinformowania o monitoringu i do tego, że ma prawo do wyrażenia lub odmowy wyrażenia zgody na monitorowanie. Wskazanie, że prawo pacjenta do intymności i godności jest zapewnione przez to, że nie można zidentyfikować osoby pacjenta nie jest tutaj wystarczające. Poinformowanie pacjenta należy zaliczyć do elementarnego wymogu zachowania intymności i godności człowieka.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 września 2019r. (VII SA/Wa 1545/19) potwierdził, że „intymność pacjenta, czyli bliskość, odnosić należy do wszelkich uczuć i działań związanych z udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej. Na tak pojmowaną intymność składa się: dbanie o dobro pacjenta, szacunek dla pacjenta, zrozumienie jego sytuacji, wymiana intymnych informacji, uważanie pacjenta za podmiot o najwyższej wartości. Intymność odnosi się zarówno do samej osoby pacjenta – do sfery jego życia wyłącznie osobistego, poufnego, jak i do relacji z innymi osobami, opartych na serdeczności i zażyłości. Naruszenie intymności pozostaje w związku z poczuciem wstydu. Strefa intymności jednostki ludzkiej powinna być poddana szczególnej ochronie, w myśl której tylko dana jednostka może rozporządzać tą wrażliwą sferą uczuć. Dlatego za słuszną należy uznać tezę, że jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej, to jedyną możliwość wkroczenia w sferę intymności człowieka daje wyrażenie zgody przez uprawnionego”.
W ww. wyroku SN wskazał także, że nie ma żadnego znaczenia to, czy kamery zainstalowane w miejscu udzielania pacjentom świadczeń zdrowotnych dokonują rejestracji obrazu w sposób umożliwiający, bądź nie, ich identyfikację, ani to też to, czy zapis z monitoringu jest rejestrowany. Samo umieszczenie funkcjonujących kamer w takich miejscach może wywoływać dyskomfort i poczucie wstydu u pacjentów, zaś świadomość możliwej obserwacji przez inne osoby prowadzi do naruszenia ich sfery intymnej. Jedyną więc możliwością naruszenia zgodnego z prawem tak pojmowanej intymności jest zgoda pacjenta, podjęta w sposób swobodny i dobrowolny, a nie „wymuszona” przez zaistniałą sytuację.

Powyższe prowadzi do obowiązku poinformowania pacjenta o zamiarze monitorowania w taki sposób, aby mógł świadomie wyrażać zgodę bądź sprzeciw – podczas udzielania świadczeń zdrowotnych. Warto także pamiętać, że nagrania monitoringu stanowią pewien zbiór danych osobowych, w tym również utrwalony przez monitoring wizerunek, co podlega ochronie prawnej. Jednak dla niniejszego opracowania najważniejszą kwestią jest fakt, że kamery nie mogą obejmować pacjentów – bez ich zgody – w pomieszczeniach, w których udzielane są świadczenia zdrowotne, w trakcie udzielania pacjentom tych świadczeń.

legalny monitoring 

Stosowanie monitoringu wizyjnego w placówkach medycznych wynika przede wszystkim z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa pacjentom, personelowi medycznemu oraz każdej osobie, która wchodzi na teren placówki. Jednak z uwagi na prawa pacjenta monitoring wizyjny może stanowić niekiedy naruszenie przepisów, bo nie jest dopuszczalny w każdym pomieszczeniu, a na administratorów danych nałożono szereg obowiązków w związku z jego stosowaniem. Monitoring wizyjny należy bez wątpienia uznać za formę, która w sposób bardzo intensywny narusza prawo do prywatności. Warto więc pamiętać, że monitoring wizyjny może być wykorzystywany wyłącznie zgodnie z przepisami prawa oraz w ściśle określonych celach.
monitoring w placówce

Zgodnie z treścią art. 23 a ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej kierownik podmiotu leczniczego może określić w regulaminie organizacyjnym sposób obserwacji pomieszczeń za pomocą urządzeń umożliwiających rejestrację obrazu (monitoring):
1. ogólnodostępnych, jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów lub pracowników pomieszczeń;
2. w których są udzielane świadczenia zdrowotne oraz pobytu pacjentów, w szczególności pokoi łóżkowych, pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, przebieralni, szatni, jeżeli wynika to z przepisów odrębnych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 czerwca 2015r. (VII SA/Wa 787/15) stwierdził, że umieszczenie w gabinetach lekarskich w przychodni kamer jest działaniem podmiotu leczniczego o charakterze zorganizowanym i celowym, o którym mowa w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta, naruszającym zbiorowe prawa pacjentów do poszanowania intymności i godności, o których mowa w art. 20 ust. 1 ww. ustawy.

W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 lutego 2020r. (II OSK 3837/19). wskazał, że „na poszanowanie godności człowieka składa się szereg wartości. Z punktu praw pacjenta na poszanowanie godności składa się prawo do intymności. Wyrazem tego prawa do poszanowania intymności jest takie działanie podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, które tej sfery nie narusza. Przekroczeniem jest wprowadzenie takiego systemu monitorowania pacjentów, który przekracza granice wyznaczone przepisami prawa. Prawo pacjenta do ochrony intymności i godności obejmuje przyznanie mu prawa do poinformowania o monitoringu i do tego, że ma prawo do wyrażenia lub odmowy wyrażenia zgody na monitorowanie. Nie można uznać za zasadne argumentacji, że prawo pacjenta do intymności i godności jest zapewnione przez to, że nie można zidentyfikować osoby pacjenta. Poinformowanie pacjenta i uzyskanie zgody należy zaliczyć do elementarnego wymogu zachowania intymności i godności człowieka”.

Warto przytoczyć także orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2016r. (VII SA/Wa 2109/16) wskazujące, że „instalowanie kamer w pomieszczeniach enumeratywnie nie wymienionych w rozporządzeniach Ministerstwa Zdrowia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie szczegółowych wymagań jakimi powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą oraz w rozporządzeniu z dnia 20 grudnia 2012 r. w sprawie standardów postępowania medycznego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii dla podmiotów wykonujących działalność leczniczą, a jedynie na zasadach ogólnych, powinno być dokonywane z poszanowaniem godności i intymności pacjentów. Naruszenie sfery dobra osobistego, jakim niewątpliwie jest intymność każdego człowieka, może być dokonane jedynie za jego zgodą. Zgoda na wkroczenie w sferę intymności poprzez rejestrowanie obrazu i dźwięku podczas udzielania świadczeń medycznych powinna być wyrażona w sytuacji swobodnej oraz dobrowolnie.

odpowiedzialność prawna

Prawa pacjenta, w tym prawo do poszanowania intymności, są na tyle ważne w polskim systemie prawnym, że lekarz (klinika, przychodnia) może ponosić odpowiedzialność cywilną za ich naruszenie nawet wtedy, gdy pacjent nie poniósł żadnej szkody. Wystarczy sam fakt naruszenia choćby jednego z tych praw i już mamy podstawę do dochodzenia przez pacjenta prawa do zadośćuczynienia za ich naruszenie.

Tak wypowiedział się między innymi Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 12 maja 2014 r. – zadośćuczynienie powinno być zasądzone, choćby pacjent nie poniósł żadnej szkody majątkowej. Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta nie jest bowiem zależne od tego, czy jednocześnie wystąpiła szkoda majątkowa na jego osobie, a więc czy doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia dającego podstawę do odszkodowania. Co ważne – zadośćuczynienie, a raczej jego wysokość, jaka może być zasądzona, nie jest ograniczone przepisami prawa. Dodatkowo – jeśli szkoda nie została poniesiona ubezpieczyciel nie musi wypłacać odszkodowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy naruszenie praw pacjenta było zawinione. Dlatego nie należy myśleć, że ubezpieczenie gwarantuje lekarzowi całkowite bezpieczeństwo.

Marta Handzlik-Rosuł

———–
Marta Handzlik-Rosuł jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego, obecnie aplikantka adwokacka; specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy, a od niedawna także w prawie medycznym. Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także autorką książki „Finanse w oświacie. Prawo oświatowe w pytaniach i odpowiedziach” oraz licznych artykułów, aktualności i komentarzy.


AdobeStock_158263792.png

Możliwość udzielania świadczeń zdrowotnych przy pomocy systemów teleinformatycznych stanowi pewne udogodnienie – zwłaszcza w czasie pandemii – chroni lekarza i pacjenta przed narażeniem na zakażenie wirusem COVID-19, jest wygodnym i popularnym, niejednokrotnie nadużywanym sposobem kontaktu z pacjentem.

Taki tryb realizacji świadczeń wymaga od lekarza zachowania szczególnej staranności, gdyż brak badania przedmiotowego oraz możliwości bezpośredniej obserwacji pacjenta przez lekarza może być przyczyną błędów merytorycznych, następstwem czego może być niepowodzenie w leczeniu.

Najczęstsze przyczyny, które mogą doprowadzić do błędu medycznego przy realizacji teleporady:

  • brak wcześniejszego przygotowania do teleporady -> udzielanie świadczenia bez wcześniejszego, przypominającego zapoznania się z dokumentacją;
  • brak pełnego koniecznego wywiadu lekarskiego -> często spotykana adnotacja „nie badany”;
  • bezrefleksyjne kontynuowanie farmakoterapii w ramach systemu „zamawiania recept” -> pacjent prosi o receptę, a lekarz bez sprawdzenia skutków działania poprzednio przepisanego leku kolejny raz przepisuje lek;
  • brak sprawdzenia skutków zaleconej terapii -> kontynuacja leczenia bez badań kontrolnych;
  • odmawianie pacjentowi prawa do wizyty osobistej -> pomimo zgłaszania takiej woli przez pacjenta;
  • wyręczanie się innym personelem (pielęgniarkami lub rejestratorkami) przy przekazywaniu kodów e-recept oraz zaleceń co do stosowania zaordynowanych leków –> jeśli osoba przekazująca informacje popełni błąd obciąży on lekarza;
  • błąd przy późniejszym uzupełnianiu dokumentacji -> wpisywanie danych do systemu elektronicznego z zapisków ręcznych, po zakończeniu udzielania świadczeń, który może skutkować zapisaniem danych nie temu pacjentowi, do którego należą; zapobiega temu wyposażenie lekarza w urządzenia (słuchawki, mikrofon) pozwalające na równoczesne prowadzenie rozmowy oraz zapisywanie treści na komputerze.

 

Zauważyć należy, że lekarz może odpowiadać cywilnie, przed sądem karnym lub dyscyplinarnie za ewentualne niekorzystne dla pacjenta skutki nieodpowiedniego zastosowania lub nadużywania leczenia „na odległość” czy „przez telefon”. Z kolei odpowiedzialność za błąd pracownika na skutek teleporady będzie ponosić dany podmiot leczniczy.

Anna Karkut

———————————————————————
Anna Karkut – prawnik – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej.


Depositphotos_174778780_s-2019.jpg

Przepisy przewidują uprawnienie osoby zatrzymanej przez Policję do dostępu do pierwszej pomocy medycznej (art. 244 § 2 k.p.k.) oraz badanie lekarskie w określonych przypadkach.

Nadto w przypadku, gdy osoba zatrzymana znajduje się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego udziela się jej niezwłocznie pierwszej pomocy lub kwalifikowanej pierwszej pomocy. W sposób szczegółowy zostało to określone w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie badań lekarskich osób zatrzymanych przez Policję z dnia 13 września 2012 r.

Osobę zatrzymaną poddaje się badaniu lekarskiemu w następujących przypadkach:

  1. gdy osoba zatrzymana oświadcza, że cierpi na schorzenia wymagające stałego lub okresowego leczenia, którego przerwanie powodowałoby zagrożenie życia lub zdrowia;
  2. gdy osoba zatrzymana żąda przeprowadzenia badania lekarskiego;
  3. gdy osoba zatrzymana posiada widoczne obrażenia ciała niewskazujące na stan nagłego zagrożenia zdrowotnego;
  4. gdy z posiadanych przez Policję informacji lub z okoliczności zatrzymania wynika, że osobą zatrzymaną jest:
    a. kobieta w ciąży lub kobieta karmiąca piersią,
    b. osoba chora zakaźnie,
    c. osoba z zaburzeniami psychicznymi,
    d. nieletni po spożyciu alkoholu lub innego, podobnie działającego środka.

Badanie lekarskie osoby zatrzymanej:

– przeprowadza lekarz udzielający jej świadczeń zdrowotnych na miejscu lub lekarz najbliższego podmiotu wykonującego działalność leczniczą (właściwego ze względu na stan zdrowia tej osoby). Przewiezienie osoby zatrzymanej do najbliższego podmiotu leczniczego w celu przeprowadzenia badania lekarskiego zapewnia Policja – nie jest to zatem obowiązek podmiotu leczniczego.

– przeprowadza się niezwłocznie, w miarę możliwości przed innymi oczekującymi osobami.

Trzeba pamiętać, że decyzję o ewentualnej obecności policjanta w trakcie badania lekarskiego osoby zatrzymanej podejmuje lekarz wykonujący to badanie .

Po przeprowadzeniu badania lekarskiego osoby zatrzymanej lekarz stwierdza:

1. brak przeciwwskazań medycznych do przebywania tej osoby w pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych;

2. wystąpienie przeciwwskazań medycznych do przebywania tej osoby w policyjnym pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych.

W przypadku stwierdzenia ww. przeciwskazań medycznych lekarz stwierdza konieczność skierowania jej do podmiotu leczniczego oraz podejmuje decyzję, czy przewiezienie osoby zatrzymanej do podmiotu leczniczego nastąpi policyjnym środkiem transportu, czy specjalistycznym środkiem transportu sanitarnego. W wyniku badania osoby zatrzymanej lekarz może stwierdzić wskazania do stosowania leków i ich dawkowania.

Karol Kolankiewicz
adwokat

———
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


shutterstock_258889370-1200x800.jpg

Realizacja prawa pacjenta do dostępu do dokumentacji medycznej może być kontynuowana po jego śmierci, albowiem „upoważnienie przez pacjenta konkretnej osoby do udostępnienia jej dokumentacji medycznej ma taki skutek, że w przypadku śmierci pacjenta osoba upoważniona wstępuje w jego prawa w zakresie udostępnienia dokumentacji medycznej” (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 13 lipca 2010 r., II SAB/z 29/10).

Po śmierci pacjenta dokumentacja medyczna jest udostępniana:

  1. osobie upoważnionej przez pacjenta za życia;
  2. osobie, która w chwili zgonu pacjenta była jego przedstawicielem ustawowym.

udostępnienie osobie bliskiej 

Dokumentacja medyczna jest udostępniana także osobie bliskiej -> chyba że udostępnieniu sprzeciwi się inna osoba bliska lub sprzeciwił się temu pacjent za życia (art. 26.ust. 1 ustawy o prawach pacjenta), przy czym od razu należy poczynić dwa zastrzeżenia:

1. w przypadku gdy pacjent za życia sprzeciwił się udostępnieniu dokumentacji medycznej -> sąd w postępowaniu nieprocesowym na wniosek osoby bliskiej, może wyrazić zgodę na udostępnienie dokumentacji medycznej i określić zakres jej udostępnienia, jeżeli jest to niezbędne w celu dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia, z tytułu śmierci pacjenta albo dla ochrony życia lub zdrowia osoby bliskiej.

2. w przypadku sporu między osobami bliskimi o udostępnienie dokumentacji medycznej ->  zgodę na udostępnienie wyraża sąd w postępowaniu nieprocesowym na wniosek osoby bliskiej lub osoby wykonującej zawód medyczny.

Przypomnieć należy, że osoba bliska to pojęcie zdefiniowane prawnie –> oznacza małżonka, krewnego do drugiego stopnia lub powinowatego do drugiego stopnia w linii prostej, przedstawiciela ustawowego, osobę pozostającą we wspólnym pożyciu lub osobę wskazaną przez pacjenta (art. 3 ust. 1 pkt. 2 ustawy o prawach pacjenta).

decyzja sądu

W przypadku wystąpienia do sądu z wnioskiem w sytuacji wskazanej w pkt 1 i 2 zgodnie z treścią art. 26 ust. 2a – 2c ustawy o prawach pacjenta sąd bada:
1. interes uczestników postępowania;
2. rzeczywistą więź osoby bliskiej ze zmarłym pacjentem;
3. wolę zmarłego pacjenta;
4. okoliczności wyrażenia sprzeciwu.

Ponadto osoba wykonująca zawód medyczny może wystąpić z wnioskiem do sądu także w przypadku uzasadnionych wątpliwości, czy osoba występująca o udostępnienie dokumentacji lub sprzeciwiająca się jej udostępnieniu jest osobą bliską.

 

Anna Karkut

prawnik i menedżer w ochronie zdrowia 

——————–————————————————-
Anna Karkut – prawnik – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej.


attention-303861_640.png


W dniu 21 stycznia 2021r. na stronie Ministerstwa Zdrowia zamieszczono informację o tym, że pierwsi lekarze spoza UE otrzymali zgodę na wykonywanie zawodu w Polsce w tzw. systemie uproszczonym. Jest to skutek zmiany przepisów wprowadzonych m.in. ustawą w celu zapewnienia w okresie stanu epidemii kadr medycznych z dnia 27 listopada 2020r.

Powyższe „uproszczenie” oraz inne zmiany budzą liczne i fundamentalne wątpliwości -> poniżej krótkie omówienie najważniejszych. Takie zmiany to ryzyko dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.

I. fikcją będzie badanie znajomości języka polskiego
lekarza cudzoziemca spoza UE

1. lekarz cudzoziemiec spoza UE będzie jedynie składał oświadczenie, że „wykazuje znajomość języka polskiego wystarczającą do wykonywania powierzonego jej zakresu czynności zawodowych”

2. nie ma wymogu zdania egzaminu lub potwierdzenia znajomości języka polskiego w inni sposób, jak dotąd było (szerzej na temat zob. artykuł https://www.ispoz.pl/2020/11/25/lekarz-nie-bedzie-musial-znac-jezyka-polskiego/);

3. z jakiegoś powodu lekarz bez specjalizacji nie będzie musiał nawet składać takiego oświadczenia (zob. nowy art. 7 ust. 9 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty);

Takie „uproszczenie” stanowi realne ryzyko, że lekarz cudzoziemiec spoza UE – dopuszczony do pracy:

  • nie będzie w rozmowie (także w tekście pisanym) potrafił używać polskiej terminologii medycznej -> w tym w zakresie rozpoznania, stanu chorobowego, czy procedur ale także np. w zakresie anatomii człowieka, aspektów fizjologicznych;
  • nie będzie w pełni rozumiał tekstu pisanego -> dot. m.in. fachowej literatury, piśmiennictwa lekarskiego oraz przepisów regulujących wykonywanie zawodu lekarza w RP;
  • skomplikowane lub wręcz niemożliwe będzie zrozumiałe porozumiewanie się z pacjentami, lekarzami, i przedstawicielami innych zawodów medycznych -> w szczególności w zakresie wywiadu lekarskiego, udzielania pacjentowi porad i informacji, czy przekazywania danych o pacjencie;
  • ogromnym problemem będzie prowadzenie dokumentacji medycznej, wypisywanie recept, czy skierowań na badania.

„Uproszczenie” w tym zakresie niesie realne zagrożenie życia i zdrowia pacjentów na skutek błędów komunikacyjnych.

II. brak rzeczywistej weryfikacji posiadanych kompetencji zawodowych
lekarza cudzoziemca spoza UE

1. Minister nie musi sprawdzać, czy lekarz posiada jakiekolwiek doświadczenie zawodowe -> jedyne wymogi wobec lekarza cudzoziemca to: pełna zdolność do czynności prawnych / nienaganna postawa etyczna / odpowiedni stan zdrowia / dyplom lekarz uzyskany poza UE (nowy art. 7 ust. 9 ww. ustawy o zawodach lekarza);

2. od takiego lekarza nie będzie wymagane nawet zalegalizowanie dyplomu lekarza (nowy art. 7 ust. 11 ww. ustawy o zawodach lekarza);

3. Minister nie ma obowiązku przekazać izbom lekarskim jakichkolwiek posiadanych / uzyskanych dokumentów czy informacji na temat lekarza cudzoziemca -> „wystarczy” że wyda pozytywną decyzję (nowy art. 7 ust. 2e) i ust. 13 ww. ustawy o zawodach lekarza);

4. izby lekarskie mają się „podporządkować” / „uwierzyć” Ministrowi Zdrowia i przyznać lekarzowi cudzoziemcowi prawo wykonywania zawodu lekarza w ekstremalnie krótkim terminie 7 dni od dnia otrzymania decyzji (nowy art. 7 ust. 2e) i ust. 13 ww. ustawy o zawodach lekarza) -> nie jest możliwe rzetelne „sprawowanie pieczy” bez dokumentów i w tak krótkim terminie;

Przypomnieć trzeba, że w „zwykłym” trybie dot. lekarzy „polskich”, lekarzy z UE oraz innych lekarzy cudzoziemców izba lekarska przyznaje prawo: po złożeniu wszystkich dokumentów określonych ustawą + nie później jednak niż w terminie 1 miesiąca od dnia ich złożenia + może wezwać do uzupełnienia dokumentów (art. 6a ust. 1 i 2 ww. ustawy o zawodach lekarzy).

III. fikcją będzie nadzór
nad lekarzem cudzoziemcem spoza UE

Już teraz pojawiają się liczne wątpliwości, nawet gdy lekarz cudzoziemiec będzie mógł wykonywać zawód jedynie pod nadzorem innego lekarza posiadającego specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty albowiem:

  • nie określono jak taki nadzór ma wyglądać w codziennej pracy -> w szczególności, czy lekarz „nadzorca” ma / powinien mieć jakieś obowiązki „rejestrowania” czynności nadzorczych; które czynności / procedury medyczne wymagają uprzedniego zaakceptowania przez lekarza „nadzorcę” (może wszystkie); – jak należy postępować w razie przejściowych problemów ze sprawowaniem nadzoru, np. w razie choroby, izolacji, czy kwarantanny lekarza „nadzorcy”;
  • brak wskazań co powinien zrobić lekarz „nadzorca” / placówka zatrudniająca np. gdy stwierdzi, że wykonywanie lekarza zagraża bezpieczeństwu pacjentów, czy grozi wyrządzeniem niepowetowanej szkody;
  • można się jedynie domyślać, że lekarz „nadzorca” będzie ponosił bliżej nieokreśloną odpowiedzialność za ewentualne błędy / szkody wyrządzone pacjentom podczas udzielania świadczeń przez „nadzorowanego” lekarza.

IV. leczenie bez uprawnień
-> kto poniesie odpowiedzialność za szkody ??

W przypadku, gdy rada lekarska nie przyzna prawa wykonywania zawodu w ww. trybie (w terminie 7 dni) lub gdy odmówi przyznania tego prawa -> lekarz cudzoziemiec może wykonywać zawód lekarza i „jest uznawany za lekarza lub lekarza dentystę posiadającego odpowiednie prawo wykonywania zawodu” (nowy art. 7 ust. 21 ww. ustawy o zawodach lekarza). Tego

Przypomnieć należy, że numer prawa wykonywania zawodu lekarza jest niezbędny np. do wystawienia recepty, skierowania, czy zwolnienia lekarskiego. Bez tych uprawnień ciężko myśleć o wykonywaniu zawodu.

Nadto istnieje realne ryzyko, że w razie wyrządzenia szkody przez takiego lekarza bez prawa wykonywania zawodu zakład ubezpieczeń odmówi wypłaty odszkodowania pokrzywdzonemu pacjentowi lub jego rodzinie. Ubezpieczenie OC nie obejmuje bowiem m.in. szkód wyrządzonych przez podmiot wykonujący działalność leczniczą po pozbawieniu lub w okresie zawieszenia prawa do prowadzenia działalności leczniczej (§ 2 ust. 2 pkt. 1 Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą z dnia 29 kwietnia 2019 r.).

Powyższe wątpliwości nie są jedynymi jakie można zarzuć „uproszczonej” dla lekarzy procedurze dostępu do zawodu dla lekarzy cudzoziemców spoza UE.

adwokat Karol Kolankiewicz

radca prawny Leszek Kubicz

———-
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.

Leszek Kubicz jest radcą prawnym – członkiem Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie; od ponad 20 lat nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Lubinie; zajmuje się problematyką prawa medycznego i systemu ochrony zdrowia w Polsce; autor kilkunastu analiz, komentarzy i wzorów pism z dziedziny prawa medycznego i innych gałęzi prawa. Prowadzi szkolenia zawodowych z problematyki prawa medycznego i wykonywania zawodów medycznych


Depositphotos_237163860_s-2019.jpg

W dniu 1 stycznia 2021r. weszły w życie przepisy modyfikujące zasady prowadzenia eksperymentu medycznego w rozumieniu przepisów ustawy z 05.12.1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (zwanej dalej u.zaw.lek.). Poniżej krótko wybrane zmiany.

rozszerzona definicja eksperymentu

Po zmianach eksperymentem medycznym jest również przeprowadzenie badań materiału biologicznego, w tym genetycznego, pobranego od osoby dla celów naukowych (art. 21 ust. 4 u.zaw.lek.), obok dotychczasowych form:

– eksperymentu leczniczego -> wprowadzenia nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych – w celu osiągnięcia bezpośredniej korzyści dla zdrowia osoby chorej;

– eksperymentu badawczego -> ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medyczne.

kto może kierować eksperymentem medycznym

Aktualnie eksperymentem medycznym może kierować lekarz posiadający specjalizację w dziedzinie medycyny, która jest szczególnie przydatna ze względu na charakter lub przebieg eksperymentu oraz odpowiednio wysokie kwalifikacje zawodowe i badawcze (art. 23 ust. 1 u.zaw.lek.). Poprzednie brzmienie przepisu wskazywało jedynie, że eksperymentem medycznym kieruje lekarz posiadający odpowiednio wysokie kwalifikacje.

Nadto:

-> w przypadku eksperymentu badawczego zawierającego część niemedyczną -> lekarz kierujący takim eksperymentem współpracuje z inną osobą posiadającą kwalifikacje niezbędne do przeprowadzenia części niemedycznej, która nadzoruje przebieg tej części (art. 23 ust. 2 u.zaw.lek.).

-> w przypadku ww. badań materiału biologicznego -> badaniami może kierować inna niż lekarz osoba posiadająca kwalifikacje niezbędne do ich przeprowadzenia -> w przypadku gdy badania te zawierają część medyczną, osoba kierująca badaniami współpracuje z ww. uprawnionym lekarzem specjalistą, który nadzoruje przebieg części medycznej (art. 23 ust. 3 u.zaw.lek.).


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.