Newsy

Depositphotos_227024498_s-2019.jpg

Rzecznik odpowiedzialności zawodowej w izbie lekarskiej ma prawny obowiązek podejmowania działania „niezwłocznie po otrzymaniu informacji wskazującej na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego” (art. 67 ust. 1 ustawy z 02.12.2009r. o izbach lekarskich), w tym zakresie powinien dążyć do szczegółowego wyjaśnienia sprawy, w tym może przesłuchiwać pokrzywdzonego i inne osoby w charakterze świadków, powoływać i przesłuchiwać biegłych lub specjalistów, jak również może domagać się przesłania dokumentacji medycznej przez lekarza lub placówkę medyczną (art. 71 ww. ustawy o izbach lekarskich).

Podkreślić trzeba, że to Okręgowy Rzecznik prowadzący czynności sprawdzające, czy postępowanie wyjaśniające (także wyznaczony przez niego Zastępca do prowadzenia danej sprawy), decyduje o tym, że w danym momencie i w danej konkretnej sprawie zachodzi potrzeba zapoznania się z dokumentacją medyczną – nigdy nie podlega to negocjacjom z lekarzem, czy placówką medyczną. Rzecznik nie musi w wezwaniu w szczególny sposób uzasadniać potrzeby uzyskania dokumentacji medycznej – wystarczającym „uzasadnieniem” jest wskazanie, że dokumentacja jest niezbędna w toku czynności sprawdzających lub w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego.

prawny obowiązek udostępnienia

Każdy lekarz i lekarz dentysta ma prawny obowiązek udostępnienia dokumentacji medycznej na żądanie Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w toku postępowania z zakresu odpowiedzialności zawodowej lekarzy i lekarzy dentystów. Rzecznik ma uprawnienie do dostępu do dokumentacji nie tylko na podstawie ww. art. 71 ustawy o izbach lekarskich. Rzecznik został wprost wymieniony w art. 26 ust. 3 pkt 3 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z 06.11.2008r. jako jeden z podmiotów uprawnionych do dostępu do dokumentacji medycznej w związku z prowadzonym postępowaniem. W tym samym przepisie zostały wymienione m.in. sądy dyscyplinarne i prokurator. Z tego powodu nie ma zatem żadnych wątpliwości prawnych co do tego, że przekazanie odpisu, wydruku lub oryginału dokumentacji medycznej Rzecznikowi nie narusza obowiązku lekarza zachowania w tajemnicy wszystkich informacji uzyskanych o pacjencie w związku z procesem diagnostycznym, czy leczniczym.

Dokumentacja medyczna powinna zostać przesłana Rzecznikowi niezwłocznie po doręczeniu lekarzowi wezwania do jej przesłania. Powyższe uprawnienie ma także Zastępca Rzecznika wyznaczony przez Okręgowego Rzecznika do prowadzenia danej sprawy.

to także obowiązek etyczny

Brak udostępnienia dokumentacji na żądanie Rzecznika stanowi także naruszenie zasady etyki. Przypomnieć trzeba, że aktualnie obowiązujący art. 67 Kodeksu Etyki Lekarskiej wskazuje, że ”obowiązkiem lekarza jest solidarne wspieranie samorządu zawodowego”. Obowiązek wspierania samorządu odnosi się z pewnością do wspierania działań organów izb lekarskich, a Okręgowy Rzecznik jest przecież jednym z organów.

Wyłącznie dzięki współpracy lekarza z Rzecznikiem, w tym dzięki szybkiemu, terminowemu udostępnieniu dokumentacji, możliwe jest sprawne prowadzenie postępowania z zakresu odpowiedzialności zawodowej. Stosunkowo często pozyskanie przez Rzecznika dokumentacji medycznej pacjentów jest konieczne, aby w możliwie pełny sposób mógł dokonać oceny postępowania diagnostycznego czy terapeutycznego, w kontekście skargi złożonej przez pacjenta lub też na podstawie innych informacji, wskazujących na możliwość popełnienia przewinienia zawodowego. Odmowa przesłania dokumentacji, czy brak reakcji na wezwanie o udostępnienie dokumentacji, wydłuża postępowanie przed Rzecznikiem, a w wielu przypadkach utrudnia lub uniemożliwia zlecenie opinii biegłym z dziedziny medycyny.

brak udostępnienia to przewinienie zawodowe

Jak wynika z powyższego, obowiązek niezwłocznego udostępnienia dokumentacji medycznej na żądanie Rzecznika (jako uprawnionego podmiotu), stanowi jeden z licznych przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza i lekarza dentysty. Odmowa udostępnienia lub brak reakcji na wezwanie narusza z kolei ww. etyczny nakaz wspierania działalności samorządu zawodowego.

Z tych powodów niezastosowanie się do wezwania Rzecznika o przesłanie dokumentacji medycznej stanowi przewinienie zawodowe w rozumieniu art. 53 ww. ustawy o izbach lekarskich. Postępowanie może zakończyć się wymierzeniem najłagodniejszych kar upomnienia, czy naganny, ale przecież Sąd Lekarski może przecież wymierzyć kary surowsze, m.in. karę pieniężną do nawet ponad 30 000 zł (do 4-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia), czy orzec zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na okres od roku do 5 lat (gdyby takie wezwania ignorował kierownik przychodni będący lekarzem).

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku  

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania


IMG_0505_pp.jpg

Sąd Najwyższy w najnowszym orzeczeniu z 24 października 2025 r. uznał, że polskie sądy lekarskie mogą przejmować do wykonania obce wyroki obejmujące zakazy wykonywania zawodu.

W rozpoznawanej sprawie, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej zwrócił się do Okręgowego Sądu Lekarskiego Dolnośląskiej Izby Lekarskiej o wydanie postanowienia dotyczącego dopuszczalności przejęcia orzeczenia do wykonania w Rzeczypospolitej Polskiej, określenia kwalifikacji prawnej popełnionych czynów według prawa polskiego oraz kary podlegającej wykonaniu. Dotyczyło to lekarza skazanego wyrokiem karnym na terenie Królestwa Danii, które obejmowało zakaz wykonywania zawodu. Sąd potwierdził dopuszczalność takiego przejęcia do wykonania, a tym samym uznał, że zakaz ten może obowiązywać również w Polsce. Stanowisko to potwierdził następnie także Naczelny Sąd Lekarski. Sądy te uznały, że dopuszczalne jest stosowanie w postępowaniu zawodowym również przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących przejęcia obcych orzeczeń do wykonania w Polsce. Sąd Najwyższy również stwierdził, że takie działania sądów lekarskich są w pełni dopuszczalne.

Przejęcie orzeczenia do wykonania nie oznacza ponownego skazania lekarza za ten sam czyn, lecz jedynie rozciągnięcie skutków zagranicznego orzeczenia na teren Polski. Sąd lekarski nie bada zatem ponownie sprawy, lecz jedynie weryfikuje, czy nie zachodzą ustawowe przeszkody w przejęciu takiego orzeczenia. Co ważniejsze w świetle orzeczenia Sądu Najwyższego, nie ma potrzeby dla tych celów angażować sądów powszechnych i za wystarczające należy uznać przejęcie do wykonania przez sąd lekarski. Ponadto, zdaniem Sądu Najwyższego, przejmowane mogą być zarówno orzeczenia dyscyplinarne, jak i orzeczenia karne.

Należy w tym zakresie pamiętać, że kraje Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Szwajcaria, Norwegia, Islandia i Lichtenstein) korzystają z systemu IMI (System Wymiany Informacji na Rynku Wewnętrznym), w którym zamieszczane są m.in. informacje o zakazach i ograniczeniach w wykonywaniu zawodu lekarza i lekarza dentysty, które zostały orzeczone na terenie tych państw.

 

adw. Damian Konieczny

Podstawa prawna
Ustawa z dnia 12 września 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Izby Lekarskiej w Gdańsku  

pexels-nicosiegl01-15686925-1200x1600.jpg

Każdy lekarz musi się liczyć z ponoszeniem odpowiedzialności zawodowej w izbie lekarskiej.

Lekarz popełnia przewinienie zawodowe, gdy narusza zasady etyki zawodowej, także gdy narusza przepisy prawa związanych z wykonywaniem zawodu lekarza, np. w zakresie poszanowania praw pacjenta, zasad prowadzenia dokumentacji medycznej, czy wystawiania recept refundowanych.

Przysługują mu określone uprawnienia w toku postępowania przed Sądem Lekarskim, w tym możliwość złożenia wniosku o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu.

Sąd lekarski może wyznaczyć adwokata, radcę prawnego lub innego lekarza jako obrońcę z urzędu w 3 sytuacjach:

1. na uzasadniony wniosek obwinionego lekarza;
2. gdy zachodzi uzasadniona wątpliwość co do poczytalności obwinionego;
3. ze względu na okoliczności utrudniające obronę.

Ocena zasadności wniosku i decyzja o przyznaniu (lub nie) obrońcy z urzędu pozostaje w wyłącznej gestii sądu lekarskiego. Podkreślić trzeba, że ustanowienie obrońcy w takim postępowaniu (podobnie jak w postępowaniu karnym) jest instytucją wyjątkową.

Przepis nie podpowiada jakie to okoliczności powinny skłonić sąd lekarski do uwzględnienia wniosku obwinionego (ww. pkt. 1). Obwiniony powinien wskazać jakie to szczególne okoliczności nastąpiły, że z jednej strony nie może ustanowić sobie obrońcy, a z drugiej strony ważne jest aby posiadał takiego obrońcę.

Uzasadniona wątpliwość co do poczytalności obwinionego (ww. pkt. 2) zwykle wynika z materiałów, które sąd lekarski uzyskał ze sprawy karnej, toczącej się równolegle do sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej. Jest to zwykle opinia sądowo-psychiatryczna, gdzie na takie wątpliwości wskazano. Takie wątpliwości daje też informacja o leczeniu uzależnienia od alkoholu, leków, czy narkotyków, a także pozostawanie Obwinionego lekarza pod stałą opieką poradni zdrowia psychicznego.

Za okoliczności utrudniające obronę w rozumieniu ww. przepisu (ww. pkt. 3) sądy lekarskie uznawały nieporadność życiową Obwinionego, podeszły wiek utrudniające poruszanie się i zapoznanie się z aktami sprawy, czy aktywny udział w rozprawie. Za taką przyczynę uznaje się demencję starczą czy inne upośledzenie umysłowe, które faktycznie powoduje trudność w porozumieniu się z Obwinionym lekarzem. Może to być także okoliczność polegająca na tym, że dana sprawa jest wyjątkowo skomplikowana pod względem faktycznym czy prawnym i wymaga skomplikowanej analizy prawnej zarzutu, a dotychczasowe zachowanie Obwinionego wskazuje na to, nie potrafi podjąć realnej obrony osobistej, np. pisma są wyjątkowo chaotyczne.

 

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na Receptanaprawo.pl  

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania

Współautor publikacji m.in.:

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024), „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021), „Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023); Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)


IMG_7546-1200x800.jpg

W przepisach przewidziano możliwość wydania przez Sąd Lekarski postanowienia o tymczasowym zawieszeniu prawa wykonywania zawodu (PWZ) lekarza – jeszcze zanim zapadnie wyrok skazujący. Tak stanowi art. 77 ustawy z dn. 02.12.2009r. o izbach lekarskich.

kiedy lekarzowi grozi zawieszenie PWZ

Tymczasowe zawieszenie PWZ lekarza jest możliwe, gdy zebrane dowody wskazują z dużym prawdopodobieństwem że lekarz, którego dotyczy postępowanie lub obwiniony (lekarz, któremu rzecznik odpowiedzialności zawodowej przedstawił zarzuty) popełnił ciężkie przewinienie zawodowe.
Nadto rodzaj ww. ciężkiego przewinienia musi wskazywać, że dalsze wykonywanie przez takiego lekarza czynności zawodowych będzie zagrażać bezpieczeństwu pacjentów lub grozić będzie popełnieniem kolejnego przewinienia zawodowego.

„ciężkie przewinienie zawodowe”

Powyższe określenie „ciężkie przewinienie zawodowe” brzmi bardzo ogólnie, z pewnością chodzi jednak o naruszenie zasad etyki lekarskiej lub przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza, bo tylko wtedy można w ogóle mówić o przewinieniu zawodowym. Wykluczyć trzeba także błahe przewinienia, które nie zagrażają bezpieczeństwu pacjentów.
Można przyjąć, że taka sytuacja będzie zachodzić, gdy w toku prowadzenia sprawy przez rzecznika odpowiedzialności okaże się np.:

– że lekarz swoim postępowaniem narusza najbardziej fundamentalne zasady udzielania świadczeń zdrowotnych z punktu widzenia medycyny, np. stosuje u danego pacjenta leki zupełnie nieadekwatne do schorzenia; stosuje leki w przesadnych dawkach; ignoruje lub oczywiście źle odczytuje wyniki badań, które jednoznacznie nakazują podjęcie natychmiastowej reakcji np. przeprowadzenie zabiegu operacyjnego;

– że lekarz „metodycznie” i w rażący sposób narusza podstawowe zasady wykonywania zawodu z punktu widzenia przepisów prawa, np. w ogóle i z założenia nie prowadzi indywidualnej dokumentacji medycznej, przekazuje pacjentom zupełnie nieprawdziwe informacje przede wyrażeniem przez nich zgody na interwencję medyczną, czy prowadzi leczenie bez zgody albo pomimo wyraźnego sprzeciwu pacjenta (oczywiście gdy nie zachodzi jeden z wyjątków przewidzianych w przepisach);

– że doszło do popełnienia przez lekarza poważnej pomyłki / poważnego błędu w zakresie podejmowanych przez lekarza czynności lub nieuzasadnionego zaniechania koniecznych czynności, a z materiału wynika, że jest to efekt braku aktualnej wiedzy medycznej, stosowania metod przestarzałych i już dawno wycofanych, czy też brak niezbędnych do danej czynności umiejętności manualnych;

– kiedy lekarz posługuje się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe, bezwartościowymi lub takimi, które nie zostały zweryfikowane naukowo, np. zalecając picie ziół zamiast leczenia onkologicznego;

– gdy okaże się, że lekarz publicznie (np. w portalach społecznościowych, w telewizji, czy w radiu) zaprzecza podstawowym zasadom sztuki medycznej wpływającym na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów czy całego społeczeństwa, np. gdy wielokrotnie neguje zasadność stosowania antybiotykoterapii lub innych leków (gdy są one konieczne w danym stanie chorobowym), czy odradza szczepienia obowiązkowe.

jak wygląda procedura

Sąd lekarski wydaje postanowienie na wniosek rzecznika odpowiedzialności zawodowej po przeprowadzeniu posiedzenia,
Obwiniony lekarz i jego obrońca (jeżeli tak została w sprawie ustanowiony) mają prawo uczestniczyć w takim posiedzeniu Sądu Lekarskiego i przedstawić swoje stanowisko.
Postanowienie o zawieszeniu PWZ jest natychmiast wykonalne – doręcza się jej Prezesowi danej izby lekarskiej, który podejmuje stosowne czynności, w tym zamieszcza taką informację z rejestrze lekarzy. Taka informacja o zawieszeniu PWZ trafia zatem m.in. do ZUS (w kontekście czasowej utraty uprawnienia do wystawiania zwolnień lekarskich) i NFZ (w kontekście czasowej utraty uprawienia do wystawienia recept).
Na takie postanowienie lekarzowi przysługuje zażalenie do Naczelnego Sądu Lekarskiego (NSL). NSL może takie postanowienie o zawieszeniu PWZ utrzymać w mocy lub uchylić.
Lekarz ma 14 dni na złożenie zażalenia – termin liczy się od dnia doręczenia mu takiego postanowienia z uzasadnieniem.
Zażalenie nie wstrzymuje natychmiastowej wykonalności postanowienia, co oznacza, że do czasu rozpatrzenia zażalenia przez NSL, lekarz ma zawieszone PWZ.

zawieszenie PWZ na okres do 1 roku

Przepis stanowi, że Sąd lekarski może zawiesić PWZ lekarza na okres do roku, może to być zatem np. 3, 6 lub 10 miesięcy – nie więcej jednak niż 12 miesięcy.
Sąd lekarski z urzędu bada zasadność dalszego tymczasowego zawieszenia PWZ. Jeżeli do upływu okresu zawieszenia PWZ ustalonego wcześniej przez sąd lekarski nie zapadnie prawomocne orzeczenie sądu lekarskiego w sprawie zawieszonego lekarza to sąd musi podąć decyzję, czy przedłuża zawieszenie PWZ na dalszy okres, czy też nie.

poważne skutki zawieszenia

Przypomnieć trzeba, że lekarz, który ma zawieszone PWZ nie może wykonywać zawodu w żadnej formie (art. 108 ust. 1 ww. ustawy o izbach lekarskich), nie może zatem pracować nawet jako wolontariusz, praktykant, czy konsultant.
Nadto w przypadku wyrządzenia szkody pacjentowi przez lekarza, który miał zawieszone PWZ, jest wielce prawdopodobne, że zakład ubezpieczeń odmówi wypłaty odszkodowania czy zadośćuczynienia (§ 2 ust. 2 pkt. 1 rozporządzenia Min. Finansów z dn. 29.04.2019 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą). W takiej sytuacji odszkodowanie / zadośćuczynienie pieniężne będzie musiała wypłacić z własnych środków dana przychodni, czy szpital.

adw. Karol Kolankiewicz

Tekst pierwotnie został opublikowany dla Receptanaprawo.pl. 

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych.

Nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL i dla Receptanaprawo.pl 

Współautor publikacji m.in. „Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024), „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021), „Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023); Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

 


Kolankiewicz-zdjęcie-1-1200x800.jpg

Dokumentacja medyczna stanowi – obok opinii biegłych – kluczowy środek dowodowy w każdym postepowaniu sądowym czy kontrolnym – gdy pozwala na rekonstrukcję przebiegu procesu diagnostycznego i leczniczego.

Jedną z pierwszych rzeczy jakich domaga się w toku kontroli NFZ, Rzecznik Praw Pacjenta, czy ZUS jest odpis dokumentacji medycznej. Tylko i wyłącznie rzetelnie prowadzona dokumentacja medyczna stanowi kluczowy element obrony w sprawach cywilnych o odszkodowanie, w sprawach karnych o przestępstwa uszkodzenia ciała, czy z zakresu odpowiedzialności zawodowej.

Powszechnie przyjmuje się, że skoro to lekarz ma prawny obowiązek rzetelnego prowadzenia dokumentacji medycznej, to nieprawidłowości w zakresie dokumentacji medycznej, są okolicznością obciążającą lekarza i w konsekwencji przychodnię, w której udziela świadczeń opieki zdrowotnej. Niedające się usunąć braki w dokumentacji lekarskiej, np. brak adnotacji o odbytej wizycie, brak informacji o zleceniach, brak informacji o wystawieniu skierowania do specjalisty czy na badania, nie mogą być wykorzystywane na niekorzyść pacjenta, który złożył pozew o zapłatę odszkodowania przeciwko lekarzowi, czy placówce medycznej.

Braki w dokumentacji, w tym m.in. wadliwe opisy świadczeń, brak wpisu dot. rozpoznania, brak odnotowania danych z wywiadu czy wyników przeprowadzonych badań diagnostycznych, źle zakodowane świadczenia mogą skończyć się negatywnymi konsekwencjami finansowymi – NFZ może domagać zwrotu środków za nieprawidłowo udokumentowane lub zakodowane świadczenia medyczne.

Sądy, prokuratorzy i kontrolerzy NFZ, ZUS i Rzecznika Praw Pacjenta przyjmują, że skoro w dokumentacji medycznej nie odnotowano wykonania pewnych zabiegów i gdy nie ma innych przekonywających dowodów na ich wykonanie (np. zeznań świadków), to należy przyjąć, iż ich nie wykonano.

Wyjaśnienia składane w toku postępowania przed sądem, czy w toku kontroli bez odzwierciedlenia w dokumentacji medycznej mają ograniczoną wiarygodność.

 

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na portalu receptanaprawo.pl   

—————-

Karol Kolankiewicz – specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych; ekspert Receptanaprawo.pl.
Nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych, wykładowca Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor publikacji książkowych, m.in. „Poradnik prawa medycznego – Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami?” (2024), „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021), „Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023)

 

 


IMG_7546-1200x800.jpg

Źle prowadzona dokumentacja obciąża lekarza i placówkę medyczną – niedające się usunąć braki w dokumentacji lekarskiej, np. brak adnotacji o odbytej wizycie, brak informacji o zleceniach, brak informacji o wystawieniu skierowania do specjalisty czy na badania, nie mogą być wykorzystywane w procesie cywilnym na niekorzyść pacjenta, który złożył pozew o zapłatę odszkodowania przeciwko lekarzowi, czy placówce medycznej. Nierzetelnie prowadzona dokumentacja nie przyda się w ramach obrony w sprawach karnych. Powszechnie przyjmuje się, że skoro to lekarz ma prawny obowiązek rzetelnego prowadzenia dokumentacji medycznej, to nieprawidłowości w zakresie dokumentacji medycznej, są okolicznością obciążającą lekarza.

Wyłącznie rzetelnie prowadzona dokumentacja medyczna stanowi kluczowy element obrony nie w sprawach cywilnych, w sprawach karnych i z zakresu odpowiedzialności zawodowej. Sądy przyjmują, że skoro w dokumentacji medycznej nie odnotowano wykonania pewnych zabiegów i gdy nie ma innych przekonywających dowodów na ich wykonanie (np. zeznań świadków), to należy przyjąć, iż ich nie wykonano.

Nieprawidłowo prowadzona dokumentacja może spowodować dodatkowy problem – w jednej ze spraw Sąd Najwyższy wskazał, że dokumentacja medyczna, która utrudnia uzyskanie rzetelnej informacji o stanie zdrowia może dodatkowo uzasadniać zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz pacjenta. Przez prawo do informacji realizuje się cel, jakim jest stworzenie pacjentowi warunków do świadomego podejmowania decyzji w procesie leczenia. Źródłem informacji o stanie zdrowia pacjenta jest przede wszystkim dokumentacja medyczna, a nie tylko informacja ustna pochodząca od lekarza lub innej osoby upoważnionej. Prawo do informacji prawdziwej, kompletnej, całościowej, wyczerpującej, odnoszącej się do stanu zdrowia, jako realizacja prawa każdego człowieka do prawdy, oznacza, że również dokument, który jest źródłem tej informacji powinien mieć wskazane cechy i są to cechy niezależne od wymagań stawianych dokumentacji medycznej w przepisach administracyjnych (vide: wyrok SN z 24.01.2020 r. III CSK 264/17).

adwokat Karol Kolankiewicz

————————–
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych; nieprzerwanie do 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;
Współautor publikacji książkowych:
„Kodeks Etyki Lekarskiej. Komentarz” (2021),
„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),
„Wykonywanie zawodów lekarza i pielęgniarki w Polsce przez medyków z Ukrainy. Poradnik dwujęzyczny” (2022),
„Zgoda na leczenie i inne oświadczenia pacjenta. Wzory pism z omówieniem” (2023).


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.