Newsy

No more posts

Ostatnim z wyjątków od obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej, jakie zostaną omówione w ramach tej serii jest legalizacja ujawnienia tajemnicy udzielona przez samą osobę zainteresowaną.

Zwolnienie z tajemnicy lekarskiej może nastąpić w sytuacji, gdy pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy (art. 40 ust. 2 pkt. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty – dalej u.z.l.; art. 14 ust. 2 pkt. 3 ustawy o prawach pacjenta – dalej u.p.p.). Wyrażona zgoda musi być poprzedzona informacją o mogących powstać dla pacjenta niekorzystnych skutkach jej ujawnienia. Również i w tym przypadku przepisy ustawy odwołały się do Kodeksu Etyki Lekarskiej, w którego art. 25 przewidziana została możliwość zwolnienia lekarza z zachowania tajemnicy, gdy pacjent wyrazi na to zgodę.

Powyższe przepisy będą miały zastosowanie w sytuacji, gdy czyn zabroniony nie będzie należał do kręgu wymienionego w art. 240 k.k., natomiast okoliczności wzbudzą w lekarzu silne przekonanie o konieczności podjęcia działań w danej sprawie. W tym przypadku to jednak sam pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy udzielają lekarzowi wyraźnej zgody na złożenie zawiadomienia wobec organów ścigania. W licznych bowiem przypadkach osoby te mogą nie być w stanie samodzielnie złożyć zawiadomienia, m.in. nazbyt obawiając się osoby sprawcy (np. matka wyraża zgodę na zawiadomienie przez lekarza policji o fizycznym znęcaniu się przez jej męża nad ich wspólnym dzieckiem – art. 207 k.k). Pacjent (lub jego przedstawiciel ustawowy) mają także prawo do określenia zakresu w jakim tajemnica w tym przypadku może zostać ujawniona (art. 40 ust. 2a zd. 2 u.z.l.).

Zawsze jednak lekarz powinien zadbać o to, by dysponować wyraźną zgodą od ww. osób, a ponadto by wyraźnie poinformować o możliwych negatywnych skutkach ujawnienia tajemnicy. Dla własnej ochrony, na wypadek pojawienia się pod adresem lekarza ewentualnych zastrzeżeń co do nieuprawnionego ujawnienia tajemnicy lekarskiej, zgodę od pacjenta można odebrać na piśmie.

Zawiadomienie może dotyczyć jedynie przestępstw ściganych z urzędu. Posiadając zatem zgodę pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego, lekarz będzie mógł zawiadomić policję m.in. o takich czynach jak bójka i pobicie (art. 158 §1 kk.)., czy rozbój (art. 280 k.k.). Ponadto, w obecnym stanie prawnym, lekarz, posiadając zgodę wyżej wymienionych, będzie mógł również zawiadomić o każdym przypadku przestępstwa zgwałcenia (art. 197 §1 i 2 k.k.), które obecnie ścigane jest z urzędu (do roku 2014 ścigane jedynie na wniosek pokrzywdzonego).

Nadal jednak lekarz nie będzie miał skutecznej możliwości zawiadomienia o tych przestępstwach, którego wymagają działania pokrzywdzonego, w tym m.in. naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 k.k. – ściganie odbywa się jedynie z oskarżenia prywatnego), spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 § 2 i 3 k.k. – ścigane z oskarżenia prywatnego lub na wniosek), narażenie człowieka na zarażenie wirusem HIV, chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu (art. 161 k.k. – ścigane jedynie na wniosek pokrzywdzonego).

Mając na uwadze wszystkie dotychczasowe opracowania, można zauważyć, że istnieją okoliczności, w których lekarz nie tylko będzie mógł, ale wręcz będzie zobowiązany do złożenia zawiadomienia o wiadomym mu czynie zabronionym. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa można złożyć na policji lub w prokuraturze, zarówno ustnie jak i na piśmie.

Należy jednak pamiętać, że z ujawnieniem tajemnicy lekarskiej w nieprawidłowy, niezgodny z omówionymi normami sposób, może łączyć się odpowiedzialność prawna:
– odpowiedzialność karna – m.in. za czyn z art. 266 k.k. przewidujący sankcję za ujawnianie informacji powziętej w związku z wykonywaną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością),
– na gruncie cywilnym, m.in. na podstawie art. 23 i 24 kodeksu cywilnego – za naruszenie dóbr osobistych pacjenta, o którym informacje ujawniono);
– ponadto lekarz może zostać pociągnięty także do odpowiedzialności zawodowej na podstawie art. 53 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich – za naruszenie zasad etyki lekarskiej oraz przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza.
W każdym więc przypadku należy z dużą rozwagą podchodzić do sytuacji naruszenia tajemnicy lekarskiej, by zarówno dążyć do właściwego zabezpieczenie interesów osób, które wymagają pomocy, ale jednocześnie baczyć by nie narazić siebie na ewentualne konsekwencje prawne.

adwokat Marta Mykietyn-Rojek



W artykule zawarto kontynuację rozważań dot. wyjątków od obowiązku zasady zachowania przez lekarzy tajemnicy zawodowej w kontekście zawiadomienia organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa.

niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia

Kolejny wyjątek (uregulowany w art. 40 ust. 2 pkt. 3 u.z.l. i odpowiadającym mu art. 14 ust. 2 pkt. 2 u.p.p.) wprowadza zwolnienie lekarza z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej, gdy jej zachowanie mogłoby stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób.

Przepis ten otwiera  dla lekarzy możliwość nie stosowania się do obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej, w tym złożenia zawiadomienia o przestępstwie, także w razie posiadania wiedzy o podejrzeniu popełnienia czynów zabronionych ściganych z urzędu, ale innych niż wymienione w art. 240 k.k. (była mowa o tym szerzej w poprzednim artykule), w sytuacji, gdy w ocenie lekarza zachodzi realne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób.

zasady etyki 

Przywołane przepisy w pewnym zakresie korespondują z Kodeksem Etyki Lekarskiej (KEL), chociaż istnieją między nimi także pewne rozbieżności. W art. 25 KEL wskazano na możliwość zwolnienia lekarza z zachowania tajemnicy, jeśli zachowanie tajemnicy w sposób istotny zagraża zdrowiu lub życiu pacjenta lub innych osób. Zauważalną od razu różnicą po zestawieniu ww. przepisów jest bardziej rygorystyczne określenie KEL – wskazujące na konieczność zagrażania ww. wartościom „w istotny sposób”, a ponadto w sytuacji już istniejącego zagrożenia, a nie tylko takiej możliwości. Tymczasem, przepisy ustaw nie wymagają by zagrożenie stało się na tyle poważne, by „zagrażało istotnie” zdrowiu i życiu, a ponadto wystarczające dla zawiadomienia jest istnienie „możliwości niebezpieczeństwa”.

W kontekście ww. przepisów należy także wskazać na art. 27 KEL, który daje lekarzowi prawo do ujawnienia tajemnicy w każdej sytuacji, gdy zauważone zostaną przez niego fakty zagrożenia zdrowia lub życia w wyniku łamania praw człowieka. Przepisy deontologiczne w pewnej mierze różnią się więc od przywołanych przepisów ustawowych. Warto jednak mieć je na względzie, nie tylko z powodu ewentualnej możliwości pojawienia się odpowiedzialności dyscyplinarnej, ale również dlatego, że mogą być pomocne przy wyznaczaniu kierunków interpretacyjnych przepisów ustawowych.

gdy sprzeciw 

Zawiadomienie w tym przypadku lekarz może złożyć niezależnie od woli i wiedzy samego pacjenta, a nawet wobec jego wyraźnego sprzeciwu. Dlatego też, do takiego rozwiązania lekarze powinni sięgać dopiero w sytuacjach wyjątkowych, gdy nie będzie możliwości powiadomienia organów ścigania w inny sposób, czy też przez inne osoby. W literaturze prawniczej mówi się o uzyskaniu przez lekarza „racjonalnego przekonania”, że pacjent lub inne osoby same nie będą miały możliwości zapewnienia sobie lub innej osobie właściwej ochrony prawnej. Dla przykładu, pacjent (np. krzywdzona osoba dorosła) lub przedstawiciel ustawowy pacjenta (np. rodzic krzywdzonego dziecka) nie podejmie odpowiednich kroków, bo jest małżonkiem sprawcy lub mieszka ze sprawcą. Mogą również wystąpić takie sytuacje, gdy pacjentem jest dziecko, a krzywdzącym jego przedstawiciel ustawowy (rodzic). Istnieje więc ryzyko, że dziecko-pacjent nie uzyska właściwej ochrony, gdyż jego opiekun jest sprawcą czynu. Przywołane przykłady mogą dotyczyć np. popełnienia czynu z art. 207 k.k. polegającego na znęcaniu się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą, w szczególności, gdy jest ono połączone ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa lub jego następstwem jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie.

wiedza od pacjenta – sprawcy

Również w przypadku tego wyjątku pojawiają się rozważania na temat możliwości złożenia przez lekarza zawiadomienia o czynie zabronionym w razie powzięcia tej wiedzy od pacjenta – sprawcy czynu przestępnego, gdy zachodzi realne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia innych osób. Katalog czynów, o których może być mowa, wykracza wprawdzie poza art. 240 k.k. (chociaż niejednokrotnie zdarza się kumulacja wyjątków art. 40 ust. 2 pkt. 1 i 3 u.z.l.), jednakże za dopuszczalnością zawiadomienia organów ścigania w omawianej sytuacji przemawiają szczególe okoliczności polegające na niebezpieczeństwie grożącym istotnym wartościom (życiu i zdrowiu).

W omawianych tu sytuacjach, lekarzowi powinna przyświecać zasada wyboru większej wartości, jaką jest życie lub zdrowie pacjenta lub innych osób. Niebezpieczeństwo uzasadniające uchylenie tajemnicy lekarskiej, o którym mowa w tym przepisie, musi być jednak realne, a nie tylko hipotetycznie.

adwokat Marta Mykietyn-Rojek



W pierwszej części niniejszej serii zostały opisane sytuacje, w których lekarz jest zwolniony od obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej. Pierwszy z takich przypadków, jaki zostanie omówiony, stanowią wyjątki wskazane w przepisach ustaw.

Zgodnie z art. 40 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dn. 05.12.21996r. o zawodach lekarza (dalej u.z.l.) i odpowiadającym mu art. 14 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dn. 06.11.2008r. o prawach pacjenta) (dalej u.p.p.), obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej nie stosuje się, gdy tak stanowią ustawy.

Istnieją zatem przepisy szczególne, określone w innych niż u.z.l. ustawach (dla przykładu znajdują się m.in. kodeksie karnym i kodeksie postępowania karnego), które zdejmują z lekarza obowiązek zachowania informacji o pacjencie w tajemnicy. Przepisy te są spójne także Kodeksem Etyki Lekarskiej (dalej jako KEL), w którego art. 25 przewidziana została możliwość zwolnienia z zachowania tajemnicy lekarskiej, jeśli zobowiązują do tego przepisy prawa.

Obowiązek zawiadomienia o przestępstwie

Jednym z takich przepisów szczególnych jest wspomniany już w pierwszej części art. 240 kodeksu karnego. Przepis ten nakłada bezwzględny obowiązek zawiadamiania organów ścigania w każdym przypadku posiadania wiarygodnej wiadomości o popełnieniu, usiłowaniu popełnienia lub przygotowaniu do wyliczonych w nim czynów zabronionych.

Z katalogu czynów wymienionych w art. 240 k.k., lekarze, w codziennej pracy zawodowej, najczęściej będą mogli spotkać się z:

  • ze zbrodnią zabójstwa (art. 148 k.k.), np. w sytuacji, gdy przywiezionego pacjenta nie uda się uratować, a okoliczności będą wskazywały na umyślne zadanie osobie ran śmiertelnych czy jej zatrucie. Częściej jednak, lekarz może podejrzewać usiłowanie zabójstwa, gdy ciężko rannego pacjenta uda się utrzymać przy życiu;
  • z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu (art. 156 k.k.), gdy obrażenia pacjenta pozbawiły go wzroku, słuchu, mowy lub zdolności płodzenia np. na skutek ugodzenia ostrym narzędziem (nożem);
  • z przestępstwem sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego (art. 163 k.k.); np. w przypadku pacjentów z pożaru czy zawalenia się budowli;
  • z bezprawnym pozbawieniem wolności. (art. 189 k.k), np. gdy stan pacjenta wskazuje na to, że był uwięziony, przetrzymywany wbrew jego woli;
  • z przestępstwem zgwałcenia dokonanego wspólnie z inną osobą; wobec małoletniego poniżej lat 15; wobec członka rodziny; czy też dokonanego ze szczególnym okrucieństwem (art. 197 § 3 i § 4 k.k.);
  • z przestępstwem seksualnego wykorzystania niepoczytalności lub bezradności osoby (art. 198 k.k.) oraz z przestępstwem seksualnego wykorzystania małoletniego poniżej lat 15 (art. 200 k.k.).

Wiadomość o ww. czynach musi być wiarygodna. Wiarygodna, czyli pewna, taka która zasługuje na zaufanie. Nie chodzi tutaj jednak o stuprocentową pewność co do faktu zaistnienia czynu zabronionego, ale o wystąpienie wysokiego stopnia prawdopodobieństwa, iż czyn taki miał miejsce. Należy pamiętać, że nie popełnia jednak ww. przestępstwa lekarz, który w ww. sytuacjach nie zawiadomi organów ścigania, ponieważ będzie miał dostateczną podstawę do przypuszczenia, że organ wie o popełnionym, usiłowanym lub planowanym czynie zabronionym.

Podejrzenie zgonu na skutek przestępstwa

Innym wyjątkiem wskazanym w ustawie jest art. 11 ust. 8 zd. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (dalej u.c.c.z). Lekarz jest bowiem osobą powołaną do stwierdzania zgonu oraz jego przyczyny. W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że przyczyną zgonu było przestępstwo, lekarz powinien zawiadomić o tym natychmiast właściwego prokuratora lub najbliższy posterunek Policji. Zgon natomiast może nastąpić nie tylko w przypadku dokonanego zabójstwa (art. 148 k.k.). Może być także skutkiem innych przestępstw ściganych z urzędu, a nie wymienionych w art. 240 k.k., np. nieumyślnego spowodowania śmierci (art. 155 k.k.), bójki i pobicia ze skutkiem śmiertelnym (art. 158 §3 k.k.), śmierć skutkiem wypadku komunikacyjnego (art. 177 § 2 k.k.), czy przerwania ciąży z naruszeniem przepisów ustawy, na skutek której następuje śmierć kobiety ciężarnej (art. 154 kk.). Istotne jest tu jednak nie samodzielne dokonywanie przez lekarza oceny czynu zabronionego, którego się dopuszczono, ale sam fakt śmierci pacjenta i uzasadnione podejrzenie, że nastąpiła ona na skutek przestępstwa. Ustalenie konkretnej przyczyny zgonu należy już do organów ścigania. Przywołany przepis ustawy najczęściej będzie dotyczył sytuacji zastania osoby już martwej w trakcie wizyty domowej, do której lekarz został wezwany, czy też przyjazdu zespołu ratunkowego (w tym i lekarza) na miejsce zdarzenia (np. do wypadku komunikacyjnego), gdzie okoliczności uzasadniają podejrzenie, że śmierć nastąpiła na skutek czynu zabronionego.

Także w przypadku art. 11 ust. 8 u.c.c.z. przewidziana została sankcja karna. Niedokonanie zawiadomienia o podejrzewanym przestępstwie stanowiącym przyczynę zgonu stanowi na podstawie art.  18 u.c.c.z. wykroczenie podlegające karze aresztu lub grzywny.

Społeczny obowiązek zawiadomienia o przestępstwie

Ze szczególną ostrożnością należy podejść do tzw. społecznego obowiązku zawiadomienia o przestępstwie, zawartego w art. 304 k.p.k. Przepisu tego nie należy traktować jako jedynej podstawy do ujawnienia tajemnicy lekarskiej. Jeżeli zatem lekarz poweźmie wiedzę o popełnieniu czynu zabronionego ściganego z urzędu, ale czyn ten ani nie będzie dotyczył zgonu, ani nie będzie znajdował się w katalogu przestępstw wskazanych w art. 240 k.k. (omówionym powyżej), to lekarzowi
nie wolno o takiej sytuacji zawiadamiać policji czy prokuratury. Przykładami takich czynów, mogą być m.in. bójka i pobicie (art. 158 §1 k.k.), kradzież (art. 278 §1 k.k.), rozbój (art. 280 k.k.), czy też przestępstwa związane z posiadaniem i używaniem środków odurzających. Obowiązek zachowania w tym przypadku tajemnicy dotyczy zarówno sytuacji powzięcia informacji od osoby pokrzywdzonej lub innej osoby trzeciej, jak również od samego sprawcy przestępstwa. Pierwszeństwo w tym przypadku uzyskuje tajemnica zawodowa.

W kolejnej części omówiona zostanie kwestia tajemnicy lekarskiej w sytuacji stwierdzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób.

 

                                                                                   adwokat Marta Mykietyn-Rojek

 

 



Od dnia 12 lipca 2019r. zaczyna obowiązywać ustawa z dnia 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych. Ustawa ustala 3 kategorie dokumentów publicznych. Do kategorii pierwszej – najistotniejszej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa – zaliczone zostały m.in. dokumenty tożsamości, tzn. dowód osobisty, paszport, czy prawo jazdy. Do tej najważniejszej kategorii zaliczone zostały także  dokumenty istotne dla lekarzy, tzn. prawo wykonywania zawodu lekarza i prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty (art. 5 ust. 2 ww. ustawy).



O powodzie, dla którego pacjent trafił do przychodni czy szpitala, udzielający pomocy lekarz dowiaduje się najczęściej w zbieranym od pacjenta wywiadzie chorobowym, słysząc np. o wypadku komunikacyjnym, czy też pobiciu. Istnieje także wiele sytuacji, gdy zebranie przez lekarza wywiadu jest wprawdzie niemożliwe lub utrudnione (np. pacjent nieprzytomny, z zaburzeniami mowy, małoletni, czy osoba nie chcąca opowiadać o zdarzeniu), jednakże i wtedy, nawet pomimo braku bezpośredniej relacji pacjenta, mając na uwadze m.in. zakres i rodzaj obrażeń, rozpoznaną chorobę, czy też informacje przekazane przez osoby trzecie (np. ratowników medycznych, który przywieźli pacjenta karetką) lekarze są w stanie z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, co było powodem doznanego schorzenia, np. postrzał z broni palnej (w ciele pacjenta rana wlotowa i wylotowa, a nawet obecność kuli). Ponadto, lekarze zauważają też często stany rzeczy niezależne od jednostki chorobowej, np. fakt, iż dana osoba doświadczyła przemocy (siniaki na ciele dziecka zaobserwowane podczas osłuchiwania płuc).



Przyjęta przez Sejm po zaledwie dwóch dni procedowania nowelizacja Kodeksu karnego może mieć bardzo istotne konsekwencje dla sytuacji prawnej lekarzy, którzy będą oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta.

Jedną ze zmian – powszechnie już krytykowanej nowelizacji Kodeksu karnego  (k.k.) – ma być modyfikacja art. 155 k.k., tj. przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci. Czyn ten jest jednym dwóch najcześciej spotykanych przestępstw związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych – obok art. 160 k.k. (narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia).

 


Obecna treść art. 155 k.k.:

Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Projekt

§ 1. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

2. Jeżeli sprawca powoduje śmierć więcej niż jednej osoby, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.


 

Nowelizacja wprowadza dwie istotne modyfikacje. Po pierwsze, podwyższenie dolnej (z 3m. do 1 roku) i górnej granicy (z 5 do 10 lat) ustawowego zagrożenia za nieumyślne spowodowanie śmierci. Po drugie, wprowadzenie typu kwalifikowanego tego przestępstwa polegającego na spowodowaniu śmierci co najmniej dwóch osób (zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 lat).

Przepis ten nie jest co prawda skierowany bezpośrednio do określonej grupy zawodowej, gdyż dotyczy wszystkich wypadków nieumyślnego spowodowania śmierci. Niemniej jednak, z punktu widzenia zagrożenia karnego dla osób udzielających świadczeń może stanowić istotne niebezpieczeństwo. Z uwagi na wcześniejsze nowelizacje Kodeksu karnego zawieszeniu wykonania podlega co do zasady jedynie kara do 1 roku pozbawienia wolności. Tym samym, przy wymierzeniu osobie wykonującej zawód medyczny kary powyżej 1 roku pozbawienia wolności (np. 1 rok i 1 miesiąc) sąd co do zasady nie będzie mógł skorzystać z możliwości warunkowego zawieszenia wykonania kary. Będzie zatem zmuszony do zastosowania kary bezwarunkowego pozbawienia wolności (tzw. kary bez zawieszenia).

W przypadku skazania za nieumyślne spowodowanie śmierci więcej niż jednej osoby instytucja warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności nie będzie mogła być w ogóle stosowana, gdyż dolna granica zagrożenia to 2 lata. Problem ten może hipotetycznie dotyczyć lekarzy sprawujących opiekę nad kobietą ciężarną lub prowadzących poród (np. w wyniku, którego dochodzi do zgonu matki i noworodka).

Co istotne, w obu przypadkach nie będzie możliwości stosowania warunkowego umorzenia postępowania, które w praktyce jest często spotykane w sprawach błędów medycznych. Instytucja ta dotyczy bowiem jedynie czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności do 5 lat (po zmianie górna granica wynosić będzie natomiast 10 lub 15 lat).

Nie będzie również w takich wypadkach możliwości korzystania przez sąd z kary grzywny na podstawie art. 37a Kodeksu karnego (kara grzywny zamiast kary pozbawienia wolności), gdyż przepis ten dotyczy czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności do 8 lat (po zmianie górna granica wynosić będzie natomiast 10 lub 15 lat).

Teoretycznie możliwe nadal będzie zastosowanie przez sąd instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary, ale w sprawach tzw. błędów medycznych jest ona stosowana w praktyce bardzo rzadko.

 

Czyn/karaZawieszenie
Nieumyślne spowodowanie śmierci jednej osoby / kara 1 roku pozbawienia wolnościMożliwość zawieszenia wykonania kary
Nieumyślne spowodowanie śmierci jednej osoby / kara powyżej 1 roku pozbawienia wolnościBrak możliwości zawieszenia wykonania kary
Nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch i więcej osób/ bez względu na wymiar karyBrak możliwości zawieszenia wykonania kary

 

adw. Damian Konieczny


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.