Newsy

978-83-8246-270-8_.jpg

Jest już dostępny w sprzedaży podręcznik „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia”, który jest wyjątkowy – w jego treści  zawarto bowiem m.in.:

  • odrębny rozdział opisujący prawa lekarzy, w tym informacje jak skutecznie chronić swoją cześć i godność (także w internecie), co nabiera szczególnego znaczenia w kontekście relacji z tzw. trudnym pacjentem;
  • praktyczne uwagi odnoszące się do relacji lekarzy z przedstawicielami mediów;
  • odrębny rozdział zawierający próbę udzielenia odpowiedzi na pytanie jaką drogę wybrać po zakończonym stażu podyplomowym;
  • pod koniec wybranych rozdziałów zamieszczone zostały praktyczne „komentarze” doświadczonych lekarzy, co pozwala na dodatkowe spojrzenie i analizę omawianych treści także z „lekarskiego” punktu widzenia.

 

Publikacja z praktycznego punktu widzenia oczywiście przybliża najbardziej istotne kwestie, związane z wykonywaniem zawodu lekarza w Polsce, w tym m.in. dotyczące:

  • zasad prowadzenia dokumentacji medycznej,
  • praw pacjenta i lekarza,
  • tajemnicy lekarskiej,
  • odpowiedzialności karnej, cywilnej i zawodowej.

Autorzy to nasi liderzy – adw. Karol Kolankiewicz, Anna Karkut i adw. Krzysztof Izdebski, którzy od lat współpracują z szeroko rozumianym środowiskiem lekarskim -> to pozwoliło na wybranie tematów, które najczęściej pojawiają się w związku z wykonywaniem zawodu lekarza i często bywają źródłem problemów dla medyka.

Więcej informacji : https://www.profinfo.pl/sklep/prawo-medyczne-dla-lekarzy-wybrane-zagadnienia,153413.html

 

Karol Kolankiewicz 

———————————————————————
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego i ochrony danych osobowych, m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (2021), czy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)


pic-team-2.jpg

Lekarzowi przysługuje urlop szkoleniowy w wymiarze 6 dni na przygotowanie się i przystąpienie do PES. Za czas ww. urlopu szkoleniowego lekarz zachowuje prawo do wynagrodzenia (art. 16s ust. 2 ustawy z dnia 05.121996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty). Przepis ten jest stanowczy, zatem pracodawca powinien taki wniosek o udzielenie urlopu szkoleniowego uwzględnić.

Dodać trzeba, że ww. urlop szkoleniowy przysługuje lekarzowi, który prawidłowo złożył wniosek o przystąpienie do PES do dyrektora CEM  (o którym mowa w art. 16rb ust. 1 ww. ustawy: „Lekarz, który ukończył przedostatni rok szkolenia specjalizacyjnego albo który uzyskał potwierdzenie zakończenia szkolenia specjalizacyjnego, o którym mowa w art. 16r ust. 6 pkt 1, oraz lekarz, który uzyskał decyzję, o której mowa w art. 16 ust. 7 albo 9 […]”). Taki wymóg wynika z treści rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów.

W ww. przepisach nie zawarto żadnego ograniczenia co do tego ile razy lekarz nabywa takie uprawnienie, zatem przyjąć trzeba, że przed przygotowaniem się i przystąpieniem do każdego kolejnego PES lekarz nabywa uprawnienie do ww. płatnego urlopu szkoleniowego.
Zwrócić jednak uwagę należy, że co do zasady PES jest składany w formie egzaminu testowego i egzaminu ustnego (w kolejności ustalonej przez dyrektora CEM), zatem urlop przysługuje lekarzowi jedynie przed pierwszą z ww. części PES – w konsekwencji trzeba przyjąć, że nie przysługuje przez drugą z ww. części PES.

Wątpliwości budziłoby domaganie się kolejnego urlopu szkoleniowego, gdyby lekarz nie przystąpił do PES w wyznaczonym terminie. Zauważyć trzeba, że celem tego przepisu jest odpłatny urlop na łącznie dwie „aktywności”, tzn. przygotowanie się i przystąpienie do PES, zatem, jeżeli lekarz jedynie przygotowuje się do PES, ale nie do niego następnie przystępuje, narusza ww. cel analizowanego przepisu. W takiej sytuacji uznać trzeba, że na przygotowanie się i przystąpienie do kolejnego PES taki urlop szkoleniowy nie przysługuje.

Z kolei w sytuacji, gdy lekarz przygotowywał się i przystąpił do egzaminu PES, ale uzyskał wynik negatywny, to w sytuacji, gdy przystępuje do PES w kolejnej sesji egzaminacyjnej trzeba przyjąć, że ww. urlop szkoleniowy ponownie lekarzowi przysługuje. Celem tego przepisu jest bowiem danie lekarzowi pewnego komfortu w postaci odpłatnego urlopu szkoleniowego na przygotowanie się i przystąpienie do egzaminu PES.

 

adwokat Karol Kolankiewicz

 

——————————————————————–
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”;

od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego i ochrony danych osobowych, m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (2021), czy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018);

współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)


Depositphotos_341358818_s-2019.jpg

Brak przeszkolenia po ponad 5-letniej przerwie wykonywania zawodu lekarza to zły pomysł.

Ustawa z dnia 27 listopada 2020r. wprowadziła art. 10 ust. 3a ustawy z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty w następującym brzmieniu:

      3a. W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii lekarze, o których mowa w ust. 3,
są zwolnieni z odbycia przeszkolenia, pod warunkiem, że przez pierwsze trzy miesiące wykonywania zawodu udzielają świadczeń zdrowotnych pod nadzorem odpowiednio lekarza albo lekarza dentysty posiadającego specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty”.

brak okresu przejściowego

            Powyższa zmiana weszła w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia (ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw w dniu 30 grudnia 2020r.), zatem obowiązuje od dnia 31 grudnia 2020r.

Powyższa ustawa nie zawiera przepisu „przejściowego”, który wskazywałby jak należy postępować wobec lekarzy, wobec których podjęta została już uchwała o obowiązku odbycia przeszkolenia po ponad 5 letniej przerwie. Zauważyć należy, że cały czas obowiązuje przepis art. 10 ust. 3 ww. ustawy o zawodach lekarza w następującym brzmieniu:

            „3. Lekarz posiadający prawo wykonywania zawodu,
który nie wykonuje go przez okres dłuższy niż 5 lat, a zamierza podjąć jego wykonywanie,
ma obowiązek zawiadomienia o tym właściwej okręgowej rady lekarskiej i odbycia przeszkolenia”.

 

          fundamentalne wątpliwości 

  Wskazać trzeba, że powyższa zmiana budzi fundamentalne z punktu widzenia sprawowania przez samorząd lekarski pieczy nad prawidłowym wykonywaniem zawodu oraz bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów, w szczególności kluczowe wątpliwości budzi:

  1. wprowadzenie możliwości, aby lekarz (w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii) miał możliwość udzielania świadczeń zdrowotnych bez odbycia przeszkolenianiezależnie od długości przerwy, czy posiadanego wcześniej doświadczenia (lub braku doświadczenia w zawodzie) lub specjalizacji (lub  braku specjalizacji).

Przepis ten dopuszcza zatem udzielanie świadczeń zdrowotnych (oczywiście z poniżej opisanymi zastrzeżeniami) każdemu lekarzowi:

–          nawet po ponad 10, 15 czy 20-letniej przerwie (lub dłuższej);

–          który po odbyciu stażu podyplomowego i przyznaniu mu prawa wykonywania zawodu, w ogóle zawodu nie wykonywał (albo wykonywał go w bardzo krótkim okresie czasu).

  1. wprowadzenia tego przepisu nie uzasadnia aktualnie obowiązujący stan epidemii. Nie zawarto w przepisie konieczności udzielania świadczeń zdrowotnych w związku z COVID-19, zatem chodzi tu o udzielanie świadczeń w dowolnym zakresie.

Przepis powinien zostać co najmniej doprecyzowany, np. poprzez wskazanie:

–          że lekarz po ponad 5-letniej przerwie musi odbyć choćby najkrótsze przeszkolenie z ewentualnym dodatkiem, że okres przeszkolenia nie może być dłuższy niż 2, czy 3 miesiące;

–          że udzielanie świadczeń zdrowotnych w tym trybie dotyczy jedynie szczególnych sytuacji, np. gdy zachodzi konieczność natychmiastowego udzielenia pomocy;

–          że udzielanie świadczeń zdrowotnych jest uzasadnione brakiem kadry medycznej w danej placówce, który uniemożliwia udzielania świadczeń zdrowotnych (do czasu jej „uzupełnienia”).

  1. użycie w omawianym przepisie zwrotu, że lekarze „są zwolnieni z odbycia przeszkolenia” oznacza, że samorząd lekarski zostaje pozbawiony możliwości ingerencji -> przepis jest stanowczy i nie pozostawia okręgowej radzie lekarskiej możliwości np. odmowy wyrażenia zgody.

Tym samym pozbawiono albo co najmniej istotnie ograniczono możliwość weryfikacji posiadanej przez lekarza w dacie „powrotu” wiedzy i doświadczenia.

W konsekwencji nie można wykluczyć jako uzasadnionej interpretacji prawnej przepisu po zmianie, że lekarz może obecnie ma jedynie zawiadomić okręgową radę lekarską o tym, że zamierza podjąć wykonywanie zawodu po ponad 5-letniej przerwie, a 3 miesiące później ponownie zawiadomić, że przez okres 3 miesięcy udzielał świadczeń zdrowotnych pod nadzorem lekarza specjalisty w związku z czym obowiązek przeszkolenia go już nie obowiązuje.

  1. powyższe zwolnienie z odbycia przeszkolenia odbywa się jednak „pod warunkiem”:
  • obowiązuje jedynie „w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii”;

            Przepis utraci swoją moc w momencie uchylenia ww. stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego. Nie będą mogli z tego przepisu „skorzystać” lekarze po ogłoszeniu ustania ww. stanów epidemii / zagrożenia epidemiologicznego.

  • przez pierwsze trzy miesiące wykonywania zawodu lekarz musi udzielać świadczeń zdrowotnych;

Nie ustalono od jakiej daty rozpoczyna bieg powyższy termin, jednak przyjąć można, że nie wcześniej niż od daty zawiadomienia okręgowej rady lekarskiej przez lekarza o zamiarze powrotu ze wskazaniem woli spełnienia pozostałych przesłanek (udzielania świadczeń zdrowotnych pod nadzorem).

Nie zawarto w omawianym przepisie konieczności udzielania świadczeń zdrowotnych w związku z COVID-19, zatem dopuszczalne będzie udzielanie świadczeń w dowolnym zakresie.

Przyjąć należy, że w sytuacji, gdy lekarz „odbędzie” mniej niż 3 miesiące „pracy” albo gdy w tzw. międzyczasie zostanie uchylony stan epidemii, zaktualizuje się przepis „zwykły art. 10 ust. 3 ww. ustawy o zawodach lekarza -> wówczas taki lekarz będzie musiał odbyć stosowne przeszkolenie w zakresie wyznaczonym mu przez okręgową radę lekarską (na zasadach z art. 10 ust. 3 ww. ustawy o zawodach lekarza).

  •         udzielanie świadczeń zdrowotnych musi odbywać się pod nadzorem
    lekarza albo lekarza dentysty posiadającego specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty;

Tak skonstruowany zapis nie daje gwarancji jakości, czy bezpieczeństwa pacjentom -> nie określono jak nadzór ma wyglądać. Brak wskazań co powinien zrobić lekarz nadzorujący, np. gdy stwierdzi, że wykonywanie przez lekarza po ponad 5-letniej przerwie zagraża bezpieczeństwu pacjentów, czy grozi wyrządzeniem niepowetowanej szkody.

Przyjąć jednak należy, że ww. lek. specjalista – nadzorca będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne błędy / szkody wyrządzone pacjentom podczas udzielania świadczeń przez nadzorowanego lekarza.

podsumowanie

            W ocenie opiniującego zwolnienie z obowiązku odbycia przeszkolenia „zaktualizuje się” ostatecznie po potwierdzeniu przez samorząd lekarski faktu udzielania świadczeń zdrowotnych przez lekarza po ponad 5-letniej przerwie przez okres 3 miesięcy pod nadzorem lekarza specjalisty.

Nie zostały zmienione dotychczasowe zasady podjęcia pracy po ponad 5-letniej przerwie, tzn. lekarz nadal ma obowiązek zawiadomienia o zamiarze okręgowej rady lekarskiej i odbycia przeszkolenia, chyba, że zamierza skorzystać z omawianej zmiany. W konsekwencji okręgowa rada lekarska powinna jak dotychczas ocenić konieczność odbycia przeszkolenia (w tym zakres i czas trwania), które zostają jedynie zawieszone pod warunkiem wprowadzonym omawianym przepisem art. 10 ust. 3a (wprowadzenie dodatkowego punktu w uchwale).

Omawiany przepis nie uchylił fundamentalnej roli samorządu lekarskiego –> nadal konstytucyjnym i ustawowym zadaniem samorządu lekarskiego jest przecież „sprawowanie pieczy nad należytym i sumiennym wykonywaniem zawodu lekarza” (art. 5 pkt. 2 ustawy z dnia 02 grudnia 2009r o izbach lekarskich) „w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony” (art. 17 ust. 1 Konstytucji z 1997r., art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 02 grudnia 2009r o izbach lekarskich).

Mając powyższe na  względzie samorząd lekarski powinien mieć i ma możliwość:

–         zweryfikowania, czy ww. lekarz specjalista będzie sprawował nadzór (np. poprzez domaganie się przedłożenia oświadczenia od lekarza specjalisty o objęciu nadzorem lekarza po ponad 5-letniej przerwie + informacji w sytuacji zaprzestania sprawowania nadzoru);

–          zasad sprawowania nadzoru (np. poprzez zażądanie przedstawienia umowy o udzielanie świadczeń w części dot. nadzoru, czy wskazania zasad postępowania w sytuacji np. choroby lekarza nadzorującego);

–          faktu odbycia 3-miesięcznej pracy pod nadzorem zamiast szkolenia (np. poprzez domaganie się stosownego zaświadczenia);

–          zapoznania się z oceną lekarza nadzorującego co do pracy lekarza po ponad 5-letniej przerwie po upływie ww. 3 miesięcy pracy (np. poprzez zażądanie przedstawienia recenzji, sprawozdania z nadzoru itp.).

Na koniec wskazać trzeba, że samorząd lekarski nie może wprost odmówić stosowania omawianego przepisu art. 10 ust. 3a co najmniej z dwóch względów:

  1. samorząd zawodowy lekarzy jest wprawdzie niezależny w wykonywaniu swoich zadań -> podlega jednak przepisom prawa (art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 02 grudnia 2009r o izbach lekarskich);
  2. nie może skutecznie i bezpośrednio powoływać się na sprzeczność ww. przepisu z Konstytucją RP -> przepis korzysta bowiem z tzw. domniemania legalności, a sprzeczność ww. przepisu z konkretnym przepisem Konstytucji RP może stwierdzić jedynie Trybunał Konstytucyjny (art. 188 pkt. 1 Konstytucji RP).

W tym zakresie kompetencję posiada Naczelna Rada Lekarska, która może złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ww. przepisu wprowadzonego do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. 

Karol Kolankiewicz

———————————————————————

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”;

od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego i ochrony danych osobowych, m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021),  Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (2021), czy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)

 


man-2814937_640.jpg

Na wstępie przypomnieć trzeba, że lekarz przed interwencją medyczną ma obowiązek udzielić pacjentowi przystępnej informacji m.in. o dających się przewidzieć następstwach zaniechania zastosowania wskazanych mu metod diagnostycznych, czy leczniczych. Tak stanowi art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 9 ust. 2 ustawy z dn. 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta. Jeżeli zdaniem lekarza istnieje konieczność hospitalizacji, a pacjent się temu sprzeciwił, obowiązkiem lekarza jest udzielenie pełnej informacji:

  • o powziętych podejrzeniach;
  • o konieczności poszerzenia diagnostyki w warunkach szpitalnych;
  • o ewentualnych konsekwencjach zdrowotnych, do jakich może doprowadzić odmowa lub spóźnione zastosowanie się do zaleceń.

Chodzi bowiem o pełną świadomość ewentualnych skutków zdrowotnych odmowy udania się do szpitala (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2007r., IV CSK 240/07).

W orzecznictwie wskazuje się, że lekarz powinien uzyskać od pacjenta potwierdzenie, że rozumie on z jakimi negatywnymi skutkami może liczyć się rezygnując z przeprowadzenia np. określonego badania. Dopiero udzielenie pełnej informacji o zagrożeniach będących konsekwencją rezygnacji przez pacjenta z zalecanego badania, powoduje, że ryzyko ewentualnych następstw rezygnacji ponosi pacjent. W przeciwnym wypadku, gdy informacja o skutkach odmowy zgody na badania, czy leczenie nie zostanie udzielona, wówczas odpowiedzialność za następstwa nieprzeprowadzenia we właściwym czasie badań, czy niepodjęcia właściwych działań terapeutycznych może ponosić lekarz, przychodnia, czy szpital (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 24 marca 2016 r., I ACa 766/15).

Zaniechanie obowiązku informacyjnego niewątpliwie narusza godność, prywatność i autonomię pacjenta, a to z kolei może skutkować ponoszeniem odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych i prawa pacjenta do informacji, bez względu na to, czy wystąpiły skutki w postaci uszkodzenia lub rozstroju zdrowia. Naruszenie ww. dobra osobistego występuje już z chwilą nieudzielenia pacjentowi informacji. Ma to ten skutek, że na podstawie przepisu art. 9 w zw. z art. 4 ww. ustawy o prawach pacjenta, można domagać się zadośćuczynienia za samo nieudzielenie prawidłowej, pełnej informacji (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2019 r., I ACa 316/18).

Mając powyższe na uwadze w każdym przypadku fakt udzielenia powyższej informacji, powinien w każdej takiej sytuacji zostać odnotowany w dokumentacji medycznej. Trzeba bowiem pamiętać, że ciężar dowodu, iż pacjent uzyskał pełną informację, także w omawianym zakresie, spoczywa na lekarzu.

Karol Kolankiewicz

———————————————————————

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego i ochrony danych osobowych, m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (2021), Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018), Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku (2011), czy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie (2011); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)


anna-compressor-e1586423875421.jpg

Poza przypadkami stanu nagłego zagrożenia zdrowia lub życia powodującym niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, lekarz ma możliwość skorzystania z prawa odmowy lub odstąpienia od leczenia tj. prawa zagwarantowanego w przepisie art. 38 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Co do zasady na lekarzu spoczywa szczególny obowiązek ratowania zdrowia i życia ludzkiego.
Należy wyjaśnić, że przepisy posługują się pojęciami niepodjęcia i odstąpienia od leczenia. W potocznie określanym prawie do odmowy leczenia zawarte są dwa różne pojęcia: niepodjęcia leczenia i odstąpienia od leczenia. Tytułem wyjaśnienia należy wskazać, że niepodjęcie leczenia dotyczy sytuacji, w których lekarz jeszcze leczenia nie rozpoczął, a odstąpienie od leczenia odnosi się do sytuacji, gdy leczenie zostało rozpoczęte i lekarz decyduje się nie kontynuować tego procesu i od niego odstępuje.

co na to etyka lekarska?

Skorzystanie z prawa niepodjęcia lub odstąpienia od leczenia może budzić wątpliwości natury etycznej. Należy zatem odnieść się do norm etycznych zawartych w Kodeksie Etyki Lekarskiej, który w art. 7 potwierdza takie uprawnienie po stronie lekarza: „

W szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od leczenia chorego,
z wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłoki.
Nie podejmując albo odstępując od leczenia lekarz winien wskazać choremu inną możliwość uzyskania pomocy lekarskiej
”.

przyczyny (powody) niepodjęcia lub odstąpienia od leczenia

Przyczyny niepodjęcia lub odstąpienia od leczenia nie są zdefiniowane lub choćby przykładowo podane w żadnym przepisie. Przywoływany wyżej art.38 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty wskazuje jedynie, że powinny istnieć ku temu „poważne powody”, a art. 7 KEL podaje, iż lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od leczenia chorego „w szczególnie uzasadnionych przypadkach”. Jakie powody i przypadki można uznać za dostatecznie poważne i uzasadnione wskazuje dotychczasowa praktyka i orzecznictwo. Chodzi o przyczyny, które obiektywnie rzecz biorąc, mają racjonalne uzasadnienie, a równocześnie są na tyle istotne, że usprawiedliwiają decyzję lekarza o niepodjęciu lub zaprzestaniu kontynuacji leczenia.

Odmowy leczenia nie mogą uzasadniać przyczyny błahe, stanowiące tylko pretekst, żeby się pozbyć „niewygodnego” pacjenta. Odmowa leczenia nie może też mieć charakteru dyskryminującego daną osobę. Warto również wskazać, że istotne powody, odmowy podjęcia bądź odstąpienia od leczenia mogą leżeć zarówno po stronie lekarza jak i pacjenta, a nawet jego rodziny lub osób bliskich.

Najczęściej podawane powody niepodjęcia czy odstąpienia od leczenia występujące po stronie lekarza:

  • przekonanie lekarza, że posiadana przez niego wiedza i umiejętności nie są wystarczające do zapewnienia pacjentowi skutecznej pomocy lekarskiej (niewystarczające kompetencje);
  • brak zdolności fizycznej lub psychicznej do udzielenia pomocy (np. powody zdrowotne);

Najczęściej podawane powody uzasadniające niepodjęcie lub odstąpienie od leczenia występujące po stronie pacjenta:

  • obraźliwe zachowanie pacjenta,
  • zachowanie stwarzające niebezpieczeństwo dla lekarza i innych osób biorących udział w udzielaniu świadczeń,
  • uporczywe / długotrwałe niestosowanie się do zaleceń lekarza;
  • brak współpracy pacjenta z lekarzem w procesie leczenia;
  • podważanie kompetencji lekarza, np. poprzez negowanie diagnoz, kwestionowanie sposobów leczenia
  • agresja okazywana przez rodzinę pacjenta;

wymogi formalne

Aby decyzja lekarza o odstąpieniu lub odmowie podjęcia leczenia była formalnie poprawna i nie naruszała praw pacjenta, winny zostać spełnione określone w przepisach wymagania formalne:

  • odpowiednio wcześniejsze poinformowanie pacjenta o odstąpieniu od leczenia (pacjent nie powinien być zaskoczony decyzja lekarza i powinien taka informację otrzymać na tyle wcześnie aby móc zapewnić sobie ten rodzaj świadczenia u innego lekarza);
  • wskazanie realnych możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym podmiocie leczniczym (należy poinformować pacjenta o znajdujących się np. w tym samym mieście lub najbliżej leżących miejscowościach miejscach udzielania świadczeń tego rodzaju);
  • uzyskanie zgody przełożonego (w odniesieniu do lekarzy udzielających świadczeń w oparciu o umowę o pracę lub w ramach służby);
  • odnotowanie tego faktu w dokumentacji medycznej wraz z uzasadnieniem – dotyczy tylko przypadków odstąpienia od podjętego już leczenia (przyczyny, okoliczności i sam fakt odstąpienia od leczenia mogą mieć znaczenie dla innych lekarzy leczących tego pacjenta);

W przypadku odstąpienia od leczenia przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, konieczne jest wycofanie deklaracji wyboru lekarza, którą dany pacjent złożył, co w konsekwencji spowoduje niepobieranie tzw. opłaty kapitacyjnej za tegoż pacjenta, któremu lekarz odmawia leczenia. Warto również o tej sytuacji zawiadomić NFZ.

Należy dodać, że przepisy nie precyzują formy w jakiej pacjent powinien zostać poinformowany o decyzji lekarza o niepodjęciu lub odstąpieniu od leczenia, jednakże dla celów dowodowych zalecana jest forma pisemna.

Istotną kwestią jest również to, że prawo do niepodjęcia lub odstąpienia od leczenia jest kompetencja należącą wyłącznie do lekarza i nie przysługuje ono np. szpitalowi, poradni czy przychodni. Ze względu na to, że źródłem tego uprawnienia są regulacje dotyczące wykonywania zawodu lekarza, a nie prowadzenia działalności leczniczej, czy też umowa o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zawarta z NFZ.

Uprawnienie do odmowy podjęcia lub odstąpienia od leczenia jest niezależne od źródła finansowania świadczenia, co oznacza, że lekarz może z niego skorzystać także wtedy gdy płatnikiem jest pacjent. W przypadku gdy decyzję o niepodejmowaniu lub odstąpieniu od leczenia pacjenta podejmą wszyscy lekarze udzielający świadczeń tego rodzaju w danym podmiocie, każdy z nich powinien złożyć wobec pacjenta oświadczenie o skorzystaniu z prawa do odmowy leczenia. Nie może tego zrobić dyrekcja czy kierownik tego podmiotu, choć mogą się oni podjąć zapewnienia pomocy organizacyjnej np. wysłania do pacjenta tych oświadczeń i informacji o miejscach gdzie tego rodzaju świadczenie może uzyskać.

Anna Karkut


Anna Karkut – prawnik – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej.


Depositphotos_227024456_s-2019.jpg

Orzeczenia sądów w pośredni sposób wpływają na działalność lekarską i pielęgniarską.  Orzeczenia te nie są oczywiście źródłem prawa, jednak znajomość tez i wniosków w nich zawartych okazuje się przydatna. Orzeczenia te niejednokrotnie rozwiewają wątpliwości i pozwalają na prawidłowe zastosowanie danego przepisu prawa.

Tytułem przykładu warto w tym miejscu przytoczyć tezy z kilku wybranych orzeczeń:

  • Oświadczenie pacjenta o możliwości udostępnienia dokumentacji medycznej osobie najbliższej, złożone również w innej placówce medycznej i nie odwołane w żaden sposób (wyraźny lub dorozumiany) powoduje domniemanie, że oświadczenie to zachowuje swoją moc również w innych placówkach ochrony zdrowia (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2013 r., VII SAB/Wa 217/12);
  • Dokumentacja medyczna, która utrudnia uzyskanie rzetelnej informacji o stanie zdrowia może uzasadniać zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz pacjenta. Przez prawo do informacji realizuje się cel, jakim jest stworzenie pacjentowi warunków do świadomego podejmowania decyzji w procesie leczenia. Źródłem informacji o stanie zdrowia pacjenta jest przede wszystkim dokumentacja medyczna, a nie tylko informacja ustna pochodząca od lekarza lub innej osoby upoważnionej. Prawo do informacji prawdziwej, kompletnej, całościowej, wyczerpującej, odnoszącej się do stanu zdrowia, jako realizacja prawa każdego człowieka do prawdy, oznacza, że również dokument, który jest źródłem tej informacji powinien mieć wskazane cechy i są to cechy niezależne od wymagań stawianych dokumentacji medycznej w przepisach administracyjnych. W sytuacji zatem, gdy naruszono prawo pacjenta do informacji o swoim stanie zdrowia pacjentowi przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2020 r. III CSK 264/17);
  • Jeśli zabieg jest celowy, a pacjent zaniedbuje zalecenia lub odmawia poddania się takiemu zabiegowi, lekarz ma obowiązek ponawiać próby przekonania pacjenta do zabiegu, jeśli pozostaje z nim w bezpośrednim kontakcie. Niepodobna z góry określić, ile takich prób lekarz powinien podjąć (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 r., II CSK 259/08);
  • Za naruszenie praw pacjenta nie można uznać odmowy przepisania pacjentowi określonego leku, nawet jeśli pacjent lub osoba bliska uważają, że właśnie taki lek powinien być zastosowany. To lekarz dysponuje wiedzą specjalistyczną i to on ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną oraz prawną za zastosowanie lub odmowę zastosowania określonych leków. Takiej decyzji lekarza nie może zmienić ani organ samorządu lekarskiego, ani Rzecznik Praw Pacjenta (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2017 r. VII SA/Wa 2544/16).

 

Jak można zauważyć na podstawie powyższych kilku zaledwie orzeczeń różnych sądów, warto od czasu do czasu zapoznać się orzecznictwem sądów wyższego rzędu, tzn. sądów apelacyjnych, Sądu Najwyższego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Orzecznictwo sądowe ma pewien wymiar prawotwórczy w sytuacjach nieprzewidzianych w normach prawa powszechnie obowiązującego. Żaden system prawa nie jest bowiem w stanie przewidzieć wszystkich możliwych stanów faktycznych, mogących pojawić się w przyszłości i w pełnym zakresie objąć ich regulacjami. W przypadku sporu sądowego dotyczącego stanu faktycznego, który nie jest odpowiednio ujęty w przepisach prawa, rozstrzygnięcie sądu może stanowić tzw. precedens prawotwórczy, na który strony będą się powoływać w podobnych sprawach.

 

Anna Karkut i Karol Kolankiewicz
———————————————————————

Anna Karkut – prawnik – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń, w tym m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2020-2021) w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej.
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego dla lekarzy stażystów i dla lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy, ale także ochrony danych osobowych, czy ochrony zdrowia psychicznego, w tym m.in. dla okręgowych izb lekarskich w Gdańsku, Szczecinie, Lublinie, Tarnowie i Krakowie, ale także dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018), Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku (2011), czy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie (2011); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.