Newsy

IMG_20191017_083355.jpg

W dniu 1 października 2026r. kilka tysięcy lekarzy i lekarzy dentystów w całym kraju (w tym ponad 500 w izbie lekarskiej w Gdańsku) rozpocznie staż podyplomowy. W tym artykule i w kolejnych przedstawię najważniejsze uprawnienia i obowiązki takiego lekarza i lek. dentysty podczas realizacji stażu z kliku punktów widzenia, tzn.:

  • prawa pracy, które wynikają przed wszystkim z ustawy z dn. 26.06.1974 r. – Kodeks pracy (k.p.) oraz z przepisów ustawy o działalności leczniczej (u.d.l.);
  • merytorycznych czynności lekarskich w toku szkolenia – opisanych przede wszystkim w ustawie z dn. 05.12.1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (u.z.l.) oraz w rozporządzeniu Min. Zdrowia z dn. 24.02.2023 r. w sprawie stażu podyplomowego lekarza i lekarza dentysty (rozp. staż).
  • praw pacjenta i związanych z tym obowiązków po stronie lekarza – opisanych przede wszystkim w ustawie z dn. 06.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (u.p.p.) oraz praw świadczeniobiorcy tzn. pacjenta uprawnionego do świadczeń finansowanych przez NFZ – opisanych w ustawie z dn. 27.08.2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (u.s.o.z.);
  • obowiązku przestrzegania zasad etyki zawodowej opisanych przede wszystkim w Kodeksie Etyki Lekarskiej.

W każdym przypadku, kiedy pojawią się wątpliwości co do obowiązków czy uprawnień lekarza należy zacząć poszukiwanie odpowiedzi najpierw od ww. przepisów.

umowa o pracę

Każdy lekarz lub lekarz dentysta odbywa staż podyplomowy (lekarz stażysta) na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony 12 miesięcy (lekarz dentysta) lub 13 miesięcy (lekarz). Wzór umowy o pracę stanowi załącznik nr 7 do rozp. staż.

Przepisy określają, że ww. umowa ulega wydłużeniu o czas nieobecności lekarza stażysty w pracy m.in.:

  • w razie choroby i macierzyństwa;
  • z powodu urlopu bezpłatnego (nie dłużej niż o 3 miesiące)
  • z powodu niezrealizowania programu stażu w zakresie odbywania dyżurów medycznych, w związku z ciążą lub sprawowaniem opieki nad dzieckiem do lat 4;
  • w przypadku skorzystania z urlopu wychowawczego;
  • z powodu przerwy nie dłuższej niż 14 dni wynikającej z procedur stosowanych przy zmianie miejsca odbywania stażu podyplomowego.

W każdym przypadku umowa o pracę ulega przedłużeniu na okres konieczny do realizacji tej części programu stażu podyplomowego, która nie została zrealizowana (art. 15a ust. 1 i 3 u.z.l.).

podstawowe obowiązki

Na podstawie ww. umowy lekarz stażysta jako pracownik ma obowiązek wykonywania pracy określonego rodzaju (praca na stanowisku lekarza stażysty / lekarza dentysty stażysty) na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę (art. 22 § 1 k.p.), w szczególności odbywa kursy i szkolenia przewidziane w ramowym programie stażu podyplomowego w miejscu wyznaczonym przez ich organizatora.

Podstawowe obowiązki lekarza – pracownika zostały ujęte w art. 100 k.p.:

  • wykonywać pracę sumiennie i starannie
  • stosować się do poleceń przełożonych
  • przestrzegać czasu pracy, regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku;
  • przestrzegać przepisów oraz zasad bhp i przepisów p.poż.
  • dbać o dobro zakładu pracy i chronić jego mienie
  • zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę
  • przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego

W kontekście ww. obowiązku przestrzegania ustalonego porządku i czasu pracy warto zapoznać się z regulaminem organizacyjnym i regulaminem pracy szpitala (nierzadko taki regulamin jest wprowadzony dla oddziału). Pośród obowiązków związanych z ww. obowiązkiem wymienić należy:

  • punktualne przyjście do pracy;
  • stosowanie się do przyjętego sposobu potwierdzania przybycia do pracy (np. podpisanie papierowej listy obecności);
  • odpowiednie zgłoszenie nagłej nieobecności w pracy (np. gdy choroba, urlop na żądanie, inne nagłe zdarzenie) np. telefon lub mail do działu kadr, do ordynatora, czy do koordynatora – zawsze na zasadach ustalonych w placówce/ oddziale;
  • opuszczenie pracy przed czasem – wyłącznie za uprzednią i jednoznaczną zgodą przełożonego.

Przypomnieć trzeba, że za opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia pracodawca może wymierzyć pracownikowi karę pieniężną do wysokości 1-dniowego wynagrodzenia (art. 108 k.p.).

miejsce pracy

Przypomnieć i podkreślić trzeba, że lekarz stażysta może wykonywać zawód wyłącznie w miejscu odbywania stażu podyplomowego.

W art. 15b ust. 2 u.z.l. wprost przewidziano 2 wyjątki:

  1. gdy lek. stażysta udziela pomocy w tzw. nagłym wypadku, tzn. gdy zwłoka w udzieleniu takiej pomocy mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia (art. 30 u.z.l.);
  2. gdy lek. stażysta jednocześnie prowadzi prace badawcze w dziedzinie nauk medycznych pod kierunkiem lekarza posiadającego prawo wykonywania zawodu.

Dodatkowo, pracodawca może oddelegować lekarza stażystę do innego podmiotu leczniczego prowadzącego staż podyplomowy – w celu umożliwienia mu zrealizowania tej części programu stażu podyplomowego, której realizacji pracodawca nie może zapewnić w zakresie udzielanych przez siebie świadczeń zdrowotnych.

Powyższe oznacza, że nie jest legalne udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej przez lek. stażystę w innym miejscu lub innej niż ww. sytuacji, nawet na podstawie umowy cywilnoprawnej (umowy zlecenia, umowy o świadczenie usług, czy umowy o dzieło) czy umowy o wolontariat. Skutkiem może być postępowanie z zakresu odpowiedzialności zawodowej w izbie lekarskiej.

praca pod kierownictwem / nadzorem

Lekarz stażysta odbywa staż podyplomowy co do zasady pod nadzorem lekarza albo lekarza dentysty posiadającego specjalizację albo tytuł specjalisty w określonej dziedzinie medycyny zwanego dalej „opiekunem” (art. 15b ust. 1 u.z.l.). Przepis wprost wskazuje, że lekarz stażysta ma obowiązek utrzymywania stałej współpracy z ww. opiekunem (art. 15b ust. 5 u.z.l.), który m.in. ma obowiązek zaznajomić lek. stażystę z organizacją udzielania świadczeń zdrowotnych, czy obowiązek prowadzenia wspólnie z lekarzem stażystą pacjentów, w szczególności powinien konsultować i akceptować proponowane przez lekarza stażystę badania diagnostyczne i ich interpretację, rozpoznania choroby, sposoby leczenia szpitalnego, w tym zastosowania leków, zabiegów operacyjnych i innych zabiegów lekarskich, pielęgnacji (§ 11 rozp. staż.).

Do tego dochodzi koordynator szkolenia (wyznaczony przed podmiot w porozumieniu z okręgową radą lekarską) oraz ordynator oddziału (lekarz kierujący oddziałem), na którym w danym okresie lekarz stażysta odbywa staż.

Z punktu widzenia prawa pracy oznacza to obowiązek wypełniania poleceń każdej z ww. osób jako przełożonych, które dot. pracy jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Takie polecenie może być wydane ustnie przez przełożonego. W sytuacji, gdy lek. stażysta ma wątpliwość lub po prostu polecenie nie jest jasne – warto dopytać wydającego polecenie i upewnić się co do treści polecenia czy wyznaczonego zadania.

Podkreślić trzeba, że w świetle art. 15b ust. 3 u.z.l. lekarz stażysta wykonuje (może wykonywać) pewne czynności pod dodatkowymi warunkami:

  • wydawanie skierowań na badania wymagające metod diagnostycznych i leczniczych stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta – po uzgodnieniu z opiekunem lub z lekarzem wskazanym przez opiekuna;
  • udzielanie porad lekarskich – po konsultacji z opiekunem;
  • wydawanie zleceń lekarskich – po konsultacji z opiekunem;
  • stosowanie metod diagnostycznych i leczniczych stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta – wspólnie z lekarzem posiadającym prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony;
  • wykonywanie zabiegów operacyjnych objętych programem stażu podyplomowego – wspólnie z lekarzem posiadającym prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony;
  • prowadzenie historii choroby i innej dokumentacji medycznej – we współpracy z opiekunem;
  • wydawanie opinii i orzeczeń lekarskich – po uzgodnieniu ich treści z opiekunem;
  • pełnienie dyżurów medycznych – z lekarzem pełniącym dyżur samodzielnie.

czas pracy

Lekarz stażysta odbywa pracę w tzw. pełnym wymiarze czasu pracy (pełny etat), tzn., że jego czas pracy nie może przekraczać 7 godzin 35 minut na dobę i przeciętnie 37 godzin 55 minut na tydzień (§ 6 ust. 1 rozp. staż w zw. z art. 93 ust. 1 u.d.l.).

Nadto wprost przewidziano, że lek. stażysta pełni dyżury medyczne w wymiarze godzinowym określonym w programie stażu podyplomowego oraz w ramach indywidualnego harmonogramu realizacji stażu podyplomowego ustalonego przez opiekuna danej części stażu podyplomowego – w łącznym wymiarze 40 godzin i 20 minut miesięcznie (§ 6 ust. 3 rozp. staż).

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie OIL Gdańsk   

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania„


AdobeStock_55746932.png

Zdecydowana większość lekarzy przynajmniej kilka razy w swojej karierze zawodowej jest lub będzie wezwana do prokuratury lub na komendę Policji w celu przesłuchania jako świadka. Wynika to najczęściej z tego, że pacjenci lub członkowie ich rodzin (szczególnie po śmierci pacjenta) uważają, że do powstania uszczerbku na zdrowiu pacjenta lub jego śmierci doszło na skutek błędu czy niedopełnienia obowiązków przez lekarzy.
Prokurator po otrzymaniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w pierwszej kolejności pozyskuje dokumentację medyczną pacjenta ze szpitala i innych placówek (np. przychodnia POZ, poradnia specjalistyczna), a następnie przesłuchuje w charakterze świadków wszystkich lekarzy, którzy w takiej dokumentacji zostali uwidocznieni.

kolosalne znaczenie zeznań lekarza jako świadka

Przypomnieć trzeba, że każde takie zeznanie złożone przez lekarza, a także przez inny personel medyczny (np. przez pielęgniarki, czy ratowników medycznych) w połączeniu z dokumentacją medyczną pacjenta stanowi potem podstawę wydania opinii przez biegłego lekarza – specjalistę z odpowiedniej dziedziny medycyny. Prokurator zleca takiemu biegłemu dokonanie oceny prawidłowości postępowania lekarza i pozostałego personelu medycznego w toku sprawowania opieki nad pacjentem, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wskazania na czym polegały uchybienia i jaki miały wpływ na powstanie uszczerbku na zdrowiu pacjenta (art. 156, art. 157 k.k.), spowodowaniu bezpośredniego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 k.k.) lub nieumyślnego spowodowania jego śmierci (art. 155 k.k.). Efektem może być postawienie konkretnemu lekarzowi lub lekarzom zarzutów popełnieniu któregoś z ww. przestępstw.

Nadto warto zwrócić uwagę, że zeznania lekarza złożone w toku postępowania karnego, opisujące wywiad, przebieg diagnostyki, leczenia, podjęte lub zaniechane decyzje medyczne, mogą stanowić podstawę wszczęcia przeciwko niemu odrębnego postępowania dotyczącego odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad etyki lekarskiej lub przepisów regulujących wykonywanie zawodu lekarza. Możliwość równoległego postępowania dyscyplinarnego stanowi dodatkowe, niezwykle istotne zagrożenie dla interesów zawodowych i osobistych lekarza jako świadka.

Zachodzi także ryzyko odpowiedzialności cywilnej, gdyż ujęte później w aktach śledztwa okoliczności faktyczne stanowią o realnym ryzyku wytoczenia przez pacjenta (albo członków rodziny) powództwa cywilnego o zadośćuczynienie pieniężne lub odszkodowanie. Zeznania złożone przez lekarza mogą zostać wykorzystane w późniejszym postępowaniu cywilnym jako istotny materiał dowodowy przesądzający o odpowiedzialności lub współodpowiedzialności lekarza lub placówki w której pracuje.

uprawnienia świadka

Prokurator czy policjant przed rozpoczęciem składania zeznań oczywiście powinien pouczyć lekarza jako świadka o obowiązku mówienia prawdy – pod rygorem odpowiedzialności karnej z art. 233 k.k. za składanie fałszywych zeznań (grozi za to kara do 8 lat pozbawienia wolności).

Lekarz jest także pouczany o prawie do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie, gdy odpowiedź narażałaby go na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe (art. 183 § 1 k.p.k.).

Innym uprawnieniem świadka jest możliwość domagania się odczytania fragmentów jego wypowiedzi wciągniętych do protokołu (art. 148 § 4 k.p.k.), czy zamieszczenia w protokole z pełną dokładnością wszystkiego, tego co dotyczy jego praw lub interesów (art. 148 § 2 k.p.k.).

Dodatkowo powszechną praktyką jest wręczenie świadkowi kilku stron pisemnych pouczeń o jego obowiązkach i innych uprawnieniach (np. możliwości domagania się zwrotu utraconego zarobku).

na przesłuchanie z adwokatem

W takiej sytuacji wydawać by się mogło, że nie ma potrzeby, aby lekarz na przesłuchanie jako świadek szedł z adwokatem lub radcą prawnym jako fachowym pełnomocnikiem. W rzeczywistości wygląda to inaczej. Pamiętać trzeba, że przesłuchanie niemal zawsze ma charakter dynamiczny i trudno przewidzieć jego przebieg. Często kolejne pytania prokuratora wynikają z dopiero co udzielonej odpowiedzi lekarza.

Trzeba także pamiętać, że coraz częściej w przesłuchaniu uczestniczą pacjenci (mają status pokrzywdzonego – są stroną postępowania) lub członkowie ich rodzin, a także ich fachowy pełnomocnik (adwokat lub radca prawny). Każda z ww. osób może zadawać pytania lekarzowi jako świadkowi, czy zwracać przesłuchującemu policjantowi uwagę na zapisy w protokole przesłuchania.

Decyzja o tym, czy lekarz wezwany na przesłuchanie jako świadek chce iść z adwokatem lub radcą prawnym należy oczywiście do niego samego. Najczęściej lekarze decydują się iść na przesłuchanie z fachowym pełnomocnikiem z 3 przyczyn:

  • obawiają się, że ich „status” jako świadka może po opinii biegłego zmienić się na status „podejrzanego”;
  • obawiają się nerwowej atmosfery podczas przesłuchania, ale także że nie będą potrafili powiedzieć przesłuchującemu, że chcą skorzystać z prawa do odmowy odpowiedzi na pytanie,
  • obawiają się, że na skutek zmęczenia po odpowiedzi na kolejne pytania, zeznają coś co może być potem niekorzystne dla nich, dla kolegi czy placówki medycznej w której pracują.

Podkreślić trzeba, że decyzja o tym, czy lekarz potrzebuje pomocy profesjonalnego pełnomocnika jest wyrazem jego suwerennej, indywidualnej i autonomicznej woli. Ważne, aby pamiętać, że takie uprawnienie jest przewidziane w art. 87 § 2 k.p.k. Zgodnie z treścią tego przepisu lekarz – świadek w sprawie karnej (jako osoba niebędąca stroną) może ustanowić pełnomocnika w osobie adwokata lub radcy prawnego, jeżeli uzna, że wymagają tego jego interesy w toczącym się postępowaniu karnym.

niestraszna odmowa dopuszczenia

Do niedawna przesłuchujący mógł po prostu odmówić dopuszczenia do udziału w przesłuchaniu ww. fachowego pełnomocnika, jeżeli uznał, że nie wymaga tego obrona interesów lekarza-świadka. Słyszałem o rzadkich przypadkach, gdy policjant jako przesłuchujący mówił, że pouczy o prawach świadka i wręczy mu kilka stron pouczenia, zatem obecność pełnomocnika nie jest potrzebna.

Odmowa dopuszczenia pełnomocnika jest obecnie znacznie trudniejsza na skutek zmiany k.p.k. z dniem 21 lipca 2026 r. i prawdopodobnie w ogóle przestanie się zdarzać (chociaż i do tej pory zdarzała się niezwykle rzadko). Obecnie odmowa wymaga sporządzenia przez prokuratora osobnego postanowienia z uzasadnieniem, zaś lekarz-świadek może na ww. postanowienie złożyć zażalenie do sądu rejonowego (art. 87 § 4 k.p.k.).

W sytuacji złożenia ww. zażalenia na postanowienie prokuratora przesłuchanie lekarza powinno być wstrzymane do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd. Przepis wyraźnie wskazuje, że przesłuchania (czynności dotyczące) świadka, w których udział zgłosił jej pełnomocnik, mogą być dokonywane bez jego udziału jedynie w wypadkach niecierpiących zwłoki (art. 87 § 5 k.p.k.).

Z tych względów obecność adwokata jako pełnomocnika w toku przesłuchania zapewni lepszą (prawidłową) ocenę sytuacji procesowej, rzetelną informację prawną już w momencie przesłuchania. To z kolei daje realną możliwość skorzystania przez lekarza z ww. przysługujących mu uprawnień procesowych, w ty

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie OIL Gdańsk   

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania„


pexels-noellegracephotos-906055-1200x799.jpg

Prezydent RP – pomimo wątpliwości zgłaszanych przez samorząd lekarski – ostatecznie zdecydował o podpisaniu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zakłada możliwość gromadzenia przez Agencję Oceny Technologicznej Medycznych i Taryfikacji oraz Ministra Zdrowia danych dotyczących wynagrodzeń poszczególnych lekarzy pracujących w ramach NFZ. Dodatkowo w ostatnim czasie weszły w życie przepisy dotyczące Centralnego Rejestru Umów, które również rozszerzają obowiązki informacyjne o wynagrodzeniach w niektórych podmiotach.
Dotychczasowe przepisy.

Na podstawie obowiązujących już wcześniej przepisów AOTMiT oraz Minister Zdrowia mogli gromadzić zanonimizowane dane o wysokości poszczególnych składowych wynagrodzenia i wymiarze zatrudnienia lekarza oraz kosztach jego zatrudnienia ponoszonych przez świadczeniodawcę. Przekazywane przez świadczeniodawców dane nie pozwalały jednak na ich przypisanie do określonej osoby.

jak będzie po zmianach

W wyniku wejścia w życie nowelizacji AOTMiT oraz Minister Zdrowia będą mogli gromadzić dane o wysokości poszczególnych składowych wynagrodzenia i wymiarze zatrudnienia poszczególnych lekarzy, którzy będą identyfikowani po numerze prawa wykonywania zawodu. Przekazywanie danych będzie się odbywało bez zgody i wiedzy lekarzy.

dodatkowe uprawnienia Ministra

Przy okazji nowelizacji przewidziano również zmiany w ustawie o działalności leczniczej, które nadają nowe uprawnienia Ministrowi Zdrowia. Będzie on bowiem mógł wystąpić z wnioskiem do dowolnego podmiotu wykonującego działalność leczniczą – publicznego, prywatnego, mającego i nie mającego umowy na świadczenia z NFZ – o przekazanie szczegółowych danych dotyczących zatrudnionego personelu. Dane te będą obejmować m.in.

1) liczbę osób zatrudnionych,

2) dane osoby zatrudnionej:

  • numer prawa wykonywania zawodu,
  • informację o wysokości wynagrodzenia, w tym wynagrodzenia zasadniczego, stawek godzinowych, jeżeli dotyczy, oraz dodatków,
  • wymiar czasu pracy,
  • zajmowane stanowisko,
  • formę zatrudnienia.

Centralny Rejestr Umów

Kolejnym narzędziem, które może pośrednio zwiększyć jawność wynagrodzeń lekarzy jest wprowadzenie z dniem 1 lipca 2026 r. obowiązku prowadzenia przez jednostki sektora finansów publicznych, w tym niektóre podmioty lecznicze, Centralnego Rejestru Umów (CRU). Obowiązek ten dotyczy na obecnym etapie m.in. samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, ale już nie podmiotów leczniczych prowadzonych w formie spółek kapitałowych. Przy czym w przestrzeni medialnej pojawiają się jednoznaczne deklaracje, aby CRU obejmował wszystkich świadczeniodawców.

W ramach nowych przepisów na stronie internetowej https://rejestrumow.gov.pl/ publikowane będą informacje o zawartych przez SPZOZ-y umowach na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (tzw. umowach kontraktowych) oraz innych umowach cywilnoprawnych (np. umowach zlecenie lub o dzieło). W ramach CRU publikowane będą m.in. dane o:

  • nazwie przedsiębiorcy, REGON, NIP i adres siedziby albo adres wykonywania działalności gospodarczej albo imieniu i nazwisku osoby fizycznej,
  • długości trwania umowy,
  • usługach objętych umową,
  • łącznej wartości umowy (wskazana w umowie wartość maksymalna albo łączna wysokość środków, które podmiot zamierza przeznaczyć na realizację umowy w całym jej okresie).

Ujawnieniu w CRU nie podlegają natomiast informacje dotyczące zawartych umów o pracę.

wejście w życie

Ustawa wejdzie w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia, co oznacza że prawdopodobnie przepisy będą obowiązywać już w sierpniu 2026 r.

 

Podstawa prawna.

– ustawa z dnia 19 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej;

– rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki z dnia 30 marca 2026 r. w sprawie Centralnego Rejestru Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych (Dz.U. z 2026 r., poz. 440)

adw. Damian Konieczny

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Izby Lekarskiej w Gdańsku  

IMG_7545-1200x800.jpg

Część lekarzy kończących staż podyplomowy oraz będących w trakcie lub pod koniec specjalizacji zastanawia się nad otwarciem własnej indywidualnej praktyki lekarskiej. Inna część lekarzy otrzymuje „ofertę” zmiany formy współpracy poprzez odejście od umowy o pracę i przejście na tzw. kontrakt (co wymaga założenia własnej praktyki). Jeszcze ina część lekarzy planuje się rozwinąć albo połączyć siły i w 2-3 osoby planuje założyć własną przychodnię (podmiot leczniczy).

czy lekarz musi być przedsiębiorcą ?

Podjęcie decyzji o wyborze którejkolwiek z ww. form oznacza rozpoczęcie prowadzenia działalności gospodarczej (lub „wejście” na inny jej poziom na skutek przekształcenia w przychodnię). Prowadzenie praktyki lekarskiej czy przychodni oznacza bowiem prowadzenie działalności leczniczej w rozumieniu przepisów ustawy z 15.04.2011r. o działalności leczniczej, a sama „działalność lecznicza” to szczególny rodzaj działalności gospodarczej. Skutkiem tego jest to, że lekarz staje się przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów. To z kolei oznacza konieczność spełnienia ogólnych wymogów tak jak każdy inny „zwykły” przedsiębiorca + dodatkowych wymogów dotyczących tylko podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

W tym zakresie od razu narzucają się podstawowe wątpliwości i pytania:

  • czym różni się prowadzenie praktyki lekarskiej od podmiotu leczniczego ?
  • gdzie można zarejestrować praktykę lekarską czy podmiot leczniczy ?
  • jakie warunki muszę spełnić przy rejestracji ?
  • jakie wymogi muszę spełniać podczas prowadzenia działalności, w tym np. dot. pomieszczeń czy leków ?

najważniejsze obowiązki w świetle przepisów

Status przedsiębiorcy oznacza konieczność umiejętnego stosowania licznych przepisów, które nakładają określone obowiązki prawne i jednocześnie przewidują dokuczliwe sankcje za ich nieprzestrzeganie – warto wskazać w szczególności na następujące:

  • poszanowanie praw pacjenta / świadczeniobiorcy przez cały personel;
  • zasady postępowania z lekami;
  • obowiązki i ograniczenia pracodawcy związane z zatrudnianiem pracowników, w tym mi.in. związanie z autonomią zawodową lekarzy czy pielęgniarek, uprawnieniami związanymi z rodzicielstwem, czy obowiązek poinformowania pracowników o określonych zmianach w toku działalności;
  • ochrona danych medycznych, w tym podczas pracy w systemach informatycznych, na komputerach i laptopach, a także w dokumentacji medycznej;
  • dodatkowe obowiązki przy kontrakcie z NFZ, w tym obowiązek używania dedykowanego portalu Świadczeniodawcy, przekazanie określonych informacji świadczeniobiorcom, listy oczekujących, właściwe prowadzenie rejestracji, weryfikacja uprawnień pacjentów do świadczeń zdrowotnych, do leków refundowanych oraz do świadczeń poza kolejnością;
  • niezbędne procedury wewnętrzne, w tym regulamin organizacyjny, informacja o prawach pacjenta, procedura ochrony małoletnich, wewnętrzna procedura rozpatrywania skarg i wniosków pacjentów, a także polityka ochrony danych osobowych;
  • inne obowiązki, w tym dot. podatków, składek i współpracy z ZUS, a także związane z odpadami, czy statystyką publiczną.

Z przepisów wynikają także pewne ograniczenia prawne przy prowadzeniu działalności, m.in. obowiązek ratowania życia, zakaz prowadzenia uciążliwej działalności towarzyszącej, zakaz reklamowania się, czy system refundacji leków.
Przepisy określają także nieliczne uprawnienia po stronie lekarza-przedsiębiorcy.

potężne instytucje w systemie ochrony zdrowia

Do tego wszystkiego nie trzeba nikogo przekonywać, że w naszym systemie ochrony zdrowia niezwykle istotną rolę pełnią potężne instytucje, które dzięki posiadanym uprawnieniom wywierają bezpośredni wpływ na pracę lekarzy i przychodni. Minister Zdrowia, NFZ, Rzecznik Praw Pacjenta, ZUS, wojewoda i izba lekarska to tylko najważniejsze z nich.
Każda z ww. instytucji w określonej sytuacji może przeprowadzić kontrolę prywatnej praktyki i przychodni, a w razie stwierdzenia poważnych uchybień wydać stosowne zalecenia. Z kolei niezastosowanie się do takich zaleceń może oznaczać poważne konsekwencje:

  1.  karę finansową, np. do 500 000 zł w przypadku braku realizacji decyzji Rzecznika Praw Pacjenta o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów, czy
  2. karę umowną do 2% kwoty kontraktu z NFZ m.in. w przypadku udzielania świadczeń w sposób lub w warunkach nieodpowiadających określonym wymogom
  3. zakaz prowadzenia ww. działalności przez okres 3 lat i wykreślenie z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, m.in. w przypadku stwierdzenia rażącego naruszenia warunków wymaganych do wykonywania danej działalności.
  4. czasowy zakaz wystawiania zwolnień lekarskich do 12 miesięcy;

Powyższa analiza ma z natury rzeczy jedynie pokazać z czym lekarz musi się liczyć, zanim postanowi otworzyć praktykę lub przychodni.

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku  

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania„


Kolankiewicz-zdjęcie-1-1200x800.jpg

W każdym miesiącu podczas dyżuru w Izbie lub w kancelarii otrzymuję zapytania od lekarzy i kierowników przychodni odnośnie nagrywania przebiegu wizyty przez pacjenta, w szczególności:

–           czy jest to legalne?

–           jak się zachować w takiej sytuacji?

–           czy pacjent musi mieć zgodę lekarza czy też taka zgoda jest niepotrzebna ?

–           czy można przerwać wizytę, kiedy nie chcemy być nagrywani?

–           czy i kiedy nagrywanie jest przestępstwem,  a kiedy nie jest ?

–           jakie roszczenia ma lekarz, gdy nagranie zostanie upublicznione np. na Facebooku ?

Temat ten jest przedmiotem wielu dyskusji prawników zajmujących prawem ochrony zdrowia.

nagrywanie nie jest nielegalne – co do zasady

Zdecydowana większość prawników analizujących ww. tematykę, wskazuje, że nagrywanie przez pacjenta przebiegu wizyty, w tym tego co mówi, czy zleca lekarz, stanowi element realizacji szeroko rozumianego prawa pacjenta do informacji.

Proszę pamiętać, że pacjent jest uprawniony do uzyskiwania informacji o swoim stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu (art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z 06.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – u.p.p).

Przyjmuje się, że nagrywanie własnej rozmowy pacjenta z lekarzem niczym nie różni się od sytuacji, gdy pacjent zapisuje sobie zalecenia lekarskie na kartce papieru, czy otrzymuje kopię dokumentacji medycznej albo gdy obiera wyniki badań.

Nie możemy mówić o przestępstwie z art. 267 § 3 Kodeksu karnego (k.k.), zgodnie z treścią którego, karze podlega ten, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. Powyższy przepis zabrania bowiem nagrywania czy podsłuchiwania cudzej rozmowy. Takim urządzeniem może być każde urządzenie służące do rejestracji dźwięku i obrazu, a więc nie tylko telefon komórkowy, ale także kamera, aparat fotograficzny, magnetofon, czy dyktafon. Innym przestępstwem opisanym w art. 267 § 4 k.k. jest ujawnienie innej osobie ww. informacji, uzyskanej w powyższy sposób

W takiej sytuacji lekarz jako pokrzywdzony musi złożyć do organów ścigania (Policja, prokuratura) wniosek o ściganie. Wniosek taki można złożyć pisemnie (wysyłając listem poleconym, czy składając na biurze podawczym w komendzie policji lub w siedzibie prokuratury). Można też złożyć ustne zawiadomienie o możliwości popełnienia powyżej wymienionych przestępstw w siedzibie organów ścigania i w treści zeznań taki wniosek o ściganie sprawcy sformułować.

gdy nagrywanie z ukrycia

Często słyszę, że pacjent nagrywa z ukrycia i nierzadko prowokuje lekarza, czy innego pracownika przychodni do niewłaściwego zachowania.

Oczywiście, że zasady kultury osobistej nakazują uprzedzenie innej osoby (także lekarza, czy pielęgniarki), że dana osoba rozpoczyna nagrywanie na początku lub chociażby w trakcie rozmowy, jednak nie znajduje to wprost oparcia w przepisach prawa. W tym kontekście przyjąć trzeba, że pacjent ma prawo nagrywać lekarza bez poinformowania go o tym.

bez prawa upublicznienia nagrania

Nagrywanie z „ukrycia” / bez zgody może mieć znaczenie prawne, gdyby ktoś chciał potem użyć nagrania jako dowodu np. w sądzie. W pewnych rzadkich sytuacjach taki dowód „z ukrycia” może być jedyną możliwością udowodnienia np. agresywnego zachowania, łapówkarstwa, przyjmowania pacjentów pod wpływem alkoholu lub narkotyków, czy  przemocy psychicznej lub słownej wobec pacjenta.

Sądy i prokuratura nie odrzucają nigdy takiego dowodu z automatu – zawsze podchodzą do niego z dużą ostrożnością, w tym konfrontują go z innymi dowodami np. zeznaniami świadków i dokumentami (w tym zapisami w dokumentacji medycznej).

W jednej ze spraw Sąd Najwyższy stwierdził, iż nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców – skoro druga strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału, to mógł on służyć za podstawę oceny zachowania się pozwanej w stosunku do pozwanego i możliwości sformułowania wniosku o nadużywaniu alkoholu przez pozwaną (vide: wyrok SN z dnia 25.04.2003 r., IV CKN 94/01; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31.12.2012r. I ACa 504/11).

Warto także wiedzieć, że można podważyć albo istotnie zmniejszyć rangę takiego dowodu wskazując, że po pierwsze ten kto nagrywał z ukrycia „sprowokował” nagrywanego do określonego zachowania, żeby to potem nagrać. Po drugie można i należy wskazywać na brak pewności, że nie doszło do ingerencji w materiał, w tym że nie wycięto z niego pewnych fragmentów.

roszczenia lekarza

Pacjent działa bezprawnie, gdy umieszcza w internecie bez zgody lekarza nagraną własną rozmowę z lekarzem – narusza prawo lekarza do własnego wizerunku jako dobra osobistego chronionego przez przepis art. 23 Kodeksu cywilnego.

Pacjent w ww. sposób naruszałby także przepisy art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdyż rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zgoda osoby na rozpowszechnianie jej wizerunku w internecie lub innych mediach musi zostać udzielona wyraźnie i nie można się jej domyślać – musi być udzielona wprost oraz w sposób niewątpliwy.

Jeżeli lekarz nie wyraził zgody na rozpowszechnienie swojego wizerunku przysługują mu na drodze cywilnej (tzn. musi złożyć pozew do sądu powszechnego) następujące uprawnienia, tzn. ma prawo domagać się od sprawcy:

  1. zaniechania działań, w tym usunięcia filmu czy nagrania ze strony, portalu, czy innego źródła dostępu dla osób postronnych;
  2. dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, np. w formie przeprosin;
  3. zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (w przypadku, gdy naruszenie było zawinione);
  4. zasądzenia określonej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (również w przypadku, gdy naruszenie było zawinione).

nagrywanie nie uzasadnia przerwania leczenia

Rzecznik Praw Pacjenta wielokrotnie wypowiadał się, że odmowa udzielenia świadczenia zdrowotnego tylko z tego powodu, że pacjent nagrywa lekarza, jest niedopuszczalna.  Musi do tego dochodzić jakiś dodatkowy i ważny element, który uzasadnia odstąpienia od leczenia, np. agresywne pokrzykiwanie na lekarza, kierowanie do niego groźby, czy obrażanie lekarza itd.

Lekarz nie może odmówić pacjentowi udzielenia informacji o jego stanie zdrowia z powołaniem się na brak zgody na nagrywanie rozmowy. Powyższy przepis art. 9 u.p.p. wyraźnie wskazuje, że lekarz ma obowiązek takich informacji udzielić.

Odmowa udzielenia pacjentowi informacji z uwagi na nagrywanie rozmowy może później zostać uznane za naruszenie podstawowego prawa pacjenta, jakim jest ww. prawo do informacji o stanie zdrowia. W efekcie lekarz musi się liczyć nie tylko ze skargą do kierownictwa placówki, ale także do Rzecznika Praw Pacjenta, Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w izbie lekarskiej, czy do NFZ. Nie można wykluczyć także żądania zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie ww. prawa pacjenta do informacji oraz za naruszenie godności.

nagrywanie przez lekarza jedynie teoretycznie możliwe i do tego ryzykowne

Teoretycznie jedynie lekarz także ma prawo nagrywać dźwięk (rozmowę) wizyty, albowiem żaden przepis wprost tego nie zabrania. W opinii lekarzy takie nagrywanie mogłoby służyć bezpieczeństwu lekarzy czy potwierdzeniu prawidłowości swojego działania (obrona w sądzie), a także z uwagi na to, że coraz częściej zderzają się z  agresją albo z próbą wymuszenia określonych lekarstw lub uzyskania zwolnienia lekarskiego

Trzeba podkreślić, że nagranie wizyty (dźwięku) stanowiłoby zbiór danych o stanie zdrowia pacjenta, a takie dane są szczególnie chronione przez przepisy unijnego rozporządzenia RODO. W tym kontekście przetwarzanie takich danych (w tym przechowywanie, udostępnianie, usunięcie)  wymaga podstawy prawnej, np. zgody pacjenta albo przepisu prawa, który nakazuje lub zezwala na nagranie. Takiego przepisu zezwalającego na nagrywanie głosu czy rozmowy nie ma.

Mogłoby się okazać, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych na skutek skargi pacjenta, uznałby taką praktykę za naruszenie zasad ochrony danych osobowych, a Rzecznik Praw Pacjenta za praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów do prywatności, intymności i godności – przyjmując, że nagrywanie dotyczy wszystkich pacjentów danego prywatnego gabinetu lub przychodni.

W polskich przepisach jest uregulowane jedynie możliwość nagrywania wizyty w postaci obrazu ale bez dźwięku (określone jako monitoring). Zgodnie z treścią art.  23a ust. 1 ustawy z 15.04.2011 r. o działalności leczniczej kierownik podmiotu może określić w regulaminie organizacyjnym sposób obserwacji pomieszczeń za pomocą urządzeń umożliwiających rejestrację obrazu (monitoring):

1) ogólnodostępnych (np. korytarz, rejestracja) -> ALE TYLKO GDY jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów lub pracowników;

2) w których są udzielane świadczenia zdrowotne oraz pobytu pacjentów, w szczególności pokoi łóżkowych, pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, przebieralni, szatni -> ALE TYLKO GDY wynika to z przepisów odrębnych (np. zapewnienie możliwości obserwacji bezpośredniej lub przy użyciu kamer wyposażonych w funkcje autostartu, w szczególności możliwości obserwacji twarzy na sali nadzoru poznieczuleniowego na podstawie rozporządzenia Min. Zdrowia z 16.12.2016 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii);

3) w których są udzielane świadczenia zdrowotne-> ALE TYLKO GDY jest to konieczne w procesie leczenia pacjentów lub do zapewnienia im bezpieczeństwa -> WYŁACZNIE W: szpitalu, zakładzie opiekuńczo-leczniczym, zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym, zakładzie rehabilitacji leczniczej i hospicjach

Dodatkowym problemem byłoby to, że pacjent mógłby w dowolnym momencie po takiej wizycie zwrócić się do lekarza / placówki o udostępnienie mu takiego nagrania, gdyż są to dane jego dotyczące. Wiązałoby się to z domyślnym obowiązkiem placówki przechowywania takiego nagania przez pewien okres czasu oraz zabezpieczenia nagrania przed „wyciekiem” na zewnątrz.

podsumowanie

Przedmiotowy artykuł jedynie skrótowo prezentuje skomplikowany charakter zagadnienia dot. nagrywania wizyt w gabinecie.

W trakcie prowadzonych przeze mnie szkoleń oraz podczas wizyt w obsługiwanych przez mnie placówkach, podpowiadam, że zawsze warto tak prowadzić każdą rozmowę z każdym pacjentem, tak jakby nas nagrywał. Proszę pamiętać, że urządzenia do nagrywania każdy z nas ma np. w telefonie, a na rynku są dostępne niedrogie urządzenia (już od 200-300 zł), który wyglądają jak na filmach z Jamesem Bondem, np. są umieszczone w okularach, w guziku, czy w zegarku.

adw. Karol Kolankiewicz

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku  

 

————————-
Karol Kolankiewicz, adwokat; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, prawem karnym i ochroną danych osobowych. Od 2009r. prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego m. in. dla Ośrodka Kształcenia NIL;

Współautor praktycznych publikacji m.in.:

„Obowiązkowe informacje dla pacjenta – WZORY PISM z praktycznym omówieniem” (2025)

„Jak bezpiecznie udostępniać dokumentację medyczną” (2024),

„Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021),

Gdy pacjent wzywa do zapłaty – jak się bronić przed roszczeniami? (2024)

Ekspert – autor ponad 20 praktycznych kursów e-learningow’ych dla Receptanaprawo.pl, w tym:

„Jakie informacje dla pacjenta ma obowiązek zamieścić placówka medyczna„, „Rejestracja medyczna – jakość usług i bezpieczeństwo pacjenta„, „Lekarz wobec agresji – ochrona w prawie karnym”, „5 najczęstszych błędów personelu w toku realizacji kontraktu z NFZ„, „Teleporada – jak unikać błędów przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych?”,  „Kiedy lekarz może odstąpić od leczenia?”, czy „Rejestracja medyczna – podstawowe obowiązki i zadania„


IMG_0505_pp.jpg

Sąd Najwyższy w najnowszym orzeczeniu z 24 października 2025 r. uznał, że polskie sądy lekarskie mogą przejmować do wykonania obce wyroki obejmujące zakazy wykonywania zawodu.

W rozpoznawanej sprawie, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej zwrócił się do Okręgowego Sądu Lekarskiego Dolnośląskiej Izby Lekarskiej o wydanie postanowienia dotyczącego dopuszczalności przejęcia orzeczenia do wykonania w Rzeczypospolitej Polskiej, określenia kwalifikacji prawnej popełnionych czynów według prawa polskiego oraz kary podlegającej wykonaniu. Dotyczyło to lekarza skazanego wyrokiem karnym na terenie Królestwa Danii, które obejmowało zakaz wykonywania zawodu. Sąd potwierdził dopuszczalność takiego przejęcia do wykonania, a tym samym uznał, że zakaz ten może obowiązywać również w Polsce. Stanowisko to potwierdził następnie także Naczelny Sąd Lekarski. Sądy te uznały, że dopuszczalne jest stosowanie w postępowaniu zawodowym również przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących przejęcia obcych orzeczeń do wykonania w Polsce. Sąd Najwyższy również stwierdził, że takie działania sądów lekarskich są w pełni dopuszczalne.

Przejęcie orzeczenia do wykonania nie oznacza ponownego skazania lekarza za ten sam czyn, lecz jedynie rozciągnięcie skutków zagranicznego orzeczenia na teren Polski. Sąd lekarski nie bada zatem ponownie sprawy, lecz jedynie weryfikuje, czy nie zachodzą ustawowe przeszkody w przejęciu takiego orzeczenia. Co ważniejsze w świetle orzeczenia Sądu Najwyższego, nie ma potrzeby dla tych celów angażować sądów powszechnych i za wystarczające należy uznać przejęcie do wykonania przez sąd lekarski. Ponadto, zdaniem Sądu Najwyższego, przejmowane mogą być zarówno orzeczenia dyscyplinarne, jak i orzeczenia karne.

Należy w tym zakresie pamiętać, że kraje Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Szwajcaria, Norwegia, Islandia i Lichtenstein) korzystają z systemu IMI (System Wymiany Informacji na Rynku Wewnętrznym), w którym zamieszczane są m.in. informacje o zakazach i ograniczeniach w wykonywaniu zawodu lekarza i lekarza dentysty, które zostały orzeczone na terenie tych państw.

 

adw. Damian Konieczny

Podstawa prawna
Ustawa z dnia 12 września 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa

artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie Izby Lekarskiej w Gdańsku  

ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.