Newsy

attention-303861_640.png

Minister Zdrowia w niedopuszczalny sposób zmienił zasady odbywania szkolenia specjalizacyjnego przez lekarzy -> w drodze zmiany rozporządzenia dopuszczono możliwość arbitralnego skierowania lekarza do odbywania szkolenia w dowolne miejsce przez wojewodę.

W dniu 1 listopada 2020 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 30 października 2020 zmieniające rozporządzenie w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów (Dz. U. poz. 1918). Wspomnianym aktem prawnym, wprowadzono zmiany, które wywołały (od razu dodajmy: całkiem słusznie) przerażenie wśród młodych lekarzy. Swoiste „szatańskie wersety” autorstwa Ministra Zdrowia brzmią następująco:

w § 7 po ust. 1 dodaje się ust. 1a i 1b w brzmieniu:
„1a. W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii wojewoda może skierować lekarza do odbywania szkolenia specjalizacyjnego w jednostce akredytowanej, w której występuje szczególnie duże zapotrzebowanie na udzielanie świadczeń zdrowotnych przez lekarzy, z pominięciem kryteriów kierowania do odbywania szkolenia specjalizacyjnego określonych w ust. 1.

1b. W przypadku, o którym mowa w ust. 1a, wojewoda bierze pod uwagę miejsce zamieszkania kierowanego lekarza.”

 

Rozporządzenie, wprowadzone w życie praktycznie bez żadnej konsultacji ze środowiskiem, którego dotyczy i dotknie najbardziej, wywraca do góry nogami zasady dotyczące miejsca odbywania szkolenia specjalizacyjnego. Należy podkreślić w tym miejscu, że wprowadzone ww. rozporządzeniem nowe reguły odbywania specjalizacji, wprowadzają kryteria nieostre, uznaniowe, pozwalające na to, aby to urzędnik (fakt, że wysoki rangą, ale jednak urzędnik) decydował o miejscu odbywania specjalizacji wedle własnego uznania.

Jedynym niby-wymogiem jest to, aby w danym miejscu wystąpiła bliżej nieokreślone „szczególnie duże zapotrzebowanie na udzielanie świadczeń zdrowotnych przez lekarzy. Tak stanowi nowy § 7 ust. 1a) dodany na skutek zmiany rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów z dnia 30 października 2020r.  Na osłodę dodano „konieczność” wzięcia pod uwagę przez wojewodę „miejsca zamieszkania kierowanego lekarza” (§ 7 ust. 1b ww. rozporządzenia). Uwagę zwraca, że przyznano wojewodzie prawo, ale nie obowiązek kierowania lekarzy do odbywania szkolenia specjalizacyjnego w konkretnym miejscu. Decyzja w powyższym zakresie będzie zatem zawsze po stronie wojewody, nawet pomimo istnienia przesłanek i potrzeb, aby uzupełnić w ten sposób braki kadrowe w konkretnym szpitalu.

W sposób rażący naruszone zostały podstawowe zasady konstytucyjne
oraz zasady poprawnej legislacji albowiem:

  • lekarz rozpoczynający szkolenie specjalizacyjne został pozbawiony konstytucyjnego „prawa do wyboru miejsca pracy w rozporządzeniu, podczas gdy możliwość ustalenia wyjątków w tym zakresie przewidziano wyłącznie w ustawie (art. 65 ust. 1 Konstytucji RP), do tego tylko w zakresie, który nie naruszy istoty regulowanej wolności bądź praw (art. 31 ust. 1 Konstytucji RP). Przypomnieć trzeba, że treścią wolności wykonywania zawodu jest stworzenie takiej sytuacji prawnej, w której każdy mieć będzie dostęp do jego wykonywania, uwarunkowany wyłącznie talentem i kwalifikacjami. Wyjątki ograniczające wolność wyboru i wykonywania zawodu nie mogą być arbitralne, nieostre czy nieuzasadnione.
  • przepis niższego rzędu „skasował” praktyczne znaczenie ustawowych kryteriów kwalifikacji do odbywania szkolenia specjalizacyjnego (punkty za wynik LEK / LDEK, za posiadanie stopnia naukowego doktora w zakresie nauk medycznych, za publikacje w czasopismach naukowych, za 3-letni okres zatrudnienia lub stosunek służbowy w jednostce akredytowanej, średnią arytmetyczną ocen z egzaminów w okresie studiów -> art. 16c ust. 10 i ust. 10a u.zaw.lek.). Skutkiem jest także naruszenie celu wydania rozporządzenia w sprawie specjalizacji w zakresie konieczności zapewnienia obiektywności i przejrzystości postępowania kwalifikacyjnego (art. 16x ust. 1 u.zaw.lek.).
  • powstał” nowy pozaustawowy tryb skierowania lekarza do pracy -> pomimo tego, że wojewoda ma już możliwość kierowania lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne przy zwalczaniu epidemii (art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 05 grudnia 2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi + art. 16m ust. 15 u.zaw.lek.);
  • NIE UREGULOWANO PODSTAWOWYCH KWESTII:
  1. brak jakichkolwiek kryteriów pozwalających na merytoryczną ocenę kiedy następuje „szczególnie duże zapotrzebowanie na udzielanie świadczeń zdrowotnych”; Przesłanka powyższa (dość ważna, oznacza bowiem, że samo „duże zapotrzebowanie” nie wystarczy do tego, aby skierować lekarza do danej jednostki, zapotrzebowanie musi bowiem być szczególnie duże) stanowi kryterium, którego zdefiniowanie pozostawiono całkowicie woli (lub jej braku) wojewody. Nie ma tutaj żadnych kryteriów obiektywnych, na których można by się oprzeć kwestionując decyzję wojewody.
  2. nie ma jakichkolwiek ograniczeń czasowych skierowania -> pomimo tego, że nawet powyższy tryb ustawowy skierowania lekarza do pracy zawiera maksymalny 3-miesięczny okres pracy w innym miejscu (art. 47 ust. 7 ww. ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń). Skutkiem może być skierowanie lekarza na czas dłuższy niż 3 miesiące, a nawet na bliżej nieokreślony czas (np. na czas trwania epidemii);
  3. brak jakichkolwiek wyłączeń spod stosowania tego przepisu, jak np. w stosunku do lekarzy opiekujących się małymi dziećmi, czy choroby przewlekłe (jak w ww. trybie skierowania na podstawie przepisów ustawy);
  4. Z POZORU pozytywnie brzmiący zapis, że przy podejmowaniu decyzji o skierowaniu lekarza do odbywania szkolenia specjalizacyjnego wojewoda będzie brał pod uwagę miejsce zamieszkania tego lekarza. Niestety z powyższego zapisu nie wynika nic ponad to, że wojewoda kierując lekarza do pracy w ośrodku oddalonym o wiele kilometrów od miejsca jego zamieszkania, będzie mieć na uwadze, że lekarz mieszka w innym miejscu. I tyle. Nic więcej z tego zapisu nie wynika.
  5. brak informacji, czy lekarzowi skierowanemu do innej jednostki będzie przysługiwał zwrot kosztów przejazdu, zakwaterowania i wyżywienia (jak w ww. trybie skierowania na podstawie przepisów ustawy);
  6. istnieje ryzyko, że lekarzowi skierowanemu do innej jednostki nie będzie przysługiwało wyższe wynagrodzenie (jak w ww. trybie skierowania na podstawie przepisów ustawy);
  7. brak określenia, czy ww. nowe skierowanie przez wojewodę będzie decyzją administracyjną (jak w ww. trybie skierowania na podstawie przepisów ustawy) + brak wskazania, czy i w jakim trybie będzie możliwość wniesienia odwołania od takiej decyzji wojewody, czy wniosku o ponowne rozpatrzenie (jak w ww. trybie skierowania na podstawie przepisów ustawy); 
  8. nie zapewniono lekarzowi, który zostanie skierowany „w nowym trybie” przez wojewodę możliwości powrotu do wybranej przez siebie jednostki.

 

  • samorząd lekarski został pozbawiony możliwości udziału w organizowaniu doskonalenia zawodowego lekarzy w części dotyczącej szkolenia specjalizacyjnego (naruszenie art. 5 pkt. 7 ustawy z dnia 02 grudnia 2009r. o izbach lekarskich w zw. z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP – samorząd zawodowy ma obowiązek sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu). Jest to skutek pominięcia w toku legislacji jednoznacznego negatywnego stanowiska samorządu lekarskiego, wyrażonego w Stanowisku Nr 120/20/P-VIII Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 29 października 2020r. (w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów).

 

Na zakończenie należy poświęcić kilka słów innemu zagrożeniu, które płynie z treści omawianego rozporządzenia. Zagrożenie dotyczy kwestii możliwych nadużyć przy kierowaniu lekarzy do odbywania szkolenia specjalizacyjnego w konkretnym miejscu. W procesie tym nie będzie się uwzględniać dotychczasowych wyników w nauce, co skutkuje wyrażanymi w środowisku lekarskim obawami, iż osoby posiadające odpowiednie poglądy lub „geny” będą otrzymywać bardziej atrakcyjne miejsca w szpitalach lub klinikach – bez związku z ich dotychczasowymi wynikami w nauce i osiągnięciami w wykonywaniu zawodu lekarza.

Biorąc powyższe pod rozwagę konieczne jest natychmiastowe uchylenie wprowadzonej zmiany.

DO POBRANIA TUTAJ

 

adwokat Karol Kolankiewicz                                               adwokat Krzysztof Izdebski

———-
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.

Krzysztof Izdebski jest adwokatem – członkiem Okręgowej Izby Adwokackiej w Toruniu; absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu; współzałożyciel Instytutu; specjalizuje się w tematyce związanej z prawem medycznym; od 2010r. – Rzecznik Praw Lekarza przy Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej Izbie Lekarskiej w Toruniu, gdzie zajmuje się poradnictwem prawnym, skierowanym do lekarzy; prowadzi wykłady z zakresu prawa medycznego, skierowane do lekarzy, lekarzy stażystów oraz szkolenia dla sędziów okręgowego sądu lekarskiego z zakresu procedury stosowanej w postępowaniu przed sądami lekarskimi; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Medical Tribune, Manager ZOZ, Meritum, Wydawnictwa Po Dyplomie


Depositphotos_170367668_s-2019.jpg

Częściowej zmianie ulegną zasady kierowania do pracy przy zwalczaniu epidemii, m.in. w zakresie kategorii osób wyłączonych spod możliwości skierowania do pracy, ale także w zakresie możliwości zgłoszenia gotowości do pracy. Zmianie ulega przepis art. art. 47 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Prezydent RP w dniu 3 listopada 2020r. podpisał ustawę z dnia 28 października r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19.

osoby które nie mogą zostać przymusowo skierowane

Po dokonanej zmianie (zaznaczono kolorem czerwonym) nie podlegają skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii:
1. osoby, które nie ukończyły 18 lat

2. osoby, który ukończyły 60 lat w przypadku kobiet lub 65 lat w przypadku mężczyzn;

3. kobiety w ciąży;

4. osoby samotnie wychowujące dziecko w wieku do 18 lat (UWAGA! W przypadku gdy dziecko w wieku do 18 lat jest wychowywane przez 2 osoby, którym przysługuje władza rodzicielska, do pracy przy zwalczaniu epidemii może zostać skierowana wyłącznie jedna z nich);

5. osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat;

6. osoby wychowujące dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego;

7. osoby, u których orzeczono częściową lub całkowitą niezdolność do pracy;

8. inwalidzi i osoby z orzeczonymi chorobami przewlekłymi, na których przebieg ma wpływ zakażenie lub zachorowanie na chorobę zakaźną będącą przyczyną epidemii lub orzeczona choroba przewlekła ma wpływ na przebieg lub zachorowanie na chorobę zakaźną (UWAGA! Orzeczenie w sprawie choroby wydaje lekarz orzecznik ZUS w rozumieniu art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych);

9. osoby, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe

10. posłowie i senatorowie Rzeczypospolitej Polskiej.

Powyższa lista może budzić wątpliwości co do powyższego punktu 4, który literalnie wskazuje na wyłączenie osoby samotnie wychowującej dziecko do lat 18. Tak jednak brzmi nowy art. 47 ust. 3a) ww. ustawy o zapobieganiu

-> można jedynie domyślać się, że klucz tkwi w użytym zwrocie „którym przysługuje władza rodzicielska”, czyli ustawodawca dopuścił sytuację, gdy dwie osoby mają władzę rodzicielską, ale tylko jedno z nich wychowuje, zatem skierowaniu podlega albo ten rodzic, który samotnie wychowuje, albo ten który nie wychowuje (ale posiada władzę rodzicielską).

okres choroby nie skraca „ważności skierowania”

Powyższa zmiana wprowadziła także nowy art. 47 ust. 8a) ww. ustawy następującej treści: „Okresu niezdolności do pracy nie zalicza się do okresu skierowania do pracy przy zwalczaniu epidemii”.

Oznacza to, że w przypadku, gdy dana osoba zostanie objęta skierowaniem i np. zachoruje, wówczas nie mija w żadnym zakresie okres 3 miesięcy „obowiązywania” decyzji o skierowaniu (art. 47 ust. 7 ww. ustawy o zapobieganiu). Po ustaniu ww. okresu niezdolności do pracy osoba taka ma obowiązek zastosowania się do decyzji o skierowaniu.

zgłoszenie gotowości do objęcia skierowaniem

Wprowadzono możliwość dobrowolnego zgłoszenia się do objęcia skierowaniem. Przepis art. 47 ust. 2a) ww. ustawy o zapobieganiu wskazuje, że można zgłosić się do wojewody. Od razu ograniczono kategorie osób – „gotowość” mogą zgłosić jedynie:
1. osoby, które nie ukończyły 18 lat;
2. kobiety które ukończyły 60 lat
3.  mężczyźnie, którzy ukończyli 65 lat;
3. osoby samotnie wychowujące dziecko w wieku do 18 lat;
4. osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat.

wyższe wynagrodzenie

Zmianie uległa także wysokość wynagrodzenia dla osoby skierowanej. Po zmianie wynagrodzenie zasadnicze takiej osoby musi wynosić nie mniej niż 200% przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego na danym stanowisku pracy w zakładzie wskazanym w tej decyzji (poprzednio było to 150%). Nadal podwyższone wynagrodzenie NIE OBEJMUJE pracujących w danym miejscu dobrowolnie.

Rozszerzono także zasady ustalania wynagrodzenia osoby skierowania z poprzedniego miejsca. Obecnie zd. 2 art. 47 ust. 10 ww. ustawy o zapobieganiu ma następujące brzmienie: „Wynagrodzenie nie może być niższe niż wynagrodzenie lub uposażenie zasadnicze wraz z dodatkami do uposażenia o charakterze stałym, które osoba skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii otrzymała w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym wydana została decyzja o skierowaniu jej do pracy przy zwalczaniu epidemii”.

Dodano także zdanie 3 do ww. przepisu art. 47 ww. ustawy, który po zmianie nakazuje „osobom, którym wynagrodzenie ustalono na podstawie uposażenia zasadniczego i dodatków do uposażenia o charakterze stałym” wynagrodzenie wypłacać miesięcznie z góry w pierwszym dniu roboczym miesiąca, za który przysługuje wynagrodzenie.

wykaz z izby lekarskiej / pielęgniarek i położnych

Ustawa daje także nowe uprawnienie wojewodzie i ministrowi zdrowia w art. 47 ust. 1a ww. ustawy o zapobieganiu.

Po zmianie wojewoda i minister zdrowia będzie mógł zwrócić się m.in. do samorządu lekarskiego, czy samorządu pielęgniarek i położnych o przesłanie wykazu osób (lekarzy, pielęgniarek, położnych), którzy mogą być skierowani do pracy przy zwalczaniu epidemii. Taki wykaz samorząd zawodowy będzie miał obowiązek przesłać w terminie 7 dni od dnia otrzymania wniosku. Wykaz będzie musiał zawierać: imię, nazwisko, adres miejsca zamieszkania i numer prawa wykonywania lekarza.

Ustawodawca zupełnie nie zauważył, że samorządy zawodowe nie zbierają i nie mają prawa zbierać danych, które mogłyby ewentualnie posłużyć do ustalenia / stworzenia najpierw listy osób podlegających wyłączeniu spod obowiązku skierowania, np. posiadania dzieci i ich wieku (do lat 14, do lat 18), niepełnosprawności, niezdolności do pracy, czy chorób przewlekłych. Dopiero wówczas samorządy zawodowe mogłyby podać listę osób – swoich członków, którzy mogliby zostać skierowania.

 

Kolejne zmiany w zasadach skierowania zostaną omówione w następnym artykule.

adwokat Karol Kolankiewicz

———-

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


arrow-24916_640.png

Możliwość udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w drodze teleporady przez podmioty wykonujące działalność leczniczą przewiduje przepis art. 7 ust. 11 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 […].

Przypomnieć trzeba, że także przed wejściem w życie ww. ustawy obowiązujące przepisy dopuszczały możliwość podejmowania czynności w drodze tzw. telemedycyny, tzn. za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności /art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej/;

Powyższa ustawa COVID precyzuje, że karta teleporady powinna zawierać:
1. oznaczenie pacjenta:
a. imię i nazwisko;
b. numer PESEL (w jego braku serię i numer innego dokumentu potwierdzającego tożsamość)
c. datę urodzenia oraz płeć, jeżeli numer PESEL nie został nadany,
d. adres miejsca zamieszkania,
e. adres poczty elektronicznej,
f. numer telefonu do kontaktu;
2. oznaczenie osoby udzielającej teleporady:
a. imię i nazwisko,
b. tytuł zawodowy,
c. numer prawa wykonywania zawodu;
3. informacje dotyczące stanu zdrowia oraz zalecanego procesu diagnostycznego i leczniczego:
a. rozpoznanie choroby lub problemu zdrowotnego,
b. zalecenia,
c. informacje o wystawionych zaświadczeniach, receptach lub skierowaniach,
d. inne informacje istotne dla procesu leczenia.
Przepis ww. ustawy COVID stanowi, że karty teleporady są przechowywane przez okres 30 dni od dnia udzielenia teleporady.

Karol Kolankiewicz
adwokat

———

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


3.jpg

Zmianie uległy zasady udostępnienia informacji o stanie zdrowia i samej dokumentacji medycznej zakładom ubezpieczeń. Minister Zdrowia wydał Rozporządzenie z dnia 28 kwietnia 2020 r. w sprawie informacji udzielanych zakładom ubezpieczeń przez podmioty wykonujące działalność leczniczą oraz Narodowy Fundusz Zdrowia (pełen tekst > http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000078401.pdf).

Obecnie wniosek zakładu ubezpieczeń do podmiotu wykonującego działalność leczniczą o przekazanie informacji musi zawierać:
1. oznaczenie zakładu ubezpieczeń, adres jego siedziby, numer NIP;
2. podstawę prawną upoważniającą do otrzymania informacji oraz zakres tej informacji;
3. imię i nazwisko lekarza upoważnionego przez zakład ubezpieczeń do wystąpienia o udzielenie informacji;
4. informacje umożliwiające wyszukanie żądanych danych o ubezpieczonym lub osobie, na rachunek której ma zostać zawarta umowa ubezpieczenia:
a. imię (imiona) i nazwisko,
b. datę urodzenia,
c. adres miejsca zamieszkania,
d. numer PESEL > a w przypadku jego braku – numer paszportu albo innego dokumentu stwierdzającego tożsamość, jeżeli zakład ubezpieczeń dysponuje tą informacją.

Co istotne do zakład ubezpieczeń ma obowiązek dołączyć informację o wyrażeniu zgody ubezpieczonego (lub osoby, na rachunek której ma zostać zawarta umowa ubezpieczenia, albo jej przedstawiciela ustawowego) wraz ze wskazaniem daty i formy wyrażenia tej zgody. Zniknął zatem poprzedni obowiązek przedłożenia kopii pisemnej zgody ubezpieczonego (lub osoby, na rachunek której ma zostać zawarta umowa ubezpieczenia, albo jej przedstawiciela ustawowego). Do czasu ww. zmiany niewystarczające było oświadczenie zakładu ubezpieczeń, że taką zgodę posiada.

Rozporządzenie powyższe obowiązuje od dnia 4 maja 2020r.

Karol Kolankiewicz
adwokat

———

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


prescription-4545598_640.jpg

Zgodnie z nowelizacją rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 kwietnia 2020r. przedłużono stosowanie dotychczasowych druków recept papierowych o kolejny rok, tj. do 18 kwietnia 2021r. Najprostszym sposobem weryfikacji przez Państwa aktualności posiadanych druków recept jest sprawdzenie opisu pola na dane lekarza wystawiającego:

  1. „dane i podpis osoby uprawnionej” – druki aktualne, ważne bezterminowo;
  2. „dane i podpis lekarza” – druki dotychczasowe, ważne do 18 kwietnia 2021r.

Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 17 kwietnia 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie recept (Dz.U. z 2020 r. poz. 690)

Damian Konieczny
adwokat
———————-
adwokat, od 2009r. świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; od 2011r. wykładowca z zakresu prawa medycznego, z zakresu ochrony danych i prawa farmaceutycznego; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, ochroną danych osobowych oraz prawem karnym; autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu prawa medycznego i prawa ochrony zdrowia; od 2018r. pełni funkcję Inspektora Ochrony Danych w podmiocie leczniczym i w pomorskim samorządzie lekarskim; lider Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia


Depositphotos_230387252_s-2019.jpg

W przestrzeni publicznej pojawiają się pierwsze informacje, że pacjenci zaczynają występować z roszczeniami związanymi z zakażeniem się koronawirusem > kierowane przeciwko lekarzom, przychodniom, czy szpitalom.

Słyszymy przytaczane argumenty, że do zakażenia doszło w czasie wizyty pacjenta w konkretnej placówce medycznej, w czasie udzielania świadczeń zdrowotnych przez konkretnego lekarza. Brzmi to o tyle wiarygodnie, gdy pacjent i jego rodzina jednocześnie przekonują, że pacjent ściśle stosował się do obowiązujących od marca br. zakazów i w zasadzie jedynie w placówce medycznej miał kontakt z większą grupą osób.

Naturalną koleją rzeczy pojawia się więc pytanie, czy w tego rodzaju sytuacji lekarz i placówka medyczna są na przegranej pozycji. Odpowiedź na tak postawione zagadnienie musi wybrzmieć jednoznacznie > przy dochowaniu staranności oraz odpowiedniej argumentacji (w odpowiedzi na żądania) podmioty wykonujące działalność leczniczą nie są automatycznie na straconej pozycji.

podstawy prawne roszczeń

Warunkiem odpowiedzialności jest przypisane winy placówki za powstanie szkody (np. krzywda, cierpienie na skutek zachorowania na COVID-19) > w tym zakresie podstawą odpowiedzialności, wynikającą przede wszystkim z przepisów Kodeksu cywilnego (k.c.), mogą być następujące przepisy:

  • art. 415 k.c. > wobec konkretnego lekarza, np. brak stosowania środków ochrony indywidualnej;
  • art. 416 k.c. > wina organów zarządzających, np. brak zapewnienia osobom zatrudnionym odpowiedniej jakości lub ilości środków ochrony indywidualnej;
  • art. 429 k.c. i 430 k.c. > odpowiedzialność placówki za szkody wyrządzone przez osoby, którym dana placówka powierzyła wykonywanie określonych czynności wobec pacjenta;

kto i co musi udowodnić

Upraszczając rozważania prawne dotyczące taktyki procesowej i zasad postępowania sądowego (z uwagi na wąskie ramy niniejszego artykułu) należy zauważyć, że pierwszą i podstawową kwestią, będzie tutaj problem dowodowy. Placówka medyczna (jako pozwany w takim procesie sądowym) nie powinna bowiem ponosić odpowiedzialności odszkodowawczej za każde zdarzenie, które nastąpiło na skutek wizyty czy leczenia pacjenta, gdyż wiązałoby się to z odpowiedzialnością niemal absolutną.

W razie procesu sądowego to pacjent musi udowodnić przede wszystkim winę placówki i związek między zachowaniem personelu placówki a powstałą szkodą. Tu podnoszone będą zapewne argumenty, że odpowiedzialność wynika z braku stosownych odpowiednich zabezpieczeń przed zakażeniem + nieodpowiedniej postawy personelu w toku udzielania świadczeń.

Konieczne będzie zatem dokonanie oceny ustalenia ewentualnego późniejszego wpływu zachowania pracowników medycznych tzn. praktycznego stosowania wytycznych postępowania w czasie epidemii (lub ich niestosowania) w zakresie przyjętych lub możliwych do przyjęcia sposobów zabezpieczenia pacjentów przed zakażeniem COVID-19. W tym zakresie zachodzić będzie konieczność ustalenia rzeczywistego przebiegu wizyty konkretnego pacjenta oraz zachowania personelu w oparciu m.in. o zeznania świadków, zarówno poszczególnych członków personelu, samego pacjenta, jak i towarzyszących mu osób.

W toku procesu nie powinny zostać pominięte także okoliczności związane ze stanem zdrowia konkretnego pacjenta, związanego np. z przyjmowanymi przez niego lekami, przebytymi chorobami, czy wcześniejszymi obciążeniami organizmu.

Broniąc się przed roszczeniami placówki będą zapewne zmuszone wykazywać, że do zakażenia mogło dojść praktycznie w każdym czasie i miejscu – ciężko będzie udowodnić, że choroba COVID-19 została wywołana u pacjenta przez zachowanie konkretnego lekarza lub innego pracownika medycznego. Taki proces dowodzenia obciążający pacjenta, będzie dodatkowo trudniejszy do przeprowadzenia, jeśli lekarz lub placówka wskaże, że w czasie badania lub zabiegu dochowano należytej staranności w ujęciu prawa cywilnego, np. stosując odpowiednie środki ochrony indywidualnej.

pozorny spokój > domniemania faktyczne

Można byłoby się już w tym miejscu uspokoić, że trudno będzie dowieść, że pacjent zaraził się koronawirusem w konkretnym gabinecie lekarskim lub w konkretnej placówce > nieudowodnienie przesłanek skutkować powinno oddaleniem takiego roszczenia przez sąd.

Jest to jednak spokój pozorny > nie można bowiem stawiać przed pacjentem nierealnego wymagania ścisłego wykazania momentu i drogi przedostania się infekcji do organizmu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000r., V CKN 34/00).

Sądy w tzw. procesach lekarskich zwykle przyjmują, że nie jest wymagane jednoznaczne ustalenie, że gdyby podjęto zgodne ze wskazaniami wiedzy medycznej i dostępnymi metodami działanie, to szkoda nie wystąpiłaby. Historycznie sądy w sprawach dot. odpowiedzialności placówek medycznych i lekarzy wskazywały m.in. że:

  • nie wymaga się, aby związek przyczynowy między zachowaniem pracowników placówki medycznej a szkodą po stronie pacjenta został ustalony w sposób pewny, gdyż w świetle wiedzy medycznej w większości wypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2007 r. II CSK 285/07);
  • nie wymaga się, aby związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy wadliwym zastosowaniem określonej procedury medycznej a szkodą miał charakter bezpośredni, przy czym musi zachodzić pomiędzy zawinionym, a więc nieprofesjonalnym i niestarannym zachowaniem pracowników placówki medycznej a szkodą powstałą u pacjenta (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 maja 2018 r., I ACa 1184/17);
  • wystarczające jest ustalenie, że dane zdarzenie (np. wizyta w szpitalu, poradni, gabinecie) pośrednio stworzyło warunki przychylne albo ułatwiło powstanie zdarzenia innego lub nawet szeregu innych zdarzeń, z których ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody po stronie pacjenta (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 17 czerwca 2009 r., I ACa 771/08);
  • wystarczające może być dowiedzenie, że nakazane działanie znacznie zmniejszyłoby prawdopodobieństwo wystąpienia szkody (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 23 kwietnia 2018 r., I ACa 1074/17).
  • jeżeli lekarz powinien i mógł zrobić więcej, aniżeli przewidują standardy medyczne, to można postawić mu zarzut winy > dla odpowiedzialności lekarza lub zakładu leczniczego za lekarza, wystarczy każdy stopień winy, choćby najmniejszy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 stycznia 2019 r., I ACa 314/18);

W tym miejscu trzeba przytoczyć przepis procedury cywilnej – art. 231 k.p.c.:
„Sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne)”.

wina organizacyjna

Sądy wskazywały także, że wystarczające jest wykazanie po stornie podmiotu leczniczego tzw. winy organizacyjnej lub winy anonimowej > gdy . Za przejaw winy organizacyjnej uznawano m.in.:

  • nienależyty stan pomieszczeń placówki służby zdrowia;
  • niewłaściwe zorganizowanie procesu diagnostyki i leczenia, w tym brak przekazywania informacji o stanie zdrowia pacjenta między poszczególnymi jednostkami organizacyjnymi, czy niewłaściwą organizację izby przyjęć;
  • brak zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu pacjenta w danej placówce czy izolacji osób zakażonych;
  • brak właściwych reguł współdziałania lekarzy i pozostałego personelu medycznego;
  • brak rzeczywistego nadzoru na nad wykonywanymi przez czynnościami przez personel pomocniczy;

zasady współżycia społecznego

Kolejną argumentacją przy obronie, którą co najmniej należy rozważyć i podnieść w toku procesu jest naruszenie zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Powyższy przepis wyraźnie wskazuje, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego.

W związku z powyższym, dokonując analizy konkretnej sytuacji, gdy pacjent domaga się odszkodowania czy zadośćuczynienia od lekarza lub placówki medycznej w związku z tym, że zakaził się koronawirusem w momencie, gdy lekarz udzielał mu świadczeń zdrowotnych – można powołać się w swojej obronie na naruszenie zasad współżycia społecznego.

Krótko mówiąc, warto rozważyć argumentację, że:
– placówka podjęła się leczenia pacjenta, a więc działania dla dobra pacjenta, w celu poprawy stanu jego zdrowia w warunkach epidemii, który sam w sobie rodzi ryzyko zakażenia pacjenta, nawet przy zastosowaniu środków ochronnych;
– pacjent uzyskał pomoc pomimo ryzyka, wymierzonego w lekarza i cały personel medyczny, w dalszej kolejności, także w najbliższych ww. osób, wszystko po to, aby pomóc pacjentowi, poprawić stan jego zdrowia.

W takiej sytuacji, ewentualne ustalenie naszej odpowiedzialności za zakażenie pacjenta orzeczeniem sądowym byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego (mówiąc potocznie – niesprawiedliwe).

świadomość pacjenta

Jako kolejną formę ograniczenia ryzyka, związanego z ewentualnymi roszczeniami pacjentów, wskazać można na możliwość pobierania od pacjenta specjalnego oświadczenia > przed rozpoczęciem udzielania świadczeń zdrowotnych.

W oświadczeniu tym, pacjent potwierdzi swoją świadomość nadzwyczajnych okoliczności, w szczególności że świadczenie zdrowotne jest udzielane w stanie epidemii, co wiąże się z ryzykiem wystąpienia zakażenia – nawet wówczas, gdy lekarz stosuje konieczne środki ochrony indywidualnej.

Należy w tym miejscu pamiętać o ważnym i koniecznym zastrzeżeniach:

  • żadne, nawet najbardziej rozbudowane oświadczenie, podpisane przez pacjenta nie uchroni nas w 100% przed roszczeniami, związanymi z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, a jedynie pozwoli jednak ograniczyć ryzyko skutecznego dochodzenia takich roszczeń;
  • pacjent nie może być „zmuszany” do jego podpisania > przy odmowie podpisu warto odnotować w osobnym dokumencie, że pacjent został poinformowany o treści oświadczenia;

Przykładowy wzór oświadczenia, o którym mowa powyżej, autorzy załączają poniżej

do pobrania tutaj >> ISPOZ oświadczenie pacjenta – leczenie w czasie COVID-19

 

przykazania na czas „zarazy”

  1. stosujmy odpowiednie środki ochrony indywidualnej > jako istniejące techniczne środki wyeliminowania, czy choćby zminimalizowania możliwości zakażenia, w tym rękawiczki, gogle ochronne, fartuchy, przyłbice, odpowiedniej jakości maseczki ochronne, ale także płyny do dezynfekcji, czy płyny antybakteryjne;
  2. dbajmy o właściwy stan sanitarny gabinetu / placówki > konieczność stała dbałość o zachowanie podstawowych wymogów bezpieczeństwa sanitarnego;
  3. rozsądnie organizujmy pracę gabinetu / placówki > w szczególności unikając gromadzenia się większej liczby pacjentów, np. oczekujących na udzielenie świadczenia zdrowotnego;
  4. pobierzmy od pacjenta oświadczenie, iż jest świadomy istnienia stanu epidemii > które załączamy do dokumentacji medycznej.

Mamy nadzieję, że także to opracowanie okaże się przydatne, jednak należy pamiętać, że ma charakter informacyjny i edukacyjny, nie stanowi doradztwa prawnego ani opinii prawnej.

 

Krzysztof Izdebski                Karol Kolankiewicz
adwokat                              adwokat

———-

Krzysztof Izdebski jest adwokatem – członkiem Okręgowej Izby Adwokackiej w Toruniu; absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu; współzałożyciel Instytutu; specjalizuje się w tematyce związanej z prawem medycznym; od 2010r. – Rzecznik Praw Lekarza przy Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej Izbie Lekarskiej w Toruniu, gdzie zajmuje się poradnictwem prawnym, skierowanym do lekarzy; prowadzi wykłady z zakresu prawa medycznego, skierowane do lekarzy, lekarzy stażystów oraz szkolenia dla sędziów okręgowego sądu lekarskiego z zakresu procedury stosowanej w postępowaniu przed sądami lekarskimi; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Medical Tribune, Manager ZOZ, Meritum, Wydawnictwa Po Dyplomie

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.