Newsy


Wykaz świadczeń opieki zdrowotnej, dla których skierowania są wystawiane w postaci elektronicznej w Systemie Informacji Medycznej został zawarty w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 15 kwietnia 2019 r. w sprawie skierowań wystawianych w postaci elektronicznej w Systemie Informacji Medycznej. W odniesieniu do pozostałych niewymienionych w wykazie świadczeń, skierowania wystawiane są na dotychczasowych zasadach tj. w postaci papierowej.

e-skierowanie

E-skierowanie jest wystawiane na:
1. ambulatoryjne świadczenia specjalistyczne finansowane ze środków publicznych;
2. badania finansowane ze środków publicznych:
a. echokardiograficzne płodu,
b. endoskopowe przewodu pokarmowego,
c. medycyny nuklearnej (także finansowane ze środków innych niż środki publiczne),
d. rezonansu magnetycznego,
e. tomografii komputerowej (także finansowane ze środków innych niż środki publiczne),
3. leczenie szpitalne w szpitalu, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (o którym mowa w art. 58 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej).

okres przejściowy 

Od razu zaznaczyć trzeba, że do 7 stycznia 2021 r. możliwe jest wystawianie wszystkich skierowań w postaci elektronicznej, jak i w postaci papierowej, także tych o których mowa powyżej. Do tego czasu – w okresie przejściowym – możliwe będzie zapisanie się na wizytę w placówce, którą jeszcze nie obsługuje systemu e-skierowanie, o ile pacjent będzie posiadał wydruk informacyjny opatrzony podpisem osoby wystawiającej e-skierowanie. Na tej podstawie skierowanie w postaci elektronicznej może zostać zarejestrowane również przez podmiot, który nie obsługuje funkcjonalności w zakresie e-skierowania.

Karol Kolankiewicz
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ

————–
od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;


artificial-intelligence-3382507_640.jpg

Projektowana ustawa o zawodzie farmaceuty w ramach sprawowania opieki farmaceutycznej przewiduje m.in. opracowanie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej, z uwzględnieniem problemów lekowych pacjenta w celu określenia celów terapeutycznych możliwych do osiągnięcia przez pacjenta stosującego farmakoterapię oraz wskazania sposobów rozwiązywania wykrytych problemów lekowych, ze szczególnym uwzględnieniem edukacji zdrowotnej, promocji zdrowia i zdrowego trybu życia oraz profilaktyki zdrowotnej. Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu edukacja zdrowotna sprowadza się do świadomego stwarzania możliwości do uczenia się, która ma na celu wprowadzanie zmiany zachowania zdrowotnego ludności kształtującego nawyk dbania o zdrowie własne i innych. Edukacja zdrowotna dążyć ma bowiem do poprawy i ochrony zdrowia przez stymulowane procesem uczenia, powodujące dobrowolne zmiany w zachowaniu jednostek.

edukacja zdrowotna
Farmaceuta prowadząc opiekę farmaceutyczną winien prowadzić działanie edukacyjne, zwiększające poziom wiedzy i umiejętności pacjenta w zakresie jego indywidualnej farmakoterapii, jak również związanych z chorobą i funkcjonowaniem organizmu. Jak wskazano w uzasadnieniu edukacja zdrowotna ściśle związana jest z promocją zdrowia, która ma na celu zapewnienie warunków umożliwiających podejmowanie decyzji ukierunkowanych na zdrowie. Jest to proces zwiększenia kontroli nad uwarunkowaniami zdrowia w celu poprawy jego stanu oraz sprzyjający rozwijaniu zdrowego stylu życia, a także kształtowaniu innych środowiskowych i osobniczych czynników prowadzących do ochrony zdrowia. Farmaceuta jako osoba wykonująca zawód medyczny jest zobligowany do prowadzenia działalności promującej zdrowy styl życia utrwalając prawidłowe wzorce oraz do uczestniczenia w działaniach profilaktycznych mających na celu zapobieganie niekorzystnym zjawiskom zdrowotnym, w szczególności chorobom.  Jako że indywidualny plan opieki farmaceutycznej w założeniu to działanie farmaceuty polegające na określeniu celów terapeutycznych oraz na opracowaniu planu działania i sposobów umożliwiających realizację tych celów terapeutycznych jak i rozwiązywanie wykrytych problemów lekowych niezbędne jest w pierwszej kolejności wykonanie przeglądu lekowego wraz z oceną farmakoterapii, z uwzględnieniem problemów lekowych pacjenta.

przegląd „lekowy”

Przegląd lekowy został zdefiniowany w uzasadnieniu do projektu ustawy jako „działania farmaceuty polegające na usystematyzowanym wywiadzie dotyczącym stosowanych przez pacjenta produktów leczniczych, wyrobów medycznych, suplementów diety i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego” . Ustawodawca oczekuje bowiem, że przeprowadzając przegląd lekowy, farmaceuta powinien zebrać informacje dotyczące m.in.:
1) nazw produktów leczniczych i innych produktów stosowanych przez pacjenta, tj. suplementów diety i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz ziół i preparatów ziołowych;
2) przyczyn (powodów) stosowania poszczególnych produktów;
3) dawki, postaci farmaceutycznej stosowanych produktów leczniczych oraz ich schematów dawkowania (w tym pory podawania);
4) podawania przewlekłego bądź doraźnego produktów leczniczych;
5) realizowania recept, oraz stosowania w/w produktów bez konsultacji z lekarzem;
6) samopoczucia w czasie terapii, które mogłoby wiązać się z zastosowanymi lekami;
7) występowania objawów lub dolegliwości, które mogą być związane ze stosowanymi produktami leczniczymi;
8) postępowania związanego z przyjmowaniem produktów leczniczych (m.in. łączenia z posiłkami, popijania, dzielenia bądź rozgryzania, przestrzegania zaleceń terapeutycznych);
9) warunków przechowywania produktów leczniczych oraz (w miarę możliwości) sprawdzić termin ważności produktów stosowanych przez pacjenta.
Przegląd lekowy wykonywany jest zatem w celu optymalizacji użytkowania leków i poprawy wyników zdrowotnych pacjenta. Oznacza to nic innego jak wykrywanie problemów lekowych i zalecanie interwencji farmaceuty polegającej na rozwiązaniu zidentyfikowanych problemów lekowych oraz zapobieganiu powstawania kolejnych, przy czym wskazuje się, że problem lekowy – według definicji Europejskiej Sieci Opieki Farmaceutycznej (ang. Pharmaceutical Care Network Europe, PCNE) to „zdarzenie lub okoliczność dotycząca leczenia farmakologicznego, które w sposób rzeczywisty lub potencjalny zakłóca uzyskanie pożądanych wyników zdrowotnych” .

ocena farmakoterapii
Ocena farmakoterapii to działania farmaceuty mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa pacjenta w procesie farmakoterapii polegające na:
1) ocenie potrzeb lekowych pacjenta, w tym istnienia wskazań do stosowania produktów leczniczych (pacjent może stosować produkt leczniczy niepotrzebnie lub może potrzebować dodatkowego produktu leczniczego);
2) ocenie efektywności (skuteczności oraz profilu bezpieczeństwa farmakoterapii) przez ocenę wyników klinicznych, prawidłowości dawkowania i sposobu podawania produktu leczniczego, weryfikację istnienia przeciwwskazań, przestrzegania specjalnych;
3) ostrzeżeń i środków ostrożności przy stosowaniu, identyfikację interakcji z innymi produktami leczniczymi lub innych form interakcji; występowania działań niepożądanych, niezgodności farmaceutycznych itp., a także ocenę kosztów;
4) ocenie przestrzegania zaleceń terapeutycznych przez pacjenta.

 

Olga Dragańska-Kruk
radca prawny

—————————-
autorka jest radcą prawnym; absolwentka Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Gdańskim, odbyła aplikację prokuratorską i została wpisana na listę radców prawnych przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Gdańsku; specjalizuje się w prawie farmaceutycznym, jak równie w sprawach dyscyplinarnych farmaceutów oraz w zakresie odszkodowań; prowadzi szkolenia z zakresu prawa farmaceutycznego;


medicine-4051354_640.jpg

Informacje o planowanym zniesieniu limitów finansowania świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w zakresie porad specjalistycznych endokrynologicznych, kardiologicznych, neurologicznych i ortopedycznych zelektryzowały w ostatnich dniach zarówno pacjentów, jak i placówki medyczne wykonujące te świadczenia na podstawie umów z Narodowym Funduszem Zdrowia.  Świadczeniodawcy, czyli podmioty medyczne udzielające porad we wskazanych wyżej zakresach, z pewną ostrożnością podchodzą do takich informacji, nauczeni doświadczeniem z poprzednich lat, kiedy również „uwalniano” lub nawet „znoszono” limity. Analiza projektów aktów prawnych wprowadzających zapowiadane zmiany wskazuje, że informacje te wcale nie muszą przełożyć się na rzeczywistość w sposób tak optymistyczny jak jest to ogłaszane.

Opublikowany w dniu 03 lutego 2020r. projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 19 czerwca 2017 r. w sprawie określenia wykazu świadczeń opieki zdrowotnej wymagających ustalenia odrębnego sposobu finansowania wyłącza z ryczałtu – przenosi do odrębnego finansowania – świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w zakresie:
a) porada specjalistyczna – endokrynologia,
b) porada specjalistyczna – kardiologia,
c) porada specjalistyczna – neurologia,
d) porada specjalistyczna – ortopedia i traumatologia narządu ruchu.

Zaznaczyć trzeba, że ryczałt to ogólna kwota przeznaczona na finansowanie systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ). Tytułem przypomnienia należy wskazać, że finansowanie świadczeń udzielanych przez podmioty tworzące tzw. sieć szpitali odbywa się poprzez obliczenie jednej kwoty ryczałtu dla danego podmiotu, która stanowi zapłatę za wszystkie zakresy świadczeń objęte systemem PSZ, realizowane przez ten podmiot.

Z treści projektu rozporządzenia nie wynika jednoznacznie i wprost, że nielimitowane (wyłączone z ryczałtu) mają być tylko porady pierwszorazowe (endokrynologiczne, neurologiczne i kardiologiczne) oraz porady ortopedyczne udzielone w trybie nagłym. Wynika to pośrednio z projektu zmiany zarządzenia Nr 182/2019/DSOZ Prezesa NFZ określającego m.in. sposób rozliczania tych zakresów świadczeń. Odnosi się ono bowiem do umów AOS, ale podobnie rozliczane będą świadczenia realizowane w ramach sieci szpitali (na podstawie umowy PSZ dla podmiotów tworzących). Ma to polegać na kwartalnym rozliczaniu świadczeń zrealizowanych ponad limit w tych zakresach. Praktyczne skazuje to świadczeniodawców na kredytowanie płatnika publicznego, którego z innej strony przymusza się do regulowania swoich zobowiązań w dużo krótszym terminie. Zgodnie z obowiązującymi od 1 stycznia 2020 r. przepisami ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, podmioty medyczne jako strony umów, zobowiązane są ustalać np. w umowach z dostawcami wyrobów medycznych terminy zapłaty nie dłuższe niż 30 dni. Jak zatem mają płacić swoje zobowiązania z tytułu wykonania świadczeń bezlimitowych w terminie 30 dni, skoro zapłatę z NFZ otrzymają po rozliczeniu kwartału? Na to pytanie nie znajdujemy odpowiedzi w projektach mających wprowadzać te zmiany.

Problemem może okazać się brak możliwości zrealizowania tych porad w rozsądnym terminie, zgodnym z oczekiwaniami pacjentów. Na przeszkodzie stoi cały, skomplikowany do granic rozsądku, system kolejkowy wprowadzony w lipcu ubiegłego roku, który nakazuje świadczeniodawcy prowadzenie harmonogramów i list oczekujących oraz zapisywanie w nich pacjentów według kolejności zgłoszenia z uwzględnieniem trybu przyjęcia, kryteriów medycznych oraz koniecznością przypisania każdemu pacjentowi odpowiedniej kategorii. Na tak prowadzonych listach oczekujących jest bardzo niewiele miejsc dla pacjentów pierwszorazowych – a przypomnijmy, że tylko tacy mają być finansowani bez limitu – gdyż pozostałe miejsca na listach zarezerwowane są dla pacjentów na wizyty kontrolne poszpitalne, czy też dla kontynuujących leczenie, dla których limity pozostają utrzymane. Kiedy więc będą mogli być przyjęci pacjenci pierwszorazowi? I jeszcze ważniejsze pytanie: przez kogo? Lekarzy specjalistów udzielających świadczeń finansowych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego w tych kluczowych dziedzinach medycyny jest zbyt mało i już teraz świadczeniodawcy mieli kłopoty z realizacją nawet tych limitowanych porad endokrynologicznych – z uwagi na brak lekarzy tej specjalności.

Inną nie mniej ważną kwestią jest fakt, że zniesienie limitów dotyczy tylko porad pierwszorazowych i przyjęć w stanie nagłym w ortopedii, ale też tylko pierwszej wizyty. Do specjalisty, w tym: neurologa, endokrynologa i kardiologa otrzymujemy skierowanie ze wstępnym rozpoznaniem postawionym przez lekarza kierującego, najczęściej jest nim lekarz rodzinny, który kieruje pacjenta do specjalisty celem „objęcia leczeniem” lub „zdiagnozowania i leczenia” – takie zapisy widnieją na skierowaniach. Oczywistym jest, że leczenie to nie zakończy się na pierwszej wizycie. Tylko znikoma liczba pacjentów kończy leczenie u specjalisty na jednej konsultacji i może to mieć miejsce wtedy, gdy pacjent zgłasza się z aktualnymi wynikami badań, zleconymi przez lekarza kierującego. Znana jest skądinąd „oszczędność” lekarzy rodzinnych w zlecaniu badań diagnostycznych. Dużo łatwiej i taniej, a wręcz bezkosztowo, jest przekierować pacjenta do innego sektora świadczeń, wydając skierowanie do poradni specjalistycznej. Na pierwszej wizycie u specjalisty na ogół pacjent otrzymuje zlecenia na badania diagnostyczne, które wykonuje na koszt poradni zlecającej, jednakże kierujący czyli poradnia może je rozliczyć z NFZ dopiero na następnej poradzie, zatem pacjent musi przyjść na kolejna wizytę. Jeśli zaś następna wizyta będzie wyznaczona na termin zbyt odległy, to pacjent z kompletem wyników wykonanych na koszt świadczeniodawcy udzielającego porady pierwszorazowej przeniesie się do sektora prywatnego. A poradnia zlecająca poniesie koszty często wielokrotnie przewyższające zapłatę za poradę pierwszorazową i nie będzie miała możliwości ich rozliczenia z NFZ. Aby temu zapobiec spróbuje umówić pacjenta na kolejną wizytę, ale już jako kontynuującego leczenie. Spowoduje to gwałtowny wzrost liczby pacjentów kontynuujących leczenie. I tu jest przysłowiowy pies pogrzebany, gdyż na kontynuację leczenia, czyli kolejne porady, limity pozostają w mocy, co skutecznie ograniczy możliwość realizacji wizyt pierwszorazowych.

Świadczeniodawcy znają już konsekwencje takiego połowicznego „znoszenia limitów”, którego efekty są głównie medialne, a dla podmiotów medycznych wiążą się z bałaganem organizacyjnym, kłopotami rozliczeniowymi i zwiększoną presją rozgoryczonych pacjentów.

Anna Karkut

 


prawnik – absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej 


medications-257349_640.jpg

Projektowana ustawa o zawodzie farmaceuty, przykładem rozwiązań zagranicznych, zmienia znacząco rolę farmaceuty w procesie leczenia pacjentów. W sposób wyraźny bowiem zaznacza się, że farmaceuta ma nie tylko wykonywać usługi farmaceutyczne, które obecnie są istotą wykonywania zawodu farmaceuty (art. 2a ust. 1 ustawy o izbach aptekarskich), ale że ma przede wszystkim sprawować opiekę farmaceutyczną. Projektowana ustawa wprowadza jej definicję jako świadczenie zdrowotne, o którym mowa w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, udzielane przez farmaceutę, stanowiące dokumentowany proces, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem prowadzącym leczenie pacjenta, a w razie potrzeby z przedstawicielami innych zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem indywidualnej farmakoterapii. W projekcie wskazuje się, że opieka ta ma obejmować, obok prowadzenia konsultacji farmaceutycznych, wykonywania przeglądów lekowych wraz z oceną farmakoterapii, opracowania indywidualnego planu opieki farmaceutycznej, wykonywania określonych ustawą badań diagnostycznych, także  wystawianie recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego.

W celu umożliwienia farmaceucie wystawienie tego rodzaju recepty planuje się wprowadzenie do Prawa farmaceutycznego art. 96 ust. 3a, który będzie szczegółowo to uprawnienie regulować. Przewiduje się zatem, że w celu kontynuacji terapii produktem leczniczym, środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobem medycznym, przepisanym przez lekarza na recepcie, względem której prawodawca będzie się posługiwał pojęciem „recepty kontynuowanej”, farmaceuta będzie mógł w ramach sprawowania opieki farmaceutycznej wystawić receptę na produkty lecznicze, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyroby medyczne, przy spełnieniu oczywiście pewnych zasad.

Przede wszystkim tak wystawiana recepta będzie musiała się opierać na podstawie zapisanego w SIM zlecenia lekarza dotyczącego kontynuacji terapii danym produktem leczniczym, środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobem medycznym, przepisanym na recepcie kontynuowanej. Stąd oczywistym powinno być, że tak wystawiona recepta będzie mogła być wystawiona jedynie na środki, które były przepisane na recepcie kontynuowanej.

Farmaceuta będzie mógł wystawić taką receptę w terminie określonym przez lekarza wystawiającego receptę kontynuowaną, przy czym termin ten nie będzie mógł być dłuższy niż 12 miesięcy od daty wystawienia tej recepty.

Również ilość produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego przepisana na wystawionej przez farmaceutę recepcie będzie podlegała ograniczeniu. Nie będzie bowiem mogła przekroczyć ilości niezbędnej pacjentowi do 360-dniowego okresu stosowania wyliczonego na podstawie sposobu dawkowania określonego na recepcie kontynuowanej, przy czym ilość produktu leczniczego na jednej recepcie nie będzie mogła przekraczać ilości niezbędnej do stosowania w okresie określonym przez lekarza.

Co istotne, skoro przewiduje się wystawienie tego typu recepty przez farmaceutę w ramach opieki farmaceutycznej, stąd nie powinien dziwić także wprowadzony wymóg wykonania w pierwszej kolejności przez farmaceutę testu diagnostycznego, pomiaru ciśnienia krwi lub innej czynności – jeżeli lekarz wystawiający receptę kontynuowaną zleci ich wykonanie.

Nadto, w związku ze zbliżającym wejściem w życie obligatoryjnej e-recepty, także recepta wystawiana przez farmaceutę będzie musiała przybrać postać elektroniczną. Z oczywistych względów taka recepta będzie mogła być wystawiona nie tylko na produkty lecznicze o kategorii dostępności Rp, ale także Rpz.

Również zawartość takiej recepty będzie musiała zawierać ściśle określone dane tj. dotyczące 1) pacjenta, 2) podmiotu, w którym wystawiono receptę, 3) farmaceuty wystawiającego receptę, 4) przepisanego produktu, a także 6) datę wystawienia recepty, 7) unikalny numer identyfikujący receptę. W przypadku recepty, na której co najmniej jeden z przepisanych produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobów medycznych, dla którego wydano decyzję o objęciu refundacją w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, ma być wydany za odpłatnością dodatkowo dane, jakie winny być ujęte na tego typu recepcie wystawionej przez lekarza.

Co istotne ustawodawca przewiduje, że na recepcie trzeba będzie wskazać odpłatność określoną przez lekarza w recepcie kontynuowanej, chyba że farmaceuta wystawiający receptę poweźmie wiedzę o konieczności zmiany odpłatności.

                                                                                                    Olga Dragańska-Kruk
                                                                                                           radca prawny

—————————-

autorka jest radcą prawnym; absolwentka Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Gdańskim, odbyła aplikację prokuratorską i została wpisana na listę radców prawnych przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Gdańsku; specjalizuje się w prawie farmaceutycznym, jak równie w sprawach dyscyplinarnych farmaceutów oraz w zakresie odszkodowań; prowadzi szkolenia z zakresu prawa farmaceutycznego;


risk-3576044_640.png

Kolejna zmiana dla prowadzących działalność gospodarczą, w tym działalność leczniczą. Do końca tego roku będzie można płacić podatki tak jak dotychczas, tzn.  na osobny rachunek dla zapłaty podatku dochodowego i inny rachunek w zakresie zapłaty podatku VAT. Po zmianie przepisów każda płatność za podatki po dniu 31 grudnia 2019 r. będzie musiała być dokonana na tzw. mikrorachunek podatkowy.

mikrorachunek podatkowy

Jest to indywidualny rachunek podatkowy, który służy wyłącznie do wpłat na poczet podatków PIT, CIT lub VAT. Jest ona zakładany dla każdego podatnika i zawsze będzie taki sam, nawet gdy podatnik zmieni np. adres zamieszkania, siedzibę prowadzonej działalności, czy nazwisko.

uzyskanie numeru mikrorachunku

Przedsiębiorca powinien wygenerować swój numer mikrorachunku korzystając z generatora zamieszczonego na stronie internetowej Ministerstwa Finansów (https://www.podatki.gov.pl/generator-mikrorachunku-podatkowego/) lub dowiedzieć się tego w dowolnym urzędzie skarbowym. Do tego celu  potrzebny będzie nam numer PESEL lub numer NIP. Jego wygenerowanie i prowadzenie nie wiąże się z żadnymi kosztami.

ostrzeżenie !!

Ministerstwo Finansów ostrzega przy tym, aby:

– podczas generowania poprawnie podać swój identyfikator PESEL lub NIP > odpowiedzialność za błąd spada na podatnika;

– nie korzystać z innych stron internetowych > tylko powyższa specjalnie dedykowana strona umożliwia wygenerowania numeru mikrorachunku;

– nie wierzyć numerom rachunków wysłanych do nas mailem lub smsem > prawdopodobna próba wyłudzenia.

 

                                                                           Karol Kolankiewicz

                                                                               adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ


man-1351393_640.png

Trwająca w ostatnim czasie gorączkowa dyskusja na temat wprowadzenia obowiązku wystawiania recept w postaci elektronicznej, w której przebija się donośny głos oponentów, pochodzący głównie ze środowiska lekarskiego, wprowadza pewien element niepewności co do stanu prawnego w tym zakresie. Warto zatem przyjrzeć się jakie możliwości stwarzają przepisy. Bez wątpienia zamieszanie może być spowodowane różnym brzmieniem przepisów, w różnych aktach prawnych, regulujących to zagadnienie.

postać elektroniczna – forma podstawowa

Ustawa z dnia 28 kwietnia 2011r. o systemie informacji w ochronie zdrowia w art. 56 ust. 2 daje jasny przekaz: „Recepty mogą być wystawiane w postaci papierowej do dnia 7 stycznia 2020r.” Z brzmienia tego przepisu wywnioskować można, że od 8 stycznia 2020r. jedyną dopuszczalną postacią recepty będzie forma elektroniczna. Zapis – czytany wprost – nie pozostawia miejsca na rozważania interpretacyjne i płynie z niego wniosek, że po 7 stycznia 2020r. recepty papierowe nie będą mogły  być wystawiane.  Czy rzeczywiście przepis ma charakter tak bezwzględny.

postać papierowa – wyjątek od zasady

Każda norma prawna, czyli reguła postępowania wynikająca z konkretnego przepisu, musi być interpretowana w powiązaniu z całym systemem prawa regulującym daną kwestię. Tak też należy rozpatrywać normy dotyczące recept. Otóż zagadnienie formy recepty reguluje również ustawa z dnia 6 września 2001r. Prawo farmaceutyczne, która w art. 95b ust. 1 wskazuje: „Recepta jest wystawiana w postaci elektronicznej albo papierowej.” Zapis ten dopuszcza zatem dwie postaci recepty. Jednocześnie przepis ust. 2 tego artykułu określa w jakich przypadkach wystawia się receptę w postaci papierowej i są to następujące sytuacje:

  1. kiedy recepta wystawiana jest dla osoby wystawiającej, tzw. pro auctore lub dla osób bliskich osobie wystawiającej (małżonka, osoby pozostającej we wspólnym pożyciu, krewnych lub powinowatych w linii prostej, a w linii bocznej do stopnia pokrewieństwa między dziećmi rodzeństwa osoby wystawiającej), tzw. pro familiae – przy czym należy zaznaczyć, że taką receptę można z powodzeniem wystawić również w formie elektronicznej – tu ustawodawca dopuszcza obie postaci;
  2. w przypadku wystawiania recepty transgranicznej;
  3. kiedy recepta wystawiana jest dla osoby o nieustalonej tożsamości;
  4. w sytuacji gdy recepta jest wystawiana przez lekarza lub lekarza dentystę bądź pielęgniarkę lub położną będących obywatelami państwa członkowskiego UE, posiadającymi prawo do wykonywania zawodu w innym kraju niż Rzeczpospolita Polska i wykonującymi zawód na terenie naszego kraju czasowo lub okazjonalnie;
  5. w przypadku wypisywania recepty na produkt leczniczy, który nie ma pozwolenia na dopuszczenie do obrotu w Polsce i jest sprowadzany z zagranicy w trybie importu docelowego;
  6. w sytuacji braku dostępu do systemu teleinformatycznego, czyli dostępu do tzw. platformy P1.

Co do zasady mamy zamknięty katalog okoliczności, w których przepisy dopuszczają formę papierową recepty. Pozostaje pytanie jak i czy będzie konieczne udowodnienie czy uprawdopodobnienie, że  wystąpiły okoliczności uzasadniające skorzystanie z tej wyjątkowej postaci. Na razie nie przewiduje się takiej potrzeby. Jednakże w przypadku nadużywania powodu wskazanego w pkt. 6, tj. usprawiedliwiania wystawiania recept w formie papierowej brakiem dostępu do systemu teleinformatycznego, mogą pojawić się uzasadnione wątpliwości.

Obecnie przepisy nie przewidują wprost sankcji karnych za wystawianie recept w „niewłaściwej” postaci. Jednak nawet tak szerokie interpretowanie braku dostępu do systemu teleinformatycznego, jakie przedstawia przewodniczący zespołu EDM i wiceprezes NRL – Andrzej Cisło, który podaje, że: „brak dostępu do systemu obejmuje nie tylko awarię systemu, ale również każdą inną przeszkodę, która czyni niemożliwym dostęp lekarza lub programu gabinetowego do systemu”, nie powinno zachęcać do bezrefleksyjnego wykorzystywania tego usprawiedliwienia.

                                                                                         Anna Karkut

                                                                                             menedżer jednostek opieki zdrowotnej, prawnik

                                                                                              lider Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.