Jedną ze zmian – powszechnie już krytykowanej nowelizacji Kodeksu karnego (k.k.) – ma być modyfikacja art. 155 k.k., tj. przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci. Czyn ten jest jednym dwóch najcześciej spotykanych przestępstw związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych – obok art. 160 k.k. (narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia).
Obecna treść art. 155 k.k.:
Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Projekt
§ 1. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
2. Jeżeli sprawca powoduje śmierć więcej niż jednej osoby, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
Nowelizacja wprowadza dwie istotne modyfikacje. Po pierwsze, podwyższenie dolnej (z 3m. do 1 roku) i górnej granicy (z 5 do 10 lat) ustawowego zagrożenia za nieumyślne spowodowanie śmierci. Po drugie, wprowadzenie typu kwalifikowanego tego przestępstwa polegającego na spowodowaniu śmierci co najmniej dwóch osób (zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 lat).
Przepis ten nie jest co prawda skierowany bezpośrednio do określonej grupy zawodowej, gdyż dotyczy wszystkich wypadków nieumyślnego spowodowania śmierci. Niemniej jednak, z punktu widzenia zagrożenia karnego dla osób udzielających świadczeń może stanowić istotne niebezpieczeństwo. Z uwagi na wcześniejsze nowelizacje Kodeksu karnego zawieszeniu wykonania podlega co do zasady jedynie kara do 1 roku pozbawienia wolności. Tym samym, przy wymierzeniu osobie wykonującej zawód medyczny kary powyżej 1 roku pozbawienia wolności (np. 1 rok i 1 miesiąc) sąd co do zasady nie będzie mógł skorzystać z możliwości warunkowego zawieszenia wykonania kary. Będzie zatem zmuszony do zastosowania kary bezwarunkowego pozbawienia wolności (tzw. kary bez zawieszenia).
W przypadku skazania za nieumyślne spowodowanie śmierci więcej niż jednej osoby instytucja warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności nie będzie mogła być w ogóle stosowana, gdyż dolna granica zagrożenia to 2 lata. Problem ten może hipotetycznie dotyczyć lekarzy sprawujących opiekę nad kobietą ciężarną lub prowadzących poród (np. w wyniku, którego dochodzi do zgonu matki i noworodka).
Co istotne, w obu przypadkach nie będzie możliwości stosowania warunkowego umorzenia postępowania, które w praktyce jest często spotykane w sprawach błędów medycznych. Instytucja ta dotyczy bowiem jedynie czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności do 5 lat (po zmianie górna granica wynosić będzie natomiast 10 lub 15 lat).
Nie będzie również w takich wypadkach możliwości korzystania przez sąd z kary grzywny na podstawie art. 37a Kodeksu karnego (kara grzywny zamiast kary pozbawienia wolności), gdyż przepis ten dotyczy czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności do 8 lat (po zmianie górna granica wynosić będzie natomiast 10 lub 15 lat).
Teoretycznie możliwe nadal będzie zastosowanie przez sąd instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary, ale w sprawach tzw. błędów medycznych jest ona stosowana w praktyce bardzo rzadko.
| Czyn/kara | Zawieszenie |
| Nieumyślne spowodowanie śmierci jednej osoby / kara 1 roku pozbawienia wolności | Możliwość zawieszenia wykonania kary |
| Nieumyślne spowodowanie śmierci jednej osoby / kara powyżej 1 roku pozbawienia wolności | Brak możliwości zawieszenia wykonania kary |
| Nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch i więcej osób/ bez względu na wymiar kary | Brak możliwości zawieszenia wykonania kary |
5 lutego 2019 roku Minister Zdrowia podpisał rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu niezbędnych informacji gromadzonych przez świadczeniodawców, szczegółowego sposobu rejestrowania tych informacji oraz ich przekazywania podmiotom zobowiązanym do finansowania świadczeń ze środków publicznych.
O RODO powiedziano już dużo różnych, czasem dziwnych rzeczy. Wokół stosowania tego aktu prawnego narosło wiele mitów – często absurdalnych, przeczących logice. RODO stało się też świetną wymówka dla niekompetencji braku wiedzy czy po prostu zwykłego lenistwa osób, które na każde postawione im pytanie odpowiadają, że czegoś nie mogą zrobić (zwykle nie mogą udzielić informacji) bo przecież RODO zabrania.
Łatwo było przewidzieć, że przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE – czyli RODO właśnie – napotkają wiele trudności interpretacyjnych.