Newsy

injection-1674900_640.png

Od 23 stycznia 2021r. została zmieniona kolejność szczepień przeciwko COVID-19. Utrzymano sposób ustalania kolejności szczepień przeciw COVID-19 polegający na wyliczeniu poszczególnych grup osób w ramach etapu „O” i etapu „I”.

W ramach etapu „O” dodano osoby zatrudnione w placówce zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku.

W ramach etapu I” dodano:

  • pacjentów hospicjum domowego / osoby przebywające w domu pomocy społecznej / osoby przebywające w placówce zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku;
  • osoby urodzone po 1961 r. z następującymi stanami zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 (dializowane / z chorobą nowotworową w trakcie leczenia do roku, licząc od dnia ostatniej hospitalizacji do dnia podania pierwszej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 / w trakcie przewlekłej wentylacji mechanicznej / po przeszczepieniu komórek, tkanek i narządów);
  • osoby zatrudnione w regionalnej placówce opiekuńczo-terapeutycznej, w interwencyjnym ośrodku preadopcyjnym;
  • strażników straży gminnej (miejskiej).

 

W dalszym ciągu w żadnym z etapów nie zostali „uwzględnieni” lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki, położne i fizjoterapeuci -> którzy aktualnie nie są zatrudnieni w jakiejkolwiek placówce leczniczej i nie prowadzą własnych gabinetów.

Poniżej zestawienie obu etapów – z zaznaczonymi zmianami.


attention-303861_640.png


W dniu 21 stycznia 2021r. na stronie Ministerstwa Zdrowia zamieszczono informację o tym, że pierwsi lekarze spoza UE otrzymali zgodę na wykonywanie zawodu w Polsce w tzw. systemie uproszczonym. Jest to skutek zmiany przepisów wprowadzonych m.in. ustawą w celu zapewnienia w okresie stanu epidemii kadr medycznych z dnia 27 listopada 2020r.

Powyższe „uproszczenie” oraz inne zmiany budzą liczne i fundamentalne wątpliwości -> poniżej krótkie omówienie najważniejszych. Takie zmiany to ryzyko dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.

I. fikcją będzie badanie znajomości języka polskiego
lekarza cudzoziemca spoza UE

1. lekarz cudzoziemiec spoza UE będzie jedynie składał oświadczenie, że „wykazuje znajomość języka polskiego wystarczającą do wykonywania powierzonego jej zakresu czynności zawodowych”

2. nie ma wymogu zdania egzaminu lub potwierdzenia znajomości języka polskiego w inni sposób, jak dotąd było (szerzej na temat zob. artykuł https://www.ispoz.pl/2020/11/25/lekarz-nie-bedzie-musial-znac-jezyka-polskiego/);

3. z jakiegoś powodu lekarz bez specjalizacji nie będzie musiał nawet składać takiego oświadczenia (zob. nowy art. 7 ust. 9 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty);

Takie „uproszczenie” stanowi realne ryzyko, że lekarz cudzoziemiec spoza UE – dopuszczony do pracy:

  • nie będzie w rozmowie (także w tekście pisanym) potrafił używać polskiej terminologii medycznej -> w tym w zakresie rozpoznania, stanu chorobowego, czy procedur ale także np. w zakresie anatomii człowieka, aspektów fizjologicznych;
  • nie będzie w pełni rozumiał tekstu pisanego -> dot. m.in. fachowej literatury, piśmiennictwa lekarskiego oraz przepisów regulujących wykonywanie zawodu lekarza w RP;
  • skomplikowane lub wręcz niemożliwe będzie zrozumiałe porozumiewanie się z pacjentami, lekarzami, i przedstawicielami innych zawodów medycznych -> w szczególności w zakresie wywiadu lekarskiego, udzielania pacjentowi porad i informacji, czy przekazywania danych o pacjencie;
  • ogromnym problemem będzie prowadzenie dokumentacji medycznej, wypisywanie recept, czy skierowań na badania.

„Uproszczenie” w tym zakresie niesie realne zagrożenie życia i zdrowia pacjentów na skutek błędów komunikacyjnych.

II. brak rzeczywistej weryfikacji posiadanych kompetencji zawodowych
lekarza cudzoziemca spoza UE

1. Minister nie musi sprawdzać, czy lekarz posiada jakiekolwiek doświadczenie zawodowe -> jedyne wymogi wobec lekarza cudzoziemca to: pełna zdolność do czynności prawnych / nienaganna postawa etyczna / odpowiedni stan zdrowia / dyplom lekarz uzyskany poza UE (nowy art. 7 ust. 9 ww. ustawy o zawodach lekarza);

2. od takiego lekarza nie będzie wymagane nawet zalegalizowanie dyplomu lekarza (nowy art. 7 ust. 11 ww. ustawy o zawodach lekarza);

3. Minister nie ma obowiązku przekazać izbom lekarskim jakichkolwiek posiadanych / uzyskanych dokumentów czy informacji na temat lekarza cudzoziemca -> „wystarczy” że wyda pozytywną decyzję (nowy art. 7 ust. 2e) i ust. 13 ww. ustawy o zawodach lekarza);

4. izby lekarskie mają się „podporządkować” / „uwierzyć” Ministrowi Zdrowia i przyznać lekarzowi cudzoziemcowi prawo wykonywania zawodu lekarza w ekstremalnie krótkim terminie 7 dni od dnia otrzymania decyzji (nowy art. 7 ust. 2e) i ust. 13 ww. ustawy o zawodach lekarza) -> nie jest możliwe rzetelne „sprawowanie pieczy” bez dokumentów i w tak krótkim terminie;

Przypomnieć trzeba, że w „zwykłym” trybie dot. lekarzy „polskich”, lekarzy z UE oraz innych lekarzy cudzoziemców izba lekarska przyznaje prawo: po złożeniu wszystkich dokumentów określonych ustawą + nie później jednak niż w terminie 1 miesiąca od dnia ich złożenia + może wezwać do uzupełnienia dokumentów (art. 6a ust. 1 i 2 ww. ustawy o zawodach lekarzy).

III. fikcją będzie nadzór
nad lekarzem cudzoziemcem spoza UE

Już teraz pojawiają się liczne wątpliwości, nawet gdy lekarz cudzoziemiec będzie mógł wykonywać zawód jedynie pod nadzorem innego lekarza posiadającego specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty albowiem:

  • nie określono jak taki nadzór ma wyglądać w codziennej pracy -> w szczególności, czy lekarz „nadzorca” ma / powinien mieć jakieś obowiązki „rejestrowania” czynności nadzorczych; które czynności / procedury medyczne wymagają uprzedniego zaakceptowania przez lekarza „nadzorcę” (może wszystkie); – jak należy postępować w razie przejściowych problemów ze sprawowaniem nadzoru, np. w razie choroby, izolacji, czy kwarantanny lekarza „nadzorcy”;
  • brak wskazań co powinien zrobić lekarz „nadzorca” / placówka zatrudniająca np. gdy stwierdzi, że wykonywanie lekarza zagraża bezpieczeństwu pacjentów, czy grozi wyrządzeniem niepowetowanej szkody;
  • można się jedynie domyślać, że lekarz „nadzorca” będzie ponosił bliżej nieokreśloną odpowiedzialność za ewentualne błędy / szkody wyrządzone pacjentom podczas udzielania świadczeń przez „nadzorowanego” lekarza.

IV. leczenie bez uprawnień
-> kto poniesie odpowiedzialność za szkody ??

W przypadku, gdy rada lekarska nie przyzna prawa wykonywania zawodu w ww. trybie (w terminie 7 dni) lub gdy odmówi przyznania tego prawa -> lekarz cudzoziemiec może wykonywać zawód lekarza i „jest uznawany za lekarza lub lekarza dentystę posiadającego odpowiednie prawo wykonywania zawodu” (nowy art. 7 ust. 21 ww. ustawy o zawodach lekarza). Tego

Przypomnieć należy, że numer prawa wykonywania zawodu lekarza jest niezbędny np. do wystawienia recepty, skierowania, czy zwolnienia lekarskiego. Bez tych uprawnień ciężko myśleć o wykonywaniu zawodu.

Nadto istnieje realne ryzyko, że w razie wyrządzenia szkody przez takiego lekarza bez prawa wykonywania zawodu zakład ubezpieczeń odmówi wypłaty odszkodowania pokrzywdzonemu pacjentowi lub jego rodzinie. Ubezpieczenie OC nie obejmuje bowiem m.in. szkód wyrządzonych przez podmiot wykonujący działalność leczniczą po pozbawieniu lub w okresie zawieszenia prawa do prowadzenia działalności leczniczej (§ 2 ust. 2 pkt. 1 Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą z dnia 29 kwietnia 2019 r.).

Powyższe wątpliwości nie są jedynymi jakie można zarzuć „uproszczonej” dla lekarzy procedurze dostępu do zawodu dla lekarzy cudzoziemców spoza UE.

adwokat Karol Kolankiewicz

radca prawny Leszek Kubicz

———-
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.

Leszek Kubicz jest radcą prawnym – członkiem Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie; od ponad 20 lat nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Lubinie; zajmuje się problematyką prawa medycznego i systemu ochrony zdrowia w Polsce; autor kilkunastu analiz, komentarzy i wzorów pism z dziedziny prawa medycznego i innych gałęzi prawa. Prowadzi szkolenia zawodowych z problematyki prawa medycznego i wykonywania zawodów medycznych


the-syringe-1291129_640.jpg

Podmioty przeprowadzające szczepienia ochronne przeciwko COVID-19 od 15 stycznia 2021r. mają obowiązek przeprowadzania tych szczepień w określonej kolejności – w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 14 stycznia 2021 r. zawarto wyliczenie osób zaliczonych do poszczególnych grup w ramach etapu „O” i etapu „I” szczepień przeciwko COVID-19 (tekst rozporządzenia dostępny na stronie: https://dziennikustaw.gov.pl/D2021000009101.pdf).


brakzdj.jpg

Bardzo ważnym aspektem każdej umowy są zapisane w kontrakcie kary umowne. Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z treścią art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego w umowie można zastrzec, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). W przypadku lekarzy kara umowna powinna – przynajmniej w założeniu – mieć na celu naprawienie szkody poniesionej przez placówkę medyczną na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków przez lekarza. Kara umowna w przypadku kontraktu lekarza może być zastrzeżona np. za nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej.

Po analizie wielu kontraktów wskazać trzeba na następujące zapisy, które z rożnych względów mogą być bardzo niebezpieczne dla lekarza:

1. „W razie stwierdzenia naruszenia przepisów dot. dokumentacji medycznej przez lekarza Szpital będzie miał prawo naliczyć karę umowną w wysokości 5% przysługującego w danym miesiącu wynagrodzenia”.

Zapis ten przewiduje „sankcję” cywilnoprawną za naruszenie przepisów dot. prowadzenia dokumentacji medycznej. Przypomnieć należy, że przepisy dot. prowadzania dokumentacji medycznej została zawarte w szczególności w ustawie o prawach pacjenta oraz w odrębnym rozporządzeniu Ministra Zdrowia dot. sposobu prowadzenia dokumentacji medycznej. W przepisach tych zawarto bardzo dużo różnych kwestii, w tym kwestie uprawnionych do dokonywania wpisów, usuwania omyłkowych wpisów, czy udostępniania dokumentacji. Powyższy zapis nie precyzuje, czy powyższa kara umowna miałaby być należne za każde jednostkowe naruszenie, czy też kilka np. omyłkowych wpisów, bądź brak kilku wpisów w dokumentacji niezwłocznie po udzieleniu świadczenia, będą uznawane za jedno stwierdzone naruszenie przepisów czy też każde będzie mogło stanowić podstawę do naliczenia odrębnej kary umownej.

2. Strony przewidują karą umowną za każdy przypadek niewykonania lub nienależytego wykonania przez lekarza jego obowiązków wynikających z umowy – w wysokości 5% miesięcznego wynagrodzenia brutto

Powyższy zapis jest niebezpieczny, gdyż jest zbyt ogólny. Nie można wykluczyć sytuacji, gdy lekarz narusza kilka pojedynczych obowiązków, bo np. spóźnia się 15 minut do pracy (naruszenie obowiązku rozpoczęcia pracy o określonej godzinie), dwa razy w ciągu jednego miesiąca nie odnotowuje w dokumentacji skierowania na badania (naruszenie obowiązku rzetelnego prowadzenia dokumentacji medycznej) i bez podania przyczyny nie uczestniczy w szkoleniu wewnętrznym (naruszenie obowiązku uczestnictwa w szkoleniach). Teoretycznie i praktycznie taki zapis uprawniałby do naliczenia kary umownej w wysokości 20% miesięcznego wynagrodzenia (4 naruszenia X 5%) i odliczenie takiej kwoty z wypłaty lekarzowi.

3. Lekarz będzie miał obowiązek zapłaty kary umownej w kwocie 100 zł za nieprzekazanie dokumentacji medycznej każdego pacjenta w terminie.

Kolejny przepis niedookreślony – nie wskazano w nim w jakim terminie lekarza – jak należy się jedynie domyślać – ma obowiązek przekazania prawidłowo prowadzonej dokumentacji na żądanie dyrekcji, kierownika zakładu, innego oddziału, czy pojedynczego pacjenta. Skutkiem jego zastosowania może być obniżenie wynagrodzenia za każdy przypadek prawdziwego lub rzekomego nieprzekazania dokumentacji. W skali miesiąca, a tym bardziej roku, może to być znaczna liczba.

4. W przypadku stwierdzenia nieprzestrzegania postanowień umowy lub rażącego naruszenia obowiązków wynikających z umowy Szpital może zastosować karę finansową do wysokości 1/2 wynagrodzenia miesięcznego.

Ten zapis także jest ogólny i z jego treści można wywieść wniosek o możliwości obniżenia wynagrodzenia do 1/2 , gdy podmiot leczniczy / świadczeniodawca arbitralnie stwierdzi nieprzestrzeganie kilku spośród wielu postanowień wynikających z umowy przez lekarza. Oczywiście nie wyklucza to w żaden sposób uprawień lekarza do kwestionowania takiego obniżenia, jednak znacznie później w toku sprawy sądowej batalię lekarza może utrudnić.

5. Lekarz będzie miał obowiązek zapłaty kary umownej w kwocie 1000 zł za każdorazową nieuzasadnioną odmowę lub każdorazowe nieuzasadnione nieprzystąpienie w terminie umówionym do wykonania umowy

Zapis umowy prosty w swej konstrukcji – ma spowodować „zniechęcenie” lekarza do lekceważenia podstawowego obowiązku, jakim jest przystąpienie do umówionej pracy, w zamian za stosunkowo wysoką karę umowną.

6. Gdy w wyniku działania lekarza nastąpi trwałe zniszczenie lub trwała utrata pełnej oryginalnej dokumentacji medycznej w kwocie 1000 zł za każdy utracony lub zniszczony dokument

W powyższym przypadku przewidziano stosunkowo wysoką karę umowną za zaniedbanie lekarza, którego skutkiem będzie zniszczenie lub utrata oryginału dokumentacji medycznej. Zapis precyzuje od razu, iż kara umowna przysługiwać będzie za każdą dokumentację oddzielnie.

7. Lekarz będzie zobowiązany do zapłaty kary za nieprawidłowe ordynowanie podlegających refundacji leków – do pełnej wysokości
8. Za nieprawidłowe rozliczanie świadczeń ambulatoryjnych udzielanych przez Przyjmującego zamówienie – lekarz ponosi odpowiedzialność finansową w pełnej wysokości

Powyższe dwa zapisy regulują kwestię nieprawidłowości w zakresie udzielanych świadczeń zdrowotnych po stronie lekarza. Wątpliwości budzić musi określenie „do pełnej wysokości”. Domniemywać jedynie może, że w przypadku błędnej refundacji, może to oznaczać konieczność zapłaty przez lekarza kosztem wynagrodzenia za lek, który został objęty refundacją w kwocie nawet pod 2 czy 3 tys. zł.

Powyższe wybrane przykłady powinny skłaniać do szczegółowej analizy zaproponowanej umowy o świadczenie usług pomiędzy lekarzem a placówką medyczną, w szczególności w zakresie kary umownej.

adwokat Karol Kolankiewicz

———
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


Depositphotos_237163860_s-2019.jpg

W dniu 1 stycznia 2021r. weszły w życie przepisy modyfikujące zasady prowadzenia eksperymentu medycznego w rozumieniu przepisów ustawy z 05.12.1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (zwanej dalej u.zaw.lek.). Poniżej krótko wybrane zmiany.

rozszerzona definicja eksperymentu

Po zmianach eksperymentem medycznym jest również przeprowadzenie badań materiału biologicznego, w tym genetycznego, pobranego od osoby dla celów naukowych (art. 21 ust. 4 u.zaw.lek.), obok dotychczasowych form:

– eksperymentu leczniczego -> wprowadzenia nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych – w celu osiągnięcia bezpośredniej korzyści dla zdrowia osoby chorej;

– eksperymentu badawczego -> ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medyczne.

kto może kierować eksperymentem medycznym

Aktualnie eksperymentem medycznym może kierować lekarz posiadający specjalizację w dziedzinie medycyny, która jest szczególnie przydatna ze względu na charakter lub przebieg eksperymentu oraz odpowiednio wysokie kwalifikacje zawodowe i badawcze (art. 23 ust. 1 u.zaw.lek.). Poprzednie brzmienie przepisu wskazywało jedynie, że eksperymentem medycznym kieruje lekarz posiadający odpowiednio wysokie kwalifikacje.

Nadto:

-> w przypadku eksperymentu badawczego zawierającego część niemedyczną -> lekarz kierujący takim eksperymentem współpracuje z inną osobą posiadającą kwalifikacje niezbędne do przeprowadzenia części niemedycznej, która nadzoruje przebieg tej części (art. 23 ust. 2 u.zaw.lek.).

-> w przypadku ww. badań materiału biologicznego -> badaniami może kierować inna niż lekarz osoba posiadająca kwalifikacje niezbędne do ich przeprowadzenia -> w przypadku gdy badania te zawierają część medyczną, osoba kierująca badaniami współpracuje z ww. uprawnionym lekarzem specjalistą, który nadzoruje przebieg części medycznej (art. 23 ust. 3 u.zaw.lek.).


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.