Newsy


Wydawać by się mogło, że zasady dot. prowadzenia dokumentacji medycznej są dla wszystkich jasne i kwestia ta nie budzi większych wątpliwości. Tymczasem wiele osób prowadzących działalność leczniczą, w tym lekarze, pielęgniarki czy fizjoterapeuci, nadal postępuje w sposób nieprawidłowy. Przypomnieć zatem trzeba, że obecnie obowiązuje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania.



O RODO powiedziano już dużo różnych, czasem dziwnych rzeczy. Wokół stosowania tego aktu prawnego narosło wiele mitów – często absurdalnych, przeczących logice. RODO stało się też świetną wymówka dla niekompetencji braku wiedzy czy po prostu zwykłego lenistwa osób, które na każde postawione im pytanie odpowiadają, że czegoś nie mogą zrobić (zwykle nie mogą udzielić informacji) bo przecież RODO zabrania.

Łatwo było przewidzieć, że przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony  osób  fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE – czyli RODO właśnie – napotkają wiele trudności interpretacyjnych.



Obowiązek informacyjny został uregulowany w art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE – dalej RODO. Nie jest to obowiązek nowy, gdyż istniał on już wcześniej na mocy art. 23 oraz 24, nieobowiązującej już ustawy z 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych. Jednakże obecnie obowiązujące przepisy RODO znacząco rozbudowały ów obowiązek.



Na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazał się projekt Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej[1]. Ten akt, od dawna zapowiadany, budził wiele obaw dotyczących obniżenia jakości opieki nad matkami w trakcie porodu oraz bezpośrednio po nim, jak również zagwarantowania im podstawowych praw (w tym ustawowych), z realizacji których już i tak część placówek się nie wywiązywała. Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli do łamania praw położnic dochodziło w ponad połowie kontrolowanych placówek, a zaledwie 8 z 29 zbadanych przez NIK oddziałów spełniało wszystkie wymogi dotyczące wyposażenia.

Co się zatem zmieniło, a co pozostało takie samo?


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.