Newsy

close-up-1853400_640.jpg

Ustawą z dnia 31 marca 2020 roku o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 ustawodawca postanowił wprowadzić wiele rozwiązań prawnych mających na celu przeciwdziałania skutkom panującej obecnie pandemii. Dopiero tak ekstremalna sytuacja uzmysłowiła ustawodawcy to, iż magister farmacji po otrzymaniu prawa wykonywania zawodu rzeczywiście posiada wystarczającą wiedzę z zakresu ordynowania produktów leczniczych.

recepta farmaceutyczna – także przy zagrożeniu zdrowia pacjenta

Zgodnie z obowiązującym od 1 kwietnia 2020 roku brzmieniem art. 96 ust. 4 Prawa farmaceutycznego znacząco rozszerzono uprawnienie farmaceutów w zakresie wystawienia recepty farmaceutycznej. Obecnie natomiast podstawą recepty farmaceutycznej jest zagrożenie zdrowia pacjenta, które nie musi mieć nagłego charakteru – dotychczas farmaceuta miał możliwość jej wystawienia jedynie w przypadku nagłego zagrożenia zdrowia pacjenta. Taka zmiana ma na celu usprawnienie funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej w dobie epidemii, kiedy to dostęp do lekarza dla niektórych pacjentów jest ograniczony. Najprostszym bowiem przykładem zagrożenia zdrowia pacjenta jest odstawienie leków wymagających stałego podawania – jeśli zatem pacjent nie ma możliwości pozyskania recepty na stale przyjmowany lek, może on się zwrócić do farmaceuty o wystawienie recepty farmaceutycznej.

prawo do wystawienia recepty „pro auctore” i recepty „pro familiae”


attention-303861_640.png

W związku z pojawiającymi się doniesieniami prasowymi o rozwiązywaniu z członkami personelu medycznego (m.in. lekarzami, pielęgniarkami, czy ratownikami medycznymi), umów o pracę w trybie art. 52 Kodeksu pracy (zwolnienia dyscyplinarne) za rzekomą krytykę pracodawcy, polegającą na informowaniu społeczeństwa o występowaniu niedoborów w środkach ochrony indywidualnej, należałoby się zastanowić nad kwestią dopuszczalności takiej krytyki i jej zakresu.

dopuszczalna krytyka 

Nie można zgodzić się z poglądem, że to tylko pracodawca może w sposób krytyczny wypowiadać się o swoich pracownikach. Takie uprawnienia mają również pracownicy, co potwierdzają liczne wyroki SN, w tym wyrok tego Sądu z dnia 7 września 2000 r., I PKN 11/100, który stanowi, że pracownik może otwarcie, krytycznie i we właściwej formie wypowiadać się w sprawach dotyczących organizacji pracy.

zakres krytyki 

Jednakże w tym miejscu należy się zastanowić nad dozwolonym zakresem takiej krytyki. Brak uregulowań prawnych w tym zakresie może nastręczać pewnych trudności przy określaniu norm dopuszczalnej krytyki. Pewne wskazówki w tym obszarze daje nam wcześniej wspomniane orzecznictwo. Z pewnością krytyka ta:

  • nie może obrażać pracodawcy
  • musi się mieścić w dopuszczalnych granicach > odnosić się do ważnego interesu publicznego np. zwrócenie uwagi społeczeństwa i władz na konkretne problemy;
  • musi być proporcjonalna do zakładanego celu, np. uzyskanie pomocy, czy wsparcia
  • powinna w obiektywny sposób znajdować odzwierciedlenie w rzeczywistym stanie faktycznym.

Publiczna krytyka czyniona przez personel medyczny, uwidaczniająca rzeczywiście istniejące problemy organizacyjne pracodawców, polegające m. in. na brakach w środkach ochrony indywidualnej, jest jak najbardziej dopuszczalna, o ile została wypowiedziana w odpowiedniej formie, a co za tym idzie nie może być podstawą do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę.

Tomasz Kozak
radca prawny

 

————–
autor od kilku świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Olsztynie; członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Olsztynie; lider Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2017r. wykładowca z zakresu prawa medycznego i prawa pracy oraz z zakresu ochrony danych medycznych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym, jak również w sprawach cywilnych i z zakresu prawa pracy; od 2018r. pełni funkcję Inspektora Ochrony Danych w kilku podmiotach leczniczych oraz w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Olsztynie;


scales-303388_640.png

Na szpitalu spoczywa zwiększone ryzyko odpowiedzialności wobec personelu medycznego jeżeli doszło do zakażenia w związku z pracą zawodową. Personel medyczny korzysta bowiem z domniemania faktycznego, że do zakażenia doszło w związku z pracą zawodową w przypadku choćby lekkiego niedbalstwa placówki medycznej. Sąd Najwyższy w jednej ze spraw podkreślił (wyrok SN z dnia 15 maja 2001 r., sygn. II UKN 395/00), że ma to związek z tym, że medykom nie przysługuje uprawnienie do powstrzymania się od wykonywania pracy niebezpiecznej, gdyż ich obowiązkiem pracowniczym jest ratowanie życia ludzkiego na mocy przepisu art. 210 § 5 Kodeksu pracy (k.p.).

Odpowiedzialność placówki medycznej ma miejsce choćby w przypadku lekkiego niedbalstwa, wobec biernego zachowania, jeżeli istniały techniczne środki dla wyeliminowania, czy choćby zminimalizowania możliwości zakażenia. Niewykorzystanie tych środków przez pracodawcę dawało podstawę do przypisania mu zawinionej bierności i uzasadnia jego odpowiedzialność deliktową. W innej sprawie Sąd Najwyższy ponadto stwierdził (wyrok SN z dnia 13 kwietnia 2000 r., I PKN 584/99), że zakład opieki zdrowotnej jako pracodawca ma obowiązek zastosowania wszelkich dostępnych środków organizacyjnych i technicznych mających na celu ochronę zdrowia pracowników personelu medycznego. W panującym aktualnie stanie epidemii w szpitalach występują realne zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników medycznych, w związku z tym placówka ma obowiązek szczególnej staranności w zakresie przeciwdziałania ich wystąpieniu.

Naruszenie tego obowiązku może stanowić czyn niedozwolony, niezależnie od tego, że może być również uznane za naruszenie objętego treścią stosunku pracy obowiązku zapewnienia pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (wyrok SN z dnia 27 stycznia 2011 r., II PK 175/10).

obowiązek pracy medyków 

W kontekście obowiązku udzielenia pomocy medycznej należy wskazać także na zapisy ustaw regulujące wykonywania poszczególnych zawodów, w tym ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z dnia 05 grudnia 1996 r.:

– obowiązek udzielania pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki (art. 30 ww. ustawy);

– wyłączenie możliwości odstąpienia lekarza od leczenia pacjenta lub odmowy leczenia w sytuacji, gdy zachodzi sytuacja opisana powyżej (art. 38 ust. 1 ww. ustawy);

– lekarz może być powołany przez uprawniony organ do udzielania pomocy lekarskiej w celu zwalczania skutków katastrof, epidemii i klęsk żywiołowych na czas ich trwania (art. 48 ww. ustawy).

Także w ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej z dnia 15 lipca 2011r. przewidziano obowiązek udzielenia pomocy przez pielęgniarkę i położną – zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi – w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowotnego (art. 12 ust. 1 ww. ustawy).

Warto w tym miejscu także odnotować stanowisko lekarskiego samorządu zawodowego, który opublikował informację – opracowaną przez Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej – dotyczącą zasad wykonywania zawodu lekarza w związku z ogłoszonym stanem epidemii. W materiale tym wskazano m.in.: „zgodnie z obowiązującymi przepisami, regulującymi zasady wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty, nie możemy odmówić pomocy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, także wtedy, gdy wiąże się to z narażeniem własnego zdrowia czy nawet życia. Odmowa pomocy w tej sytuacji może skutkować odpowiedzialnością karną i zawodową ale mając pełne prawo do dbania też o własne zdrowie – w miarę możliwości i czasu – powinniśmy zabiegać o wsparcie czy pomoc, np. policji lub innych służb (…)”

odmowa a prawo karne 

Nie można także absolutnie pomijać prawno-karnej oceny ewentualnej odmowy udzielenia świadczenia zdrowotnego, w sytuacji, gdy lekarz lub inny pracownik medyczny wykonujący swoją pracę na oddziale szpitalnym jest gwarantem bezpieczeństwa pacjenta (art. 160 § 2 k.k.). Należy w tym miejscu przypomnieć, że zgodnie z wypracowanym w orzecznictwie sądowym poglądem – lekarz jest gwarantem bezpieczeństwa pacjenta zawsze wówczas, gdy spoczywa na nim szczególny obowiązek prawny zapobiegania negatywnym skutkom dla zdrowia i życia. W takich warunkach odmowa udzielenia pomocy medycznej, zawsze będzie podlegać ww. surowszej kwalifikacji prawnej.
opracowanie na dzień 07 kwietnia 2020r.

 

Karol Kolankiewicz                                         Krzysztof Izdebski
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ                         adwokat, Lider ISPOZ

do pobrania TUTAJ > https://www.ispoz.pl/wp-content/uploads/2020/04/ISPOZ-odpowiedzialność-placówki-wobec-zakazu-odstąpienia-medyków-od-pracy.pdf

————

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby  Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.  

 Krzysztof Izdebski jest adwokatem – członkiem Okręgowej Izby Adwokackiej w Toruniu; absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu; współzałożyciel Instytutu; specjalizuje się w tematyce związanej z prawem medycznym; od 2010r. – Rzecznik Praw Lekarza przy Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej Izbie Lekarskiej w Toruniu, gdzie zajmuje się poradnictwem prawnym, skierowanym do lekarzy; prowadzi wykłady z zakresu prawa medycznego, skierowane do lekarzy, lekarzy stażystów oraz szkolenia dla sędziów okręgowego sądu lekarskiego z zakresu procedury stosowanej w postępowaniu przed sądami lekarskimi; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Medical Tribune, Manager ZOZ, Meritum, Wydawnictwa Po Dyplomie

 


justice-2756939_640.png

Podczas zwalczania epidemii COVID-19 pojawia się coraz częściej pytanie, na kim ciąży obowiązek zapewnienia środków ochrony indywidualnej w czasie udzielania świadczeń opieki zdrowotnej.

Każda placówka medyczna, w tym szpital, czy przychodnia, tak jak każdy inny pracodawca, ma obowiązek zachowania należytej staranności i podjęcia wszelkich możliwych działań w zakresie uniemożliwiającym (wykluczającym) narażenie personelu medycznego na zakażenie chorobami w czasie wykonywania pracy.

ochrona także dla „kontraktowców” 

Każda placówka ochrony zdrowia musi zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy, zarówno pracownikom, jak i współpracownikom, tzn. osobom wykonującym swoje prace na podstawie innych umów, np. umowa o świadczenie umów, umowa zlecenia, czy tzw. umowa kontraktowa (art. 304 § 1 k.p.). Oznacza to, że jeżeli pracownik lub współpracownik „zmuszony” jest przebywać w miejscu, gdzie występuje koronawirus lub jest duże ryzyko jego występowania, należy wyposażyć go w odpowiednie środki, w tym rękawiczki, gogle ochronne, fartuchy, przyłbicy, odpowiedniej jakości maseczki ochronne, ale także płyny do dezynfekcji, czy płyny antybakteryjne.

odpowiednia jakość 

Zastosowane środki ochrony indywidualnej oraz odzież i obuwie robocze muszą posiadać odpowiednie do zagrożenia właściwości ochronne i użytkowe. Co bardzo istotne, dostarczone pracownikowi medycznemu środki ochrony indywidualnej muszą być dopasowane rozmiarem do danego pracownika medycznego, w przeciwnym razie nie chronią go w sposób odpowiedni.

skutki niedbalstwa placówki 

– może zostać ocenione jako ciężkie naruszenie jego podstawowych obowiązków i jako takie stanowić podstawę rozwiązania przez pracownika stosunku pracy bez wypowiedzenia (art. 55 § 11 k.p.);
– może rodzić odpowiedzialność cywilną placówki wobec pracownika lub współpracownika, gdy udowodni on, że poniósł on szkodę materialną (np. zwiększone wydatki na leczenie, zakup lekarstw, koszty zaleconej odpowiedniej diety, koszty przejazdy na badania i wizyty kontrolne, ale także utracone zarobki w innej placówce na skutek choroby lub odosobnienia) lub również krzywdę (np. cierpienie, lęk o życie własne lub osób najbliższych).

Szersza opinia prawna do pobrania tutaj > ISPOZ środki ochrony indywidualnej – obowiązek placówki

Karol Kolankiewicz
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ

————-
autor jest członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.



Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na zapytanie potwierdziło prawidłowość stanowiska ISPOZ zawartego w naszej opinii prawnej.

Powyższe może pomóc wielu lekarzom, którzy w odpowiedzi na apele o ograniczenie bezpośredniej osobistej styczności z pacjentami, takie zwolnienia wystawili.

Poniżej zamieszczamy tekst odpowiedzi Min. Zdrowia oraz naszą opinię

Stanowisko DeZ w MZ

ISPOZ zwolnienie lekarskie w drodze teleporady OPINIA

Karol Kolankiewicz
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ

————–
od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych;


3.jpg

Możliwość skierowania do pracy przy zwalczaniu epidemii już obecnie przewidują przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z dnia 5 grudnia 2008 r. /dalej ustawa o zapobieganiu zakażeń/, zmieniona ustawą z dnia 28 marca 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19,
która jest w trakcie prac w Senacie.

skierowanie – decyzja wojewody

Decyzję o skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii co do zasady wydaje wojewoda, tzn. w przypadku skierowania do pracy na terenie województwa, w którym osoba skierowana posiada miejsce pobytu lub jest zatrudniona.

Wyjątkowo decyzję taką będzie wydawał minister zdrowia, tzn. w przypadku skierowania do pracy na obszarze innego województwa niż miejsce pobytu lub zatrudnienia osoby kierowanej do pracy.

W decyzji o skierowaniu powinno zostać określone przede wszystkim:
1. czas przez jaki osoba skierowana ma obowiązek pracy – nie dłuższy niż 3 miesiące;
2. wskazanie podmiotu leczniczego lub innej jednostki organizacyjnej do której dana osoba jest kierowana;

Decyzja o skierowaniu niestety nie wymaga choćby lakonicznego uzasadnienia – lekarz lub inny pracownik ochrony zdrowia nie będzie wiedział dlaczego jest skierowany do tej, a nie do innej placówki, jak również nie dowie się dlaczego na taki a nie inny okres;

Decyzja taka może być przekazywana w każdy możliwy sposób zapewniający dotarcie decyzji do adresata, w tym ustnie. Nie można zatem wykluczyć, że osoba może zostać powiadomiona o skierowaniu do pracy przy pomocy poczty elektronicznej, faksu, a nawet w rozmowie telefonicznej. Powstaje jednak od razu pytanie – w przypadku rozmowy telefonicznej – skąd osoba skierowana ma mieć pewność, że decyzja została wydana i przekazana jej przez przedstawiciela wojewody, czy ministra zdrowia. Dopiero w dalszym przepisie przewidziano, że gdy decyzja jest przekazana w sposób inny niż na piśmie, jest jednak doręczana na piśmie, ale dopiero po ustaniu przyczyn uniemożliwiających jej doręczenie w ten sposób.


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.