Newsy

Depositphotos_227024456_s-2019.jpg

Orzeczenia sądów w pośredni sposób wpływają na działalność lekarską i pielęgniarską.  Orzeczenia te nie są oczywiście źródłem prawa, jednak znajomość tez i wniosków w nich zawartych okazuje się przydatna. Orzeczenia te niejednokrotnie rozwiewają wątpliwości i pozwalają na prawidłowe zastosowanie danego przepisu prawa.

Tytułem przykładu warto w tym miejscu przytoczyć tezy z kilku wybranych orzeczeń:

  • Oświadczenie pacjenta o możliwości udostępnienia dokumentacji medycznej osobie najbliższej, złożone również w innej placówce medycznej i nie odwołane w żaden sposób (wyraźny lub dorozumiany) powoduje domniemanie, że oświadczenie to zachowuje swoją moc również w innych placówkach ochrony zdrowia (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2013 r., VII SAB/Wa 217/12);
  • Dokumentacja medyczna, która utrudnia uzyskanie rzetelnej informacji o stanie zdrowia może uzasadniać zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz pacjenta. Przez prawo do informacji realizuje się cel, jakim jest stworzenie pacjentowi warunków do świadomego podejmowania decyzji w procesie leczenia. Źródłem informacji o stanie zdrowia pacjenta jest przede wszystkim dokumentacja medyczna, a nie tylko informacja ustna pochodząca od lekarza lub innej osoby upoważnionej. Prawo do informacji prawdziwej, kompletnej, całościowej, wyczerpującej, odnoszącej się do stanu zdrowia, jako realizacja prawa każdego człowieka do prawdy, oznacza, że również dokument, który jest źródłem tej informacji powinien mieć wskazane cechy i są to cechy niezależne od wymagań stawianych dokumentacji medycznej w przepisach administracyjnych. W sytuacji zatem, gdy naruszono prawo pacjenta do informacji o swoim stanie zdrowia pacjentowi przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2020 r. III CSK 264/17);
  • Jeśli zabieg jest celowy, a pacjent zaniedbuje zalecenia lub odmawia poddania się takiemu zabiegowi, lekarz ma obowiązek ponawiać próby przekonania pacjenta do zabiegu, jeśli pozostaje z nim w bezpośrednim kontakcie. Niepodobna z góry określić, ile takich prób lekarz powinien podjąć (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 r., II CSK 259/08);
  • Za naruszenie praw pacjenta nie można uznać odmowy przepisania pacjentowi określonego leku, nawet jeśli pacjent lub osoba bliska uważają, że właśnie taki lek powinien być zastosowany. To lekarz dysponuje wiedzą specjalistyczną i to on ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną oraz prawną za zastosowanie lub odmowę zastosowania określonych leków. Takiej decyzji lekarza nie może zmienić ani organ samorządu lekarskiego, ani Rzecznik Praw Pacjenta (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2017 r. VII SA/Wa 2544/16).

 

Jak można zauważyć na podstawie powyższych kilku zaledwie orzeczeń różnych sądów, warto od czasu do czasu zapoznać się orzecznictwem sądów wyższego rzędu, tzn. sądów apelacyjnych, Sądu Najwyższego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Orzecznictwo sądowe ma pewien wymiar prawotwórczy w sytuacjach nieprzewidzianych w normach prawa powszechnie obowiązującego. Żaden system prawa nie jest bowiem w stanie przewidzieć wszystkich możliwych stanów faktycznych, mogących pojawić się w przyszłości i w pełnym zakresie objąć ich regulacjami. W przypadku sporu sądowego dotyczącego stanu faktycznego, który nie jest odpowiednio ujęty w przepisach prawa, rozstrzygnięcie sądu może stanowić tzw. precedens prawotwórczy, na który strony będą się powoływać w podobnych sprawach.

 

Anna Karkut i Karol Kolankiewicz
———————————————————————

Anna Karkut – prawnik – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń, w tym m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2020-2021) w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej.
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego dla lekarzy stażystów i dla lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy, ale także ochrony danych osobowych, czy ochrony zdrowia psychicznego, w tym m.in. dla okręgowych izb lekarskich w Gdańsku, Szczecinie, Lublinie, Tarnowie i Krakowie, ale także dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018), Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku (2011), czy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie (2011); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)


1.jpg

Można w procesie domagać się od Dyrekcji zapłaty dodatku COVID-owego,
jeżeli nie zostanie zapłacony dobrowolnie lub w zaniżonej wysokości.

Przypomnieć trzeba, że lekarze i pielęgniarki powinni uzyskać od podmiotu leczniczego dodatek COVID, jeżeli udzielają świadczeń w podmiotach zobowiązanych do realizacji świadczeń opieki zdrowotnej w związku z walką z COVID-19. Uprawnienie przysługuje medykom zatrudnionym (na umowie o pracę, na kontrakcie) w szpitalach II i III poziomu zabezpieczenia „COVID-owego”, którzy uczestniczą w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mają bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem / z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 +tym którzy wykonują swój zawód w SOR lub izbach przyjęć, zespołach ratownictwa medycznego – pod warunkiem, że osoby te nie zostały skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii na podstawie decyzji wojewody lub ministra zdrowia.

Wynika to z polecenia Ministra Zdrowia z dnia 1 listopada 2020r. wydanego Prezesowi NFZ, aby przekazał podmiotom leczniczym dodatkowe środki finansowe w tym celu.

wysokość dodatku

Wysokość świadczenia dodatkowego wynosi 100% wynagrodzenia brutto uprawnionej do dodatku COVID osoby, przy czym nie może więcej niż 15 000 zł. Wysokość dodatku COVID jest uzależniona jedynie od wysokości miesięcznego wynagrodzenia danej osoby – polecenie Ministra Zdrowia nie przewiduje żadnych innych kryteriów przy obliczaniu jego wysokości, np. minimalnej liczby godzin pracy z pacjentem zakażonym, przebywania w kombinezonie ochronnym, czy ilości „obsłużonych” pacjentów.

Dyrekcja placówki nie może kwoty dodatku COVID dowolnie obniżać. Polecenie Min. Zdrowia dopuszcza jedynie proporcjonalne obniżenie kwoty dodatku za dany miesiąc, tzn. gdy dana osoba będzie wykonywać pracę przez niepełny miesiąc, np. gdy będzie na urlopie, zwolnieniu lekarskim, czy zostanie objęta kwarantanną lub izolacją. Można zatem przyjąć, że jeżeli dana osoba była przez 3 dni w danym miesiącu przebywała na zwolnieniu lekarskim, to dodatek COVID ulega obniżeniu o 3/30 wynagrodzenia za dany miesiąc. Dla przykładu jeżeli wynagrodzenie brutto za miesiąc marzec 2021r. wynosiło 6 000 zł, to uprawniony medyk powinien otrzymać kwotę 5 400 zł z tytułu dodatku COVID (6000 zł – 600 zł) . Placówka oczywiście powinna wypłacić ww. kwotę po odliczeniu odpowiednych „narzutów” publicznoprawnych (składki na ZUS, zaliczka na podatek)

Nie ma także podstaw prawnych domagania się przez dyrekcje szpitali sporządzania przez poszczególnych uprawnionych lekarzy i pielęgniarki (także przez ordynatorów, czy pielęgniarki oddziałowe) list / wykazu czasu poświęconego na pacjentów COVID-owych, czy spędzonych w kombinezonie ochronnym, itp.

brak zgłoszenia uprawnionego do NFZ to czyn bezprawny

Warunkiem otrzymania dodatku jest uprzednie zgłoszenie danej osoby uprawionej do oddziału wojewódzkiego NFZ przez kierownika / dyrektora  podmiotu leczniczego. Jeżeli dyrektor / kierownik nie zgłasza danej osoby do NFZ pomimo uprawnienia takiej osoby do otrzymania dodatku COVID dopuszcza się czynu bezprawnego. Przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 415 k.c. odpowiedzialność za szkodę ponosi ten, kto ją wyrządził ze swojej winy. Z kolei osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu (art. 416 k.c.). Wina z kolei łączy się z koniecznym wystąpieniem dwóch jej elementów: obiektywnego, czyli bezprawności zachowania i subiektywnego, zakładającego podstawy do postawienia zarzutu z punktu widzenia powinności i możliwości przewidywania szkody oraz przeciwdziałania jej wystąpieniu. Podstawą do postawienia zarzutu jest natomiast zły zamiar (świadomość lub chęć wyrządzenia szkody) lub niedbalstwo (niedołożenie należytej staranności, jaka jest w danych okolicznościach wymagana dla właściwego zachowania).

W prawie cywilnym bezprawność jest rozumiana szeroko jako sprzeczność z szeroko rozumianym porządkiem prawnym. Można zatem przyjąć, że z bezprawnością mamy do czynienia na skutek złamania reguł postępowania określonych nie tylko przez normy prawne (np. ustawy, rozporządzenia), ale też zasady współżycia społecznego, czy dobre obyczaje. Bezprawne może być zatem zachowanie, przez które sprawca szkody nie zastosował się do określonego nakazu, czy postąpił wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów prawa, ale też kiedy jego zachowanie, choć nie narusza żadnej normy prawnej, to jednak przekracza potrzebę ostrożności wymaganą przez zasady współżycia czy dobre obyczaje. Bezprawność  jest efektem ogólnego, normatywnego zakazu, skutecznego erga omnes, niewyrządzania sobie nawzajem szkody. Brak zgłoszenia do NFZ uprawnionej osoby do dodatku COVID, stanowi w sposób oczywisty złamanie takich właśnie reguł i stanowi czyn bezprawny.

Powyższa szkoda po stronie uprawnionego do dodatku COVID nie powstałaby, gdyby objęte określoną powinnością (wynikającą z ww. polecenia Min. Zdrowia) zachowanie, tzn. gdyby zgłoszenie do NFZ zostało wykonane. Oczywiście dodatek taki nie należy się, jeżeli praca danego medyka na SOR lub kontakt z pacjentami chorymi lub zakażonymi na COVID miały charakter jedynie incydentalny, czy przypadkowy.

Konsekwencją będzie wysokie prawdopodobieństwo poniesienia przez daną placówkę odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną uprawnionemu lekarzowi, czy pielęgniarce szkodę. Szkodą będzie kwota, której uprawniony lekarz, czy pielęgniarka nie uzyskali z tytułu dodatku COVID. Skutkiem orzeczenia sądu może być nie tylko nakazanie wypłaty należnych środków, ale także poniesienie kosztów takiego postępowania, w tym kosztów i opłat sądowych (np. przy kwocie ponad 10 000 złotych do 15 000 złotych – opłata sądowa to 750, zaś przy kwocie 25 0000 zł opłata wyniesie już 1 250 złotych), czy kosztów adwokata lub radcy prawnego, jeżeli będzie występował będzie w imieniu osoby uprawnionej (np. np. przy kwocie ponad 10 000 złotych do 50 000 złotych – minimalne wynagrodzenie to 3 600 złotych).

zgłoszenie roszczenia

W celu uzyskania ww. kwoty dodatku COVID uprawniony lekarz czy pielęgniarka powinien sam obliczyć w jakiej wysokości dodatek powinien otrzymać za dany miesiąc, odjąć od tego kwotę za okres, kiedy w danym miesiącu nie pracował – obliczoną proporcjonalnie (patrz wyżej). Następnie należy wezwać pisemnie (np. listem poleconym, wręczając w sekretariacie szpitala za potwierdzeniem odbioru) dyrekcję danej placówki do zapłaty konkretnej kwoty i uprzedzić, że brak zapłaty w określnym w ww. piśmie terminie (np. w ciągu 7 dni), spowoduje wystąpienie na drogę postępowania sądowego.

Kolejnym krokiem jest złożenie pozwu do sądu powszechnego – jeżeli nie nastąpi zapłata. W pozwie (w formie pisemnej) należy przywołać okoliczności i dowody wykonywani, która uzasadniają przyznanie dodatku (np. to że dany szpital jest szpitalem odpowiedniego poziomu zabezpieczenia COVID-owego, zaświadczenie o zarobkach za dany miesiąc, umowę o pracę lub kontrakt, który wykaże pracę np. na SOR, zakres obowiązków, dane konkretnych świadków), należy także wykazać, że dokładnie określona kwota nam się należy.

Karol Kolankiewicz

——————————
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie” Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy w „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego dla lekarzy stażystów i dla lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy, ale także ochrony danych osobowych, czy ochrony zdrowia psychicznego, w tym m.in. dla okręgowych izb lekarskich w Gdańsku, Szczecinie, Lublinie, Tarnowie i Krakowie, ale także dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018), Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku (2011), czy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie (2011)


1.jpg

Z doniesień medialnych wynika chęć „zamknięcia ust” lekarzom przez urzędników często najwyższego szczebla w czasie trwającej epidemii COVID-19 z powołaniem się m.in. na rzekome „sianie paniki”, czy „powtarzanie niesprawdzonych informacji”. Tymczasem zadania jakie spełnia lekarz obejmuje nie tylko jego kontakty z konkretnymi pacjentami, czy współpracownikami, ale to także relacje lekarza ze społeczeństwem i organami władzy publicznej. Każdy lekarz odgrywa niezwykle istotną rolę także w dziedzinie zdrowia publicznego i dbałości o bezpieczeństwo pacjentów. Staje się nawet bardziej widoczne w dobie pandemii.

W całości należy podzielić w tym zakresie wypowiedzi przedstawicieli samorządu lekarskiego, m.in. Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, który w wypowiedzi dla mediów zasadnie wskazywał, że „nie można oczekiwać od lekarzy, że będą milczeć w obliczu sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu obywateli, ale również swojemu i swoich rodzin […]”, jak również, że „[…] poglądy wyrażane przez lekarzy na temat problemów organizacyjnych ochrony zdrowia, czy braków sprzętowych placówek medycznych w dobie epidemii są działaniami podejmowanymi w interesie publicznym […]” (vide: wydanie internetowe Pulsu Medycyny z dnia 27 marca 2020r.).

obowiązek etyczny

Przypomnieć w tym miejscu należy, że obowiązek zabierania stanowiska w sprawach organizacji ochrony zdrowia, czy bezpieczeństwa własnego, własnej rodziny czy pacjentów, wynika przede wszystkim z norm etycznych zawartych w Kodeksu Etyki Lekarskiej (KEL).

Zgodnie z treścią art. 71 zd. 1 KEL lekarz ma obowiązek zwracania uwagi społeczeństwa, władz i każdego pacjenta na znaczenie ochrony zdrowia. Z kolei art. 11 KEL nakazuje, żeby lekarz zabiegał o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają̨ odpowiednią jakość opieki nad pacjentem.

konstytucyjna swoboda wypowiedzi 

W zakresie prawa do wypowiedzi trzeba przypomnieć zapisy naszej ustawy zasadniczej. Zgodnie treścią art. 54 § 1 Konstytucji „każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.” Nadto w art. 31 ust. 3 Konstytucji wskazano, że „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób”. Nie może zatem taki zakaz wypowiedzi zostać wprowadzony skutecznie na zalecenie czy wręcz polecenie Ministra Zdrowia, czy wojewody, o ile uprzednio nie zostanie takie uprawnienia nadane w ustawie i do tego, w którymś z powyższych celów.

rzeczowa krytyka pracodawcy

Prawa do cenzury nie ma co do zasady także pracodawca. Lekarz jako pracownik może krytycznie wypowiadać się w sprawach dotyczących organizacji pracy zwłaszcza jeżeli sam sumiennie i starannie wykonuje obowiązki pracownicze i wymaga tego samego od innych pracowników (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2000r., I PKN 11/00). Co niezwykle istotne wypowiedzi muszą być utrzymane we właściwej, stonowanej i rzeczowej formie i być formułowane w celu prawnie uzasadnionym, np. w celu zwrócenie uwagi społeczeństwa i władz na konkretne problemy organizacyjne, które mogą skutkować zagrożeniem dla personelu medycznego lub pacjentów.

Taka krytyczna wypowiedź musi opierać się na prawdziwych i sprawdzonych faktach lub okolicznościach w ich całokształcie, a nie na pomówieniach. Wreszcie krytyka nie może zawierać słów lub określeń uznanych powszechnie za niecenzuralne, obelżywe, czy po prostu – nie może mieć na celu obrazę pracodawcy, czy prowadzić jedynie do jego szykanowania.

prawo międzynarodowe 

Nie można także zapominać o normach międzynarodowych, w tym w szczególności o Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. Konwencja w art. 10 ust. 1 wyraźnie stanowi, że „każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe”. EKPC przewiduje wprawdzie, że prawo do wypowiedzi nie jest prawem absolutnym – może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez prawo i konieczne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej (art. 10 ust. 2 EKPC).

podsumowanie 

Oczywiście niniejszy tekst nie powinien stanowić zachęty do publicznego krytykowania działań władzy publicznej, czy pracodawców. W razie sporu każda krytyka i reakcja na nią osoby lub podmiotu krytykowanego, wymaga wyjątkowo wnikliwej oceny całokształtu okoliczności w jakich nastąpiła.
Celem tego artykułu jest jedynie wskazanie możliwych dróg obrony przed nieuprawnionymi próbami cenzury, czy wręcz sankcjami, wobec lekarzy, którzy w społecznie uzasadnionym celu i w odpowiedni sposób wskazują na niedociągnięcia, czy braki w systemie organizacji ochrony zdrowia.

adwokat Karol Kolankiewicz

———-
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


Depositphotos_109721930_s-2019.jpg

Od dnia 4 listopada 2020r. obowiązują nowe zasady -> lekarz oraz inna osoba wykonująca zawód medyczny (np. pielęgniarka) nie ma obowiązku poddania się kwarantannie:

  • od dnia następującego po dniu skierowania do wykonania testu -> jest jedynie kierowany do diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2
    3a ust. 1 i 1a Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z dnia 9 października 2020 r.)
  •  w przypadku stwierdzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2- u osoby z nim zamieszkującej lub prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe -> po spełnieniu łącznie poniższych przesłanek:
    -> jeżeli jest osobą uczestnicząca w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej osobom chorym na COVID-19
    -> jeżeli będzie codziennie badany testem antygenowym -> przez okres co najmniej 7 dni, po dniu styczności ze źródłem biologicznych czynników chorobotwórczych -> przed rozpoczęciem uczestniczenia w udzielaniu tych świadczeń.
    (§ 5 ust. 6 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 kwietnia 2020r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego).

Nadal, gdy u danej osoby zostanie stwierdzone zakażenie wirusem SARS-CoV-2, osoba taka jest poddawana obowiązkowej izolacji w warunkach domowych, chyba że zostanie skierowana do izolatorium lub poddana hospitalizacji
(§ 4 ust. 1 i 1a Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z dnia 9 października 2020 r.).

adwokat Karol Kolankiewicz

———-
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu – Specjaliści Prawa Ochrony Zdrowia; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


Depositphotos_224573896_s-2019.jpg

To już trzeci z cyklu skrypt „PRAKTYCZNIE O PRAWIE KARNYM” dla lekarzy.

Tym razem staraliśmy się odpowiedzieć na następujące pytania związane z przesłuchaniem lekarza jako świadka:

  • Czy jako lekarz mogę odmówić zeznań?
  • Kiedy mogę odmówić odpowiedzi na pytanie ?
  • Kto jest dla mnie „osobą najbliższą”?
  • Składanie zeznań a tajemnica lekarska ?
  • Czy wezwanie na przesłuchanie może być przekazane telefonicznie lub mailowo?
  • Czy muszę iść na przesłuchanie jeśli w tym dniu mam dyżur w szpitalu ?
  • Co mi grozi jeśli nie stawię się na przesłuchanie bez usprawiedliwienia ?
  • Czy mogę na przesłuchanie przyjść z prawnikiem ?
  • Jaki mam wpływ na treść moich zeznań w protokole ?

Mamy nadzieję, że także to opracowanie okaże się przydatne >> do pobrania poniżej >>

ISPOZ dla medyków o prawie karnym skrypt 3-2020

 

Krzysztof Izdebski              Karol Kolankiewicz
adwokat                               adwokat

———-

Krzysztof Izdebski jest adwokatem – członkiem Okręgowej Izby Adwokackiej w Toruniu; absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu; współzałożyciel Instytutu; specjalizuje się w tematyce związanej z prawem medycznym; od 2010r. – Rzecznik Praw Lekarza przy Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej Izbie Lekarskiej w Toruniu, gdzie zajmuje się poradnictwem prawnym, skierowanym do lekarzy; prowadzi wykłady z zakresu prawa medycznego, skierowane do lekarzy, lekarzy stażystów oraz szkolenia dla sędziów okręgowego sądu lekarskiego z zakresu procedury stosowanej w postępowaniu przed sądami lekarskimi; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Medical Tribune, Manager ZOZ, Meritum, Wydawnictwa Po Dyplomie

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.



Kwestia ta pojawia się coraz częściej, gdy w danej placówce nie ma możliwości pracy w pełnym wymiarze w czasie epidemii COVID-19. Pracodawcy wówczas wydają polecenie wykorzystania zaległego urlopu.

prawo do wypoczynku 

Przypomnieć trzeba, że kwestię urlopów regulują przepisy Kodeksu pracy (k.p.) > każdemu pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego (art. 152 § 1 k.p.). Pracodawca ma obowiązek udzielić pracownikowi urlopu w tym roku kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo (art. 161 k.p.). Urlop wypoczynkowy, ze względu na jego cel, powinien być wykorzystywany w naturze (dotyczy to także urlopów zaległych).

plan urlopów

Zasadą jest, że urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów ustalonym przez pracodawcę. W tym zakresie powinien on wziąć pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy.

Planem urlopów nie obejmuje się:
1. tzw. urlopu na żądanie (4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym – art. 1672 k.p);
2. urlopu po okresie urlopu macierzyńskiego – na wniosek pracownicy (także pracownika – ojca wychowującego dziecko oraz pracownika – innego członka najbliższej rodziny, który korzysta z urlopu macierzyńskiego) pracodawca ma obowiązek udzielić urlopu bezpośrednio po urlopie macierzyńskim (art. 163 § 3 k.p.).

Przepis art. 163 § 11 k.p. przewiduje też dwie sytuacje, kiedy pracodawca jedynie ustala termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem (wówczas nie ustala planu urlopów), tzn. jeżeli wyraziła na to zgodę zakładowa organizacja związkowa lub gdy w danym zakładzie nie działa zakładowa organizacja związkowa.

W każdej z ww. sytuacji pracodawca także powinien wziąć pod uwagę nie tylko wnioski pracowników, ale także konieczność zapewnienia normalnego toku pracy (uzgodnienie nie obejmuje tzw. urlopu na żądanie).

urlop zaległy

Ustawodawca przewidział także, że gdy pracownik nie wykorzystał urlopu w tym roku, w którym uzyskał do niego prawo, wówczas pracodawca ma obowiązek udzielić urlopu pracownikowi najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego
(art. 168 k.p.).

Urlop zaległy powinien być wykorzystany lub udzielony przed urlopem bieżącym, aby doprowadzić do sytuacji, w której pracownik nie będzie miał urlopu zaległego z roku poprzedniego.

Termin wykorzystania zaległego urlopu powinien w miarę możliwości zostać uzgodniony z pracownikiem, jednak zwrócić uwagę należy, że wniosek pracownika dot. udzielenia urlopu (tak bieżącego, jak i zaległego) nie jest dla wiążący dla pracodawcy (poza wyjątkami wskazanymi powyżej w art. 163 i art. 167(2) k.p.).

Pracodawca może taki wniosek uwzględnić, jeżeli urlop we wskazanym przez pracownika czasie nie koliduje z koniecznością zapewnienia normalnego toku pracy, pracodawca może jednak takiego wniosku nie uwzględnić, gdy w jego ocenie zachodzi konieczność zapewnienia normalnego toku pracy.

Podsumowując powyższe rozważania uznać należy, że ostateczna decyzja w sprawie udzielenia urlopu zaległego należy do pracodawcy.

Karol Kolankiewicz
adwokat
———-

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.