Newsy

1.jpg

Ogłoszony plan likwidacji stażu podyplomowego lekarzy budzi liczne wątpliwości – > w aktualnym stanie prawnym nie ma możliwości udzielania świadczeń zdrowotnych przez studentów medycyny, gdyż:

  1. badanie pacjenta może przeprowadzić jedynie lekarz (art. 32 ust. 1 u.zaw.lek.) – aktualnie student może jedynie obserwować działania lekarza – do tego wyłącznie „w zakresie niezbędnym do celów dydaktycznych” -> do tego wyłącznie w klinikach i szpitalach akademii medycznych, medycznych jednostkach badawczo-rozwojowych i innych jednostkach uprawnionych do kształcenia studentów nauk medycznych (art. 36 ust. 4 u.zaw.lek.);
  2. jedynie lekarz udzielić może informacji przed wyrażeniem przez pacjenta zgody na udzielenie świadczenia zdrowotnego (o stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu – art. 31 ust. 1 i nast. u.zaw.lek.)
  3. brak określenia jakie czynności mógłby wykonywać student medycyny: samodzielnie, jakie pod nadzorem lekarza, a jakie po uzgodnieniu, czy konsultacji z lekarzem -> tak jak zostało to określone w zakresie dot. lekarzy w trakcie stażu podyplomowego, np. lekarz stażysta jest uprawniony do przedmiotowego i podmiotowego badania pacjenta oraz udzielania, po konsultacji z opiekunem, porad lekarskich; wydawania, po konsultacji z opiekunem, zleceń lekarskich (art. 15 b u.zaw.lek.);
  4. student medycyny nie ma uprawnienia do dokonywania wpisów w historii choroby i innej dokumentacji medycznej -> lekarz stażysta ma takie uprawnienie we współpracy z opiekunem (art. 15 b ust. 3 pkt. 6 u.zaw.lek.);
  5. student medycyny nie ma uprawnienia do wystawienia recepty, czy skierowania -> lekarz stażysta ma takie uprawnienie we współpracy z opiekunem (art. 15 b ust. 3 pkt. 11 u.zaw.lek.);
  6. student medycyny nie ma uprawnienia nawet do udzielania informacji o stanie zdrowia pacjenta -> lekarz stażysta ma takie uprawnienia (art. 15 b ust. 3 pkt. 7 u.zaw.lek.);
  7. student medycyny nie ponosiłby odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad wykonywania zawodu lekarza czy norm etycznych przed organami samorządu lekarskiego, gdyż nie jest członkiem samorządu;
  8. nie wiadomo kto miałby ponosić odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną pacjentowi przez studenta (może uczelnia medyczna, może szpital);
  9. nie wiadomo jak miałyby wyglądać relacje studenta medycyny z tzw. personelem średnim – lekarz stażysta na prawo samodzielnego zlecania czynności pielęgnacyjnych (art. 15 b ust. 3 pkt. 8 u.zaw.lek.) / pielęgniarka i położna wykonują zlecenia lekarskie zapisane w dokumentacji medycznej (15 ust. 1 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z dnia 15 lipca 2011 r.)
  10. udzielanie świadczeń przez studenta medycyny naruszałby prawo pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych (art. 8 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z dnia 6 listopada 2008 r.) – student udzielałby świadczeń bez rzeczywistej weryfikacji posiadanej wiedzy teoretycznej i praktycznych umiejętności.

Nie może budzić wątpliwości, że aktualnie wyłącznie staż podyplomowy lekarzy umożliwia niezbędne uzupełnienie wiedzy i umiejętności praktycznych uzyskanych przez studentów w trakcie studiów medycznych. Jest to także gwarancja realizacji prawa pacjenta do otrzymania świadczeń zdrowotnych odpowiedniej jakości.

adwokat Karol Kolankiewicz

———————————————————————
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego, współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021) oraz podręcznika „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia prawne” (2021)


Karol-Kolankiewicz-ISPOZ.jpg

Zagadnienia związane z wymianą/udostępnianiem danych w dobie epidemii – granice interesu publicznego i interesu osoby fizycznej  omawiać będą eksperci z ISPOZ  Karol Kolankiewicz i Anna Karkut.

Konferencję organizuje Wielkopolska Izba Lekarska w Poznaniu w dniu 27 października 2021r.

Zachęcam do zapisywania się -> Formularz zgłoszeniowy  znajduje się tutaj  

 

adw. Karol Kolankiewicz 

 

———————————

Karol Kolankiewicz adwokat, od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego; współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021) oraz podręcznika „Prawo medyczne dla lekarzy. Wybrane zagadnienia” (2021)



Lekarzowi przysługuje urlop szkoleniowy w wymiarze 6 dni na przygotowanie się i przystąpienie do PES. Za czas ww. urlopu szkoleniowego lekarz zachowuje prawo do wynagrodzenia (art. 16s ust. 2 ustawy z dnia 05.121996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty). Przepis ten jest stanowczy, zatem pracodawca powinien taki wniosek o udzielenie urlopu szkoleniowego uwzględnić.

Dodać trzeba, że ww. urlop szkoleniowy przysługuje lekarzowi, który prawidłowo złożył wniosek o przystąpienie do PES do dyrektora CEM  (o którym mowa w art. 16rb ust. 1 ww. ustawy: „Lekarz, który ukończył przedostatni rok szkolenia specjalizacyjnego albo który uzyskał potwierdzenie zakończenia szkolenia specjalizacyjnego, o którym mowa w art. 16r ust. 6 pkt 1, oraz lekarz, który uzyskał decyzję, o której mowa w art. 16 ust. 7 albo 9 […]”). Taki wymóg wynika z treści rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów.

W ww. przepisach nie zawarto żadnego ograniczenia co do tego ile razy lekarz nabywa takie uprawnienie, zatem przyjąć trzeba, że przed przygotowaniem się i przystąpieniem do każdego kolejnego PES lekarz nabywa uprawnienie do ww. płatnego urlopu szkoleniowego.
Zwrócić jednak uwagę należy, że co do zasady PES jest składany w formie egzaminu testowego i egzaminu ustnego (w kolejności ustalonej przez dyrektora CEM), zatem urlop przysługuje lekarzowi jedynie przed pierwszą z ww. części PES – w konsekwencji trzeba przyjąć, że nie przysługuje przez drugą z ww. części PES.

Wątpliwości budziłoby domaganie się kolejnego urlopu szkoleniowego, gdyby lekarz nie przystąpił do PES w wyznaczonym terminie. Zauważyć trzeba, że celem tego przepisu jest odpłatny urlop na łącznie dwie „aktywności”, tzn. przygotowanie się i przystąpienie do PES, zatem, jeżeli lekarz jedynie przygotowuje się do PES, ale nie do niego następnie przystępuje, narusza ww. cel analizowanego przepisu. W takiej sytuacji uznać trzeba, że na przygotowanie się i przystąpienie do kolejnego PES taki urlop szkoleniowy nie przysługuje.

Z kolei w sytuacji, gdy lekarz przygotowywał się i przystąpił do egzaminu PES, ale uzyskał wynik negatywny, to w sytuacji, gdy przystępuje do PES w kolejnej sesji egzaminacyjnej trzeba przyjąć, że ww. urlop szkoleniowy ponownie lekarzowi przysługuje. Celem tego przepisu jest bowiem danie lekarzowi pewnego komfortu w postaci odpłatnego urlopu szkoleniowego na przygotowanie się i przystąpienie do egzaminu PES.

 

adwokat Karol Kolankiewicz

 

——————————————————————–
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”;

od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego i ochrony danych osobowych, m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (2021), czy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018);

współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)


Depositphotos_341358818_s-2019.jpg

Brak przeszkolenia po ponad 5-letniej przerwie wykonywania zawodu lekarza to zły pomysł.

Ustawa z dnia 27 listopada 2020r. wprowadziła art. 10 ust. 3a ustawy z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty w następującym brzmieniu:

      3a. W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii lekarze, o których mowa w ust. 3,
są zwolnieni z odbycia przeszkolenia, pod warunkiem, że przez pierwsze trzy miesiące wykonywania zawodu udzielają świadczeń zdrowotnych pod nadzorem odpowiednio lekarza albo lekarza dentysty posiadającego specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty”.

brak okresu przejściowego

            Powyższa zmiana weszła w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia (ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw w dniu 30 grudnia 2020r.), zatem obowiązuje od dnia 31 grudnia 2020r.

Powyższa ustawa nie zawiera przepisu „przejściowego”, który wskazywałby jak należy postępować wobec lekarzy, wobec których podjęta została już uchwała o obowiązku odbycia przeszkolenia po ponad 5 letniej przerwie. Zauważyć należy, że cały czas obowiązuje przepis art. 10 ust. 3 ww. ustawy o zawodach lekarza w następującym brzmieniu:

            „3. Lekarz posiadający prawo wykonywania zawodu,
który nie wykonuje go przez okres dłuższy niż 5 lat, a zamierza podjąć jego wykonywanie,
ma obowiązek zawiadomienia o tym właściwej okręgowej rady lekarskiej i odbycia przeszkolenia”.

 

          fundamentalne wątpliwości 

  Wskazać trzeba, że powyższa zmiana budzi fundamentalne z punktu widzenia sprawowania przez samorząd lekarski pieczy nad prawidłowym wykonywaniem zawodu oraz bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów, w szczególności kluczowe wątpliwości budzi:

  1. wprowadzenie możliwości, aby lekarz (w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii) miał możliwość udzielania świadczeń zdrowotnych bez odbycia przeszkolenianiezależnie od długości przerwy, czy posiadanego wcześniej doświadczenia (lub braku doświadczenia w zawodzie) lub specjalizacji (lub  braku specjalizacji).

Przepis ten dopuszcza zatem udzielanie świadczeń zdrowotnych (oczywiście z poniżej opisanymi zastrzeżeniami) każdemu lekarzowi:

–          nawet po ponad 10, 15 czy 20-letniej przerwie (lub dłuższej);

–          który po odbyciu stażu podyplomowego i przyznaniu mu prawa wykonywania zawodu, w ogóle zawodu nie wykonywał (albo wykonywał go w bardzo krótkim okresie czasu).

  1. wprowadzenia tego przepisu nie uzasadnia aktualnie obowiązujący stan epidemii. Nie zawarto w przepisie konieczności udzielania świadczeń zdrowotnych w związku z COVID-19, zatem chodzi tu o udzielanie świadczeń w dowolnym zakresie.

Przepis powinien zostać co najmniej doprecyzowany, np. poprzez wskazanie:

–          że lekarz po ponad 5-letniej przerwie musi odbyć choćby najkrótsze przeszkolenie z ewentualnym dodatkiem, że okres przeszkolenia nie może być dłuższy niż 2, czy 3 miesiące;

–          że udzielanie świadczeń zdrowotnych w tym trybie dotyczy jedynie szczególnych sytuacji, np. gdy zachodzi konieczność natychmiastowego udzielenia pomocy;

–          że udzielanie świadczeń zdrowotnych jest uzasadnione brakiem kadry medycznej w danej placówce, który uniemożliwia udzielania świadczeń zdrowotnych (do czasu jej „uzupełnienia”).

  1. użycie w omawianym przepisie zwrotu, że lekarze „są zwolnieni z odbycia przeszkolenia” oznacza, że samorząd lekarski zostaje pozbawiony możliwości ingerencji -> przepis jest stanowczy i nie pozostawia okręgowej radzie lekarskiej możliwości np. odmowy wyrażenia zgody.

Tym samym pozbawiono albo co najmniej istotnie ograniczono możliwość weryfikacji posiadanej przez lekarza w dacie „powrotu” wiedzy i doświadczenia.

W konsekwencji nie można wykluczyć jako uzasadnionej interpretacji prawnej przepisu po zmianie, że lekarz może obecnie ma jedynie zawiadomić okręgową radę lekarską o tym, że zamierza podjąć wykonywanie zawodu po ponad 5-letniej przerwie, a 3 miesiące później ponownie zawiadomić, że przez okres 3 miesięcy udzielał świadczeń zdrowotnych pod nadzorem lekarza specjalisty w związku z czym obowiązek przeszkolenia go już nie obowiązuje.

  1. powyższe zwolnienie z odbycia przeszkolenia odbywa się jednak „pod warunkiem”:
  • obowiązuje jedynie „w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii”;

            Przepis utraci swoją moc w momencie uchylenia ww. stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego. Nie będą mogli z tego przepisu „skorzystać” lekarze po ogłoszeniu ustania ww. stanów epidemii / zagrożenia epidemiologicznego.

  • przez pierwsze trzy miesiące wykonywania zawodu lekarz musi udzielać świadczeń zdrowotnych;

Nie ustalono od jakiej daty rozpoczyna bieg powyższy termin, jednak przyjąć można, że nie wcześniej niż od daty zawiadomienia okręgowej rady lekarskiej przez lekarza o zamiarze powrotu ze wskazaniem woli spełnienia pozostałych przesłanek (udzielania świadczeń zdrowotnych pod nadzorem).

Nie zawarto w omawianym przepisie konieczności udzielania świadczeń zdrowotnych w związku z COVID-19, zatem dopuszczalne będzie udzielanie świadczeń w dowolnym zakresie.

Przyjąć należy, że w sytuacji, gdy lekarz „odbędzie” mniej niż 3 miesiące „pracy” albo gdy w tzw. międzyczasie zostanie uchylony stan epidemii, zaktualizuje się przepis „zwykły art. 10 ust. 3 ww. ustawy o zawodach lekarza -> wówczas taki lekarz będzie musiał odbyć stosowne przeszkolenie w zakresie wyznaczonym mu przez okręgową radę lekarską (na zasadach z art. 10 ust. 3 ww. ustawy o zawodach lekarza).

  •         udzielanie świadczeń zdrowotnych musi odbywać się pod nadzorem
    lekarza albo lekarza dentysty posiadającego specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty;

Tak skonstruowany zapis nie daje gwarancji jakości, czy bezpieczeństwa pacjentom -> nie określono jak nadzór ma wyglądać. Brak wskazań co powinien zrobić lekarz nadzorujący, np. gdy stwierdzi, że wykonywanie przez lekarza po ponad 5-letniej przerwie zagraża bezpieczeństwu pacjentów, czy grozi wyrządzeniem niepowetowanej szkody.

Przyjąć jednak należy, że ww. lek. specjalista – nadzorca będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne błędy / szkody wyrządzone pacjentom podczas udzielania świadczeń przez nadzorowanego lekarza.

podsumowanie

            W ocenie opiniującego zwolnienie z obowiązku odbycia przeszkolenia „zaktualizuje się” ostatecznie po potwierdzeniu przez samorząd lekarski faktu udzielania świadczeń zdrowotnych przez lekarza po ponad 5-letniej przerwie przez okres 3 miesięcy pod nadzorem lekarza specjalisty.

Nie zostały zmienione dotychczasowe zasady podjęcia pracy po ponad 5-letniej przerwie, tzn. lekarz nadal ma obowiązek zawiadomienia o zamiarze okręgowej rady lekarskiej i odbycia przeszkolenia, chyba, że zamierza skorzystać z omawianej zmiany. W konsekwencji okręgowa rada lekarska powinna jak dotychczas ocenić konieczność odbycia przeszkolenia (w tym zakres i czas trwania), które zostają jedynie zawieszone pod warunkiem wprowadzonym omawianym przepisem art. 10 ust. 3a (wprowadzenie dodatkowego punktu w uchwale).

Omawiany przepis nie uchylił fundamentalnej roli samorządu lekarskiego –> nadal konstytucyjnym i ustawowym zadaniem samorządu lekarskiego jest przecież „sprawowanie pieczy nad należytym i sumiennym wykonywaniem zawodu lekarza” (art. 5 pkt. 2 ustawy z dnia 02 grudnia 2009r o izbach lekarskich) „w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony” (art. 17 ust. 1 Konstytucji z 1997r., art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 02 grudnia 2009r o izbach lekarskich).

Mając powyższe na  względzie samorząd lekarski powinien mieć i ma możliwość:

–         zweryfikowania, czy ww. lekarz specjalista będzie sprawował nadzór (np. poprzez domaganie się przedłożenia oświadczenia od lekarza specjalisty o objęciu nadzorem lekarza po ponad 5-letniej przerwie + informacji w sytuacji zaprzestania sprawowania nadzoru);

–          zasad sprawowania nadzoru (np. poprzez zażądanie przedstawienia umowy o udzielanie świadczeń w części dot. nadzoru, czy wskazania zasad postępowania w sytuacji np. choroby lekarza nadzorującego);

–          faktu odbycia 3-miesięcznej pracy pod nadzorem zamiast szkolenia (np. poprzez domaganie się stosownego zaświadczenia);

–          zapoznania się z oceną lekarza nadzorującego co do pracy lekarza po ponad 5-letniej przerwie po upływie ww. 3 miesięcy pracy (np. poprzez zażądanie przedstawienia recenzji, sprawozdania z nadzoru itp.).

Na koniec wskazać trzeba, że samorząd lekarski nie może wprost odmówić stosowania omawianego przepisu art. 10 ust. 3a co najmniej z dwóch względów:

  1. samorząd zawodowy lekarzy jest wprawdzie niezależny w wykonywaniu swoich zadań -> podlega jednak przepisom prawa (art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 02 grudnia 2009r o izbach lekarskich);
  2. nie może skutecznie i bezpośrednio powoływać się na sprzeczność ww. przepisu z Konstytucją RP -> przepis korzysta bowiem z tzw. domniemania legalności, a sprzeczność ww. przepisu z konkretnym przepisem Konstytucji RP może stwierdzić jedynie Trybunał Konstytucyjny (art. 188 pkt. 1 Konstytucji RP).

W tym zakresie kompetencję posiada Naczelna Rada Lekarska, która może złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ww. przepisu wprowadzonego do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. 

Karol Kolankiewicz

———————————————————————

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”;

od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego i ochrony danych osobowych, m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021),  Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (2021), czy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)

 


Depositphotos_227024456_s-2019.jpg

Orzeczenia sądów w pośredni sposób wpływają na działalność lekarską i pielęgniarską.  Orzeczenia te nie są oczywiście źródłem prawa, jednak znajomość tez i wniosków w nich zawartych okazuje się przydatna. Orzeczenia te niejednokrotnie rozwiewają wątpliwości i pozwalają na prawidłowe zastosowanie danego przepisu prawa.

Tytułem przykładu warto w tym miejscu przytoczyć tezy z kilku wybranych orzeczeń:

  • Oświadczenie pacjenta o możliwości udostępnienia dokumentacji medycznej osobie najbliższej, złożone również w innej placówce medycznej i nie odwołane w żaden sposób (wyraźny lub dorozumiany) powoduje domniemanie, że oświadczenie to zachowuje swoją moc również w innych placówkach ochrony zdrowia (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2013 r., VII SAB/Wa 217/12);
  • Dokumentacja medyczna, która utrudnia uzyskanie rzetelnej informacji o stanie zdrowia może uzasadniać zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz pacjenta. Przez prawo do informacji realizuje się cel, jakim jest stworzenie pacjentowi warunków do świadomego podejmowania decyzji w procesie leczenia. Źródłem informacji o stanie zdrowia pacjenta jest przede wszystkim dokumentacja medyczna, a nie tylko informacja ustna pochodząca od lekarza lub innej osoby upoważnionej. Prawo do informacji prawdziwej, kompletnej, całościowej, wyczerpującej, odnoszącej się do stanu zdrowia, jako realizacja prawa każdego człowieka do prawdy, oznacza, że również dokument, który jest źródłem tej informacji powinien mieć wskazane cechy i są to cechy niezależne od wymagań stawianych dokumentacji medycznej w przepisach administracyjnych. W sytuacji zatem, gdy naruszono prawo pacjenta do informacji o swoim stanie zdrowia pacjentowi przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2020 r. III CSK 264/17);
  • Jeśli zabieg jest celowy, a pacjent zaniedbuje zalecenia lub odmawia poddania się takiemu zabiegowi, lekarz ma obowiązek ponawiać próby przekonania pacjenta do zabiegu, jeśli pozostaje z nim w bezpośrednim kontakcie. Niepodobna z góry określić, ile takich prób lekarz powinien podjąć (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 r., II CSK 259/08);
  • Za naruszenie praw pacjenta nie można uznać odmowy przepisania pacjentowi określonego leku, nawet jeśli pacjent lub osoba bliska uważają, że właśnie taki lek powinien być zastosowany. To lekarz dysponuje wiedzą specjalistyczną i to on ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną oraz prawną za zastosowanie lub odmowę zastosowania określonych leków. Takiej decyzji lekarza nie może zmienić ani organ samorządu lekarskiego, ani Rzecznik Praw Pacjenta (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2017 r. VII SA/Wa 2544/16).

 

Jak można zauważyć na podstawie powyższych kilku zaledwie orzeczeń różnych sądów, warto od czasu do czasu zapoznać się orzecznictwem sądów wyższego rzędu, tzn. sądów apelacyjnych, Sądu Najwyższego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Orzecznictwo sądowe ma pewien wymiar prawotwórczy w sytuacjach nieprzewidzianych w normach prawa powszechnie obowiązującego. Żaden system prawa nie jest bowiem w stanie przewidzieć wszystkich możliwych stanów faktycznych, mogących pojawić się w przyszłości i w pełnym zakresie objąć ich regulacjami. W przypadku sporu sądowego dotyczącego stanu faktycznego, który nie jest odpowiednio ujęty w przepisach prawa, rozstrzygnięcie sądu może stanowić tzw. precedens prawotwórczy, na który strony będą się powoływać w podobnych sprawach.

 

Anna Karkut i Karol Kolankiewicz
———————————————————————

Anna Karkut – prawnik – absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego (2004r.), absolwentka Podyplomowego Studium Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu Warszawskiego i Podyplomowych Studiów Zarządzania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku; menedżer jednostek opieki zdrowotnej w dużych podmiotach leczniczych; certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością; doświadczony Administrator Bezpieczeństwa Informacji; specjalistka w zakresie doradztwa i szkoleń, w tym m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2020-2021) w zakresie: kontraktowania świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz zasad realizacji i rozliczania umów z NFZ, praw pacjenta, ochrony danych osobowych, zarządzania jakością w opiece zdrowotnej.
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego dla lekarzy stażystów i dla lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy, ale także ochrony danych osobowych, czy ochrony zdrowia psychicznego, w tym m.in. dla okręgowych izb lekarskich w Gdańsku, Szczecinie, Lublinie, Tarnowie i Krakowie, ale także dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018), Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku (2011), czy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie (2011); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)


1.jpg

Można w procesie domagać się od Dyrekcji zapłaty dodatku COVID-owego,
jeżeli nie zostanie zapłacony dobrowolnie lub w zaniżonej wysokości.

Przypomnieć trzeba, że lekarze i pielęgniarki powinni uzyskać od podmiotu leczniczego dodatek COVID, jeżeli udzielają świadczeń w podmiotach zobowiązanych do realizacji świadczeń opieki zdrowotnej w związku z walką z COVID-19. Uprawnienie przysługuje medykom zatrudnionym (na umowie o pracę, na kontrakcie) w szpitalach II i III poziomu zabezpieczenia „COVID-owego”, którzy uczestniczą w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mają bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem / z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 +tym którzy wykonują swój zawód w SOR lub izbach przyjęć, zespołach ratownictwa medycznego – pod warunkiem, że osoby te nie zostały skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii na podstawie decyzji wojewody lub ministra zdrowia.

Wynika to z polecenia Ministra Zdrowia z dnia 1 listopada 2020r. wydanego Prezesowi NFZ, aby przekazał podmiotom leczniczym dodatkowe środki finansowe w tym celu.

wysokość dodatku

Wysokość świadczenia dodatkowego wynosi 100% wynagrodzenia brutto uprawnionej do dodatku COVID osoby, przy czym nie może więcej niż 15 000 zł. Wysokość dodatku COVID jest uzależniona jedynie od wysokości miesięcznego wynagrodzenia danej osoby – polecenie Ministra Zdrowia nie przewiduje żadnych innych kryteriów przy obliczaniu jego wysokości, np. minimalnej liczby godzin pracy z pacjentem zakażonym, przebywania w kombinezonie ochronnym, czy ilości „obsłużonych” pacjentów.

Dyrekcja placówki nie może kwoty dodatku COVID dowolnie obniżać. Polecenie Min. Zdrowia dopuszcza jedynie proporcjonalne obniżenie kwoty dodatku za dany miesiąc, tzn. gdy dana osoba będzie wykonywać pracę przez niepełny miesiąc, np. gdy będzie na urlopie, zwolnieniu lekarskim, czy zostanie objęta kwarantanną lub izolacją. Można zatem przyjąć, że jeżeli dana osoba była przez 3 dni w danym miesiącu przebywała na zwolnieniu lekarskim, to dodatek COVID ulega obniżeniu o 3/30 wynagrodzenia za dany miesiąc. Dla przykładu jeżeli wynagrodzenie brutto za miesiąc marzec 2021r. wynosiło 6 000 zł, to uprawniony medyk powinien otrzymać kwotę 5 400 zł z tytułu dodatku COVID (6000 zł – 600 zł) . Placówka oczywiście powinna wypłacić ww. kwotę po odliczeniu odpowiednych „narzutów” publicznoprawnych (składki na ZUS, zaliczka na podatek)

Nie ma także podstaw prawnych domagania się przez dyrekcje szpitali sporządzania przez poszczególnych uprawnionych lekarzy i pielęgniarki (także przez ordynatorów, czy pielęgniarki oddziałowe) list / wykazu czasu poświęconego na pacjentów COVID-owych, czy spędzonych w kombinezonie ochronnym, itp.

brak zgłoszenia uprawnionego do NFZ to czyn bezprawny

Warunkiem otrzymania dodatku jest uprzednie zgłoszenie danej osoby uprawionej do oddziału wojewódzkiego NFZ przez kierownika / dyrektora  podmiotu leczniczego. Jeżeli dyrektor / kierownik nie zgłasza danej osoby do NFZ pomimo uprawnienia takiej osoby do otrzymania dodatku COVID dopuszcza się czynu bezprawnego. Przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 415 k.c. odpowiedzialność za szkodę ponosi ten, kto ją wyrządził ze swojej winy. Z kolei osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu (art. 416 k.c.). Wina z kolei łączy się z koniecznym wystąpieniem dwóch jej elementów: obiektywnego, czyli bezprawności zachowania i subiektywnego, zakładającego podstawy do postawienia zarzutu z punktu widzenia powinności i możliwości przewidywania szkody oraz przeciwdziałania jej wystąpieniu. Podstawą do postawienia zarzutu jest natomiast zły zamiar (świadomość lub chęć wyrządzenia szkody) lub niedbalstwo (niedołożenie należytej staranności, jaka jest w danych okolicznościach wymagana dla właściwego zachowania).

W prawie cywilnym bezprawność jest rozumiana szeroko jako sprzeczność z szeroko rozumianym porządkiem prawnym. Można zatem przyjąć, że z bezprawnością mamy do czynienia na skutek złamania reguł postępowania określonych nie tylko przez normy prawne (np. ustawy, rozporządzenia), ale też zasady współżycia społecznego, czy dobre obyczaje. Bezprawne może być zatem zachowanie, przez które sprawca szkody nie zastosował się do określonego nakazu, czy postąpił wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów prawa, ale też kiedy jego zachowanie, choć nie narusza żadnej normy prawnej, to jednak przekracza potrzebę ostrożności wymaganą przez zasady współżycia czy dobre obyczaje. Bezprawność  jest efektem ogólnego, normatywnego zakazu, skutecznego erga omnes, niewyrządzania sobie nawzajem szkody. Brak zgłoszenia do NFZ uprawnionej osoby do dodatku COVID, stanowi w sposób oczywisty złamanie takich właśnie reguł i stanowi czyn bezprawny.

Powyższa szkoda po stronie uprawnionego do dodatku COVID nie powstałaby, gdyby objęte określoną powinnością (wynikającą z ww. polecenia Min. Zdrowia) zachowanie, tzn. gdyby zgłoszenie do NFZ zostało wykonane. Oczywiście dodatek taki nie należy się, jeżeli praca danego medyka na SOR lub kontakt z pacjentami chorymi lub zakażonymi na COVID miały charakter jedynie incydentalny, czy przypadkowy.

Konsekwencją będzie wysokie prawdopodobieństwo poniesienia przez daną placówkę odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną uprawnionemu lekarzowi, czy pielęgniarce szkodę. Szkodą będzie kwota, której uprawniony lekarz, czy pielęgniarka nie uzyskali z tytułu dodatku COVID. Skutkiem orzeczenia sądu może być nie tylko nakazanie wypłaty należnych środków, ale także poniesienie kosztów takiego postępowania, w tym kosztów i opłat sądowych (np. przy kwocie ponad 10 000 złotych do 15 000 złotych – opłata sądowa to 750, zaś przy kwocie 25 0000 zł opłata wyniesie już 1 250 złotych), czy kosztów adwokata lub radcy prawnego, jeżeli będzie występował będzie w imieniu osoby uprawnionej (np. np. przy kwocie ponad 10 000 złotych do 50 000 złotych – minimalne wynagrodzenie to 3 600 złotych).

zgłoszenie roszczenia

W celu uzyskania ww. kwoty dodatku COVID uprawniony lekarz czy pielęgniarka powinien sam obliczyć w jakiej wysokości dodatek powinien otrzymać za dany miesiąc, odjąć od tego kwotę za okres, kiedy w danym miesiącu nie pracował – obliczoną proporcjonalnie (patrz wyżej). Następnie należy wezwać pisemnie (np. listem poleconym, wręczając w sekretariacie szpitala za potwierdzeniem odbioru) dyrekcję danej placówki do zapłaty konkretnej kwoty i uprzedzić, że brak zapłaty w określnym w ww. piśmie terminie (np. w ciągu 7 dni), spowoduje wystąpienie na drogę postępowania sądowego.

Kolejnym krokiem jest złożenie pozwu do sądu powszechnego – jeżeli nie nastąpi zapłata. W pozwie (w formie pisemnej) należy przywołać okoliczności i dowody wykonywani, która uzasadniają przyznanie dodatku (np. to że dany szpital jest szpitalem odpowiedniego poziomu zabezpieczenia COVID-owego, zaświadczenie o zarobkach za dany miesiąc, umowę o pracę lub kontrakt, który wykaże pracę np. na SOR, zakres obowiązków, dane konkretnych świadków), należy także wykazać, że dokładnie określona kwota nam się należy.

Karol Kolankiewicz

——————————
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie” Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy w „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego dla lekarzy stażystów i dla lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, odpowiedzialności karnej i zawodowej lekarzy, ale także ochrony danych osobowych, czy ochrony zdrowia psychicznego, w tym m.in. dla okręgowych izb lekarskich w Gdańsku, Szczecinie, Lublinie, Tarnowie i Krakowie, ale także dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018), Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku (2011), czy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie (2011)


ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.