Niechlujne i krzywdzące „standardy” w zakresie ograniczeń pracy medyków

Niechlujne i krzywdzące „standardy” w zakresie ograniczeń pracy medyków

22 kwietnia 2020 0
Karol-Kolankiewicz-ISPOZ.jpg

W dniu 20 kwietnia 2020r. Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swojej stronie internetowej projekt rozporządzenia z dnia 17 kwietnia 2020r. dot. standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem.

Samo założenie zawarte w uzasadnieniu tzn. z uwagi na „potrzebę zapobiegania i zwalczania zakażeń COVID-19” w placówkach bezpośrednio walczących z COVID-19 co do zasady jest niekwestionowane jednak z wielkim prawdopodobieństwem skutkiem wprowadzenia takiej regulacji będzie drastyczne ograniczenie dostępu innych pacjentów niż zarażonych COVID-19 do świadczeń opieki zdrowotnej. Jest „oczywistą oczywistością”, że pacjenci potrzebują pomocy „zwykłych” placówek także w czasie epidemii.

Już wstępna analiza tekstu pokazuje liczne objawy niechlujstwa / zaniedbań, których negatywne skutki są trudne do przewidzenia.

kierownik decyduje gdzie i kiedy może pracować

  1. wykaz stanowisk osób, które mają bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem kierownik ‘pomiotu COVID-19” określi samodzielnie > bez obowiązku choćby konsultacji z przedstawicielami pracowników, czy związkami zawodowymi, ale też np. z samorządem terytorialnym, na ternie którego odbędzie się taka „operacja”;
  2. obowiązek powstrzymania się od pracy w innym miejscu poprzedzony będzie jedynie pisemną informacją kierownika „podmiotu COVID-19” doręczoną osobie zobowiązywanej;
  3. pozostawiono „furtę” dot. czasu trwania takiego zakazu w rękach ww. kierowników albowiem ograniczenie może obowiązywać przez czas bliżej nieokreślony tj. do dnia jego odwołania > wystarczające będzie powołanie się na fakt, że „nie ma możliwości określenia dnia końcowego objęcia ograniczeniem”
  4. jedynym ograniczeniem takiego zakazu jest ustanie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii > co oznacza, że może to nastąpić np. w sierpniu, listopadzie 2020r., a nawet w marcu 2021r.;

ułomne uprawnienia osoby „poinformowanej”

  1. można jedynie domniemywać, że wolą Ministra Zdrowia jest, aby pracownik medyczny, który otrzyma taką „informację” nie miał prawa sprzeciwić się „informacji o ograniczeniu”;
  2. osoba „poinformowana” nie ma zapewnionej możliwości odroczenia zakazu w czasie, choćby po to, by mieć szansę zorganizować sobie zastępstwo w innym miejscu;
  3. osoba „poinformowana” w domyśle nie będzie miała prawa nawet się wypowiedzieć  + nie będzie miała wprost uprawnienia do złożenia wniosku do wojewody czy dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ o zgodę na pracę pomimo objęcia jej ograniczeniem;
  4. znajdzie się wraz z innymi osobami w odrębnym wykazie, który otrzyma wojewoda o dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ > zbyt ogólnikowe w kontekście ochrony danych osobowych jest użyte sformułowanie o prawie do przetwarzania danych takiej osoby „w celu zapewnienia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej oraz zapobiegania i zwalczania COVID-19”
  5. osoba taka może do podmiotu „zwykłego” zwrócić się o urlop bezpłatny i wówczas go uzyska;
  6. przekazanie ww. „informacji” stanowi bliżej nieokreśloną „podstawę do zaprzestania” w okresie w niej wskazanym świadczenia pracy na podstawie innej niż stosunek pracy czy wykonywania zawodu medycznego w formie praktyki zawodowej;
  7. osoba z ograniczeniem uzyskana jedynie rekompensatę finansową > na podstawie polecenia Ministra Zdrowia skierowanego do Prezesa NFZ o przyznanie „podmiotom COVID-19” środków finansowych na dodatkowe świadczenia;
  8. osoba taka będzie składała pisemne oświadczenie o „wysokości wynagrodzenia brutto otrzymanego za miesiąc marzec 2020 r. albo miesiąc poprzedzający miesiąc, w którym nastąpiło objęcie ograniczeniem” > otrzyma nie więcej niż 80% wartości utraconego wynagrodzenia przy czym kwota nie może być wyższa niż 10 000 zł;

zupełnie pominięte „zwykłe” placówki lecznicze

  1. na skutek takiego zakazu zabraknie lekarzy, czy pielęgniarek w podmiotach „zwykłych” i do tego na czas bliżej nieokreślony;
  2. nie ma słowa o tym, aby taka „informacja” miała być doręczona także „zwykłemu” podmiotowi, który jak wskazano wyżej może na czas bliżej nieokreślony „stracić” pracowników medycznych;
  3. nie ma ani słowa o jakichkolwiek rekompensatach dla „zwykłych” podmiotów > nawet w uzasadnieniu do projektu brak próby zrozumienia niezwykle trudnej sytuacji kadrowej, czy finansowej takich podmiotów po wejściu w życie „zakazu” > tym sposobem przerzucono na nie sfinansowanie kosztów takiej „operacji” ;
  4. nie przewidziano możliwości jakiejkolwiek formy odwołania się od „informacji” przez ten inny „zwykły” podmiot;
  5. nie zapewniono tym podmiotom nawet możliwości wyrażenia opinii o natychmiastowym „zabraniu” im pracowników medycznych
  6. „zwykły” podmiot ma jedynie możliwość złożenia wniosku do wojewody albo dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ o zgodę na udzielanie świadczeń zdrowotnych przez osoby objęte ograniczeniem – w przypadkach uzasadnionych koniecznością zapewnienia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej > brak jednak określenia w jakim czasie ww. podmioty muszą się wypowiedzieć, brak także uprawnienia do odwołania w przypadku decyzji odmownej;
  7. podmiot „zwykły” będzie miał także „uprawnienie” udzielić pracownikowi objętemu ograniczeniem urlopu bezpłatnego na okres wskazany w „informacji” i to na wniosek pracownika;

finansowanie zawarte w „poleceniu”

W tym zakresie podzielić w całości należy stanowisko zawarte w pkt. 9 Stanowiska Nr 41/20/P-VIII Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 21 kwietnia 2020 r., że „kwestia rekompensaty za utracone zarobki jest na tyle ważna dla ochrony majątkowych interesów personelu medycznego objętego tą regulacją, że powinna zostać włączona do treści rozporządzenia” (https://nil.org.pl/aktualnosci/4730-stanowisko-podjete-przez-pnrl-w-dniu-21-kwietnia-2020-r).

przekroczenie zakresu upoważnienia do wydania rozporządzenia

Wskazać trzeba także, że powyższe rozporządzenie może i powinno zostać zostało wydane z przekroczeniem umocowania Ministra Zdrowia, zawartego w art. 7 d ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem covid-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych z dnia 2 marca 2020 r.

Przepis ten upoważnia Ministra Zdrowia do określenia, w drodze rozporządzenia, standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem, mając na względzie potrzebę zapobiegania i zwalczania zakażeń COVID-19. Przepis ten nie upoważnił Ministra Zdrowia do zakazu pracy w każdym innym podmiocie niż ten który wprost podejmuje walkę z COVID-19.

W tym zakresie np. w razie późniejszego sporu sąd powszechny może uznać, że zachodzi sprzeczność z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP przepisów omawianego projektu rozporządzenia Min. Zdrowia. W takiej sytuacji sąd powszechny ma możliwość niezastosowania w takiej sytuacji przepisu aktu wykonawczego, który pozostaje w sprzeczności z delegacją ustawową (tu: przekracza jej zakres).

wątpliwości konstytucyjne 

Niezależnie od powyższych rozważań, w zakresie dot. ingerencji w działalność gospodarczą, tj. lekarzy i innych pracowników wykonujących swój zawód w formie praktyki oraz ww. pomiotów „zwykłych”, przepisy ustaw i rozporządzeń muszą pozostawać w zgodzie z normami rangi konstytucyjnej. Przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 22 Konstytucji RP „ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy […]”.

Wszelkie ograniczenia zasady wolności w prowadzeniu działalności mają charakter wyjątku i muszą być wobec tego rozumiane ściśle > nigdy w sposób rozszerzający. Nie można ich istnienia dorozumiewać czy domniemywać, bądź przyjmować np. w drodze analogii.

Brak jest argumentu, który jednoznacznie wyjaśniałby, dlaczego ww. grupy przedsiębiorców miałyby zostać ograniczone w swym konstytucyjnym prawie prowadzenia działalności gospodarczej na podstawie przepisów rangi rozporządzenia.

Ograniczenia wolności działalności gospodarczej może być także przyjęte jedynie w czasie stanu klęski żywiołowej (a ten nie został jak dotąd ogłoszony) i tylko w formie ustawy > tak stanowi art. 233 ust. 3 Konstytucji RP.

Na koniec wskazać trzeba, że rozporządzenie ma wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, nie będzie więc żądnego okresu przejściowego, co oznacza, że kiedy zostanie ogłoszone np. wieczorem jednego dnia, już w dniu następnym obowiązuje.

Karol Kolankiewicz
adwokat, Prezes Zarządu ISPOZ

——————————
Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku; współzałożyciel Instytutu;
od 2008 roku nieprzerwanie świadczy pomoc prawną dla Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku; świadczy także usługi doradztwa prawnego dla podmiotów leczniczych; specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym i ochroną danych osobowych, jak również w sprawach karnych, odszkodowawczych oraz związanych z ochroną dóbr osobistych; prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego, karnego oraz z zakresu ochrony danych medycznych; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego m.in. dla Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska, czy Wydawnictwa Wiedza i Praktyka.

ISPOZ 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.